Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Pierwsze zdjęcia suni są z października 2012 roku.
Nie podchodziła do człowieka, nie machała ogonem, chowała się za budę.
Uciekała i unikała kontaktu wzrokowego.
Teraz sunia jest w kojcu z drugim psem.
Bacznie spogląda na ręce człowieka, obserwuje. Boi się gwałtownych ruchów, ucieka do budy.

. Ktoś zrobił jej wielką krzywdę ... widać nie zaznała od człowieka niczego dobrego.
Podchodzi bliżej, nawet smaczka z ręki zje.
[SIZE=3][SIZE=3]Dalej nie ufa, nie daje si[SIZE=3]ę pogłaskać.
O założeniu obroży nie ma mowy, a o spacerze można tylko poma[SIZE=3]rzyć.
W takim stanie sunia nie ma szansy na adopcję, nie ma szansy na nowy dom.
Jest młodziutka, piękna. Ma wrażliwą i delikatną psychikę.
Jak sprawić by zaufała, by poszła na spacer, by poczuła dotyk ludzkiej ręki na swej sierści.
Co robić[SIZE=3] ???

TO INKA :








Edited by szafra
  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzeba przyzwyczaić ją do obecności człowieka w pobliżu. Dać się obwąchać z każdej strony i posiedzieć z nią w kojcu.
Czy to coś da .... nie wiem, ale spróbować zawsze warto.
Będzie trudno.

Posted

Śliczna jest... Gdyby się znalazł domowy DT, może dałaby się przekonać? Jak moja Gapcia... 4 dni tylko leżała, robiła pod siebie - nawet nie wiedzieliśmy jakiej jest wielkości. Teraz w domu i w naszym ogrodzie zachowuje się jak normalny pies (jest u nas od kwietnia), ale wystarczy, że przyjdzie ktoś obcy - wycofuje się. O zabraniu jej poza dom mowy nie ma - jest sztywna ze strachu, że aż łzy w oczach człowiekowi stają. Próbowaliśmy znaleźć jej DS. Znaleźliśmy, zawieźliśmy i... przywieźliśmy z powrotem. Musi zostać u nas na stałe - inaczej powtórzy się dla niej ten cały koszmar :(
A to drugie, czekoladowe psiątko na zdjęciu, to co za jedno?...

Posted (edited)

Jamniś od pierwszego właściciela. Ostatnio byli młodzi ludzie zainteresowani adopcją, ale maluch nie wykastrowany, więc musi jeszcze troszkę poczekać!

Edited by szafra
Posted

[quote name='alina71']Oddany jamnniczek o ile dobrze kojarze.[/QUOTE]
Jamniś ma mieć kastrację i również zrobiony zabieg na trzecia powiekę.
Państwo, którzy go zarezerwowali dzisiaj u niego byli i stwierdzili, że oni chcą zdrowego psa a nie tego chorego i chcą adoptować innego:angryy:.
To się dowiedzieli, że nie dostaną już żadnego psa w naszym schronie :angryy:.
I dobrze ! Jak im ten zdrowy zachoruje to co zrobią ???? Wyrzucą ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...