szafra Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Dobry wieczór. W niedzielę odwiedzę ślicznotkę :loveu:. Quote
M&S Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 szafra napisał(a):Dobry wieczór. W niedzielę odwiedzę ślicznotkę :loveu:. Będą fotki? Quote
szafra Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 M&S napisał(a):Będą fotki? Postaram się :p. Quote
M&S Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 szafra napisał(a):Postaram się :p. Cieszę się :) Quote
szafra Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 Nutusia napisał(a):Czy domek nadal czeka? Jaki jest PLAN?... Czeka :loveu:, nawet Pani była dzisiaj u niej, jutro też przyjedzie - będziemy próbować ją wyciągnąć z kojca! Quote
M&S Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 szafra napisał(a):Czeka :loveu:, nawet Pani była dzisiaj u niej, jutro też przyjedzie - będziemy próbować ją wyciągnąć z kojca! Bardzo dobra wiadomość! Quote
szafra Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 Niestety próby zapięcia, założenia szelek czy czegokolwiek nie powiodły się :shake:. Bała się tak bardzo, że skuliła się w kącie budy i zaczęła kłapać :-(. Ja myślę, że tylko Shanti może się udać ! Mój aparat robi koszmarne zdjęcia w budynku, ale kilka takich zrobiłam. Quote
Gabi79 Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Tak się cieszę, że państwo nie zrezygnowali, cudna maleńka tak się boi:-( A obok Ineczki to piesio czy sunia??? Quote
Nutusia Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Jak dobrze, że Pani się nie zniechęca. Oj, będzie miała satysfakcję, że klękajcie narody! Quote
M&S Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Śliczna dziewczynka:) Trzymam kciuki za sunię i Panią! Quote
szafra Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 (edited) Gabi79 napisał(a): A obok Ineczki to piesio czy sunia??? To psiaczek, bardzo łagodny przytulak. Będzie miał ktoś z niego wspaniałego przyjaciela, gdy go adoptuje ! Zaszczepiony, wykastrowany. Ma bardzo miękką i puchatą sierść. https://www.facebook.com/photo.php?v=172999116185372 Edited March 24, 2013 by szafra Quote
Elza22 Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Jaka ona Śliczna, przypomina mi sunie która była u mnie na tymczasie. Quote
terra Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Tak mi się z opisu wydaje, że gdyby posiedzieć w boksie ze smaczkami, to ten piesek pomógłby pokazać suni, że człowiek nie straszny. Quote
szafra Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 terra napisał(a):Tak mi się z opisu wydaje, że gdyby posiedzieć w boksie ze smaczkami, to ten piesek pomógłby pokazać suni, że człowiek nie straszny. On jej bardzo dużo pokazuje, a ona ciekawska patrzy na niego zadziwiona jak on włazi łapkami na kolana. Jedzą smaczki, Inka też bierze z ręki .... ale na tym koniec :shake:. Po mordce jednym palcem przez kraty daje się dotknąć .... Quote
M&S Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 szafra napisał(a):On jej bardzo dużo pokazuje, a ona ciekawska patrzy na niego zadziwiona jak on włazi łapkami na kolana. Jedzą smaczki, Inka też bierze z ręki .... ale na tym koniec :shake:. Po mordce jednym palcem przez kraty daje się dotknąć .... Czasu jej potrzeba, tak myślę. Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Spokoju i stabilizacji. Myślę, że w domu, przy stałej obecności tych samych ludzi, przy obserwowaniu ich normalnego zachowania, szanse na powrót do normalności wzrastają bardzo... Quote
M&S Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Tylko trzeba ją namówić do wyjścia ze schronu... Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Obawiam się, że polubownie nie wyjdzie... Myślę natomiast, żeby może zacząć jej podawać preparat ziołowy, który z sukcesami stosuję u moich strachajłów tymczasowych, a mianowicie stress-out. Nie uzależnia, nie otępia, a wycisza i uspokaja. Można podawać większą dawkę niż na opakowaniu - na 10 kg 2 tabl. dziennie (jeśli w schronisku jest taka możliwość). Zaletę ma taką, że można podawać długo, a wadę - zaczyna działać dopiero po ok. 10 dniach regularnego podawania. No i nie jest drogi - ok. 30 zł za 60 tabl. Quote
M&S Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Pewnie nie wyjdzie. Może to jest dobry pomysł, bo ten strach i stres może jej zaszkodzić... Quote
monika55 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Ja myślę że to było nieodpowiedzialne. Sunia jest dzika, nigdy nie miała obroży, pogryzła pracowników. W innym schronie to by się skończyło łatka agresywnego psa i prawdopodobnie szpilą. Sunia nie jest gotowa do adopcji. Jeśli będzie /bo nie wiem/ kwarantanna po pogryzieniu, to jej to nie pomoże, taka izolacja. Nie wiem jacy są to ludzie, którzy chcą ją adoptować. Pytanie - jak ją zabiorą, bez obroży, bez smyczy? A jeśli pogryzie? Quote
szafra Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Z tymi ludźmi rozmawiała Shanti. Wyjaśniła im dokładnie jaka jest Inka. Państwo chcieli przywieźć klatkę kenelową do schroniska. To jest paniczny strach, ona nie jest agresywnym psem. W schronisku nie jest możliwe, żeby przygotować ją do adopcji :shake:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.