Aga-ta Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 sybisia napisał(a):Ja myślę, że ona u tych popaprańców była eksploatowana, a jak zaczęła chorować to postanowili pozbyć się i jeszcze na koniec wyciągnąć kasę. To może być jakaś pseudo, sunia mogła być trzymana w klatce króliczej i "produkować". Żeby tylko nie mieli kolejnej biedy do tej króliczej klatki :shake::-(. Szkoda, że nie ma nr rej. samochodu, może udało by się ustalić kto to taki. Biedna kruszynka, teraz tylko musi wyzdrowieć:kciuki::kciuki::kciuki: tez mi sie tak wydaje... Szami napisał(a):Mam pytanie - na której stacji benzynowej zabierałyście sunię ? to nie bylo w Nowym Saczu. Jadac od strony Podegrodzia dojezdza sie do miejscowosci Stadla i tam na stacji Lotosu odbieralysmy sunie Quote
Olga7 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Wszystkie fakty, inf.utwierdzają nasze przypuszczenia/domysły co do tych ludzi. Pewnie auto zostawil jak najdalej i czekal z psem na dworze by nie widzieć tablic rej.Widocznie mają dużo praktyki w takich kontaktach i matactwach wobec nabywców psów od nich.Mieszkają też pewnie nie w tej wsi Stadla,tylko dalej. Quote
__Lara Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Co za krętacz :angryy: jakbym takiego dorwała :angryy: 2 lata - co za....#$@$#$#@ :angryy: Quote
sybil Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Auto chyba było "obecne" ;), bo Aga-ta pisała, że pokazał sunię, zamknął auto i czekał na zapłatę. Szkoda, że dziewczyny przejęte odbieraniem kruszynki nie zapisały numeru, ale nie wiem czy to by coś dało, bo mógł np pożyczyć pojazd. Zresztą niech go sz..g i niech mu los odpłaci za draństwo. Maleńka, zdrowiej i ciesz się lepszym życiem :calus: Quote
Olga7 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Może coś to by dalo,przeszlo,choć watpię: na takie podejrzane transakcje jak ta, trzeba by mieć przygotowaną umowę sprzedaży,domagać się podpisu się wpisania nr dow.osob.,by niby wszystko bylo prawnie w porządku-np.ktoś nie posądzil nas o kradzież itp./.Pewnie by się wzbranial przy tym ,ale może na przyszlość będą trochę bać się,że jakieś namiary zostawią.No i starać się cyknąć fot.tablic rej.niby pisząc sms.Chyba nie wyrwie tel.albo nie każe skasować zdj. Auto też moglo być pożyczone,przezornie.Obawiam się,że oni mają już sporo praktyki w takiej sprzedaży niby mlodych psów,jesli mają już opracowany ten nr z tel.na kartę -nr tel.kasowanym zaraz po sprzedaży.W sumie to można by ich ścignąć za takie naciąganie ludzi i sprzedawania starych,chorych psów jako mlode,bo to jest jednak oszukiwanie.A przynajmniej żądać zwrotu połowy kwoty,ale teraz szukaj wiatru w polu. Niech się udlawią tymi wyludzonymi pieniędzmi za ta biedne psiaki,zaglodzone do tego.Gdyby tak można bylo,zamknąć dziadów w komórce/szopie na mrozie o kawalku suchego chleba,niech by poczuli się jak te psy przerażone i glodzone. Quote
Szami Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Facet mógł być z Brzeznej , tam mieszka pseudohodowca , który handlował psami na giełdzie , skupował po wsiach szczenięta . Bardzo proszę o pomoc - chociaż w rozsyłaniu wątku : http://www.dogomania.pl/forum/threads/238580-Nowy-Sącz-zdziczałe-stadko-psów-pilnie-potrzebuje-pomocy-!!!!!!!!!!!!!?p=20268641#post20268641 Quote
malawaszka Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Kochani BARDZO pilnie musimy znaleźć DOM albo inny DT dla Zaszka który jest u farmerki - proszę pomóżcie :modla: http://www.dogomania.pl/forum/threads/233579-ALARM-sznaucerek-Zachary-PILNIE-szuka-domu!!! Quote
AniaB Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Maluszek u mnie jest od piątku wieczorem. Sunia - po długiej rozmowie z Linda99:loveu: - dostała na imie Kaja. Biedula ma starsznie zakamieniałe ząbki, co utrudnia jej jedzenie, nawet zbyt duze kawałki z puszki są problemem..:(. Podaje jej leki nasercowe, chociaz mała nie kaszle, ale bedziemy chciały jak najszybciej doprowadzic ja do lepszego stanu, zeby mogła przejsć zabieg czyszczenia ząbków. Bardzo biedne są też uszka - kroplę je 2x dziennie oridermylem, mam nadzieje, ze niedługo bedą jakieś efekty, bo na razie to maluszek tylko popiskuje żałosnie jak jej majstruję przy tych uszkach..:(.. A uszka są takie maleeeńkie:) ze czasem ciezko trafić kropelkomierzem:).. Kajka niestety ma również kłopot z nawiazywaniem kontaktu z innymi psami. Warczy na obu rezydentów oraz na tymczasową Tusię, która jest niewiele wieksza od niej. Sunie śpią niedaleko siebie, ale Kaja zawsze odsuwa sie od Tusi na sporą odległośc, pomimo, ze Tusia jej nic nie robi, a wrecz chyba sie jej boi:).. Boi sie jej również Dodo (55 kilo), jedynie Gigi bardzo sie małą interesuje.. Kaja jest bardzo mało ruchliwa, praktycznie rusza sie ze swojego miejsca tylko na jedzenie i ewentualnie na siku/koo. Siku i koo robi na tarasie, w domu załatwiła sie tylko raz - w nocy z piatku na sobote. Potem zaraz truchta prosto na swoje posłanko. Zobaczymy jak bedzie dziś, bo dzisiaj psiaki zostały same na dłuuugo:). Postaram sie w wolnej chwilce zrobic Kajce jakies zdjecia, moze we srode cos sie uda..:) Planujemy kupić maliźnie puszki Royala dla sercowców - jeśli uda nam sie je zdobyc :roll: - jeśli nie, to mała dostanie convalescenta, zeby sie troche poprawiła wagowo..:) Quote
malawaszka Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 oj uszka biedne bolą :( ale oridermyl powinien jej pomóc Quote
AniaB Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 tak, oridermyl na pewno pomoze, tylko najgorszy jest ten etap przejściowy, kiedy uszka dopiero zaczynamy leczyc.. Niestety problem uszu jest mi doskonale znany i reakcja nie zależy w ogóle od wielkosci psa.. To sa bardzo bolesne miejsca, nasza mastinka Leksa (*) sikała pod siebie ze strachu jak tylko widziała, ze idziemy z kroplami..:( Quote
__Lara Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Cieszę się, że bezpieczna już psinka :) Niech się teraz podleczy :) Quote
Guest Linda99 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Z ostatniej rozmowy telefonicznej z Ania wynika ze mala Kaja nie jest juz taka strachliwa jak byla na poczatku, zrobila sie pewniejsza siebie i powarkuje na psy u Ani.Zostalo zrobione badanie krwi i teraz sa zabki w kolejce, ale o tym Ania napisze napewno sama jak znajdzie chwile czasu. Dziekuje bardzo Ani za to wszystko co robi dla tej malej i dla innych psiakow. Quote
sybil Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Ania ma wielkie i czułe serce dla biednych czworonogów. Wierzę, że dobro powraca...:Rose: Quote
Leila52 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Chce zawiadomic Aga-ta i AnieB ze Linda99 i pare innch osob z naszego IG zostalo zbanowanych za to ze pisali z jednego kompiutera i byli zbyt dociekliwi. Quote
Maupa4 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='Leila52']Chce zawiadomic Aga-ta i AnieB ze Linda99 i pare innch osob z naszego IG zostalo zbanowanych za to ze pisali z jednego kompiutera i byli zbyt dociekliwi. Nie twórz niestworzonych historii. Quote
Leila52 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Ty nie proboj mnie tu zastraszac . Nie odpowiedzialas na moje pytanie.I chyba nie bardzo ci ono pasuje jezeli chodzisz za mna po forum. Quote
AniaB Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 niestety mam klopoty z internetem, dlatego malo pisalam, ale u Kajki wszystko dobrze. We srode bylysmy na badaniu krwi, wyniki mala ma dobre, w poniedzialek wkleje zdjecie wynikow. Wczoraj dostalysmy vetmedin na szmery w serduszku, zabieg czyszczenia zabkow bedzie 29.01. Wetka obejrzala zabki i nie wyglada to tak przerazajaco jak zakladalysmy. Sunia ma kly do usuniecia ale reszta nie wyglada dramatycznie. Natomiast pewnie i tak wszystko wyjdzie podczas zabiegu. Kajka jest kochana sunia, ale niestety niezbyt przyjazna do innych psow..:( Do ludzi za to slodka i przytulasta, ale dopiero jak sprawdzi ze nic jej nie grozi.. U wetki byla jak sparalizowana, w ogole sie nie ruszala, ale gdy dostala kilka malenkich smaczkow od razu bylo lepiej:). Uszka juz prawie wyleczone, antybiotyk i leki przeciwzapalne zjedzone i widac ze mala przyszla do siebie. Jest bardziej ozywiona, bawi sie, poweselala. W domu jest fajna, szczeka gdy chce jesc lub siku:D, poza tym nie jest zbyt ruchliwa, chociaz ostatnio bardzo ozyla:).. Wyciaga skads stare zapomniane zabawki moich psow i maltretuje je:D.. Kajka zachowuje czystosc w domu, nie zostawia niespodzianek, nawet jak siedziala dosc dlugo, gdy bylam w pracy. Chcialabym zeby znalazla dobry domek, ktory da jej milosc, bo ona tego bardzo potrzebuje. Gdy kroplilam jej uszy to popiskiwala, ale potem polizala mnie po rece.. Kochany okruch:) Poniewaz sunia ma straszne koltuny na lapkach i jest cala tlusta przy uszkach od oridermylu:), bede chciala prosic nasza niezastapiona Patie, zeby zajela sie Kajka i ja doprowadzila do porzadkiu i urody.:) Quote
wilczy zew Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 jak uszka nie bolą i jest dobry ludź obok to psu chce się żyć :) Quote
__Lara Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Leila52']Chce zawiadomic Aga-ta i AnieB ze Linda99 i pare innch osob z naszego IG zostalo zbanowanych za to ze pisali z jednego kompiutera i byli zbyt dociekliwi.[/QUOTE] O co tu chodzi? :crazyeye: Fajnie, że Kajka ma człowieka obok siebie :) Quote
AniaB Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/458b5894666c55a1.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/36fa3de1b46c32ea.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b8a40a27afe84a52.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6826140460626696.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/db4f175f32a73f5c.html Quote
AniaB Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/72e0a5bed9268d66.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d9d56d88343e71d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/24e914717d9073eb.html Quote
Nutusia Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Ale cudo! W tym posłanku z kokardką wygląda jak... prezent :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.