Asior Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Witam No nareszcie jest odpowiednia chwila po temu, zeby przedstawić Wam to cudeńko..... Ma on ok 2 lat i został oddany do schroniska przez własciciela z powodu agresjii. No i rzeczywiście jeszcze jakiś miesiąc temu nie dało sie nawet zbliżyć do klatki, ba co ja mówie....jak się podchodziło w pobliże boksu to było tak: Ale od jakiegoś czasu coś sie ruszyło...przynosiłam mu regularnie smakołyki i oto jak zaczęło sie psisko zmieniać :) Tu patrzymy jeszcze trochhę z byka, ale to już takie niedobitki nieufności.... NATOMIAST DZIŚ....juz byłam całkowicie wkupiona w jego łaski..... i sam się nadstawiał :) a tu już troszkę zaczynam sie domagać czułości no i tu..oczekiwanie na jeszcze :) Tak więc uważam, że jeszcze troche nad nim trzeba będzie popracować i będzie cud miód :loveu: ale TYLKO dla znawców tej rasy...... Quote
patkaa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 ten usmiech nr 9 na pierwszych zdjęciach nie za bardzo przekonuje, ale fakt, dziś był juz całkiem, całkiem... :) Quote
Asior Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 w górę chłopie :) niech Cię ktośw wypatrzy Quote
Anashar Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Wrzucilem na szpice w potrzebie ;) Moze ktos go wypatrzy :) Quote
maartuusia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 piekny chłopak, tylko ta agresja, dziwne, ale jestem pewna, że doświadczony psiarz z dobrą ręką mógłby sobie z tym poradzić. Quote
Asior Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 oczywiście, że sobie poradzi....ten psiak był agresywny niczym sam diabeł, a teraz ??? słodziak .....jeszcze trochę się czasem szczerzy, ale myśle, że to tylko kwestia czasu i będzie ok.... no w każdym razie pracuję nad nim :) Quote
Paulina87 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 A jak u niego kontakty z innymi psami? Wiadomo coś? Wrzuciłam go na forum zaprzęgowe, ale potrzeba więcej informacji o nim. Od kiedy on jest w schronisku? Jest bardzo energiczny czy raczej spokojny? Quote
Asior Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Paulinka..psiak na razie nie opuszczał boksu to ciężko ocenić cokolwiek.... ale dziś jak byłam po psa do programu to wstapiłam do niego...i nie uwierzycie....piszczał na mój widok i skakał jak dzieciak :) Quote
Paulina87 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Asior to jeśli tylko będzie to możliwe to postaraj się sprawdzić jak najwięcej :modla: :modla: Quote
Asior Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 OK ale dopiero będe za 2 tygodnie :( bo w przyszła niedziele będe na aukcji psów na plantach Quote
black sheep Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Jakie jaja wklejałąm tu dawno dawno temu foty i ich nie ma...!!!! Czy ktoś usunął??????? Quote
Asior Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Maćku... po co wklejasz "takie " zdjęcia....tak było na początku, teraz jest zupełnie inaczej...ten psiak poprostu najzwyczajniej w wiecie się cieszył na mój widok....myśle, żę ma strasnie dużę szanse na "normalność"... ale musze zacząć go na spacer brać... Tylko czy mi pozwolą :D ????? acha...zapomniałam Wam powiedzieć....przez tą chwilę jaą tam spędziąłam w czwartek (ok 20 minut) udało mi się tak nauczyć psiaka...żę nie dostał ciacha, zanim nie polizał mnie w wierzchnia stronę dłoni...... :) i udało się...załapał .....nie dostał ciasteczka dopóki nie polizał ;) Quote
Asior Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 hejjkaa słuchajcie..mam dobre wieści ;) za 3-4 tygodnie będe mogła wyprowadzać haszczaka nad wisłę...kupię mu piękne szeleczki i będziemy sobie biegać :D ACHA psiak ma boskie imie...tak wiele mówiące o nim :evil_lol: piesek nazywa się MORD :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Paulina87 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Z niecierpliwością będę czekać na wieści ze spacerów. Ja kiedyś tak miałam z huskym, nie wiem czy czytałaś. Ludzie na wsi trzymali psa na łańcuchu. Nie pozwalał mi się zbliżyć bo od razu pokazywał zęby. Zgodzili się abym zabierała go na spacery, kupiłam mu kaganiec, ale już podczas pierwszego spaceru stwierdziłam, że kaganiec chyba raczej nie będzie potrzebny. Czasami zdarzyło się że skoczył na mnie z zębami i w ogóle nie pozwalał się głaskać bo od razu były zęby na wierzchu. Ale po kilku spacerach było OK. Quote
Asior Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 noo ja też mysle, ze będzie dobrze..na początlu oczywiście w kagańcu, ale zobaczymy czy uda sie im go wyprowadzić z boksu wogóle, bo na razie ponoć maja trudnoiść z ubraniem mu obroży Quote
Asior Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 słuchajcie...jestem przeszczęsliwa :loveu: Mord ( boże jak to imie strasznie brzmi, może będe na niego mówić North), oczywiście piszczał na mój widok :) cieszył się jak głupi jak wyszłam zza winkla...... No i po wczorajszym półgodzinnym pobycie w schronisku przed programem, udało mi się nauczyć go żeby dawał łapę....:D wprawdzie ręce mam strasznie "porysowane" pazurami ale on pięknie daje łapeczkę :) No i mogę z DUMĄ powiedzieć, ze już wkładam do niego ręce i głaskam go po całym ciele, nie tylko przez krate i po zadku :loveu: daje mi sie pięknie głaskać :multi: i już jestem pewna, że w tym psiaku praktycznie nie ma agresji :loveu: Jeden z pracowników (on zajmuje się jego socjalizacją) wszedł tam i klęczał przy nim bawili się jak starzy kumple.... Pan robił z nim co chciał :) Juz nie mogę doczekać się jak go wezmę nad wisłę :) :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.