Asior Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 taaa Pan Paweł przywalił go całym ciałem, i na siłę mu załozył a on sie strasznie pieklił, wyrywał i szalał jak w amoku :) Quote
fochistka Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 uuu to niezbyt "wychowawczo"..pewnie powinno się go jakoś pomału przyzwyczaić bo na przyszłość kaganiec pewnie będzie musiał mu towarzyszyć jako że ma już metkę"agresywny". no ale wiem z doświadczenia że jak takie huskie się uprze że nie chce to nie ma bata.. Quote
ronik Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Asiorku, proszę napisz coś o swoim "wychowanku". Jak socjalizacja? Quote
Asior Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 aanao świetnie powiem Wam, że ....miałam go na spacerze :p dzięki Panu Pawłowi :) bez kagańca :] biegalismy tam i spowrotem.... strasznie był niewyżyty.... Potem Morda trafił do boxu :) Quote
ronik Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Asiorku, wnosisz radość w jego psie życie. Dzięki tobie ma na kogo czekać i wypatrywać. Może niedługo dzięki tobie stanie się normalnym psiakiem:) :) :) Dawaj co jakiś czas znać co z psiakiem. Wierzę że uda ci się go poskromić:multi: Quote
nati-beagle Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Jejciu jaki śliczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::p;):-opiękny.Oczu nie mogłam oderwać :-o:-o Quote
Polarna Legenda Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Wiadomo cos o historii tego psa?jak trafił do schroniska?takie zachowanie u huskiego jest nieczęsto spotykane. Quote
Asior Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 to nie "czysty" husky...jest po częsci malamutem i chyba przez to ma takie usposobienie..... Jeśli chodzi o jego historie, to wiemy tylko tyle, ze właściciel oddał go z powodu agresji..... ale cos mi się zdaje, zę pies był pewno trzymany w kojcu.....nie wychodził i moze stąd ta "agresja" bo jak widzę Pan Paweł może z nim zrobić naprawde wszystko i ten psiak nie wykazuje do niego agresji.... Quote
fochistka Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 albo mogł być źle traktowany poprostu, może bity albo straszony i to była jego reakcja obronna w stylu "trzymaj sie z daleka" a teraz jak skumał, że ci co przychodza nie robią nic złego to ta reakcja zniknęła..tak mi sie zdaje na chłopski rozum:) Quote
chicken Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Sora ale nigdzie tego nie znalazlam... Jestescie pewni ze ten pies nie ma tatuazu? Znam linie huskych ktore przypominaja wlasnie malamuty a wcale nimi nie sa...-psy sa rasowe :cool3: A ten tu wyglada doslownie jak replika psa mojej znajomej (rasowy husky) Quote
Asior Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 nie wiem czy ma tatuaż i chyba niełatwo mu go bedzie znaleść...... Quote
ronik Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Co słychać u psiaczka? Prosimy o wieści ( i może jakieś fotki?) Quote
Polarna Legenda Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Asior napisał(a):to nie "czysty" husky...jest po częsci malamutem i chyba przez to ma takie usposobienie..... dawno tu nie zagladałam a dzis zerknełam i...własnym oczom nie wierze! Asior,powiedz mi prosze skąd pomysł ze za agresje jest winna malamucia część tego psa???U malamuta agresja w stosunku do czlowieka jest czymś tak samo rzadko spotykanym jak u huskiego. Asior napisał(a):Jeśli chodzi o jego historie, to wiemy tylko tyle, ze właściciel oddał go z powodu agresji..... ale cos mi się zdaje, zę pies był pewno trzymany w kojcu.....nie wychodził i moze stąd ta "agresja" bo jak widzę Pan Paweł może z nim zrobić naprawde wszystko i ten psiak nie wykazuje do niego agresji.... No,w to juz prędzej uwierzę. Quote
Asior Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Polarna Legenda napisał(a):dawno tu nie zagladałam a dzis zerknełam i...własnym oczom nie wierze! Asior,powiedz mi prosze skąd pomysł ze za agresje jest winna malamucia część tego psa???U malamuta agresja w stosunku do czlowieka jest czymś tak samo rzadko spotykanym jak u huskiego. nie jestem specjalista od Huskich, ani malamutów, powtarzałam tylko co usłyszałam od kilku osoób...... Quote
mar.gajko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Malamutki to ludzkie lizaki; dlatego absolutnie nie nadają się do stróżówania - co się niektórym wydaje; bo wpuszczą wszytskich. W sumie chyba nie słyszałam o malamucie, któy by zaatakował człowieka. Słysząłam o dwóch huskach, ale o malamucie nie. Quote
Polarna Legenda Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 mar.gajko napisał(a):Malamutki to ludzkie lizaki; dlatego absolutnie nie nadają się do stróżówania - co się niektórym wydaje; bo wpuszczą wszytskich. W sumie chyba nie słyszałam o malamucie, któy by zaatakował człowieka. Słysząłam o dwóch huskach, ale o malamucie nie. 1000% prawdy!!!!I wiem co mówie bo malamuty mam nieprzerwanie od 1992r:-) :-) :-) Moim zdaniem wine za to jaki jest pies ponosi tylko jego własciciel.Niestety ani malamuty ani husky nie nadaja sie dla każdego. Quote
Asior Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 ludziska...kto mi zrobi plakat Morda na czwartek!!!???? i jeszcze wydrukuje z 10 kopiii??? W sobote jest wystawa i P. Lucyna zgodziła się zrobić u siebie kącik adopcyjny.....powiesi plakaty psiaków. Na takiej wystawie jest duza szansa znaleść miłośników tej rasy!!!!!! Ja jestem kompletne beztalencie jeśli idzie o kwesdtie robienia plakatów..... KTO POMOŻE???????????? Quote
Asior Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 hmmm ..może Morda- dostojny, piękny-czeka na Twoją miłość... Quote
Polarna Legenda Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ta cudna psina jeszcze nie ma domku:crazyeye: Quote
Asior Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 noo nie własnie :/ Wiecie..ludzie chcą go brać, bo ładny.....ale wszystkim odradzają mówiąc że ma bardzo dominujący charakter... przekonałam się, że chyba lepiej tak, niż miał by wrócić po jakimś czasie w dużo gorszym stanie..... jak zjawi się jakiś miłośnik i znawca rasy..napewno pokocha Morda od pierwszego wejrzenia..zreszta oni każdemu mówią, ze musiał by przyjeżdżać przez jakiś czas do schroniska żeby Mord go poznał..... Quote
Polarna Legenda Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Asior napisał(a):noo nie własnie :/ Wiecie..ludzie chcą go brać, bo ładny.....ale wszystkim odradzają mówiąc że ma bardzo dominujący charakter... przekonałam się, że chyba lepiej tak, niż miał by wrócić po jakimś czasie w dużo gorszym stanie..... jak zjawi się jakiś miłośnik i znawca rasy..napewno pokocha Morda od pierwszego wejrzenia..zreszta oni każdemu mówią, ze musiał by przyjeżdżać przez jakiś czas do schroniska żeby Mord go poznał..... Bardzo dobrze robisz.Ktoś kto wezmie tego psa musi być swiadom na co sie decyduje.Ja bym mu tylko imie zmieniła,bo to jakos niedobrze sie kojarzy:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.