Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 537
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='WATACHA']Weź go na materac, nie bądź taka, no weź, on potrzebuje miłości, miej serce dla małego sznupeczka :eviltong:[/QUOTE]


to nie to,że ja nie chcę,ja nie mogę,Mordziastej by serce pękło

Posted

Nikt nie jest zainteresowany jak było u weta :obrazic:

Koszmarnie,jaki to histeryk :crazyeye: ja trzymałam a dwóch wetów próbowało zdjąć szwy a on się wyrywał jak dziki.Nie daliśmy rady i dostał głupiego jasia.
Idę przeprosić jedną dogomaniaczkę,że się śmiałam,że w trójkę szarpali się z małym pieskiem :oops:

Posted

Przestań.U mnie przy dwóch pierwszych Leoś schodził z łózka obrażony za każdym razem gdy któraś na nie wchodziła.Przy Sandy ma już to w tyłku i śpią razem, czasem nawet przytulone.Nie martw się, nie spakuje się i nie wyniesie ;)

Posted

[quote name='wilczy zew']Nikt nie jest zainteresowany jak było u weta :obrazic:

Koszmarnie,jaki to histeryk :crazyeye: ja trzymałam a dwóch wetów próbowało zdjąć szwy a on się wyrywał jak dziki.Nie daliśmy rady i dostał głupiego jasia.
Idę przeprosić jedną dogomaniaczkę,że się śmiałam,że w trójkę szarpali się z małym pieskiem :oops:[/QUOTE]

U miników to normalka :), ale "głupi Jaś od razu".Mi kiedyś wet kazał psa trzymać w specjalny sposób.Za jedną tylna, za jedną przednią i pies nie mógł się ruszyć.

Posted

[quote name='WATACHA']U miników to normalka :), ale "głupi Jaś od razu".Mi kiedyś wet kazał psa trzymać w specjalny sposób.Za jedną tylna, za jedną przednią i pies nie mógł się ruszyć.[/QUOTE]

niektórych się naprawdę nie da... np mojej Luny przy obcinaniu pazurów... masakra to jest jakiej nadmocy dostaje

Posted

[quote name='WATACHA']Przestań.U mnie przy dwóch pierwszych Leoś schodził z łózka obrażony za każdym razem gdy któraś na nie wchodziła.Przy Sandy ma już to w tyłku i śpią razem, czasem nawet przytulone.Nie martw się, nie spakuje się i nie wyniesie ;)

wiedziałam,że będzie problem z Mordziastą,myślałam: będzie zazdrosna,obrażona,będzie zęby pokazywać a ona mnie zaskoczyła: w jej spojrzeniu pojawił się żal i gorycz-jak bym ją zdradziła
obiecałam jej,że to ostatni tymczas
ona jest tylko moja,więc ja mam być tylko jej (możesz się śmiać ale takie psy się trafiają)


[quote name='WATACHA']U miników to normalka :), ale "głupi Jaś od razu".Mi kiedyś wet kazał psa trzymać w specjalny sposób.Za jedną tylna, za jedną przednią i pies nie mógł się ruszyć.

on gotów był zrobić sobie krzywdę,tak się szarpał

[quote name='AnkaG']Weszłam do galerii - zobaczyłam Kocyka i Mordziastą. Duże psiaki :)


Mordziasta w sam raz :loveu:

[quote name='malawaszka']niektórych się naprawdę nie da... np mojej Luny przy obcinaniu pazurów... masakra to jest jakiej nadmocy dostaje

noooo

waży 6,6kg

Posted

Mój Ryjek te był taki histeryk, nawet się do gryzienia zabierał - bardzo lubił weta przez schroniskowe praktyki :angryy: I ja, ha! mu sama szwy ściągnęłam po kastracji, po dobroci. Położyłam go na plecach i robiła tylko tyle na ile pozwalał. W końcu, a trwało to ciut, dał zrobić wsio :loveu: Na siłę to się można.... a i czasem się tego nie zrobi ;)

Posted

Ale jednak pies w gabinecie inaczej reaguje, Ryjek się tam spinał. W domu też wpadał w histerię, ale dało sie go uspokoić. U takiego typa po dobroci pomogło. Ale naj w tym temacie był Maniek, jak mu jajuszk spuchły po kastracji i tylko wet obejrzeć chciał, i zanim dotknął to cała lecznica słyszała, że pieska mordują :turn-l:

Posted

[quote name='zerduszko']Ale jednak pies w gabinecie inaczej reaguje, Ryjek się tam spinał. W domu też wpadał w histerię, ale dało sie go uspokoić. U takiego typa po dobroci pomogło. Ale naj w tym temacie był Maniek, jak mu jajuszk spuchły po kastracji i tylko wet obejrzeć chciał, i zanim dotknął to cała lecznica słyszała, że pieska mordują :turn-l:

mieliśmy mixa karelskiego,jak wet był metr od niego ze strzykawką to słychać go było w sąsiednim mieście :mdleje: ale dawał się przytrzymać

Posted

Fajnie nam się spisują szelki(Malawaszka przysłała) ale zakładanie ich,to bieg z przeszkodami,brakuje mi ze czterech rąk :mad:

Zefirek sypiał w różnych miejscach ale od kastracji w nocy a i w dzień często śpi przy moim materacu.Dostał drugi kocyk przy materacu.Na ten pod biurkiem to leci jak jestem zła bo gdzieś właził albo sam z siebie chce pokazać jaki grzeczny jest i oczywiście jak ma "skarby",np.: prasowaną kostkę.
Żaden pies u nas nie miał dwóch legowisk-rozpasanie ;)

Posted

Lubi gotowaną marchewkę,dostaje w niedzielę.
Polubił śnieg i szaleje,tylko jak stoi to łapki mu trochę marzną.
Oswoiliśmy warczącego potwora z wielkimi ślepiami.
Robi się taki psi,zaczyna się komunikować ze mną.

Wczoraj dostał małego naleśnika w całości.Najpierw łapał w zęby i trzepał głową aby urwać kawałek ale w końcu przydepnął przednią łapką i odrywał kawałki.

Posted

[quote name='wilczy zew']

Wczoraj dostał małego naleśnika w całości.Najpierw łapał w zęby i trzepał głową aby urwać kawałek ale w końcu przydepnął przednią łapką i odrywał kawałki.

Jej dobrze ze bez nadzienia dostał hyhy

Robi się taki psi,zaczyna się komunikować ze mną.


:lol::)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...