malawaszka Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 a ja owszem :eviltong: nie z takimi sobie muszą radzić Quote
Margi Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 Poradzi,założycie kaganiec,trochę pomożesz przytrzymać i będzie dobrze. Quote
wilczy zew Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 Margi napisał(a):Poradzi,założycie kaganiec,trochę pomożesz przytrzymać i będzie dobrze. problem w tym,że jego nie da się przytrzymać,wiem że fryzjerzy dają uspokajacze albo karzą zostawić psa samego a ja na to się nie zgodzę Quote
zerduszko Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 wilczy zew napisał(a):problem w tym,że jego nie da się przytrzymać,wiem że fryzjerzy dają uspokajacze albo karzą zostawić psa samego a ja na to się nie zgodzę Niekoniecznie, mój Gabrych wierzgał jak koń, ale na spokojnie i z podejściem dało radę, choć głowę to tylko nożyczkami. Quote
wilczy zew Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 najgorsze,że jego te dredy ciągnął,damy radę Quote
zerduszko Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 [quote name='wilczy zew']najgorsze,że jego te dredy ciągnął,damy radę Dredy to nic, a płaty filcu? :eviltong: http://img687.imageshack.us/img687/9200/dsc0129il.jpg Widziałaś jak się udało go odgruzować? :loveu: Jak Ty z takim smrodem wytrzymujesz? Quote
wilczy zew Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 pisząc dredy mam na myśli cały jego stan,wiem że da się odgruzować,na szczęście nie jestem wrażliwa na zapachy Quote
Saththa Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 Ja tez 3mam. I oby te włochy już niestniały :) Quote
Tekla64 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 to czekamy na wiesci i na fotecki odnowionego kundla Quote
Saththa Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 WATACHA napisał(a):Jak tam, obyło się bez ofiar? :evil_lol: ales złośliwa;) Obawiam się, że są 4 ofiary:) dredy, jajko lewe, jajko prawe i EGO :lol: Quote
WATACHA Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Ja złośliwa?Nigdy w życiu, nie znam nawet takiego słowa :).Pierwsze słyszę, a raczej czytam ;) Quote
Saththa Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 WATACHA napisał(a):Ja złośliwa?Nigdy w życiu, nie znam nawet takiego słowa :).Pierwsze słyszę, a raczej czytam ;) Ja to zawsze mówię, że to podłe pomówienia są :) Quote
wilczy zew Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Komuś się tu ofiar zachciewa :mad: został ostrzyżony,jeszcze nie jest dobrze rozczesany,jest taki pijany i sam nie wie czy wstać czy się położyć jest trochę chłodno a on czysty jeszcze nie jest więc przykryłam go kocem,który idzie do wyrzucenia Quote
Margi Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Bidulek.Jutro będzie lepiej. http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Zefir/DSC07068.jpg Tu pycholek fajnie wygląda Quote
wilczy zew Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 brody nie dało się uratować ale z wąsów sporo zostało,na tułowiu pod kudłami miał filce,bardzo uciekał przed maszynką i tylko nożyczkami jest zrobiony ma jakiś dziwny ogon,wet w czwartek spojrzy,bo idziemy na antybiotyk,histeryk przy zastrzyku Quote
zerduszko Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 I co, dało się podać zastrzyk? :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 zerduszko napisał(a):I co, dało się podać zastrzyk? :evil_lol: dało bo mój wet daje suuuuper szybko Kurdupel chyba załapuje czystość,szłam do kuchni a on spał pod drzwiami więc musiał wstać,wyszedł i poszedł pod wyjściowe i usiadł,i ogląda się na mnie a ja uznałam że po narkozie pomieszało się pieseczkowi i biorę go do kuchni,na progu podniósł łapę,to ja nie załapałam nauki czystości :oops: Quote
malawaszka Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 wilczy zew napisał(a): Kurdupel chyba załapuje czystość,szłam do kuchni a on spał pod drzwiami więc musiał wstać,wyszedł i poszedł pod wyjściowe i usiadł,i ogląda się na mnie a ja uznałam że po narkozie pomieszało się pieseczkowi i biorę go do kuchni,na progu podniósł łapę,to ja nie załapałam nauki czystości :oops: buuahahaha toś mu dała lekcję :turn-l: Quote
wilczy zew Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 może nie zapamięta :oops: spanikowałam,bo to moja pierwsza kastracja i zadzwoniłam do weta bo mosznę ma pełną ale mnie uspokoił Quote
AnkaG Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 No jaki piękniś się wyłonił. A nauka czystości .. ha ha. To trzymamy dalej kciuki za gojenie się miejsca po skarbach. Quote
Saththa Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Zefir/DSC07069.jpg główka cudo :) Tazz miał prawie 3 tyg. po kastrcji takie napuchniete jakby nadal miał jajka ale ze 4 :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.