Macia Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Nie wiem dlaczego dopiero tutaj dotarłam, ale na pewno zostanę. Biedny Karo, jeszcze tylko mu tego brakowało. Ale ważne, że jest w dobrych rękach i wszystko zostało zauważone na czas. Choćbym bardzo chciała finansowo niestety nie pomogę. Quote
ajlii Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Dziś dotarły dwie wpłaty dla Karo: 50 zł od Katarzyny09 i 50 zł od Magdyski 25. Dziękuję w imieniu Karusia :) Karo ma w tej chwili w Skarpecie 141,91 zł. Dokładne rozliczenie wysyłam do Bea100. Operacja kosztowała 550 zł + od razu zakupione puszki intestinal. Łącznie faktura do opłacenia to 600 zł. Muszę jeszcze się rozliczyć w lokalnej lecznicy za podanie leków (nospa, buscopan), które pomogły Karowi dojechać w dobrej formie do lecznicy gdzie był operowany. Jutro Karo jedzie na kontrolę i podanie antybiotyku. Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='Macia']Nie wiem dlaczego dopiero tutaj dotarłam, ale na pewno zostanę. Biedny Karo, jeszcze tylko mu tego brakowało. [/QUOTE] No tak, niestety. Macia, cieszę się, że jesteś i zostań z Nami i przy Karusiu :) Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='Justyna Lipicka']Zapraszam na bazarek "ściereczkowy": http://www.dogomania.pl/forum/threads/242456 Super bazarek wyszedł JL, piękne dzięki, zbieramy na puszki dla Karo i już mamy pierwsze licytacje :multi: Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='ajlii']Dziś dotarły dwie wpłaty dla Karo: 50 zł od Katarzyny09 i 50 zł od Magdyski 25. Dziękuję w imieniu Karusia :) Karo ma w tej chwili w Skarpecie 141,91 zł. Dokładne rozliczenie wysyłam do Bea100. Operacja kosztowała 550 zł + od razu zakupione puszki intestinal. Łącznie faktura do opłacenia to 600 zł. Muszę jeszcze się rozliczyć w lokalnej lecznicy za podanie leków (nospa, buscopan), które pomogły Karowi dojechać w dobrej formie do lecznicy gdzie był operowany. Jutro Karo jedzie na kontrolę i podanie antybiotyku.[/QUOTE] Dziękuję Katarzyna09 i magdyska25 za wspomożenie Karusia w potrzebie :Rose: Dziękuję ajlii za rozliczenie. Wiem, że dałaś Karusiowi także wsparcie od siebie (czego nie ma w rozliczeniu)- i najpiękniej Ci dziękujemy Aniele Karusia :angel: Karuś bida patrząc na długi i potrzeby obecne i przyszłe...ale bazarki oba chodzą (trzeci na pół z Sisi niestety marnie), ale w planie jest jeszcze bogaty bazarek na pół z Sokołem/Amisiem. Damy radę! Musimy! Jestem dobrej myśli :) Quote
katarzyna09 Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Bea,nie wiem czy dam radę ruszyć w sobotę z bazarkiem,mam trochę pracy.Jeżeli nie wypali sobota,wystawię w poniedziałek. Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='katarzyna09']Bea,nie wiem czy dam radę ruszyć w sobotę z bazarkiem,mam trochę pracy.Jeżeli nie wypali sobota,wystawię w poniedziałek.[/QUOTE] Oczywiście, rozumiem, jak dasz radę- ja wiem, że to duży bazar i pracochłonny ;) Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 Cioteńki, na bazarku z kolczykami zaginiona sara napisała: "Mogę dać rośliny na bazarek tylko najlepiej komuś z Lublina(bo paczka duza i nijak wysłać wszystkie kwiatki) ja raczej nie bardzo mogę dopilnować bazarku i wysyłać paczki. Mam sporo kwiatków domowych od echmea, przez anginowce po fiołki miniaturowe i zwykłe itd. nasionka i to nieźle się swego czasu sprzedawało. Czy jest ktoś chętny do zrobienia bazarku? Rośliny akwariowe również dodam." Czy ktoś pomoże i odezwie się do Niej w tej sprawie? Jej bazarki się bardzo ładnie dotąd sprzedawały...proszę pomóżcie!!!! Quote
ajlii Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Dobre wieści - jelita pracują :) Przynajmniej dolny odcinek. Czy pracuje górny (połączony zrostem z tętniakiem) okaże się najwcześniej w sobotę wieczorem. Karo ma wyśmienity humor. Chce spacerować, kombinuje jak dostać się do miski z wodą (ma wydzielaną wodę łyczkami). Quote
zaginiona sara Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Melduję się i jakby coś to proszę o kontakt bazarek od biedy mogę jakoś poprowadzić niezbyt szybko bym aktualizowała gorzej z wysyłką :( Wbrew pozorom z roślinnych bazarków sporo pieniążków bywało. Quote
malibo57 Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 A ja uważam, że Karo miał dużo szczęścia. Po pierwsze czujność Ajlii, po drugie natychmiastowa reakcja ( na szczęście nie zdążyli wyjechać z Niuniem na planowany zabieg), po trzecie umiejętności ratunkowe Jubu ( szybkie odbarczenie z uciskającego gazu, co jest zabiegiem ratującym życie), po czwarte wet, który jest lekarzem, a nie tylko wetem. W związku z tym wierzę nadal w szczęśliwą gwiazdę Karo. Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='malibo57']A ja uważam, że Karo miał dużo szczęścia. Po pierwsze czujność Ajlii, po drugie natychmiastowa reakcja ( na szczęście nie zdążyli wyjechać z Niuniem na planowany zabieg), po trzecie umiejętności ratunkowe Jubu ( szybkie odbarczenie z uciskającego gazu, co jest zabiegiem ratującym życie), po czwarte wet, który jest lekarzem, a nie tylko wetem. W związku z tym wierzę nadal w szczęśliwą gwiazdę Karo.[/QUOTE] Ja już ochłonęłam wiesz? Byłam przyznam zrozpaczona i podłamałam się, co nie dziwi (zwłaszcza w mojej własnej sytuacji). Ale teraz, jak się spojrzy na to co napisałaś, muszę przyznać Ci rację :). Wraca mi spokój. Karuś ma wspaniałych ludzi obok- i to jest bezsporne! Quote
magdyska25 Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Głowa do góry! Pewnie zobaczysz Karusia w bardzo dobrym humorze :) Proszę wszystkie psiaki ode mnie wymiziać. Quote
bea100 Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 Magdyska25- zrobię to z największą przyjemnością :p Quote
krakowianka.fr Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Bea, psy z olkusza jak prryjezdzaja, to wiesz ze ona tam zyja, umieraja, nikogo (na miejscu) to nie obchodzi... nie twoja i nie nasza w tym wszystkkim wina my tylko pomagamy te psiaki ratowac a to i tak juz duzo bea100 napisał(a):Dziękuję ajlii...za wszystko co robisz dla Karusia. Znowu mi lecą łzy. Dlaczego taki cudowny Pan Pies nie ma szczęścia w życiu? Został uratowany z olkuskiej umieralni. Wydawało się, że jest (poza wiekiem) w niezłej kondycji, dbałam i wspierałam we wszystko Karusia jak mogłam, od początku jak Go zobaczyłam na zdjęciu z Olkusza. Tak bardzo chciałam znaleźć Mu dom, ten jedyny i wymarzony. Tylko co teraz? Czy stary pies z tętniakiem znajdzie dom? Ile zostanie z Nami? No nie mogę normalnie pisać, łzy mi zalewają oczy Quote
snuszak Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 a ja się melduję i w wolnym czasie poczytam historię Karo Quote
majowa Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 nie wiem jak to się stało, że dopiero teraz dotarłam na wątek Karusia, przez bazarek Justyny i od razu taka informacja Moc uścisków dla Karo i ajlii Quote
bea100 Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 krakowianka.fr napisał(a):Bea, psy z olkusza jak prryjezdzaja, to wiesz ze ona tam zyja, umieraja, nikogo (na miejscu) to nie obchodzi... nie twoja i nie nasza w tym wszystkkim wina my tylko pomagamy te psiaki ratowac a to i tak juz duzo Tak. Wiem. Karuś uratowany i żyje a teraz zrobimy co jest w ludzkiej mocy i postaramy się z całych sił by się uśmiechał radosny jak najdłużej :) Snuszkak, majowa- witajcie serdecznie na temacie Karusia i zostańcie z Nami i przy Nim proszę :) Quote
bea100 Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Uda mi się, uda! Przed operacją zobaczę ajlii, Jubu i wszystkie kochane zwierza u Nich. To takie dla mnie ważne! Mam potwierdzenie, że jutro ok 11-tej koleżanka mnie tam zawiezie, ależ radość :multi: Quote
Justyna Lipicka Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 bea100 napisał(a):Uda mi się, uda! Przed operacją zobaczę ajlii, Jubu i wszystkie kochane zwierza u Nich. To takie dla mnie ważne! Mam potwierdzenie, że jutro ok 11-tej koleżanka mnie tam zawiezie, ależ radość :multi: ciesze się twoim szczęściem:) Quote
bea100 Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 (edited) No i kolejna dzisiejsza radość- Ewa i Janusz, którzy są przy Karo od początku (ogarowicze spoza dogo) wspomogą Karo, choć Ich nie prosiłam więc to niespodzianka taka wspaniała ! Ewa tak mi napisała : "... Martwię się co dalej z nim będzie... Jaka przyszłość dla niego? Ten miesiąc mam trudny, więc wiele nie mogę wpłacić do skarpety. Przeleję dzisiaj od siebie 150 zł. Janusz dołoży się z taką samą kwotą. Pozdrawiam, Ewa" :loveu::loveu: Swoje 100zł zawiozę jutro osobiście wręczę ajlii. Czyli (jak ajlii potwierdzi wpływ) to będzie w skarpecie plus 400zł :multi: Zbieramy, zbieramy by Karuś miał grosz na swoje potrzeby! Edited April 19, 2013 by bea100 Quote
bea100 Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Malgoska napisał(a):Wracaj Karusiu do zdrowia. Wraca do zdrowia Pan Pies, wraca :) Wracają właśnie teraz z Łodzi z Karuskiem z pierwszej wet wizyty pooperacyjnej- "wszystko jest w porządku" :multi: W poniedziałek/wtorek kolejna wizyta kontrolna. Jest na tyle dobrze, że jutro Karuś dostanie płynne jedzenie- pół puszeczki na razie- ale to pierwszy posiłek po operacji będzie :) Quote
katarzyna09 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Cieszę się,że psina dobrze się czuje i ,że jest zabezpieczona finansowo :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.