Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem dlaczego dopiero tutaj dotarłam, ale na pewno zostanę.
Biedny Karo, jeszcze tylko mu tego brakowało. Ale ważne, że jest w dobrych rękach i wszystko zostało zauważone na czas. Choćbym bardzo chciała finansowo niestety nie pomogę.

  • Replies 625
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś dotarły dwie wpłaty dla Karo: 50 zł od Katarzyny09 i 50 zł od Magdyski 25. Dziękuję w imieniu Karusia :)

Karo ma w tej chwili w Skarpecie 141,91 zł. Dokładne rozliczenie wysyłam do Bea100.

Operacja kosztowała 550 zł + od razu zakupione puszki intestinal. Łącznie faktura do opłacenia to 600 zł.
Muszę jeszcze się rozliczyć w lokalnej lecznicy za podanie leków (nospa, buscopan), które pomogły Karowi dojechać w dobrej formie do lecznicy gdzie był operowany. Jutro Karo jedzie na kontrolę i podanie antybiotyku.

Posted

[quote name='Macia']Nie wiem dlaczego dopiero tutaj dotarłam, ale na pewno zostanę.
Biedny Karo, jeszcze tylko mu tego brakowało. [/QUOTE]
No tak, niestety.
Macia, cieszę się, że jesteś i zostań z Nami i przy Karusiu :)

Posted

[quote name='ajlii']Dziś dotarły dwie wpłaty dla Karo: 50 zł od Katarzyny09 i 50 zł od Magdyski 25. Dziękuję w imieniu Karusia :)

Karo ma w tej chwili w Skarpecie 141,91 zł. Dokładne rozliczenie wysyłam do Bea100.

Operacja kosztowała 550 zł + od razu zakupione puszki intestinal. Łącznie faktura do opłacenia to 600 zł.
Muszę jeszcze się rozliczyć w lokalnej lecznicy za podanie leków (nospa, buscopan), które pomogły Karowi dojechać w dobrej formie do lecznicy gdzie był operowany. Jutro Karo jedzie na kontrolę i podanie antybiotyku.[/QUOTE]
Dziękuję Katarzyna09 i magdyska25 za wspomożenie Karusia w potrzebie :Rose:

Dziękuję ajlii za rozliczenie. Wiem, że dałaś Karusiowi także wsparcie od siebie (czego nie ma w rozliczeniu)- i najpiękniej Ci dziękujemy Aniele Karusia :angel:

Karuś bida patrząc na długi i potrzeby obecne i przyszłe...ale bazarki oba chodzą (trzeci na pół z Sisi niestety marnie), ale w planie jest jeszcze bogaty bazarek na pół z Sokołem/Amisiem.
Damy radę! Musimy! Jestem dobrej myśli :)

Posted

[quote name='katarzyna09']Bea,nie wiem czy dam radę ruszyć w sobotę z bazarkiem,mam trochę pracy.Jeżeli nie wypali sobota,wystawię w poniedziałek.[/QUOTE]
Oczywiście, rozumiem, jak dasz radę- ja wiem, że to duży bazar i pracochłonny ;)

Posted

Cioteńki, na bazarku z kolczykami zaginiona sara napisała:


"Mogę dać rośliny na bazarek tylko najlepiej komuś z Lublina(bo paczka duza i nijak wysłać wszystkie kwiatki) ja raczej nie bardzo mogę dopilnować bazarku i wysyłać paczki.
Mam sporo kwiatków domowych od echmea, przez anginowce po fiołki miniaturowe i zwykłe itd. nasionka i to nieźle się swego czasu sprzedawało.
Czy jest ktoś chętny do zrobienia bazarku? Rośliny akwariowe również dodam."

Czy ktoś pomoże i odezwie się do Niej w tej sprawie? Jej bazarki się bardzo ładnie dotąd sprzedawały...proszę pomóżcie!!!!

Posted

Dobre wieści - jelita pracują :) Przynajmniej dolny odcinek.
Czy pracuje górny (połączony zrostem z tętniakiem) okaże się najwcześniej w sobotę wieczorem.

Karo ma wyśmienity humor. Chce spacerować, kombinuje jak dostać się do miski z wodą (ma wydzielaną wodę łyczkami).

Posted

A ja uważam, że Karo miał dużo szczęścia. Po pierwsze czujność Ajlii, po drugie natychmiastowa reakcja ( na szczęście nie zdążyli wyjechać z Niuniem na planowany zabieg), po trzecie umiejętności ratunkowe Jubu ( szybkie odbarczenie z uciskającego gazu, co jest zabiegiem ratującym życie), po czwarte wet, który jest lekarzem, a nie tylko wetem.
W związku z tym wierzę nadal w szczęśliwą gwiazdę Karo.

Posted

[quote name='malibo57']A ja uważam, że Karo miał dużo szczęścia. Po pierwsze czujność Ajlii, po drugie natychmiastowa reakcja ( na szczęście nie zdążyli wyjechać z Niuniem na planowany zabieg), po trzecie umiejętności ratunkowe Jubu ( szybkie odbarczenie z uciskającego gazu, co jest zabiegiem ratującym życie), po czwarte wet, który jest lekarzem, a nie tylko wetem.
W związku z tym wierzę nadal w szczęśliwą gwiazdę Karo.[/QUOTE]
Ja już ochłonęłam wiesz? Byłam przyznam zrozpaczona i podłamałam się, co nie dziwi (zwłaszcza w mojej własnej sytuacji). Ale teraz, jak się spojrzy na to co napisałaś, muszę przyznać Ci rację :).
Wraca mi spokój. Karuś ma wspaniałych ludzi obok- i to jest bezsporne!

Posted

Bea, psy z olkusza jak prryjezdzaja, to wiesz ze ona tam zyja, umieraja, nikogo (na miejscu) to nie obchodzi...
nie twoja i nie nasza w tym wszystkkim wina
my tylko pomagamy te psiaki ratowac
a to i tak juz duzo

bea100 napisał(a):
Dziękuję ajlii...za wszystko co robisz dla Karusia.
Znowu mi lecą łzy. Dlaczego taki cudowny Pan Pies nie ma szczęścia w życiu? Został uratowany z olkuskiej umieralni. Wydawało się, że jest (poza wiekiem) w niezłej kondycji, dbałam i wspierałam we wszystko Karusia jak mogłam, od początku jak Go zobaczyłam na zdjęciu z Olkusza. Tak bardzo chciałam znaleźć Mu dom, ten jedyny i wymarzony. Tylko co teraz? Czy stary pies z tętniakiem znajdzie dom? Ile zostanie z Nami? No nie mogę normalnie pisać, łzy mi zalewają oczy

Posted

krakowianka.fr napisał(a):
Bea, psy z olkusza jak prryjezdzaja, to wiesz ze ona tam zyja, umieraja, nikogo (na miejscu) to nie obchodzi...
nie twoja i nie nasza w tym wszystkkim wina
my tylko pomagamy te psiaki ratowac
a to i tak juz duzo

Tak. Wiem.
Karuś uratowany i żyje a teraz zrobimy co jest w ludzkiej mocy i postaramy się z całych sił by się uśmiechał radosny jak najdłużej :)

Snuszkak, majowa- witajcie serdecznie na temacie Karusia i zostańcie z Nami i przy Nim proszę :)

Posted

Uda mi się, uda! Przed operacją zobaczę ajlii, Jubu i wszystkie kochane zwierza u Nich. To takie dla mnie ważne! Mam potwierdzenie, że jutro ok 11-tej koleżanka mnie tam zawiezie, ależ radość :multi:

Posted

bea100 napisał(a):
Uda mi się, uda! Przed operacją zobaczę ajlii, Jubu i wszystkie kochane zwierza u Nich. To takie dla mnie ważne! Mam potwierdzenie, że jutro ok 11-tej koleżanka mnie tam zawiezie, ależ radość :multi:

ciesze się twoim szczęściem:)

Posted (edited)

No i kolejna dzisiejsza radość- Ewa i Janusz, którzy są przy Karo od początku (ogarowicze spoza dogo) wspomogą Karo, choć Ich nie prosiłam więc to niespodzianka taka wspaniała !
Ewa tak mi napisała :

"...
Martwię się co dalej z nim będzie... Jaka przyszłość dla niego?
Ten miesiąc mam trudny, więc wiele nie mogę wpłacić do skarpety. Przeleję dzisiaj od siebie 150 zł. Janusz dołoży się z taką samą kwotą.
Pozdrawiam,
Ewa"

:loveu::loveu:

Swoje 100zł zawiozę jutro osobiście wręczę ajlii.
Czyli (jak ajlii potwierdzi wpływ) to będzie w skarpecie plus 400zł :multi:

Zbieramy, zbieramy by Karuś miał grosz na swoje potrzeby!

Edited by bea100
Posted

Malgoska napisał(a):
Wracaj Karusiu do zdrowia.

Wraca do zdrowia Pan Pies, wraca :)
Wracają właśnie teraz z Łodzi z Karuskiem z pierwszej wet wizyty pooperacyjnej- "wszystko jest w porządku" :multi:
W poniedziałek/wtorek kolejna wizyta kontrolna.
Jest na tyle dobrze, że jutro Karuś dostanie płynne jedzenie- pół puszeczki na razie- ale to pierwszy posiłek po operacji będzie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...