wanda szostek Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 (edited) [quote name='ewu']Ale ulga..... Dotarliśmy do domu. Rachunek za weta 80,00 35,00 kontynuacja leczenia i 50,00 test. Do tego jeszcze puszka Gastro Intestinal na ten chory brzuszek. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Rachunek za weta 35 + 50 = 80,00 Edited February 6, 2013 by wanda szostek Quote
ewu Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 wanda szostek napisał(a):Dotarliśmy do domu. Rachunek za weta 80,00 35,00 kontynuacja leczenia i 50,00 test. Do tego jeszcze puszka Gastro Intestinal na ten chory brzuszek. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Wandziu kochana pododawaj wszystkie wydatki żebyś widziała czy przesłana kwota wystarczy. Tyle robisz dla tych piesków więc przynajmniej finansowo musisz mieć pokrycie... W inny sposób trudno Ci pomóc bo jesteśmy daleko. Quote
elik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Małgosia - ta od Negrusi - kurtka nie pamiętam Jej nicku, może zdobyć całą fiolkę surowicy na 24 kg psa - jeden o tej wadze lub kilka mniejszych. Koszt 70 zł. Myślę, że byłoby wskazane, żeby Wandzia miała taką deskę ratunku w razie potrzeby. W przypadku parwo, jak wiemy, decyduję godziny. Myślę też, że już teraz przydałaby się, bo zastrzyk surowicy postawiłby Szaraczka na nogi. Czy prosić Małgosię, żeby załatwiła 1 fiolkę surowicy ? Quote
ewu Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 [quote name='elik']Małgosia - ta od Negrusi - kurtka nie pamiętam Jej nicku, może zdobyć całą fiolkę surowicy na 24 kg psa - jeden o tej wadze lub kilka mniejszych. Koszt 70 zł. Myślę, że byłoby wskazane, żeby Wandzia miała taką deskę ratunku w razie potrzeby. W przypadku parwo, jak wiemy, decyduję godziny. Myślę też, że już teraz przydałaby się, bo zastrzyk surowicy postawiłby Szaraczka na nogi. Czy prosić Małgosię, żeby załatwiła 1 fiolkę surowicy ? Koniecznie i proszę o dane do przelewu:):) Quote
elik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 ewu napisał(a):Koniecznie i proszę o dane do przelewu:):) Też tak uważam, że w sytuacji, gdy u Wandzi pojawiają sie ciągle nowe szczeniaczki, to awaryjna surowica jest bardzo potrzebna. Juz dzwonie do Małgosi i poproszę, żeby załatwiła. Obawiam się, że nie będzie paragonu, bo wet nie wystawi na sprzedaż, bo oficjalnie nie wolno mu sprzedawać. Może aplikować, ale nie sprzedawać. On to zrobi tylko po znajomości. Quote
enia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Słuchajcie, ale trzeba weta dopytać czy można Szarusiowi podać, on i tak słaby, i jakoś to trzeba odmierzyć fachowo, żeby mu nie zaszkodzić, a resztę fiolki w lodówce to chyba krótko można przetrzymać? Quote
ewu Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 enia napisał(a):Słuchajcie, ale trzeba weta dopytać czy można Szarusiowi podać, on i tak słaby, i jakoś to trzeba odmierzyć fachowo, żeby mu nie zaszkodzić, a resztę fiolki w lodówce to chyba krótko można przetrzymać? Pojęcia nie mam..... Quote
elik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 enia napisał(a):Słuchajcie, ale trzeba weta dopytać czy można Szarusiowi podać, on i tak słaby, i jakoś to trzeba odmierzyć fachowo, żeby mu nie zaszkodzić, a resztę fiolki w lodówce to chyba krótko można przetrzymać? Właśnie dla tego, że słaby warto mu podać surowicę. To go wzmocni. Aplikuje oczywiście wet w zależności od wagi psa. Surowica ma długi okres przechowywania z tym, że oczywiście musi być w lodówce. Ja miałam surowicę z 9 miesięcznym okresem przechowywania. Poproszę Małgosię, żeby zapytała do kiedy ta surowica ma ważność. Quote
enia Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 To jak Małgosia z Krakowa kupi surowicę dla Szarusia i nada na pociąg to musimy kogoś prosić o pośredniczenie dostarczenia surowicy do Wandy , bo sprawdzałam i nie ma z Krakowa bezpośredniego pociągu do Siedlec, surowica musi mieć "przesiadkę" w Warszawie i trafić do siedleckiego pociągu, Wanda ma blisko na stację więc mogłaby podejść.... Quote
ewu Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Jak tak choreńka Negra i Szarusia , lepiej? Quote
Mazowszanka13 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 A czy do Warszawy do pracy nie jeździ z Siedlec Ania Tygrysiczka ? Quote
wiosenka Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Na chłopski rozum surowica daje odpornośc bierną do czasu końca działania pies powinien opuścić dom inaczej to nie ma sensu według mnie. Quote
elik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Załatwione :) Jutro odbieram surowicę od Małgosi i w piątek nadam pociągiem do W-wy, a Ania odbierze i poda Wandzi. Rozmawiałam z wetem, który leczy maluszka i potwierdził, że to podniesie jego odporność. Dzisiaj już nie będe na dogo. Dostępna tylko telefonicznie. Quote
ewu Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 elik napisał(a):Załatwione :) Jutro odbieram surowicę od Małgosi i w piątek nadam pociągiem do W-wy, a Ania odbierze i poda Wandzi. Rozmawiałam z wetem, który leczy maluszka i potwierdził, że to podniesie jego odporność. Dzisiaj już nie będe na dogo. Dostępna tylko telefonicznie. Elu jesteś niezastąpiona:) Quote
ewu Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Nie dostałam konta Małgosi do zwrotu za surowicę:) Cioteczki potwierdźcie przelewy ode mnie jak dotrą:) Quote
masza44 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 an1a napisał(a):Ufff :) W każdym razie - w Piasecznie i okolicach nie ma surowicy. Dowiedziałam się nawet, że nie jest już produkowana. bzdura, ja biorę szczeniaki z pseudoschronu z Olkusza i wszystkie natychmiast mają podaną surowicę bo tam jest parwo i to jest ich jedyna szansa na zwalczenie ewentualnego zakażenia, a przynajmniej szansa do powalczenia...wielu wetów jej nie zamawia bo jest droga a nie schodzi im w takiej ilości żeby to było opłacalne ja mam dostęp do krwi ozdrowieńca w Krakowie, to jest jeszcze lepsze ale to trzeba przetoczyć na miejscu Quote
an1a Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Szkoda, że nie ma ogólnej informacji u wetów. Dowiedziałam się jeszcze, że może jest w jakiś mniejszych gabinetach, ale na pewno przeterminowana :roll: w razie potrzeby można osiwieć zanim znajdzie się coś na miejscu. Quote
wiosenka Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Może i w Falenicy też jest taka możliwość przetoczenia. Quote
Ritafi Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 [quote name='wiosenka']Na chłopski rozum surowica daje odpornośc bierną do czasu końca działania pies powinien opuścić dom inaczej to nie ma sensu według mnie. [FONT=Verdana]Trzy tygodnie po podaniu surowicy szczepi się psa na wirusówki i. Pies który przeżył parwowiroze tak na prawdę jest odporny na tego wirusa już do końca życia .:lol:[/FONT] Quote
wiosenka Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Tak, ale Maślak nie chorował na parwo według testu jeśli wszystko doczytałam. Quote
masza44 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 [quote name='Ritafi'][FONT=Verdana]Trzy tygodnie po podaniu surowicy szczepi się psa na wirusówki i. Pies który przeżył parwowiroze tak na prawdę jest odporny na tego wirusa już do końca życia .:lol:[/FONT] o ile jest regularnie szczepiony ( przypomnienie dla antyciał) i taki pies może być dawca krwi dla chorych na parwo szczeniąt do przetoczenia, nie znam nic lepszego Quote
an1a Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 A jak Negra się czuje? Tutaj ewolucja uszu Coffee Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.