Saththa Posted April 9, 2015 Posted April 9, 2015 Super cieszym się :) Ja musze posiac pomidory raz jeszcze :/ nadal tego nie zrobiłam kurcze :/ Taka ziemia od 2 miesiecy na słońcu co stoi to jeszcze dobra będzie? czy wywalic? Quote
ulana Posted April 9, 2015 Author Posted April 9, 2015 Nawilgotniłabym ja, bo na pewno wyschła. Quote
Margi Posted April 9, 2015 Posted April 9, 2015 Koniecznie ją podlej i może dodaj nawóz,bo pomidorki go lubią. Quote
Saththa Posted April 9, 2015 Posted April 9, 2015 Nawilgotniłabym ja, bo na pewno wyschła. Koniecznie ją podlej i może dodaj nawóz,bo pomidorki go lubią. Dziękuję Wam bardzo :) zrobię to dzis a jutro wsadze nasionka :) Quote
ulana Posted April 10, 2015 Author Posted April 10, 2015 No i jak - wsadziłaś nasionka? Dostałam dziś te zakupione na bazarku. Doczytałam się (szybko, che, che), że jedna z zakupionych roślinek dorasta w domu do 2 metrów. Mężnie postanowiłam się nie przejmować, bo wszak na razie mam tylko nasionka. ;) Quote
Saththa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Wsadziałam heh ale dużo mnie to kosztowało bo je sobie schowalłam znaleźć nie mogłam. przezzukalam caly schowek nie ma w polowie szafki TZ znazl w schowku je oczywiście... Nawiozlam nawozem do roslin balkonowych... nie mam innego musze kupic? Eee 2 metry mówisz? Na balkonie ładnie bedzie wygladac. A co to? Czy pomidorki musza miec ciagle wilgotno? Czy dawac przeschnac ziemi? Quote
Margi Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Obawiam się,że przy tamtejszych temperaturach trzeba podlewać codziennie bo ziemia będzie wysychać. Quote
Saththa Posted April 12, 2015 Posted April 12, 2015 Obawiam się,że przy tamtejszych temperaturach trzeba podlewać codziennie bo ziemia będzie wysychać. znaczy ma byc ciagle wilgotna? :) Co ja bym bez Was zrobila <3 Quote
ulana Posted April 13, 2015 Author Posted April 13, 2015 Wilgotna powinna być. A jeśli je wysiałaś w miniszklarence, to otwieraj na trochę codziennie, żeby pleśń nie poszła. Rany, strasznie mi się wyciągnęły te pomidorki. Nie wiem czy coś z nich będzie... Poza tym tyle lat już nic nie siałam, że teraz się zastanawiam czy już mam pikować, che che. Zibi dziś jest umówiony do fryzjera. Wzięłam do pracy aparat fotograficzny, bo wracając mam go odebrać odmienionego to pstryknęłabym parę fotek. Oby tylko nie padało, bo jak na razie to coś się chmurzy... Quote
Saththa Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 Hmmm mam je pod folia białą śniadaniową... Ja nie wiem kiedy Pikowac :D Ja nicz nie wiem... 3mam kciuki za pogode i czekam na foteczki :) Quote
bety Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 Przyszła wiosna i -siłą rzeczy - zrobiło się ogrodniczo. :) Wszystkim więc siejącym i sadzącym do codziennego odmawiania polecam Modlitwę ogrodnika: "Panie Boże, spraw to jakoś tak, aby codziennie padało mniej więcej od północy do trzeciej rano, ale wiesz, powoli i ciepło, aby wszystko mogło wsiąknąć; ale by przy tym nie padało na smółkę, smagliczkę, posłonek, lawendę i pozostałe kwiaty, które Twej nieskończonej mądrości znane są jako rośliny kochające suszę – jeśli zechcesz, spiszę Ci je na kawałku papieru; a słońce, aby świeciło przez cały dzień, ale nie wszędzie (na przykład nie na goryczkę i rododendron) i nie nazbyt; aby było dużo rosy, a mało wiatru, dostatek dżdżownic, ale żadnych mszyc i ślimaków, żadnego mączniaka, i aby raz na tydzień padał roztwór krowieńca i gołębiego nawozu, amen." Karek Capek Rok ogrodnika ŚWIETNE :) Wilgotna powinna być. A jeśli je wysiałaś w miniszklarence, to otwieraj na trochę codziennie, żeby pleśń nie poszła. Rany, strasznie mi się wyciągnęły te pomidorki. Nie wiem czy coś z nich będzie... Poza tym tyle lat już nic nie siałam, że teraz się zastanawiam czy już mam pikować, che che. Zibi dziś jest umówiony do fryzjera. Wzięłam do pracy aparat fotograficzny, bo wracając mam go odebrać odmienionego to pstryknęłabym parę fotek. Oby tylko nie padało, bo jak na razie to coś się chmurzy... Hmmm mam je pod folia białą śniadaniową... Ja nie wiem kiedy Pikowac :D Ja nicz nie wiem... 3mam kciuki za pogode i czekam na foteczki :) Dziewczyny pikuje się jak dostaną drugie liście, część moich pomidorków dziś powędrowała na działkę do tunelu - zobaczę jak to przetrwają :) Pzdr Quote
Saththa Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 a w ile powinny wykiełkowac nasionka od wysiania? tj tak mniej wiecęj czy raczej tydzien czy 3? Quote
bety Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 U mnie większość mniej więcej w tydzień wzeszła, ale posiałam też takie nasiona co im termin ważności minął dwa lata temu (ha ha ha) - tak dla eksperymentu - to te dłużej wschodziły. Pzdr Quote
Saththa Posted April 13, 2015 Posted April 13, 2015 U mnie większość mniej więcej w tydzień wzeszła, ale posiałam też takie nasiona co im termin ważności minął dwa lata temu (ha ha ha) - tak dla eksperymentu - to te dłużej wschodziły. Pzdr rozumiem,dziekuję za pomoc :D ciekawe czy mi się tym razem uda :D Quote
ulana Posted April 20, 2015 Author Posted April 20, 2015 Takie tam różności... Dzieje się u nas ostatnio. Kilka wybranych tematów: !. Mała matura. Przeżywam w ostatnich dniach finał biegu rzez płotki do testu gimnazjalisty. Proszę Was o mocne kciuki dla Młodego. Jutro rano godzina zero. Dla mnie też jakaś kropla dobrej energii by się przydała, bo nie wiem kto się gorzej denerwuje Młody czy ja ;) 2. Jeszcze gorsza baryłka. :( Niestety Zibi zrobił się straszny grubas. Zrzucił trochę przez lato i jakoś się trzymał - tzn. nie tył więcej - do Bożego Narodzenia. Miałam nadzieję, że jest go coraz więcej, bo coraz więcej sierści, ale nic z tego. Utył koszmarnie. Nawet małżonek mój, twardogłowy zwolennik dokarmiania pozamiskowego, miał nietęgą minę kiedy zobaczył Zibulca ostrzyżonego na krótko. Zaczęliśmy więc odchudzanie. 3. BARFujemy. Konsekwencją decyzji o odchudzaniu i wcześniejszych rozważań jak poprawić formę psa jest BARF. Zaczęliśmy ledwie w sobotę i posuwamy się powolutku ze względu na alergię delikwenta. Zobaczymy co nam z tego wyjdzie. Wsparcie duchowe również mile widziane. :) 4. Trymowanie... i co dalej? Zibcio coraz gorzej znosi wizyty u fryzjera. Naprawdę mnie zmartwił teraz. Wyszedł taki jakiś zobojętniały na wszystko. "Jesteś? To dobrze" I nie było: "Chodź, chodź stąd szybko. Daj mi smaczka. Uciekamy od tej baby. No, już, już! Gdzie ten smaczek?!!" Tylko obojętne czekanie na to, co zrobię... Całe popołudnie i następny dzień spał. Obawiam się, że będę musiała jednak skubać go sama albo przestawić się na maszynkę. Ech... 5. Przepikowałam pomidory. :) Zibcio przed fryzjerem. I po fryzjerze. Następnego dnia. Na łóżku w sypialni, czyli w jedynym bezpiecznym miejscu w domu, bo obok siedziała pańcia. Quote
ulana Posted April 20, 2015 Author Posted April 20, 2015 No i jeszcze sroczki. :) Uwiły gniazdo tuż przed oknem Młodego, a potem... zniknęły. Już byłam przekonana, że ich nie ma, ale w piątek przyuważyłam jak się zmieniają - jedna wyfrunęła z gniazda, a druga potem weszła do środka. Będą małe sroczki! :) To zdjęcie gniazda sprzed tygodnia mniej więcej. Quote
ulana Posted April 20, 2015 Author Posted April 20, 2015 Jeszcze chwilka z naszym świątecznym gościem, czyli Wiśnią. Czyż nie ma rozkosznej minki niewiniątka? Nie dajcie się zwieść! Przed chwilą wykopała Zibiego z posłania z zimną krwią, tylko po to żeby tam sobie pokimać. :) Quote
Saththa Posted April 20, 2015 Posted April 20, 2015 3mam kciuki za Młodego!! Da radę nie martw się!!! Za Tusze Zibiego tez trzymam i za BARFa i za alergie... Będzie dobrze :) Quote
ulana Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 3mam kciuki za Młodego!! Da radę nie martw się!!! Za Tusze Zibiego tez trzymam i za BARFa i za alergie... Będzie dobrze :) Jesteś niezawodna. :) :) :) Quote
Margi Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Wszyscy ślemy dobrą energię w Waszą stronę.Trzymamy kciuki. Na ogól mamy bardziej się denerwują niż dzieci.Wiem bo przerobiłam to. Będzie dobrze. Quote
phase Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Witajcie kochani, nareszcie znalazłam czas, by posiedzieć dłużej na dogo i postanowiłam Was odwiedzić :) I jak maturka poszła ? A moja za to z łapkami gorzej, ale linię trzyma jak jej Pańcia :D Czasem mi żal że nie mogę dawać jej mokrej karmy, ale to dla jej dobra. Zibi wygląda rewelacyjnie, taki Pan Misster :D Taki ułożony, dumny, pewny siebie przystojniak. Planujecie coś na Majówkę? My chyba na wiochę pojedziemy, zależy mi, żeby Żabcia wygrzała stawy na słoneczku. http://images52.fotosik.pl/693/7b66f1a79ec03d0d.jpgale fajnie! Też bym chciała więcej ptaków u siebie, szczególnie tych małych i to za oknem. A u mnie tylko srające na balkonach gołębie ;/ Potrafią taki bajzel zrobić, że aż obrzydzenie bierze.. pzdr i tulasy dla Zibiego :) Quote
jambi Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Za Wojtka oczywiście kciuki trzymamy, bo jakby żeby nie ? będzie dobrze!!!! ... ale Mama jak to Mama stres musi mieć ;) co do BARFA - ja Aronowi niemal przez całe życie fundowałam, może nie dokładnie Barfa, ale właśnie dietę zbliżoną opartą w dużej mierze na naturalnej surowiznie, i muszę Ci powiedzieć, że chyba między innymi dzięki temu chłopak był w tak dobrej formie cały czas :) a co do fryzjera, wiesz co ja bym zrobiła? przestawiłabytm się na własną maszynkę ;) Pozdrówki :) Quote
ulana Posted April 22, 2015 Author Posted April 22, 2015 Witajcie kochani, nareszcie znalazłam czas, by posiedzieć dłużej na dogo i postanowiłam Was odwiedzić Cieszymy się. :) I jak maturka poszła ? Jeszcze dziś pisze Młody przedmioty matematyczno-przyrodnicze, a jutro angielski. A moja za to z łapkami gorzej, ale linię trzyma jak jej Pańcia :D Czasem mi żal że nie mogę dawać jej mokrej karmy, ale to dla jej dobra. Dlaczego nie może? Coś jej jest? A może z puszek nie, ale domowe by jej służyło? Zibi wygląda rewelacyjnie, taki Pan Misster :D Taki ułożony, dumny, pewny siebie przystojniak. Dzięki. :) Planujecie coś na Majówkę? My chyba na wiochę pojedziemy, zależy mi, żeby Żabcia wygrzała stawy na słoneczku. Na pewno planujemy byczenie się i wieeelkie nicnierobienie. Jeszcze dokładnie nie wiemy gdzie i jak. http://images52.fotosik.pl/693/7b66f1a79ec03d0d.jpgale fajnie! Też bym chciała więcej ptaków u siebie, szczególnie tych małych i to za oknem. A u mnie tylko srające na balkonach gołębie ;/ Potrafią taki bajzel zrobić, że aż obrzydzenie bierze.. pzdr i tulasy dla Zibiego A no gołąbki srają, prawda to. Mój balkonik też lubią, ale ja w tym temacie jestem czujna i asertywna. Sroki bardzo mnie ucieszyły. Może przyuważę jakieś młode? Za Wojtka oczywiście kciuki trzymamy, bo jakby żeby nie ? będzie dobrze!!!! ... ale Mama jak to Mama stres musi mieć ;) No właśnie. My Mamy tak mamy. ;) co do BARFA - ja Aronowi niemal przez całe życie fundowałam, może nie dokładnie Barfa, ale właśnie dietę zbliżoną opartą w dużej mierze na naturalnej surowiznie, i muszę Ci powiedzieć, że chyba między innymi dzięki temu chłopak był w tak dobrej formie cały czas :) To wspaniała motywacja dla mnie. a co do fryzjera, wiesz co ja bym zrobiła? przestawiłabytm się na własną maszynkę ;) Pozdrówki :) No właśnie, maszynka. Co ja zrobię, kiedy wolę skubane... Szybko widzę różnicę. No ale jeśli nie będzie dawał rady, to tak się to skończy. Krzyczy mi, że przekroczyłam liczbę emotikonet w poście. A jaka jest ta liczba ktoś wie? Quote
AnkaG Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 My tez kciukamy - za sadełko by było mniej i za sio alergio :) Bozz dobrze, ze moje maleństwo ma juz 25 lat i pracuje ... kciukamy jasne tez za młodego naukowca :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.