Jump to content
Dogomania

DOLNY ŚLĄSK-Misia szuka domku na stałe. W NOWYM DOMU !!! DZIEKUJEMY WSZYSTKIM !!! :)


Recommended Posts

Posted

Ja tez z całego serca życze powodzenia w całej akcji
martwię się ze Misia moze nawiać zanim lek zadziała :-(

Dziewczyny czy Misia ma obrożke?? bo tak juz kombinuje na rozne sposoby moze np przypiąc smycz do obrożki i dopiero potem ją otumanić lekami .......
tylko czy to się da jak ona taka nieufna :shake:

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

justynavege napisał(a):
kurcze

a po smaczniutki kąsek jest szansa ze podejdzie??
wtedy niby głasku głasku........


..wlasnie tak bylo wczoraj... po smakolyczku po smakolyczku az sie smakolyczki skonczyly :/

Posted

yewcia1 napisał(a):
Kto dziś karmi Misie kobity?Razem karmicie?


Ja wlasnie wrocilam z Wroclawia, wypadla mi podroz w godzinach karmienia. Dzisiaj byla Jagoda.
Co do tych przysmakow.. to chyba wspomoge nas kilkoma zl. Miski, bo niedlugo to bedzie trzeba tej malej maupie kupowac takie rarytasy, ze ho ho... Parowki jej sie znudza i co bedzie...? Kucharz na zamowienie :cool3:

Posted

MagYa^^ wlasnie skonczyly sie bazarki wystawione dla Misi przez BeataJ :loveu:

powinnyscie dostać juz niedlugo na konto wspomozenie z tych bazarkow

na wabiki nie zalujcie kupcie to co najbardziej lubi moze wypali opcja z zapieciem jej smyczy to by niwelowalo ryzyko ze Misia nawieje po lekach

Posted

serdeczne dzieki :modla:za wszystko i dla wszystkich!!!

to fakt, ze najwygodniej byloby zlapac ja na smyczorke bez zadnych wspomagaczy.. ale wczoraj podczas "hapsniecia" jej szybciutko za obroze zaczela piszczec i wic sie. Jagodka miala sliske lapki od parowki i wymksnelo sie to to... i juz koniec-po akcji..

zas jutro NIE MOZEMY DAC PLAMY :shake:

Posted

Weźcie kocyk. Uwalcie się na nim i same zażerajcie:lol: coś pysznego. Niekoniecznie parówki:diabloti: . I spokój jak najdłużej bo te maupy czują jak się coś kombinuje. Jak wlezie między Was to parówka z 1/2 dawki i Łaps ale natychmiast zapnijcie długą smycz na wypadek jak by "kłapała". Wtedy na długiej smyczce można czekać aż lek zacznie działać.

Taki ze mnie strateg:oops: .
Trzymam kciuki !!!

Posted

MagYa^^ napisał(a):
D.Dobry!
Mamy przelew bazarkowy od Beatki za szkatulkę :loveu:
dziekujemy! :multi:

Beatka dziękujemy szkatułka się wyśle w poniedziałek.
Trzymam kciuki za akcje:loveu:

Posted

Dziewczyny sorki że mnie tak długo nie było ale szkoła mnie pogrąża:placz: Nie wiem czy to jeszcze się przyda ale ja mam sedalin w domu. Mam 8 tabletek więc mogę 2 czy tam 3 <ale mój pies foxik był 2 dni otępiały po 1> odstąpić:lol: Jak coś to czekam na wieści;)

Posted

Od dwóch dni mam problemy z internetem:mad: :angryy: :mad: , ale w końcu udało mi się przelać kasę za bazarki Beaty i coś dodatkowo od nas...
pozdrawiam i czekam na wieści...
Dominik

Posted

Dzien dzisiejszy rozpoczol sie od poszukiwan smakolykow-wabikow.. Znalazlam w domu jakas super-chruper kielbache (z czego polowe zjadly moje smoki :mad:) pokroilam w kostke i w droge na lapanko..
Jagodka przywiozla rowniez smakolyki i 3 sedaliny! I niech mi ktos jeszcze raz powie, ze to dziadostwo dziala po 30 min. to :chainsaw: ... no!

Na dobry poczatek przywitalysmy sie z ludzmi z domu (wiadomo weekend, te sprawy.. goscie, grill i my dwie wariatki wrzeszczace za psem i szwedajace sie po krzakach :roll:). Pani domu powiedziala, ze -pies gdzies tu chodzi..
A wiec pokrzyczalysmy -Misia! Misia! - i usiadlysmy na stale miejsce.
Mija 20 min., psa nie ma.. A wiec spowrotem w krzaczory i..-Misia! Misia!
Psa nie ma..
Wrocilysmy w cywilizowane miejsce naradzic sie co dalej.. Cos mnie natchnelo, ale przejsc sie w strone sasiadow 2 domy dalej... Ide.. Patrze.. A tam nasza dama lezy w najlepsze w sloneczku na drodze polnej i nas olewa..:diabloti:
Raz dwa zawolalam sucz do siebie... (wiedzac, ze nie podejdzie skierowalam sie na miejsce w ktorym siedziala Jagoda ze smakolykami).
I tak po prawie godzinie czasu znalazlysmy sunie!
W pierwszych porcyjkach kotlecikow Jagoda skrzetnie ukryla 2 sedaliny..
Ucieszkone, siedzimy na murku podkarmiajac Miske, wabiac, aby nam nie uciekla... Mija 20 min - pies ozywiony.. Mija 30 min. - to samo.. (a pani wet mowila, ze 2 tabletki to full wypas po 30 min. pies spi! -wrrrr....:angryy::mad:!!!)
Mija 50 min. Misia ziewa, ale dalej nic.. :roll:
W koncu desperacja! - 3sedalin!!!
Czekamy .. czekamy.. 10-20-30 min.. a pies jak chodzil tak chodzi :smhair2:

Smakolyki sie skonczyly, suka ozywiona, my rece zalamujemy, slonce zachodzi, zimno.. co robic?!?!?

Otworzylysmy puszke chapi... Ale Misia podchodzi na 2m. a lekki ruch reka powoduje u niej natychmiastowy zwrot i ucieczke.. :shake:

....Czajac sie zza plotu pomyslalam, raz kozie smierc!!! Skrzyknelysmy sie, ze "zaganiamy ja w kozi rog"! Ja skaczac po chaszczorach wyzszych ode mnie, rowach i jakis smrodkach kierowalam sie za Misia, podejrzewalam ze idzie na ta drozke na ktorej siedziala na poczatku.. Tam tez poszla Jagoda.

Powolutku, (pocichutki sie nie dalo :evil_lol:) za psem.. za psem.. az tu nagle Misia fyrt i lezy :-o. Podeszlam do niej, powachala mi dlon, zerwala sie i fruu dalej.. No i do akcji wkroczyla Jagoda :lol: i nasza ukochana sunieczka nie miala juz jak uciec ;)

Po 1,5 godz. sedalin zaczol dzialac! Misia przycpana zostala wytargana przez nas z krzakow i wsadzona do aftka i... do lekarza...

...a na pw moge po krotce przedstawic sytuacje jaka zapanowala przy przyjeciu-ale chyba nie warto.

Teraz przydaloby sie aby ktos chetny odwiedzal nasza "kruszynke". Z tego wszystkiego zapomnialam zabrac ze soba worek z jedzeniem :( ... Jesli ktos moglby jej podrzucic jakies smakolyki jutro.. PROSZE :modla: 10 kg. pedigri to koszt ok 55,- -ktore podesle na konto.

Posted

...a wracajac z akcji (ciemno juz i glucho na dworze) zatrzymalam sie na drodze glownej przed dwoma skaczacymi (parskajacymi) do siebie kotami.
Stanelam, trabie zeby mi z drogi uciekaly.. a ona postawily sie i zaczely sykac na mnie :evil_lol: ...normalnie film grozy.. dzikie koty :diabloti: ..a pare km dalej inny samobojca wybiegl na droge :mad: ... ehh te koty.

a przy okazji dodam, ze Misia ma przyjazne usposobienie do kotow :razz:

Posted

Han&Dom napisał(a):
Od dwóch dni mam problemy z internetem:mad: :angryy: :mad: , ale w końcu udało mi się przelać kasę za bazarki Beaty i coś dodatkowo od nas...
pozdrawiam i czekam na wieści...
Dominik


Dominik o dzieki Ci :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...