Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że pełny pęcherz uniemożliwiał zrobienie kupki. Zawsze trzeba szukać najpierw prostrzych przyczyn;)

Jeśli nie ma już więcej kamyczków (oby) to po usunięciu stanu zapalnego pęcherza i obawiam się zmianie diety na "dla kamyczkowców" powinno być dobrze.
I tego się będę trzymać, musi być dobrze:)

Szyszunia no i udało Ci się mnie rozśmieszyć:)

Posted

[quote name='Energy']Hope jesteś wspaniała:loveu:Strasznie się cieszę:multi::multi::multi:

Przyznam się, że w nocy naprawdę bardzo, ale to bardzo się już o małego bałam:oops::-(
Czyli wet z Kluczborka miał rację, mały ma kamicę!.
Miejmy nadzieję, że już więcej kamyczków nie ma i nie będzie poterzebna operacja!
I że będzie już tylko dobrze, oby:thumbs:

Weź troszkę o siebie zadbaj, pośpij, co?[/QUOTE]

Pospałam-aż 3 godz!!! Tel w nocy wyciszyłam-i biedne ciocie zawału przezemnie dostają-PRZEPRASZAM:oops:

Zmieniamy dietę na gotowane. Mały po lekach dużo śpi,po odkorkowaniu na cewniku piaseczek-wierzę,że leki działają,że będzie dobrze
Idę dalej walczyć w kuchni
aaa-siusiu teraz sporo-ale nie tak dużo jak po nocy,brzuszek ok,koopka też jest. W wolnej chwili siądę i napiszę co z małym

Posted

Kochani najserdeczniejsze życzenia - Zdrowych i Pogodnych Świąt, dobrej zabawy w Sylwestra, życzy Fundacja SOS dla Jamników.
Do życzeń dołącza [SIZE=4]Ferka z Harutkiem i [SIZE=4]R
udzielce z Gangą.


Posted (edited)

Zdrowych, Spokojnych, Radosnych Świąt dla Was:):):) ode mnie i moich 12 łap:)




Frodzik spokojnie przespał noc, nic złego się nie dzieje, Hope jak znajdzie chwilkę to na pewno napisze więcej:)

Edited by Energy
Posted

[FONT=georgia]Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By wszystko się nam rozwiązało,
Węzły, konflikty, powikłania,
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
I niech nastraszy każdy smutek,
Tak jak goryla niemądrego.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska – cichych, ufnych,
Na zawsze wzięła w swoje ręce.

[SIZE=2]"wiersz staroświecki"
Ks. Jan Twardowski
[/FONT]

Posted

[quote name='Isadora7'][FONT=georgia]Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
W Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
By wszystko się nam rozwiązało,
Węzły, konflikty, powikłania,
Oby się wszystkie trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince barwnej świeczki.
Niech anioł podrze każdy dramat
Aż do rozdziału ostatniego,
I niech nastraszy każdy smutek,
Tak jak goryla niemądrego.
Aby wątpiący się rozpłakał
Na cud czekając w swej kolejce,
A Matka Boska – cichych, ufnych,
Na zawsze wzięła w swoje ręce.

[SIZE=2]"wiersz staroświecki"
Ks. Jan Twardowski
[/FONT]


Najmądrzejsze życzenia, jakie czytałam :buzi: Czego sobie i Wam serdecznie życzę !

Czas zajrzeć do ks. Twardowskiego ;)

Posted

Hope2 napisał(a):
Kochani-jest dobrze! wieczorem/nocą napiszę więcej,teraz pedzę do ryb,ale najpierw z psami na dwór

Aniu, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i że tej szczególnej nocy wreszcie sobie pośpisz ;) Ucałuj ode mnie wszystkie trzy pyski !
Spokojnych Świąt :loveu:

Posted

szyszunia557 napisał(a):
Aniu, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i że tej szczególnej nocy wreszcie sobie pośpisz ;) Ucałuj ode mnie wszystkie trzy pyski !
Spokojnych Świąt :loveu:


I ode mnie też

Posted

Mordeczki wymiziane,wycałowane,wytulone-dostali po kawałku opłatka-nie,żeby mówiły-bo one mówią cały rok "dobrze mi,kocham cię" albo "pomóż,boli"-oby tego ostatniego było jak najmniej-najlepiej wcale
Dzwoniłam dzisiaj do Grudziądza( 2 tyg temu umawiałam się na tel z Panią doktor). Powiedziałam o wszystkim co się ostatnio działo,listę leków i wyniki badania moczu z czwartku przesłałam mejlem-dokumentację z Katowic też mam przesłać-i dzień po wysyłaniu zadzwonić do Grudziądza.
Płyty z ćwiczeniami nie będzie-bo skoro mały sam chodzi,to rehabilitacja nie jes już potrzebna ( i jest to zdanie lekarzy z Grudziądza). Mogę też powoli wydłużać czas spacerów,nie muszę go przypinać (no...chyba,że znów zechce latać-a na razie nie ma na to ochoty). Od rana szukałam też weta,który w razie czego zechciałby nas przyjąć w święta-znalazłam,jest to wet z Byczyny,ja u niego szczepię moje psy i jeżdżę na "przeglądy". Dopiero jak już byłam spokojna,że nie zostanę w razie czego sama mogłam zajać się za jakąkolwiek pracę w domu. Co prawda moi domownicy wspaniałomyślnie zrezygnowali z kilku potraw i uznaliśmy,że w święta nie jest najważniejszy idealny porządek,ważne,że jesteśmy razem,zdrowi-reszta jest bez znaczenia.
Frodo czuje się dobrze-po lekach dużo śpi,ale też bawi się,zachęca do zabaw-piłeczkę przynosi,kaczuszkę...Wyszliśmy dzisiaj na chwilę na dwór-mrozu i wiatru nie było-warto wykorzystać taką pogodę-mały nie chciał wracać do domu,tylko iść i iść przed siebie (tropem koteczka:eviltong:) bardzo ładnie się załatwił-w domu się wstydzi-w końcu przez cały czas u mnie jest chwalony,nagradzany za załatwianie się na dworze
Teraz śpi na fotelu,szczęśliwy,bo duzi koledzy są razem z nim w pokoju-buziakom nie było końca,stęsknili sie za sobą

Posted (edited)

takie opisy tchną nadzieją na dobre zakończenie a jeszcze tak niedawno nie dawano mu szans,- i dzięki uparciuszkomi dobrym niosącym wieści ( nesca:Rose::Rose::Rose:) Frodo ma się dobrze , prawda że warto było ? :lol::loveu:.Wiadomo, że komplikacje mogą być ale można je pokonać. Nastał dobry, świąteczny czas :loveu:. Hope dzięki:lol:

Edited by yunona
Posted (edited)

Kochani-dziejszy dzień upływa na spokojnie,trochę leniwie. Frodo wybrzydza przy gotowanym-makaron go w ząbki kłuje-to jedyne co zostaje w miseczce. Tabletki zjada ładnie-podawane podstępem(rozgniatane na proszek i mieszane z pasztecikiem).
Wczoraj zaksięgowało się 100zł na koncie od Fundacji SOS dla Jamników-dziękuję

Edited by Hope2
Posted

Hope2 napisał(a):
Kochani-dziejszy dzień upływa na spokojnie,trochę leniwie. Frodo wybrzydza przy gotowanym-makaron go w ząbki kłuje-to jedyne co zostaje w miseczce. Tabletki zjada ładnie-podawane podstępem(rozgniatane na proszek i mieszane z pasztecikiem).
Wczoraj zaksięgowało się 100zł na koncie od Fundacji SOS dla Jamników-dziękuję


Dzięki za potwierdzenie wpłaty

Posted

Szkoda,że nie udaje mi sie zrobić Frodziakowi zdjęcia jak biega-kica z uśmiechem od ucha do ucha :shake:wraca ADHD jak nic-juz nawet koty znów chce gonić:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...