lika1771 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Wspaniale wiesci,Bania nie daj sie trzymam kciuki. Quote
KrystynaS Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Czy to Dyzio w kapotce??? Uszki postawione są a jakże :multi: A wiesz co to jest kuzlik? To 2 miesiące Twojej opieki i pracy z Dyziem. Niech spaceruje jak ma ochotę, łapki już pewnie dużo silniejsze to i łazić mu się chce. A teren spacerowy ma widzę duży. I inwigilacja z okna kochanej Pańci też jest :evil_lol: Cieszę się z tych relacji z Dyziowego domku Quote
kuzlik Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Dyzio w derce jak tylko przymrozi zawsze smiga :) ma zimowa i polarowa,w zaleznosci od pogody :) a co do obserwacji to ja czasami sie sama na tym lapie ,ze jak tylko wyjdzie to ja odrazu do okna i komentuje TZ :) a Dyzio to a Dyzio tamto i przezywam jak glupia :) bo siku zrobil noge podniosl,a bo chodzi po zaspach i sie nie potyka,bo przy plocie stoi,a to z kolega sie pod brama wacha itd :) teren owszem ma duzy,ale i staram sie z psiorami na lesne spacery chodzic,teraz pogoda czesto szwankuje wiec rzadko nam to wychodzi ,ale jak nie mrozi to 2-3 razy w tyg lazimy,ostatnio Dyziek razem z nami:) Quote
KrystynaS Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Kuzlik świetnie, że starasz się mieć go na oku jak wychodzi sam. Nie ten sam Dyzio. :multi: A jak z siusianiem w domu?? powiedz, że już nie brudzi.Tylko prawdę. I bierze preparat na stawy?? Quote
kuzlik Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 bierze caly czas,zdarza sie siku ,ale on czesto sam daje znac ,ze chce isc co prawda nie wiem czy siku czy polazic,staje pod drzwiami,ale kiedy robi to w nocy to wole zeby sie zsikal w domu,zmyje ,a Dyziek w najlepsze sobie dalej idzie spac,a tak to musze go wypuszczac na dwor,lazi z 20 min,a czlowiek wyrwany ze snu chce isc dalej spac :) Quote
sleepingbyday Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 lubi doglądac interesu. robi to, co lubi - tak mają żywe stworzenia, którym chce się żyć :-). w przypadku dyzia można powiedzieć - w końcu ! Quote
Jara Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Kuzlik wow, ale masz podwórko! Nie chcesz mnie adoptować? :diabloti: Mnie i mojej Buły? :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Calkiem calkiem sobie Dyzio maszeruje :D Lepiej nie mogl mielecki dziadeczek trafic, Kuzlik ma mega cierpliwosc, inne domy pewnie by narzekaly, ze jeszcze sika, a Kuzlik spokojnie to przyjmuje. Quote
kuzlik Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 (edited) to tylko 1/3 podworka :P a co do cierpliwosci do Dyzka to fakt,widze czasami jak TZ przewraca oczami jak Dyziek placze i placze ,bo ostatnio znowu zaczyna,ale za chwile mu przechodzi,a ja nic,pojde do niego ,poprzytulam,pogadam :) z sikaniem jest juz duzo lepiej,w nocy raz mu sie zdarza,z rana wychodzi po 5,zrobi swoje,przychodzi pod drzwi,ostatnio nawet nauczyl sie szczekac :) przytyl nam dziadek wkoncu,reki juz sie tak nie boi,mozna podotykac wszedzie,nie spina sie wkoncu,a do zebrania to zostal stworzony :) patrzy tymi swoimi biednymi oczami na rece jak tylko jest w kuchni :) Edited January 16, 2013 by kuzlik Quote
Ulka18 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Piękne chlopaki, kocisko jak z obrazka. A Dyziol widac, ze biedak sobie nie wycelowal, ani na jedno, ani na drugie poslanko. Kuzliku, masz wielkie serce i naprawde codziennie Ci w myslach i w duszy dziekuje za to, ze adoptowalas Dyzia :Rose: Quote
KrystynaS Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Fajne zdjęcie :lol:, taka spokojna, męska przyjaźń Quote
KrystynaS Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Właśnie napisałam na wątku Dziadeczków z Mielca, że Dyzio już zadomowiony i spaceruje w kubraczku po ogrodzie. I że pozostałym Dziadeczkom życzę takich domów. Kuzlik jeśli pozwolisz wstawię tam zdjęcie Dyziunia niech zobaczą jaki teraz jest Quote
kuzlik Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 a prosze bardzo :)jest sie czym chwalic:) Quote
Ulka18 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 No wlasnie, nie wszyscy tutaj na watek zagladaja, a powinni zobaczyc jaki nasz Dyzio teraz król :D Quote
delma Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Jakie niesamowite szczęście miały te psiaki :) ! Trafiłam tu z wątku metamorfoz. Jak czytam opisy nocnych ,,szaleństw" Dyzia, to widzę moją 14-sto letnią sunię :) Niestety trzeba się do tego przyzwyczaić jakoś... Też tak mam, że czasem, gdy następnego dnia muszę wstawać bardzo wcześnie, a tu w środku nocy Delma zaczyna jęczeć, to kładę poduszkę na głowę i mówię, że najwyżej sprzątnę rano. Ale ona budzi chyba tak po prostu. Demencja starcza ;) ale da się z tym żyć ;) Quote
KrystynaS Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Co u Was słychać nowego kuzlik?? :lol: Jak żyjecie??? Proszę tu nam zdawać relacje od czasu do czasu. A gdyby to były fotorelacje byłoby jeszcze lepiej. Dyziu buziaki :loveu: Quote
kuzlik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 a no troche was zaniedbalismy ostatnio :( pancia wrocila do pracy i czasu brak.wszystko w porzadku,Dyziowi sie nie pogarsza,dalej chodzi jak pokraka,ale napewno jest silniejszy,z psychika juz lepiej,potrafi jeszcze w nocy zbudzic caly dom swoim placzem,ale duzo rzadziej :) wkoncu tez nauczyl sie stawiac,potrafi nawet kota od miski odgonic jak je,a nie odejsc w kat :) ostatnio tez odwiedzil nas znajomy ze swoim bokserem to Dyzio go potraktowal :) powarczal,nawet dziabnac chcial :) wkoncu u siebie byl :) spacerowanie dalej jest jego obsesja,co prawda pogoda nie nalezy do najladniejszych wiec lesne spacery odpadly,ale po ogrodzie Dyziek dalej smiga po pol godz i wcale nie chce wracac :) udalo mi sie nawet kilka razy wyczaic jak Dyziek biegnie :) kilka krokow,nie za szybko i na sztywnych nogach ,ale dla nas to bardzo wiele znaczy :) z fotami bida :( pewnie na dniach to nadrobimy,wiec prosze zagladac :) pozdrawiamy Quote
Ulka18 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Dyziolek teraz odrabia lata spedzone w boksie w zamknieciu ... chodzi, biega, odgania kota od miski. Dziękujemy Kuzliku za wiadomosc :D Quote
kuzlik Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 ja sie smieje ze przestal byc ciota :) ale i nas zaczal traktowac jak powinien pies swoich ludzi,jak jestem na dworze to on oczywiscie ze mna,chodzi za mna,patrzy w oczy :) jak sie klepie reka w udo,zeby przyszedl to sie slucha i idzie, daje sie dotykac tam gdzie wczesniej wpadal w panike.chyba nas lubi :) Quote
lika1771 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 kuzlik napisał(a):ja sie smieje ze przestal byc ciota :) ale i nas zaczal traktowac jak powinien pies swoich ludzi,jak jestem na dworze to on oczywiscie ze mna,chodzi za mna,patrzy w oczy :) jak sie klepie reka w udo,zeby przyszedl to sie slucha i idzie, daje sie dotykac tam gdzie wczesniej wpadal w panike.chyba nas lubi :) No a jak Was nie lubic..... Quote
Ajula Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 kuzlik napisał(a): po ogrodzie Dyziek dalej smiga po pol godz i wcale nie chce wracac :) udalo mi sie nawet kilka razy wyczaic jak Dyziek biegnie :) kilka krokow,nie za szybko i na sztywnych nogach ,ale dla nas to bardzo wiele znaczy :) dziadeczek sobie nawet trochę biega - to są dobre wieści :loveu: Quote
KrystynaS Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Tak, tak wieści dobre. Bardzo dobrze, że Dyzio czuje się jak u siebie no bo jest u siebie, że traktuje Was jak swoich ludzi bo jesteście jego ludźmi. Że zaczął biegać to super :multi: i niech będzie pokracznie. A wyspacerować swoje musi i już. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.