kuzlik Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 akurat o swoje psiory to sie nie martwie,bardziej chodzi mi o zachowanie kotow starszych,czy go zaakceptuja,czy nie beda tlukly?chociaz same maja dopiero ok 6-8 miesiecy,wiec sa jeszcze mlodymi kotami. Quote
toyota Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 Jak koty takie młodziutkie to nie powinno być problemu. A jakiej są płci ? U mojego Taty najlepiej się dogadują ze sobą koteczki, z kocurami nieco gorzej, pomimo tego, że wszystkie są wykastrowane. Tylko, że Tata przygarnia dorosłe osobniki, więc mają mniej elastyczne charaktery. Quote
kuzlik Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 kot i kotka,ale kotke bede sterylizowala niebawem. Quote
magenka1 Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 kuzik widzę, że jesteśmy prawie sąsiadkami , ja mieszkam w miejscowości Gołogóra niedaleko Świątek :) Quote
KrystynaS Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 (edited) Dyziowi i całej jego Rodzinie, oraz wszystkim odwiedzającym ten wątek chcę złożyć noworoczne życzenia WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NADCHODZĄCYM NOWYM ROKU 2013 Edited December 31, 2012 by KrystynaS Quote
kuzlik Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 dziekujemy za zyczenia :) a zgadza sie magenko:) co prawda ja nowa w tych str jestem ,ale do swiatek mam 8km,wiec niedaleko :) Quote
Ulka18 Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 U mnie sa 2 psy i 3 koty, w roznym wieku, w roznym czasie przygarniete i jest spokoj. Co prawda jedna suczka obcych kotow nie lubi, ale doskonale z daleka wie, ktory nasz kot, ktory obcy. Koty sie dlugo asymiluja, szczegolnie starsze koty zle znosza zmiany, ale 1-2 miesiące i powiekszone stado w pelni sie akceptuje. Quote
sleepingbyday Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 no, mogą się nie polubić, wtedy nic nie poradzisz. byle sie tolerowały :-) Quote
KrystynaS Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 :loveu::loveu::loveu::loveu: Lubi spacerować ... dobrze, że nie ma zasp Quote
kuzlik Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 oj lubi :) a najlepsze jest to ze chodzimy na pol godz spacery zeby Dyzia nie przemeczac,ale jak wrocimy do domu to potrafi jeszcze nastepne pol godz smigac po podworku,nie czuje zmeczenia,znudzenia...:) Quote
KrystynaS Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 To dobrze, znaczy że kondycja mu się poprawia bo lepiej się czuje. Quote
maarit Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 kuzlik napisał(a):oj lubi :) a najlepsze jest to ze chodzimy na pol godz spacery zeby Dyzia nie przemeczac,ale jak wrocimy do domu to potrafi jeszcze nastepne pol godz smigac po podworku,nie czuje zmeczenia,znudzenia...:) Dyziul kochany nareszcie się wyspaceruje "do syta":lol: Quote
Jara Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Te spacery mogę go ożywić. Otwarta przestreń i zapachy zmuszą go do ruchu. Quote
sleepingbyday Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 on wygląda wypisz wymaluj jak dziadek lutek. bardzo zaawansowane wiekiem psy maja coś w "twarzy" podobnego.... Quote
KrystynaS Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 Dla mnie jest śliczny, właśnie z "twarzy" :loveu::loveu: Uściski dla Dyzia - kuzlik przekaż Quote
kuzlik Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 poranne pogaduchy: wieczornie :) poczatki zebrania :) stadium zaawansowane :) a wszystko dla parowki :) Quote
KrystynaS Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 O matko, jaki cudny widok :lol: http://images49.fotosik.pl/1759/055e1c97f06b5b4emed.jpg Nawet Dyziunio przyszedł Quote
kuzlik Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Dyzio do zebrania to pierwszy :) nawet do parowek sie przekonal :) wydaje sie ze pies schroniskowy to wszystko lubi,ale nie on,on parowek do niedawna nie jadl,bo nie lubi,szynki nie jadl bo nie lubi,pasztetowke tolerowal do czasu,teraz mu sie odmienia i dobrze bo juz mi sie pomysly skonczyly na przemycanie tabletek :) Quote
Ulka18 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Super zdjecia i Dyziunio starowinka przyczlapal. Wreszcie uczy sie co dobre :D Kuzlik, masz bardzo fajne stadko, wszystkie psiaki podobnie umaszczone, a i kocina takze. Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 u mnie w czasie przygotowywania posiłków też jest prowadzona intensywna obserwacja :-). zdjęcia z pogaduszek porannych boskie, można by niezły komiks nadpisać ;-) Quote
Ulka18 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Kuzliku, macie teraz śnieg? Jak zwierzaki reagują? Dziadzio Dyzio chce spacerować? Quote
kuzlik Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 oj mamy mamy,w jedna noc tyle nasypalo,ze niskopodwoziowiec Banka brzuchem szoruje :) a od dzisiaj mamy takie mrozy,ze nawet mi sie wychodzic z domu nie chce.ale Dyzio jest twardzielem,on ostatnio ma jakas obsesje spacerowa,moglby chodzic dniami i nocami,do domu wpada przespac sie i zjesc :) ale nie wiecie nawet jak sie serce moje raduje,kiedy widze jak wychodzi i nie jak Dyzio 2 miesiace temu,taki co spada ze schodow(bo i tak sie zdarzalo),ma swoje wytyczone sciezki i tylko tam chodzi,teraz Dyzio wychodzi z uszami postawionymi,spojrzenie bystre,te 2 schodki to dla niego pestka,jego sciezki obejmuja teraz caly nasz teraz ,od plota do plota:)ma nawet kolezke co przychodzi do niego pod brame,Dyziek jak go wypatrzy odrazu tam cisnie,powachaja sie ,cos obsika,noge juz podnosi:)i nauczyl sie ze jak chce do domu to przychodzi pod drzwi,daje znac swoim glosem yyyyyy yyyyy,bo tak wlasnie placze :) Gacław zawsze mu wtoruje i na dworze sa juz kolegami :) Bania nam sie tylko sypie :( i to boli bardzo,ma juz swoje lata,w schronisku pol zycia spedzila,wzielam ja z dyskopatia,teraz chyba powraca....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.