kuzlik Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 ja tez bylam swiecie przekonana ze to wiekszy psiak,ale sie okazalo ze jest nie wiele wiekszy od mojego Grubego jamnikowatego Stiuarda,do kolana nie siega . Quote
Jara Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Po zdjęciach byłam pewna, że Duzio to kawał psa. A tu zdjęciu z uciekinierem, a on taki nie wielki. Ale zdjęcia mogę zmylić! :) Quote
KrystynaS Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Zdjęcia często przekłamują jeśli chodzi o wielkość, i to zarówno w jedną jak i w drugą stronę Dyziulek :loveu: Quote
kuzlik Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 ja to juz na dzien dobry dla dobrego pana co Dyzia przywiozl mowilam ze ja sie spodziewalam czegos calkiem innego,duuuzego i takiego zywczego,ale sie okazalo ze to taki sobie schrowany ,malutki Dyzio:)ale nie narzekam,zeby nie bylo :) Quote
KrystynaS Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 A jak Dyzio w domu kuzliczku?? Coś lepiej czy nie bardzo??? Ciągle myślę o tym załatwianiu się, bo jestem na tym punkcie ... wyjątkowo wyczulona tak to nazwijmy. Quote
kuzlik Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 on ma takie swoje okresy,teraz jest ten dobry ,co mnie ogolnie cieszy:) zalatwia sie w domu,ale daje sie nam wyspac ,kiedy wstaje na siku czy kupe to placze,wtedy wstaje ,sprzatam a Dyziu idzie dalej spac i przez reszte nocy spokoj ,a kiedys bylo tak ze ze cala noc nie przespana.ale tak sie tylko dzieje w nocy.w dzien jest calkiem inaczej.sam kiedy chce,ciagle staje przy drzwiach,wypuszczam go,maszeruje po podworku.swoje zrobi i stoi pod drzwiami.cieszy mnie naprawde to ze sam sie zalatwi,widze jak robi kupe i sie w niej nie tarza,nie przewraca,a ma juz chyba tak wyrobione pewne miesnie ,ze potrafi jak kazdy inny pies zrobic swoje.i zauwazylam jeszcze cos,bo Dyziek jest gluchy jak pien ze jak mu pokazuje choc Dyziu choc(klepie w kolana,uczylam go tak od poczatku) to jarzy,sam przychodzi pod schody,jakby rozumial:) Quote
KrystynaS Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Hmm no to problem stanowi u Dyzia noc. Dyziu dzienny jest jak najbardziej w porządku. Może to naiwne pytanie, ale czemu tak inaczej zachowuje się w nocy? Quote
kuzlik Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 szczerze nie mam pojecia,lekarz mowil tez ze Dyzio jest slepy w nocy wiec zawsze kiedy uslysze ze placze,swiatlo mu zapalam,maszeruje po domu,ale i tak robi swoje.jedno wiem napewno jest lepiej niz ostatnio.ale i w dzien bywalo kiepsko na poczatku,teraz jest spoko,moze musial sie nauczyc jak kazdy schroniskowiec normalnego,domowego zycia:) Quote
KrystynaS Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Tak, to chyba jest wytłumaczeniem jego zachowania. Quote
kuzlik Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 nie pomyslalam o tym;) ale to dobry pomysl:smile: dziewczyny a wiecie czy w mielcu psy wychodzily na spacery?moze on tez kiedys chodzi i dlatego tak mu sie podoba? Quote
Jara Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Może takie spacery sprawią, że odżyje? Jakaś radość życia pozwoli mu walczyć o zdrówko ;) Quote
sleepingbyday Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 KrystynaS napisał(a):Hmm no to problem stanowi u Dyzia noc. Dyziu dzienny jest jak najbardziej w porządku. Może to naiwne pytanie, ale czemu tak inaczej zachowuje się w nocy? dr jekyll i mr.hyde ;-). świetne, rewelacyjne njusy! zyczę dziadkowi jak najwięcej takich spacerów, należą mu się teraz z nawiązką :-) Quote
kuzlik Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Czarnuszki :) Gacław-pogromca kotow :) Quote
toyota Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Biedny Gacław, w końcu go koty pokonały :evil_lol:. Quote
docha Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 ale okrutny koci pogromca z Gacława. moje to się przed chwilą pokazały z tej czarnej strony i zagoniły kota w szary róg. oj, tego to nie toleruję. Quote
kuzlik Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 oj pokonaly pokonaly :P zasluzyl sobie :) ja tez tego nie toleruje,Gaclaw od poczatku byl przesladowca,zaganial mi koty w katy ,na drzewo,nakrecal swego towarzysza zbrodni Stiuarda,zeby mu pomagal itd,ale czas zrobil swoje i teraz wyglada to tak :) a jak sobie za duzo pozwala to dostaje z lapy po nosie :) Quote
KrystynaS Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 No to pięknie się Gacek rozkręcił, pięknie. Jak mu koty spuszczą manto to zrozumie o co chodzi. Quote
kuzlik Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Wiecie ciotki jak to jest kiedy ma sie w domu 2 kotki ok 6-8 miesieczne i pojawia sie w domu nowy maluszek,doslownie maluszek?nigdy nie mialam kotow az do teraz,a zastanawiam sie nad adopcja malutkiego czarnuszka. Quote
KrystynaS Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Czyli zwierzyniec domowy się rozrasta. Quote
kuzlik Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 to tylko moje mysli,chcialabym,milosc od pierwszego spojrzenia:)ale nie chce jakis zwad,nigdy nie interesowalam sie kotami,nie znam ich zachowan,od kiedy mamy nasze 2 kocie stwory,kocham je tak samo jak psiaki,dlatego pytam,bo jak ma byc wojna to sobie daruje... Quote
KrystynaS Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 O kotach i relacjach psio-kocich nie mam zielonego pojęcia. Całe życie miałam tylko psy, różne, większe, mniejsze i zawsze kundelki. W dzieciństwie tylko w domu był bernardyn, ale to był pies mojej Mamy, nie mój. Quote
docha Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 ja mam w domu teraz 4 koty domowe i dwa psy, i wszystkie żyją pełną radością;). Koty były u nas od zawsze. Suczka wychowała się przy nich od czterech lat, dwa z nich w między czasie, podchowała. Przygarnięty z ulicy rok temu, czteroletni pies zdążył się zżyć z nimi, poza jednym którego raz gania, a raz jedzą wspólnie z jednej miski, więc nie wiem na czym polega ta gonitwa, którą nakręca cwanie suczka. Podsumowując, da się zżyć kota z psem, wbrew powiedzeniu" jak kot z psem", ale to zależy głownie od naszej postawy wobec tych zwierząt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.