Elza22 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Ladymonia0610 napisał(a):Od początku były problemy ;( Jest mi przykro ;( Przepraszam ze Dora dojechała tak poźno. Wszystko staram się zrozumieć ale mam małe dziecko mąż rano wstaje no ale trudno. Dora jak na razie nie sprawia większych problemów wykąpana pachnąca w kąpieli była bardzo grzeczna,zapatrzona w człowieka chodzi za mną krok w krok;-) Niestety dziewczynka widać że lubi demolować przy mnie już nawet coś tam próbowała podgryzać. Jednak uważam że jest to do opanowania ale sama nie może zostawać to jest pewne. Dzisiaj pójdę z nią pobiegać zmęczę ją żeby nie przychodziły jej głupie pomysły do głowy;-) Quote
Ladymonia0610 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 Ja również bardzo Dziękuje za pomoc:) I tymczas dla Dorci:) Quote
Elza22 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 mari23 napisał(a):mam nadzieje, że to już koniec problemów, teraz już będzie tylko dobrze! :) Elza..... ja nawet odpowiednich słów nie znajduję, by Ci podziękować ! Nie ma za co;-) Jestem psiarą sprawia mi to radość jak mogę pomóc;-) Quote
mari23 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Elza22 napisał(a):Nie ma za co;-) Jestem psiarą sprawia mi to radość jak mogę pomóc;-) oj, jest za co! naprawdę jest!!! właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał: Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek. - pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera - hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci Quote
Elza22 Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał: Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek. - pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera - hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci[/QUOTE] he he dobre;-);-);-) Poproszę na pw adres do pani która przywiozła Dorę bo muszę smycz odesłać a numer skasowałam przez przypadek. Quote
Elza22 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Widzę że zainteresowanie ogromne na zasadzie pozbyć się i po kłopocie... Quote
mari23 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Elza22 napisał(a):właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał: Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek. - pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera - hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci he he dobre;-);-);-) Poproszę na pw adres do pani która przywiozła Dorę bo muszę smycz odesłać a numer skasowałam przez przypadek. Dorę chyba wiozła Ulv, ale nie wiem, czy smycz była jej, czy Moniki.... adresu Ulv nie mam, tylko nr tel Monika - gdzie jesteś???? ;) Quote
Ziutka Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Hej Martusiu, jak tam Dorka się miewa ? Wszystko dobrze u was ? Quote
Elza22 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Ziutka napisał(a):Hej Martusiu, jak tam Dorka się miewa ? Wszystko dobrze u was ? A tak średnio.Mała ma cieczkę.Jutro zabieram ją do fryzjera mam nadzieję że zwiększy to jej szanse na dom.Przy okazji zrobię jej porządek z pazurami bo są w strasznym stanie, chyba nikt nigdy nic z nimi nie robił. Ziutka mogę liczyć na pomoc z napisaniem tekstu do ogłoszeń??? Bo mi to strasznie ciężko idzie. Quote
Ziutka Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Elza22 napisał(a):A tak średnio.Mała ma cieczkę.Jutro zabieram ją do fryzjera mam nadzieję że zwiększy to jej szanse na dom.Przy okazji zrobię jej porządek z pazurami bo są w strasznym stanie, chyba nikt nigdy nic z nimi nie robił. Ziutka mogę liczyć na pomoc z napisaniem tekstu do ogłoszeń??? Bo mi to strasznie ciężko idzie. O tekst poproszę Nutusie, pisze super teksty i napewno nam nie odmówi :) Ja mogę małą ogłosić (chociaż wiem, ze sama też ogłaszasz) ale jeśli byś nie miała czasu to ogłoszę :) Quote
Elza22 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Ziutka napisał(a):O tekst poproszę Nutusie, pisze super teksty i napewno nam nie odmówi :) Ja mogę małą ogłosić (chociaż wiem, ze sama też ogłaszasz) ale jeśli byś nie miała czasu to ogłoszę :) Super dziękuję Kochana jesteś;-) Quote
Ziutka Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Elza22 napisał(a):Super dziękuję Kochana jesteś;-) Już wysłałam do Nutusi wątek, jutro tu zajrzy bo w domku słabo net jej działa. Zrobisz jakieś ładne fotki do ogłoszeń, tak jak Puni z Tomaszowa ? :) Quote
Elza22 Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Ziutka napisał(a):Już wysłałam do Nutusi wątek, jutro tu zajrzy bo w domku słabo net jej działa. Zrobisz jakieś ładne fotki do ogłoszeń, tak jak Puni z Tomaszowa ? :) Jasne że zrobię;-) Jak Dora znajdzie dom to już będę brała tylko psiaki od was na tymczas bo tu człowiek chce pomóc a nikt nawet się nie zainteresuje jak mała. Quote
Nutusia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Zaraz sklecę jakiś tekst. Skoro Dora ma cieczkę, to jak będzie ze sterylką?... Bo od cieczki do sterylki trzeba odczekać co najmniej miesiąc (książkowo to nawet dwa). Co napisać w ogłoszeniu? Że zostanie wysterylizowana przed adopcją, że pomożemy w sterylizacji czy że się dom ma zobowiązać do sterylizacji. Tej ostatniej opcji najbardziej nie lubię, po pewność oscyluje wokół zera :( Quote
Nutusia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Proponuję zmienić tytuł wątku... Dora – do domu, gotowa, START! Dora mogła tylko pomarzyć o szczęśliwym, bezpiecznym dzieciństwie. Gdy już się wydawało, że zza zakrętu wyjdzie na prostą, pojawił się kolejny zakręt i Dora nadal pozostała bezdomna... Czym zawiniła? Przecież na świat się nie prosiła! Dlaczego ludzie sami sobie potrafią wybaczyć różne głupstwa, nieodpowiedzialne zachowania, a psu nie są w stanie wybaczyć, że jest młody, energiczny, że sam sobie organizuje zajęcia i zabawę, jeśli nikt mu nie poświęca czasu i nie obdarza uczuciem? Dora ma dziś ok. 9 miesięcy, więc jeszcze całe życie przed nią. Wszystkiego ją można nauczyć, pokazać, które zachowania są fajne, a które niepożądane. Nie można jednak zakładać, że będzie o tym wiedziała sama z siebie! Dorka jest bardzo pozytywnym psem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zainteresowania z jego strony. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji czy chęci dominacji. Doskonale się czuje w towarzystwie innych zwierząt. Jeśli chcesz poczuć, jak pies potrafi odwzajemnić uczucie – adoptuj Dorkę. Pokaż, że relacja psa z człowiekiem jest wzajemna. Dora jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Waży ok. 9 kg - sięga przed kolano. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji w określonym czasie. Kontakt: Quote
Ziutka Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutka, Ty jak błyskawica działasz :):):) Quote
Ziutka Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutusia napisał(a):Robię, póki... pamiętam ;) Wybacz...ale skleroza to jeszcze Ci nie grozi kochanieńka :eviltong: Quote
Figunia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Zagladam do Dorci i bardzo sie ciesze, ze wreszcie dotarla do Elzy. Dostala sunka wielka szanse od losu, bo jest w odpowiedzialnych, kochajacych rekach... Jest mloda, wesola, urocza - dobry domek to jedynie kwestia czasu. Trzymam za to kciuki! Pozdrawiam Cie Elza22 i dziekuje za przygarniecie Dorci! Quote
Elza22 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutusia napisał(a):Proponuję zmienić tytuł wątku... Dora – do domu, gotowa, START! Dora mogła tylko pomarzyć o szczęśliwym, bezpiecznym dzieciństwie. Gdy już się wydawało, że zza zakrętu wyjdzie na prostą, pojawił się kolejny zakręt i Dora nadal pozostała bezdomna... Czym zawiniła? Przecież na świat się nie prosiła! Dlaczego ludzie sami sobie potrafią wybaczyć różne głupstwa, nieodpowiedzialne zachowania, a psu nie są w stanie wybaczyć, że jest młody, energiczny, że sam sobie organizuje zajęcia i zabawę, jeśli nikt mu nie poświęca czasu i nie obdarza uczuciem? Dora ma dziś ok. 9 miesięcy, więc jeszcze całe życie przed nią. Wszystkiego ją można nauczyć, pokazać, które zachowania są fajne, a które niepożądane. Nie można jednak zakładać, że będzie o tym wiedziała sama z siebie! Dorka jest bardzo pozytywnym psem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zainteresowania z jego strony. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji czy chęci dominacji. Doskonale się czuje w towarzystwie innych zwierząt. Jeśli chcesz poczuć, jak pies potrafi odwzajemnić uczucie – adoptuj Dorkę. Pokaż, że relacja psa z człowiekiem jest wzajemna. Dora jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Waży ok. 9 kg - sięga przed kolano. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji w określonym czasie. Kontakt: Natusia dziękuję bardzo. Tekst jest fantastyczny:multi::multi::multi: Teraz jeszcze tylko zdjęcia, porobię jeszcze dzisiaj po wizycie u fryzjera. Quote
Elza22 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutusia napisał(a):Zaraz sklecę jakiś tekst. Skoro Dora ma cieczkę, to jak będzie ze sterylką?... Bo od cieczki do sterylki trzeba odczekać co najmniej miesiąc (książkowo to nawet dwa). Co napisać w ogłoszeniu? Że zostanie wysterylizowana przed adopcją, że pomożemy w sterylizacji czy że się dom ma zobowiązać do sterylizacji. Tej ostatniej opcji najbardziej nie lubię, po pewność oscyluje wokół zera :( Ja również wolałabym ją oddać po sterylizacji ale nie wiem czy uda się pieniądze zebrać ... Quote
Nutusia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Uda się, uda ;) Pieniądze by się znalazły... Tylko tak jak pisałam - teraz cieczka, trzeba liczyć, że potrwa te 20 dni i potem jeszcze trzeba miesiąc odczekać do zabiegu. Jeśli ją teraz ogłosimy i znajdzie się domek, to co?... Quote
Ziutka Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutusia napisał(a):Uda się, uda ;) Pieniądze by się znalazły... Tylko tak jak pisałam - teraz cieczka, trzeba liczyć, że potrwa te 20 dni i potem jeszcze trzeba miesiąc odczekać do zabiegu. Jeśli ją teraz ogłosimy i znajdzie się domek, to co?... No właśnie...to co robimy ? Jak myślicie...Nutka, wypowiedz się :evil_lol: :eviltong: :diabloti: :mdrmed::baddevil: Quote
Nutusia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 To albo czeka półtora miesiąca i zabiera psa po sterylce (tylko wtedy w ogłoszeniu powinno się napisać, że zostanie wysterylizowana przed adopcją), albo krwią własną podpisuje cyrograf ;) (a tak poważnie, to podpisuje zobowiązanie z USTALONĄ datą sterylizacji, pod groźbą odebrania psa i zobowiązuje się do przesłania skanu książeczki z wpisem lekarza o przeprowadzonym zabiegu). Dwa razy miałam taki przypadek - w obu się udało i suczyny już dawno po sterylkach. Jakoś tak czułam, że mogę tym ludziom zaufać ;) Quote
mari23 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nutusia napisał(a):To albo czeka półtora miesiąca i zabiera psa po sterylce (tylko wtedy w ogłoszeniu powinno się napisać, że zostanie wysterylizowana przed adopcją), albo krwią własną podpisuje cyrograf ;) (a tak poważnie, to podpisuje zobowiązanie z USTALONĄ datą sterylizacji, pod groźbą odebrania psa i zobowiązuje się do przesłania skanu książeczki z wpisem lekarza o przeprowadzonym zabiegu). Dwa razy miałam taki przypadek - w obu się udało i suczyny już dawno po sterylkach. Jakoś tak czułam, że mogę tym ludziom zaufać ;) ja już miałam taka adopcję z "cyrografem" i co ????? ech :( :( Jeśli Elza mogłaby ją "przechować" i oddać już po sterylce - dla Dory byłoby chyba najbezpieczniej decyzja jednak nie do mnie należy... cieszę się, że są tu moje kochane dogo-cioteczki - już się o los Dory tak nie martwię Dora - wprawdzie to nie "mój" pies, ale może potrzebujesz jakiejś pomocy oprócz tekstów do ogłoszeń? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.