Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ladymonia0610 napisał(a):
Od początku były problemy ;( Jest mi przykro ;( Przepraszam ze Dora dojechała tak poźno.


Wszystko staram się zrozumieć ale mam małe dziecko mąż rano wstaje no ale trudno. Dora jak na razie nie sprawia większych problemów wykąpana pachnąca w kąpieli była bardzo grzeczna,zapatrzona w człowieka chodzi za mną krok w krok;-) Niestety dziewczynka widać że lubi demolować przy mnie już nawet coś tam próbowała podgryzać. Jednak uważam że jest to do opanowania ale sama nie może zostawać to jest pewne. Dzisiaj pójdę z nią pobiegać zmęczę ją żeby nie przychodziły jej głupie pomysły do głowy;-)

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mari23 napisał(a):
mam nadzieje, że to już koniec problemów, teraz już będzie tylko dobrze! :)

Elza..... ja nawet odpowiednich słów nie znajduję, by Ci podziękować !


Nie ma za co;-) Jestem psiarą sprawia mi to radość jak mogę pomóc;-)

Posted

Elza22 napisał(a):
Nie ma za co;-) Jestem psiarą sprawia mi to radość jak mogę pomóc;-)


oj, jest za co! naprawdę jest!!!

właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał:

Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek.
- pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera
- hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci

Posted

właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał:

Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek.
- pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera
- hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci[/QUOTE]

he he dobre;-);-);-) Poproszę na pw adres do pani która przywiozła Dorę bo muszę smycz odesłać a numer skasowałam przez przypadek.

Posted

Elza22 napisał(a):
właśnie w przedszkolnym biuletynie przeczytałam dowcip, który bardzo ni się spodobał:

Rodzina je promocyjny obiad w restauracji, zostało sporo resztek.
- pan zapakuje te resztki, zabierzemy dla pieska - mówi ojciec do kelnera
- hurraaaa!!!!!!!!!! będziemy mieli pieska! - radośnie wrzeszczą dzieci


he he dobre;-);-);-) Poproszę na pw adres do pani która przywiozła Dorę bo muszę smycz odesłać a numer skasowałam przez przypadek.

Dorę chyba wiozła Ulv, ale nie wiem, czy smycz była jej, czy Moniki....
adresu Ulv nie mam, tylko nr tel

Monika - gdzie jesteś???? ;)

Posted

Ziutka napisał(a):
Hej Martusiu, jak tam Dorka się miewa ?
Wszystko dobrze u was ?


A tak średnio.Mała ma cieczkę.Jutro zabieram ją do fryzjera mam nadzieję że zwiększy to jej szanse na dom.Przy okazji zrobię jej porządek z pazurami bo są w strasznym stanie, chyba nikt nigdy nic z nimi nie robił. Ziutka mogę liczyć na pomoc z napisaniem tekstu do ogłoszeń??? Bo mi to strasznie ciężko idzie.

Posted

Elza22 napisał(a):
A tak średnio.Mała ma cieczkę.Jutro zabieram ją do fryzjera mam nadzieję że zwiększy to jej szanse na dom.Przy okazji zrobię jej porządek z pazurami bo są w strasznym stanie, chyba nikt nigdy nic z nimi nie robił. Ziutka mogę liczyć na pomoc z napisaniem tekstu do ogłoszeń??? Bo mi to strasznie ciężko idzie.

O tekst poproszę Nutusie, pisze super teksty i napewno nam nie odmówi :)
Ja mogę małą ogłosić (chociaż wiem, ze sama też ogłaszasz) ale jeśli byś nie miała czasu to ogłoszę :)

Posted

Ziutka napisał(a):
O tekst poproszę Nutusie, pisze super teksty i napewno nam nie odmówi :)
Ja mogę małą ogłosić (chociaż wiem, ze sama też ogłaszasz) ale jeśli byś nie miała czasu to ogłoszę :)

Super dziękuję Kochana jesteś;-)

Posted

Elza22 napisał(a):
Super dziękuję Kochana jesteś;-)

Już wysłałam do Nutusi wątek, jutro tu zajrzy bo w domku słabo net jej działa.
Zrobisz jakieś ładne fotki do ogłoszeń, tak jak Puni z Tomaszowa ? :)

Posted

Ziutka napisał(a):
Już wysłałam do Nutusi wątek, jutro tu zajrzy bo w domku słabo net jej działa.
Zrobisz jakieś ładne fotki do ogłoszeń, tak jak Puni z Tomaszowa ? :)
Jasne że zrobię;-) Jak Dora znajdzie dom to już będę brała tylko psiaki od was na tymczas bo tu człowiek chce pomóc a nikt nawet się nie zainteresuje jak mała.

Posted

Zaraz sklecę jakiś tekst. Skoro Dora ma cieczkę, to jak będzie ze sterylką?... Bo od cieczki do sterylki trzeba odczekać co najmniej miesiąc (książkowo to nawet dwa). Co napisać w ogłoszeniu? Że zostanie wysterylizowana przed adopcją, że pomożemy w sterylizacji czy że się dom ma zobowiązać do sterylizacji. Tej ostatniej opcji najbardziej nie lubię, po pewność oscyluje wokół zera :(

Posted

Proponuję zmienić tytuł wątku...

Dora – do domu, gotowa, START!

Dora mogła tylko pomarzyć o szczęśliwym, bezpiecznym dzieciństwie. Gdy już się wydawało, że zza zakrętu wyjdzie na prostą, pojawił się kolejny zakręt i Dora nadal pozostała bezdomna...
Czym zawiniła? Przecież na świat się nie prosiła! Dlaczego ludzie sami sobie potrafią wybaczyć różne głupstwa, nieodpowiedzialne zachowania, a psu nie są w stanie wybaczyć, że jest młody, energiczny, że sam sobie organizuje zajęcia i zabawę, jeśli nikt mu nie poświęca czasu i nie obdarza uczuciem?
Dora ma dziś ok. 9 miesięcy, więc jeszcze całe życie przed nią. Wszystkiego ją można nauczyć, pokazać, które zachowania są fajne, a które niepożądane. Nie można jednak zakładać, że będzie o tym wiedziała sama z siebie!
Dorka jest bardzo pozytywnym psem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zainteresowania z jego strony. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji czy chęci dominacji. Doskonale się czuje w towarzystwie innych zwierząt.
Jeśli chcesz poczuć, jak pies potrafi odwzajemnić uczucie – adoptuj Dorkę. Pokaż, że relacja psa z człowiekiem jest wzajemna.
Dora jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Waży ok. 9 kg - sięga przed kolano.
Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji w określonym czasie.
Kontakt:

Posted

Zagladam do Dorci i bardzo sie ciesze, ze wreszcie dotarla do Elzy.
Dostala sunka wielka szanse od losu, bo jest w odpowiedzialnych, kochajacych rekach...
Jest mloda, wesola, urocza - dobry domek to jedynie kwestia czasu.
Trzymam za to kciuki!
Pozdrawiam Cie Elza22 i dziekuje za przygarniecie Dorci!

Posted

Nutusia napisał(a):
Proponuję zmienić tytuł wątku...

Dora – do domu, gotowa, START!

Dora mogła tylko pomarzyć o szczęśliwym, bezpiecznym dzieciństwie. Gdy już się wydawało, że zza zakrętu wyjdzie na prostą, pojawił się kolejny zakręt i Dora nadal pozostała bezdomna...
Czym zawiniła? Przecież na świat się nie prosiła! Dlaczego ludzie sami sobie potrafią wybaczyć różne głupstwa, nieodpowiedzialne zachowania, a psu nie są w stanie wybaczyć, że jest młody, energiczny, że sam sobie organizuje zajęcia i zabawę, jeśli nikt mu nie poświęca czasu i nie obdarza uczuciem?
Dora ma dziś ok. 9 miesięcy, więc jeszcze całe życie przed nią. Wszystkiego ją można nauczyć, pokazać, które zachowania są fajne, a które niepożądane. Nie można jednak zakładać, że będzie o tym wiedziała sama z siebie!
Dorka jest bardzo pozytywnym psem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zainteresowania z jego strony. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji czy chęci dominacji. Doskonale się czuje w towarzystwie innych zwierząt.
Jeśli chcesz poczuć, jak pies potrafi odwzajemnić uczucie – adoptuj Dorkę. Pokaż, że relacja psa z człowiekiem jest wzajemna.
Dora jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Waży ok. 9 kg - sięga przed kolano.
Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji w określonym czasie.
Kontakt:


Natusia dziękuję bardzo. Tekst jest fantastyczny:multi::multi::multi: Teraz jeszcze tylko zdjęcia, porobię jeszcze dzisiaj po wizycie u fryzjera.

Posted

Nutusia napisał(a):
Zaraz sklecę jakiś tekst. Skoro Dora ma cieczkę, to jak będzie ze sterylką?... Bo od cieczki do sterylki trzeba odczekać co najmniej miesiąc (książkowo to nawet dwa). Co napisać w ogłoszeniu? Że zostanie wysterylizowana przed adopcją, że pomożemy w sterylizacji czy że się dom ma zobowiązać do sterylizacji. Tej ostatniej opcji najbardziej nie lubię, po pewność oscyluje wokół zera :(
Ja również wolałabym ją oddać po sterylizacji ale nie wiem czy uda się pieniądze zebrać ...

Posted

Uda się, uda ;) Pieniądze by się znalazły... Tylko tak jak pisałam - teraz cieczka, trzeba liczyć, że potrwa te 20 dni i potem jeszcze trzeba miesiąc odczekać do zabiegu. Jeśli ją teraz ogłosimy i znajdzie się domek, to co?...

Posted

Nutusia napisał(a):
Uda się, uda ;) Pieniądze by się znalazły... Tylko tak jak pisałam - teraz cieczka, trzeba liczyć, że potrwa te 20 dni i potem jeszcze trzeba miesiąc odczekać do zabiegu. Jeśli ją teraz ogłosimy i znajdzie się domek, to co?...

No właśnie...to co robimy ? Jak myślicie...Nutka, wypowiedz się :evil_lol: :eviltong: :diabloti: :mdrmed::baddevil:

Posted

To albo czeka półtora miesiąca i zabiera psa po sterylce (tylko wtedy w ogłoszeniu powinno się napisać, że zostanie wysterylizowana przed adopcją), albo krwią własną podpisuje cyrograf ;) (a tak poważnie, to podpisuje zobowiązanie z USTALONĄ datą sterylizacji, pod groźbą odebrania psa i zobowiązuje się do przesłania skanu książeczki z wpisem lekarza o przeprowadzonym zabiegu). Dwa razy miałam taki przypadek - w obu się udało i suczyny już dawno po sterylkach. Jakoś tak czułam, że mogę tym ludziom zaufać ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
To albo czeka półtora miesiąca i zabiera psa po sterylce (tylko wtedy w ogłoszeniu powinno się napisać, że zostanie wysterylizowana przed adopcją), albo krwią własną podpisuje cyrograf ;) (a tak poważnie, to podpisuje zobowiązanie z USTALONĄ datą sterylizacji, pod groźbą odebrania psa i zobowiązuje się do przesłania skanu książeczki z wpisem lekarza o przeprowadzonym zabiegu). Dwa razy miałam taki przypadek - w obu się udało i suczyny już dawno po sterylkach. Jakoś tak czułam, że mogę tym ludziom zaufać ;)


ja już miałam taka adopcję z "cyrografem" i co ?????
ech :( :(
Jeśli Elza mogłaby ją "przechować" i oddać już po sterylce - dla Dory byłoby chyba najbezpieczniej
decyzja jednak nie do mnie należy...

cieszę się, że są tu moje kochane dogo-cioteczki - już się o los Dory tak nie martwię

Dora - wprawdzie to nie "mój" pies, ale może potrzebujesz jakiejś pomocy oprócz tekstów do ogłoszeń?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...