Jump to content
Dogomania

PILNE! Mieleckie babunie i dziadeczki od lat oczekujące na dom. :'(


Recommended Posts

Posted

MAKAO opuscil schronisko :D ma sie dobrze, myszkuje po szafkach, jesli nie spi i nie je, to non stop tupta po ogrodku :D Lubi chodzic na spacerki.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/208/052sl.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7858/052sl.jpg[/IMG][/URL]


[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/054qp.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/9831/054qp.jpg[/IMG][/URL]

  • Replies 533
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='halcia']Został Reksiu sprinter,wieje tak,ze dało sie mu obrozy p/pchelnej w sobote załozyc:)[/QUOTE]

No własnie czytałam wczoraj o jego wyczynie :D
Dobrze zrozumiałam - Makao znalazł dom? On mi się tutaj z Jacusiem mylił.

Posted

O jakim wyczynie Reksia piszecie??? Co zrobił??

Jak dobrze, że Makao ma wreszcie dom, bardzo się cieszę :multi:.
No i Dziadeczek Reksiu został sam. Dlaczego nikt go nie chce przyjąć do siebie? Tyle staruszków znalazło domy a on czeka i czeka. Co jest nie tak z Reksiem??

Posted

[quote name='KrystynaS']O jakim wyczynie Reksia piszecie??? Co zrobił?? [/QUOTE]

Cioteczki zakładały psiakom obróżki przeciw "pasażerom na gapę", a Reksiu "sprinter" tak sobie ceni wolność ;) że im nawiał.
Jeszcze chyba Jacuś został z Reksiem.

Posted

Tak,wiekszosc tych małych jak widzi obrózke to ucieka,ale chodzi o kondycje Reksia,dogonic tez sie go nie dało.Poprzednio tez nie dał sobie w lecie załozyc:)wtedy fikał i sie oganiał,myslałam wtedy ze Lusi mu załozy,ale nie załozyła,a potem obrózka zostawiona dla niego zgineła...Onki i te wielkie psy podchodza powaznie do sprawy...minutka i obroza założona.:)

Posted

Na razie siedzi samotnie w sektorze A.Oczko wyjete,rana zablizniona,ciagle nie ma czasu na powiecanie mu duuuzo uwagi.Zreszta teraz zostało duzo dzikusów którym trzeba duzo czasu by wyszły na prosta.A nas nawet jak jest 4-5 to i tak nie wiemy w co ręce włozyc.Woda brudna,miski brudne,psy na hali czekaja na wyprowadzenie.Są wolne boksy,musimy poprzenosic znowu troche psiaków blizej ludzi.Ale na to potrzebna zgoda,sprawny czytnik,spisanie nr czipa itp...staramy sie to poogarniac.Ze 2 tyg Kasia duzo psów przeprowadziła,ale zawsze cos sie nie zdązy...

Posted

Tak dobrze to nie ma w Mielcu z adopcjami, raczej jest ciezko, no szczeniaki to owszem ida do domow, ale to tez nie wiadomo, staramy sie wybierac najlepsze domy, jesli sie cos nie spodoba w slowach, zachowaniu, to malca nie wydajemy. Ale ludzie umieja sie maskowac niestety.

Co do robot w schronisku, to 3 wolontariuszy zrobi wiecej niz 3 pracownikow, bez narzekania i marudzenia.

Posted

Te co na stronie chyba.Meliska jest niestety dzikusem,zeby wyszła z dziury w starych boksach,panowie musili zalac dziure woda.BOksy burzyli,a Melisa sie zaszyła w głebokim podkopie i ani rusz.

Posted

Nom, mam zdjecia Melissy, ale stare, teraz siedzi z Reksiem, moze ciutke jest lepsza, w sensie, ze nie zwiewa od razu.Mamy teraz w schronie ok. 120 psow, z czego 3/4 to dzikusy, lękliwe, agresywne. Większosc w typie Melisy, z rekami nie podchodz, bo pogryzą.

Jacus mial zawsze takie plamy na pyszczku, Makao takze, Jacus w schronie mial jeszcze obdarta nieraz skore od nosa do oczu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...