Jump to content
Dogomania
spadzista

PSEUDOHODOWCA i jego grupa wsparcia walczy o swoje prawa przeciwko FUNDACJI AwP

Recommended Posts

Szkoda, że zabrakło cytatu dalszej wypowiedzi Bejasty..., z której to wypowiedzi jasno wynika, co można by jeszcze zrobić w sytuacji nagminnych ucieczek itp itd ale jak się nie ma sensownych argumentów to najprościej ośmieszyć.
Powtórzę jeszcze raz swoje własne słowa - ci którzy tak ochoczo przyklaskują bezprawiu jakie się dokonało "rękami awp" ..jutro mogą takiego bezprawia pod jakąkolwiek inną postacią odczuć na własnej skórze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='krogulec']Najwyższy czas by fundacja poniosła poważne konsekwencje swojego bezprawnego działania!! A nie domagała się na forum poklasku i gloryfikowania tego co zrobiła - [B]wszyscy[/B] powinni zrozumieć że takie działanie jest bezprawne...jutro takie bezprawie może dotknąć w takiej czy innej postaci każdego z tych którzy w tej chwili tak gorąco temu bezprawiu przyklaskują![/QUOTE]

To na co czekasz?????Kieruj sprawe przeciwko fundacji do Sądu,a nie plujesz na nią na forum.Co chcesz osiągnąć wypisując tutaj swoje oszczerstwa?
Ciekawa jestem czy zainteresowałas sie co sie teraz dzieje z Kazikiem?Czy jest dalej zadbany,wykąpany,wyczesany jak wtedy,kiedy występował przed kamerą TV?:cool3:

Jaki jest Twój prawdziwy powód nienawiści do fundacji-może czas napisać.....?:p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oszczerstwa?! Czyli każdy kto uważa, że fundacja dopuściła się bezprawia jest oszczercą?! To policz dobrze ilu tu jest takich oszczerców!

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Matagi']To na co czekasz?????Kieruj sprawe przeciwko fundacji do Sądu,a nie plujesz na nią na forum.Co chcesz osiągnąć wypisując tutaj swoje oszczerstwa?
Ciekawa jestem czy zainteresowałas sie co sie teraz dzieje z Kazikiem?Czy jest dalej zadbany,wykąpany,wyczesany jak wtedy,kiedy występował przed kamerą TV?:cool3:

Jaki jest Twój prawdziwy powód nienawiści do fundacji-może czas napisać.....?:p[/QUOTE]

Nic dodać, nic ująć. Wiele osób w tym wątku potępiło działania fundacji względem Kazika i ok, część argumentów naprawdę ma sens.
Natomiast koleżanka Krogulec ewidentnie ma jakieś osobiste porachunki z fundacją, pewnie jej nie chcieli w zarządzie i pozostaje tylko awanturowanie się na forach ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i podobnie jak wiele osób na tym wątku - ja również tylko i wyłącznie [B]potępiam działania fundacji względem Kazika. [/B] Doszukiwanie się podtekstów i innych różnych pobudek jak również usilne przypisywanie mi płci - jest śmieszne. A ta słynna fundacja objawiła mi się dopiero swoim głośnym na całą Polskę wyczynem. A że brzydzę się bezprawiem - zabieram i będę nadal zabierać głos w tej sprawie. Już raz zostało powiedziane, że każdy ma prawo przedstawić swoje stanowisko - więc je przedstawiam. Z waszych wpisów i śmiesznych podejrzeń co do moich pobudek wynika tylko jedno - fundacja ma pewnie na sumieniu nie jedno nieczyste zagranie skoro dopatruje się jakichś osobistych zemst.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]http://4.bp.blogspot.com/_lsVrtwdZU7M/TST6yoksyfI/AAAAAAAAF7Y/CeZEQeAVsl8/s1600/funny-dog-cartoon-neutered.gif[/IMG]

Tak mi się skojarzyło z tym cudownym wątkiem :cool1:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='krogulec']Fakt niezaprzeczalny - ani fundacja ani nikt inny nie ma prawa decydować o [B]czyimś [/B]psie. Kazik nie był bezdomnym i bezpańskim psem! Był podwójnie oznakowany! Przeprowadzenie zabiegu w narkozie na psie w ciągu 24 godzin od odłowienia, nie mając wiedzy na temat ewentualnych uczuleń na jakiekolwiek leki, nie dając czasu psu na zaaklimatyzowanie się - mogło narazić zdrowie a nawet życie tego zwierzęcia. Zwrócę jeszcze uwagę na fakt, że jakoś jakby ubyło akit w potrzebie...., żadne nowe psy do fundacji nie trafiają mimo że wcale wbrew pozorom ich nie brakuje..., natomiast zbiórki pieniędzy przeprowadzane są niezwykle prężnie. Zapewne z powodu braku nowych psów fundacja ogłasza na swojej stronie nawet tego psa do adopcji, który już rzekomo ma swój dom.., czy to nie dziwne?
Fundacja postąpiła nieetycznie i bezprawnie a temat tego wątku sam wskazuje, że pseudohodowca jednak jakieś swoje prawa ma i walczy o nie a założycielka wątku domaga się nie rzetelnej i obiektywnej oceny całej sytuacji tylko o zgrozo - prosi o ocenę [B]subiektywną.[/B]​ Można się tylko domyślać, że obiektywna ocena baaardzo by ją rozczarowała...[/QUOTE]

[quote name='krogulec']To fakt - to jest forum dla wszystkich i nigdzie (regulamin) nie jest napisane, że po zalogowaniu należy udzielać się wielowątkowo. A że temat dotyczący kastracji jest niezwykle interesujący, szczególnie jeśli chodzi o interpretację czy wręcz naginanie faktów, będę go drążyć aż do całkowitego wyjaśnienia. Stronniczość fanów AWP i sprawy kastracji jest momentami wręcz bulwersująca. Choćby zmiana charakterologii rasy - na potrzebę chwili Matagi pisze, że nie jest to pies myśliwski w momencie gdy nawet na stronie AWP można przeczytać, że wręcz odwrotnie. Podobnie podają różne inne zródła - akita to pies używany pierwotnie do polowań. Ale to przecież "chleb codzienny" obrońców fundacji i jej bezprawnych poczynań.
Jeśli zaś chodzi o finanse - to wybacz ale [B]są to pieniądze publiczne a nie prywatne [/B]fundacji i każdy ma prawo wiedzieć jak dana fundacja dysponuje [B]pieniędzmi zebranymi od darczyńców.[/B]
Wychodzi na to, że pewne osoby bardzo by chciały by cały temat "umarł śmiercią naturalną" i żeby przestano patrzeć fundacji na ręce. A ja myślę, że te "ręce" nie są do końca czyściutkie i to nie tylko w kwestii dyskutowanej kastracji..[/QUOTE]

[quote name='krogulec']No i podobnie jak wiele osób na tym wątku - ja również tylko i wyłącznie [B]potępiam działania fundacji względem Kazika. [/B] Doszukiwanie się podtekstów i innych różnych pobudek jak również usilne przypisywanie mi płci - jest śmiesz. A że brzydzę się bezprawiem - zabieram i będę nadal zabierać głos w tej sprawie. Już raz zostało powiedziane, że każdy ma prawo przedstawić swoje stanowisko - więc je przedstawiam. Z waszych wpisów i śmiesznych podejrzeń co do moich pobudek wynika tylko jedno - fundacja ma pewnie na sumieniu nie jedno nieczyste zagranie skoro dopatruje się jakichś osobistych zemst.[/QUOTE]

oj,nie tylko o Kazika jajka Ci chodzi:razz: poczytaj raz jeszcze swoje wypowiedzi,zacytowałam je powyżej,a nie tak dawno podkresliła Ci je Afryka:p
Brzydzisz sie bezprawiem......wiesz,a ja brzydze sie kłamstwem:angryy: Wiem, odkąd sie zalogowałaś ,kim jesteś,zapomniałaś,że w necie /jeżeli się chce:diabloti:/mozna sie dowiedziec tego i owego? Łżesz pisząc że:"A ta słynna fundacja objawiła mi się dopiero swoim głośnym na całą Polskę wyczynem"Kobieto,manipulujesz ludżmi,kłamiesz jak najęta,pare miesięcy temu na forum AWP wystepowałaś jako "Przyjaciel Fundacji"!!!Ba,nawet korzystałas z pomocy tejże teraz oczernianej fundacji!!!!Nie masz za grosz wstydu!!!!:angryy:Załatwiasz swoje porachunki na Dogomanii,piszesz privy po ludziach,a czy komukolwiek podałas prawdziwy powód swojej nienawiści do AWP?Może czas to wyjaśnić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przykro to czytać co wypisujesz..., ale to Twój problem..i tak nie zmieni to faktu, że jak wielu przede mną już to napisało - fundacja sama sobie strzeliła w stopę...ciekawe czy wszyscy ci ludzie uprawiają jakąś osobistą vendettę? Wszyscy manipulują i kłamią bo nie przyklasnęli kastracji?! Kimkolwiek nie jestem - moje stanowisko w tej sprawie jest zgodne ze stanowiskiem [B]przeważającej [/B]części dyskutantów. I pewnie już nic więcej pisać nie muszę bo "linia obrony" mówi sama za siebie...fundacja nie musiałaby się bronić gdyby nie popełniła bezprawia, a że je popełniła to teraz chwyta się wszystkiego byleby się tylko oczyścić z zarzutów względnie znależć poklask dla swoich działań..pewnie zaraz przeczytam, że bezpodstawnie utożsamiam wszystkich tych którzy przyklaskują tym działaniom - z fundacją...
Gdyby fundacja postąpiła zgodnie z obowiązującym prawem - nie byłoby tej całej dyskusji. Proste?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie o stanowisko chodzi. Taki np. Berek czy Zaginiona Sara, czy kilka jeszcze innych osób, w jednoznacznie negatywny sposób ocenili decyzję fundacji w sprawie Kazika, ale ich argumentacja miała charakter merytoryczny i związany z oceną konkretnego działania. Ty od samego początku zachowujesz się tak, jakby Twoim celem było oczernianie fundacji przez różne obrzydliwe insynuacje, a jajka Kazika były ku temu tylko wygodnym pretekstem. Gdyby nie jaja Kazika, to zapewne znalazłabyś inny powód do jeżdżenia po fundacji - choćby taki wyssany z palca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Koszmaria'].
nawet jeśli pies jest Inter Championem,to bez właściciela i z możliwościami reprodukcyjnymi grozi tym że zapłodni x suk.i przyczyni się do powielenia puli bezdomnych zwierząt.
podałabyś do prokuratury[bo to do prokuratury składasz sprawę Ty lub Twój prawnik] fundację o wykastrowanie swojego psa,mając świadomość że nie wiadomo ile suk zapłodnił przed złapaniem go[i przyczynił się do powielenia ilości bezdomnych psów!!!] i że przy okazji zaopiekowali się nim najlepiej,jak było można?
bo ja bym w takiej sytuacji kornie pochyliła łeb i zapłaciła te 500zł.
i cieszyła się,że widzę swojego psa całego[no w przypadku Kazika to nie całkiem...]i zadbanego.[/QUOTE]

Jakby ktos mi ciachnąl mojego reproduktora to nieźle by zaplacil. Pies kupiony za 5 000 zl, wystawy kolejne 5-6 tys, + opieka, treningi itp. I oczywiscie odszkodowanie za krycia do których nie dojdzie - 2 000 za krycie (powiedzmy 5 razy w roku, przez lat 6) - przeliczysz szanowna Koszmario?!!
NIC, absolutnie nic, nie usprawiedliwia lamania prawa przez jakąkolwiek fundację. Fundacja to fundacja - to nie urząd, reprezentant Państwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Arnika1']Jakby ktos mi ciachnąl mojego reproduktora to nieźle by zaplacil. Pies kupiony za 5 000 zl, wystawy kolejne 5-6 tys, + opieka, treningi itp. I oczywiscie odszkodowanie za krycia do których nie dojdzie - 2 000 za krycie (powiedzmy 5 razy w roku, przez lat 6) - przeliczysz szanowna Koszmario?!!
NIC, absolutnie nic, nie usprawiedliwia lamania prawa przez jakąkolwiek fundację. Fundacja to fundacja - to nie urząd, reprezentant Państwa.[/QUOTE]
a gdzie w tym wszystkim zwykłe : " jakby ktoś znalazł mojego psa to byłabym najszczęśliwszą osobą pd słońcem" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim skromnym zdaniem psów jest za dużo, nawet tych rasowych. Też bym wykastrowała, skoro jeszcze nie miał uprawnień. Zawsze mówię, że nie każdy musi hodować psów, tak samo jak mieć dzieci. Ponadto pies był zaniedbany, toteż powinno się dociekać czemu właścicielka dopuściła się zaniedbań. Teraz, po kastracji, nie powinien uciekać, ale sądzę, że stracił swą użytkowość, to jak całą sprawa ucichnie, może znów trafić do schroniska.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Arnika1']Jakby ktos mi ciachnąl mojego reproduktora to nieźle by zaplacil. Pies kupiony za 5 000 zl, wystawy kolejne 5-6 tys, + opieka, treningi itp. I oczywiscie odszkodowanie za krycia do których nie dojdzie - 2 000 za krycie (powiedzmy 5 razy w roku, przez lat 6) - przeliczysz szanowna Koszmario?!!
NIC, absolutnie nic, nie usprawiedliwia lamania prawa przez jakąkolwiek fundację. Fundacja to fundacja - to nie urząd, reprezentant Państwa.[/QUOTE]

przelicz,ile pies puszczony samopas może naprodukować szczeniaków.
za nie wszystkie weźmiesz odpowiedzialność?uchronisz od utopienia,albo od zakopania żywcem?[mówimy tu o wsi wesołej,gdzie się to przecież praktykuje zamiast kastracji,tak?]
jeśli czyjś pełnojajeczny pies notorycznie ucieka,to jasne jest,że narobił szczeniąt.
pluć się o pieniądze łatwo,ale wziąć na klatę odpowiedzialność za swoją głupotę to co innego-dla mnie sytuacja Kazika właśnie czymś takim jest.były wzywane organy do biegającego samopas psa?były.pies był zaniedbany[sierść,czy złamana łapa która zdążyła się sama zrosnąć!]?był!
uważam że wykastrawanie go było [U]dla niego[/U] najlepszą opcją.
że cierpi malutkie ego właścicielki...cóż.jej problem,grunt żeby się w końcu zajęła psem jak trzeba,albo oddała komuś kto umie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demagogia do n-tej potęgi:evil_lol: Idąc tym tokiem rozumowania należy przyjąć , że od czasu pozbawienia Kazika jajek w okolicy znacznie zmniejszyła się ilość niechcianych szczeniąt;) Hmm , jeśli to było celem działania fundacji , to chyba lepsze efekty można byłoby uzyskać wyłapując i sterylizując wszystkie biegające samopas suki .
Jeśli pies został wyłapany na zlecenie gminy i umieszczony w schronisku to po odczytaniu czipa należało odszukać właściciela , obciążyć kosztami odłowienia i pobytu psa , wyznaczyć termin do odbioru . Jeśli właściciel nie odebrałby psa w wyznaczonym terminie można byłoby uznać , że porzucił zwierzę i wtedy jako bezdomne ciachać . Jeśli pies zostałby odebrany przez właścicela ( oczywiście po opłacie kosztów pobytu i odłowienia ) i nadal byłby puszczany samopas to powyższy schemat powtarzać za każdym razem.
Jakieś 3 lata temu również zgarnęłam z ulicy psa , w dodatku rzadkiej u nas rasy i pierwsze kroki skierowaliśmy do lecznicy , ale nie po to aby mu cokolwiek obcinać tylko aby sprawdzić czip , tatuaż , odpchlic i odrobaczyć . Mimo , że okazało się , że pies nie posiadał żadnego oznakowania , poza tym był okropnie zaniedbany i skołtuniony ( a więc mógł pochodzić z pseudo) to najpierw usiłowałam odnaleźć właścicela . Gdy po bezskutecznym ogłaszaniu wiadomo już było , że muszę mu znaleźć nowy dom pies został również odjajczony . W takiej właśnie kolejności. Życzyłabym sobie aby takie same działania były podjęte w przypadku zaginięcia ( tfu! tfu!) mojego psa. W tym celu jest zaczipowany , ma adresówkę aby można było ustalić do kogo należy .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Demagogia czy nie,ważniejsze jest dobro psa od chęci zarobienia jego właścicielki.
a ciężko chyba nie przyznać,że bezpieczniejszy jest nie latając za każdą suką w cieczce?
właścicielka mimo interwencji władz,nie zajmowała się psem jak należy,ciężko oczekiwać że się to zmieni,więc w takich warunkach psu będzie lepiej bez jąder.

skuteczniejsze jest kastrowanie psów niż suk.pies może zawsze zapylić nie zliczoną ilość suk,suka na upartego może mieć w roku 3 razy miot.
jakby policzyć na jakie dystanse chadzał samopas Kazik,ile suk było w jego zasięgu,to można by się pokusić o podywagowanie ile suodkich sceniacków spłodził,przez nieodpowiedzialność jednej osoby.
kastracja psa to żadna kara,w takim przypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Koszmaria'][B]Demagogia czy nie,ważniejsze jest dobro psa od chęci zarobienia jego właścicielki.
a ciężko chyba nie przyznać,że bezpieczniejszy jest nie latając za każdą suką w cieczce?[/B]
właścicielka mimo interwencji władz,nie zajmowała się psem jak należy,ciężko oczekiwać że się to zmieni,więc w takich warunkach psu będzie lepiej bez jąder.

[B]skuteczniejsze jest kastrowanie psów niż suk.pies może zawsze zapylić nie zliczoną ilość suk,suka na upartego może mieć w roku 3 razy miot.[/B]
jakby policzyć na jakie dystanse chadzał samopas Kazik,ile suk było w jego zasięgu,to można by się pokusić o podywagowanie ile suodkich sceniacków spłodził,przez nieodpowiedzialność jednej osoby.
kastracja psa to żadna kara,w takim przypadku.[/QUOTE]

Nie , ważniejsze jest postępowanie zgodnie z prawem , proszę podaj mi przepis mówiący o tym , że karą za puszczanie psa samopas jest ucięcie mu jajek :crazyeye: Na skuteczne i dotkliwe ukaranie właścicelki sa inne sposoby , głównie finansowe . Rozumiem , że Kazik już nie nawiewa a w okolicy nie ma innych psów , które biegają za każdą suką :evil_lol:
A to ciekawe , zawsze byłam pewna , że skutecznym sposobem na to aby suka nie miała więcej szczeniąt jest jej sterylizacja . Zapłodnić sukę może nawet pies , który tylko raz ucieknie i tylko w tym właśnie celu bo wyczuł cieczkę . Z reguły w kolejce na zostanie szczęśliwym tatusiem czeka kilka psów i wykorzystają każdą okazję aby sie dostać do suki . Nie sądzę , że Kazik miał monopol na zapylanie każdej suki w okolicy:evil_lol:
Bynajmniej nie chodzi mi o obrone słynnych kaziowych klejnotów ale o metody działania różnych organizacji. Zawsze bowiem może znaleźć się jakaś nawiedzona osoba , która uzna , że wie lepiej co jest dobre dla mojego psa . Zakładając , że zaślepienie kogoś takiego może pójść bardzo daleko , może się zdarzyć , że zwinie mojego psa z podwórka tylko po to aby go wykastrować . Bo uzna , że na nim zarabiam , bo ktoś jej tak powiedział , bo być może w ogóle jest wrogiem hodowli bez względu na jej legalność .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Koszmaria']Demagogia czy nie,ważniejsze jest dobro psa od chęci zarobienia jego właścicielki.
a ciężko chyba nie przyznać,że bezpieczniejszy jest nie latając za każdą suką w cieczce?
właścicielka mimo interwencji władz,nie zajmowała się psem jak należy,ciężko oczekiwać że się to zmieni,więc w takich warunkach psu będzie lepiej bez jąder.

skuteczniejsze jest kastrowanie psów niż suk.pies może zawsze zapylić nie zliczoną ilość suk,suka na upartego może mieć w roku 3 razy miot.
jakby policzyć na jakie dystanse chadzał samopas Kazik,ile suk było w jego zasięgu,to można by się pokusić o podywagowanie ile suodkich sceniacków spłodził,przez nieodpowiedzialność jednej osoby.
kastracja psa to żadna kara,w takim przypadku.[/QUOTE]

"Byzydura" - tylko tak moge okreslic ta wypowiedz.
Wkurzajace sa samopas puszczone samce ktore laza za czlowiekiem prowadzacym suke w cieczce i patrzace jak sie do niej dobrac. Jednak odpowiedzialnosc za nie posiadanie szczeniakow spoczywa przedewszystkim na barkach wlasciciela suki.
Jesli pies zwial za cieczka to moze sobie lazic ile chce i nie zaplodni '3x do roku jednej suki x kij wie ile suk'. Idac tym tokiem rozumowania moja niesterylizowana 10letnia suka miala by juz jakies niecale 30miotow!
Prawda jest taka ze bezdomnosc wsrod zwierzat zaczyna sie od idiotycznego dopuszczania suki 'dla zdrowia 1 raz', idac przez nieodpowiedzialnych ludzi ktorzy uwazaja 4letniego psa za starego i wywalaja, a konczac na 'wlascicielach' kretynach ktorzy wypuszczaja zwierzeta i maja wyrabane co sie z nimi staje.

Prawda jest taka ze fundacje postapila bezprawnie i nie ma tu nic do rzeczy bezdomnosc wsrod zwierzat.
Pies byl dokladnie oznakowany, a jesli byl zaniedbywany i w tragicznym stanie to tym bardziej 1) nie powienien zostac wykastrowany w ten sam dzien co zlapanie (1-szczepieni, 2-odrobaczenie, 3-odkarmienie, 4-aklimatyzacja psa), 2) powinni pociagnac do odpowiedzialnosci wlascicielke 'za znecanie sie nad zwierzeciem'.

Wypowiedzi typu 'dobrze ze go wykastrowali bo to on jest winowajca wszelkiego zla i szczeniat' jest conajmiej smieszne. :roll:
Tym bardziej jesli pies mial suki 2x do roku to nie ma takiego popedu seksualnego, niz samiec ktory wyrwie sie pierwszy raz - jego 'naturalna' potrzeba prokreacji jest 'zadowolona'

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...