Jump to content
Dogomania

Afryka

Members
  • Content Count

    395
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About Afryka

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Też się zapiszę w wątku, wspierać mogę niestety tylko dobrymi myślami. Na spacerze pewnie ciągle będą pytania, czy to małe jest dzieckiem tego dużego białego ;)
  2. Wielka szkoda. Tyle dobrego zrobiłyście dla psów z tego schroniska :(
  3. [quote name='taks']Muzeum Książąt Czartoryskich jest oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie[/QUOTE] Faktycznie, dzięki za wyjaśnienie! Jakoś mi się wydawało, że to dwie odrębne instytucje.
  4. Afryka

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    [quote name='maartaa_89']Moją siostrzenicę też jakaś nawiedzona baba sprała jak mała (5 lat) [B]niechcący [/B]kopnęła piłką i trafiła w jej psa. Podeszła do niej i ją popchnęła, strzeliła jej klapsa, mała się wywróciła i wybiła sobie dwa zęby. Dobrze że mleczaki 30 tys zł zadośćuczynienia i zawiasy ;) a już rodzice postarali się żeby kobieta z pracy wyleciała i została zlinczowana przez media w tej miejscowości. [/QUOTE] Kobieta musiała nieźle to dziecko poturbować. Za dwa mleczaki raczej żaden sąd nie przyznałby 30 tysięcy.
  5. Afryka

    Wątek Krakowskich Zwierzaków

    [quote name='Rumi.']słyszałam że na osiedlu obok, na dębnikach jest fajny wet, tutaj jest wątek krakowskich wetów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/29057-Lecznice-w-Krakowie/page4[/URL] dr.krzakowski jest na dębnikach także(lekarz z krk zoo), ja także do sterylki polecam dr.Szpayera z ul.Bobrowskiego lecz to już trochę dalej[/QUOTE] Ja z kolei absolutnie odradzam dr. Krzakowskiego. Moja papuga niestety przypłaciła życiem spotkanie z nim :(
  6. Na wypadek gdyby ktoś szukał jutro wzrokiem Uciechy wśród setek innych czarnych psów - będzie miała szelki w morskim kolorze ;)
  7. Afryka

    Wątek Krakowskich Zwierzaków

    [quote name='Perfi']jest jakis temat o annie k?[/QUOTE] Szukałam właśnie starego wątku na ten temat i podobno został skasowany przed moderację? Edit: Znalazłam wątek na dogo: [URL]http://dogomania.pl/forum/threads/132426[/URL] Wątek na miau jest tutaj: [URL="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153135"]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153135 [/URL]
  8. Ja mam odnośnie dzikich kotów mieszane uczucia. Żal mi ich bardzo, bo często są głodne, giną od trutek i samochodów. Z drugiej strony egoistycznie patrząc, wolałabym żeby przynajmniej na moim osiedlu były. Od kiedy szurnięty sąsiad wytruł koty, w piwnicy zaczęły grasować szczury i śmierdzi tam niemożebnie, ja się tam brzydzę wchodzić. Żadna trutka sobie nie radzi ze szczurami. W czasach gdy koty rządziły, nie było tu żadnych gryzoni.
  9. Biedne dzieci, pewnie własnych psów nie mają. Zawsze mi żal maluchów wychowujących się bez towarzystwa psa lub kota :)
  10. [quote name='Beatrx'] a różnica jest prosta: kot przed psem ucieknie, a pies przed nabojem z wiatrówki nie, więc porównywanie takich rzeczy do siebie jest po prostu śmieszne.[/QUOTE] Gdyby kot był w każdej sytuacji w stanie uciec przed psem, to by nie było problemu z zagryzaniem kotów przez psy. Warto przy tym wyraźnie powiedzieć, że są psy, które bez zachęty ze strony właściciela chcą polować na koty. Natomiast jeśli właściciel szczuje psa na koty, to świadczy o jego totalnej nieodpowiedzialności i bezmyślności. Niestety ani ludzi okrutnych, ani bezdennie głupich nie brakuje. Jeśli chodzi o wypuszczanie kotów, to jestem zdania, że odpowiedzialny właściciel trzyma swoje koty w domu, lub na własnej działce. Po pierwsze żeby nie przeszkadzać sąsiadom, po drugie żeby nie przejechało ich auto, żeby nie zjadły jakiejś trutki itp. Mam dwa koty i oba są niewychodzące. Idąc dalej tokiem myślenia Czi_czi jej sąsiad mógłby powiedzieć, że szczekanie psa mu przeszkadza i podrzucić mu mięso naszpikowane gwoździami (jak na zdjęciu w sąsiednim wątku). Ostatnio śledziłam na forum budowlanym cały wątek w którym ludzie sobie radzili, jak poradzić sobie ze szczekającym psem sąsiada - obicie czworonoga sztachetą lub łopatą było jedną z subtelniejszych proponowanych metod, z bardziej drastycznych - rzucanie cegłą, strzelanie z wiatrówki itp. A wszystko dlatego, że komuś przeszkadza szczekanie. Czym to się różni od szczucia własnego psa na koty?
  11. [quote name='Luzia']Jeśli jakiś pies pogonił mojego kota to by ząbki stracił szybciej niż mu urosły, a dodatkowo gdyby właściciel go na niego poszczuł to jeszcze on by w mordę zarobił :loveu: TTB powinny chodzić w kagańcach na ryjach ( szczególnie uczone agresji...) jak wszystkie duże psy[/QUOTE] Oddając sprawiedliwość, zdarzają się sensowni właściciele bulterierów z fajnymi psami. Moja koleżanka ma bulterierkę z adopcji i to pies taki, że do rany przyłóż. :loveu: W znajomym psim towarzystwie biega bez kagańca, ale wśród obcych ludzi, na spacerach w parku, na chodniku itp. nosi namordnik. Przede wszystkim dlatego, że wiele osób się zwyczajnie boi takich psów. Krzywdy to by ona raczej nikomu ani niczemu nie zrobiła. Jeśli chodzi o szczucie psa na koty, to w mojej okolicy też był taki idiota, akurat z owczarkiem niemieckim. Na szczęście w końcu poszedł siedzieć do więzienia (za zupełnie inną sprawę) i cała okolica odetchnęła z ulgą.
  12. Afryka

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Wczorajsza obserwacja - dobrze ubrani państwo idą z psem na smyczy, pies robi kupę dosłownie kilka metrów od kosza. Państwo rozglądają się nerwowo i szybkim krokiem się oddalają. Postanowiłam, że od dzisiaj będę nosiła w kieszeni worki na nieczystości nawet wychodząc bez psa. Mam nadzieję, że jeśli wręczę ostentacyjnie takim brudasom, to się czegoś nauczą.
  13. W komentarzach do pierwszego zlinkowanego artykułu jest info, że facet ma już wyrok w zawieszeniu za przemoc wobec żony. Jeśli to prawda, będzie mu się trudniej wykręcić od odpowiedzialności. Bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu.
  14. Jeśli spółdzielnia nie jest właścicielem terenu, to z jakiej racji stawiałaby tabliczki na cudzym gruncie? Jeśli chcesz mieć pewność, czy teren należy do spółdzielni, zapewne możesz się tego dowiedzieć w administracji spółdzielni. O uchwałach rady możesz się dowiedzieć w urzędzie miasta, jeśli uda ci się trafić na kompetentnego urzędnika ;)
  15. Decyzję o zakazie wpuszczania psów na dany teren może przyjąć gmina lub rada miejska. Spółdzielnia może sobie stawiać tabliczki jakie tylko chce, przy czym mocy prawnej one nie mają. Jeśli pies jest na smyczy i po nim sprzątasz, to straż miejska nie ma się do czego przyczepić.
×