Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Amik jest ślicznym mikro-pinczerkiem, takim "ratlerkiem polskim" ;) Jest grzeczny (no dobra, potrzebuje jeszcze trochę treningu czystości), CICHUTKI!!!, zgadza się z innymi psami i z kotami, jest łagodny i wesoły. Ma tylko cztery lata. Jest zdrowy.
Mimo to trafił do schroniska. Bo- ktoś sprawił babci prezent. A po czterech latach okazało sie, że piesek jest za dużym obciążeniem. Jak widac, zabrakło nawet czasu i chęci ,żeby poszukac psu nowego domu.

Amik waży... 2,65 kg :crazyeye:

Jeszcze jest niekastrowany - miał być dzisiaj, ale się podziębił....

Szukamy domku. Takiego naj, naj. :diabloti:









Edited by ulvhedinn
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cudo :loveu: i myślę, że to jest raczej praski ratler a nie pinczer. Prawie identyczny jak moja Tosia, nawet szelki mamy rogza też pomarańczowe. Chętnych chyba nie zabraknie, oby miał szczęście i trafił w dobre ręce

Posted (edited)

To nie pinczer chyba...raczej ten praski ratler.Dla mnie za młody, za zdrowy.Szybko znajdzie fajny domek, bo prześliczny jest.Cudny jak, mało który.Tylko brac i kochać...

Edited by Syla
Posted

Praski ratler mówicie...? Niech będzie :)

Syla- dla mnie właśnie też, to i domku szukam. Jeden normalny Żubr wystarczy.

Mały ma wyjątkowo fajny charakter, jest łagodny, jest cichy, zero histerii, cudaczek-przytulaczek. I lubi spać na zwyżkach, tak samo jak Żubr, więc mam w tej chwili dwa mikropsy porozkładane na biurku (na kocyku oczywiście).

Ma zaniedbane zabki- do tej pory nikt mu nie usunął przetrwałych mleczaków, a ma sporo- dwa kły i część siekaczy; dzisiaj jeden mu wyjęłam palcami (nawet nie zuważył), reszta zostanie usunieta u wet, bo sie mocno trzyma. Poza tym- Amik, mimo rozmiarów i tych mleczaków ma komplecik ząbków stałych i bardzo ładny zgryz- na wystawy co prawda chłopak nie idzie, ale zły zgryz sprzyja kłopotom z zębami, więc się cieszę ;)

Posted

Basia Z. napisał(a):
Nie fundujcie psu takiego życia błagam Was. Pies nie chce latać samolotami tylko chodzić po ziemi i najlepiej w pobliżu swojego domku taki mały


nie sądzę, aby Pani była stewardessą i pies miał latać cały czas :) Psu moim zdaniem wszystko jedno czy leci samolotem czy jedzie tramwajem, byle blisko ukochanego właściciela. Z tego co wyczytałam na wątku Pani jest na emeryturze, więc chodzi o jakieś sporadyczne pewnie wyjazdy. Poza tym, Pani chce pieska z dłuższym włosem, więc Amik raczej większych szans nie ma

Posted

Nigdy nic nie wiadomo.Raz pani prosiła mnie ,żebym znalazła jej psa do 4 lat ,a zakochała się w 14.latku i żyje u niej już 3 lata. Gusta są niezbadane.

Posted

Poker napisał(a):
Nigdy nic nie wiadomo.Raz pani prosiła mnie ,żebym znalazła jej psa do 4 lat ,a zakochała się w 14.latku i żyje u niej już 3 lata. Gusta są niezbadane.

taaa, ja też niby brunetów wolałam :D

Posted

Basia Z. napisał(a):
Nie fundujcie psu takiego życia błagam Was. Pies nie chce latać samolotami tylko chodzić po ziemi i najlepiej w pobliżu swojego domku taki mały


to, że jest wielkości mikro, nie znaczy, że ma spędzać czas przy swoim domu/bloku. pies to pies!

jestem w szoku, bo mi się ten mały podoba! przyrzekam, nie przepadam za takimi pieskami, a ten jest przesłodki! :loveu:

Posted

motyleqq napisał(a):
to, że jest wielkości mikro, nie znaczy, że ma spędzać czas przy swoim domu/bloku. pies to pies!

jestem w szoku, bo mi się ten mały podoba! przyrzekam, nie przepadam za takimi pieskami, a ten jest przesłodki! :loveu:


Wiesz jak ktoś tak mówi jak Ty "pies to pies" to właściwie nie wiem co dokładnie ma na myśli ale mnie to przeraża i obawiam się o los psiaka, który może trafić w ręce takiej osoby. Psy są naprawdę bardzo różne jeśli chodzi o ich wytrzymałość i możliwości i potrzeby i dobrze by było zważać na to co się jakiemu psiakowi serwuje. Akurat mam sunię identyczną prawie jak ten Amiś (2.5kg) i wiem co mówię. Moja Tosia jest bardzo dzielna i nie chce odpuścić nawet najdalszego spaceru z większymi psami . tylko, że większość drogi niosę ją później na rękach pod kurtką, bo jak przesadzi z bieganiem to później kuleje. Taki maleńki organizm prawie bez włosów bardzo łatwo też ulega wychłodzeniu i takie pieski łatwo się przeziębiają i tego też trzeba być świadomym. Tośka nawet w mieszkaniu często chodzi ubrana bo marznie. W zimie jeśli jest mróz Tosia nie wychodzi na każde załatwianie się na dwór - ma odpowiednio przygotowany kącik w domu. Chyba spaniela czy jakiegoś owczarka utrzymuje się nieco inaczej, nieprawdaż ? Więc proszę nie mówić ignorancko "pies to pies".

Posted

Basiu, a mój Żubr potrafi przebiec 30 km w lodowatym deszczu (fakt, w ubranku) po ciężkich, górskich szlakach- i co wiecej, bardzo to lubi. Akurat teraz praktycznie co tydzień jeździmy na dogtrekking, zawsze na longa. W zimie i Pi i Żubr chodzą na spacery. Kwestia treningu.
Fakt, Amik, jest subtelniejszy od tych moich potworków, ale myślę, że gdyby pobył dłużej z nami, to kto wie ;) Ma zdrowe stawy, jest sprawny, zwinny, chętny do biegania- potrzebowałby tylko treningu i zbudowania muskulatury. I ewentualnie ubranek.

Na razie są trzy osoby zainteresowane maluszkiem, pożyjemy- zobaczymy.

Posted

[quote name='Basia Z.']Wiesz jak ktoś tak mówi jak Ty "pies to pies" to właściwie nie wiem co dokładnie ma na myśli ale mnie to przeraża i obawiam się o los psiaka, który może trafić w ręce takiej osoby. Psy są naprawdę bardzo różne jeśli chodzi o ich wytrzymałość i możliwości i potrzeby i dobrze by było zważać na to co się jakiemu psiakowi serwuje. Akurat mam sunię identyczną prawie jak ten Amiś (2.5kg) i wiem co mówię. Moja Tosia jest bardzo dzielna i nie chce odpuścić nawet najdalszego spaceru z większymi psami . tylko, że większość drogi niosę ją później na rękach pod kurtką, bo jak przesadzi z bieganiem to później kuleje. Taki maleńki organizm prawie bez włosów bardzo łatwo też ulega wychłodzeniu i takie pieski łatwo się przeziębiają i tego też trzeba być świadomym. Tośka nawet w mieszkaniu często chodzi ubrana bo marznie. W zimie jeśli jest mróz Tosia nie wychodzi na każde załatwianie się na dwór - ma odpowiednio przygotowany kącik w domu. Chyba spaniela czy jakiegoś owczarka utrzymuje się nieco inaczej, nieprawdaż ? Więc proszę nie mówić ignorancko "pies to pies".[/QUOTE]

pies, niezależnie od rozmiarów, ma swoje psie potrzeby i są one z pewnością większe, niż trawka pod blokiem. tak jak napisała ulv- zakładamy ubranko, trenujemy i wszystko jest dobrze. oczywiście z głową. nie twierdzę, że mikro piesek ma robić to samo co owczarek niemiecki, ale nawet mikro piesek jest PSEM.

Posted

Ulv, na zlocie mówiłaś, że szukasz małego psiaka dla siebie, coś, jak Żubi, a teraz Amika chcesz wydać?! :crazyeye:
No nie wierzę!!! :mad: Ja Ci to mówię od razu - będziesz żałować :roll::evil_lol: Jak można takiego małego, niekłopotliwego pieska nie zatrzymać? :loveu: Przecież to nie Kra!!! :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...