Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 992
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uczę mała Pchełkę,że takie panny już powinny chodzić w obróżce - powolutku, powolutku........ Trochę jej przeszkadza to coś na szyjce.
Aha, wyróżniłam jej ogłoszenie na Alegratce za 11,07 zł, najwięcej punktów. Kilka dni temu tak samo wyróżniłam ogłoszenie Szelce.

Posted

Podniosę wąteczek, choć jakoś mi skrzydełka opadają - że też taki zastój u nas........ Dziś wieczorem wraca Tomek, koniecznie nowe zdjęcia porobi i wznowimy ogłoszenia. I zobaczy Pchełkę, konieczne jest leczenie tego kaszlu, ampicylina nie bardzo podziałała.

Posted

Dziewuchy, przynajmniej nie chorujcie!!!! U nas był telefon o Hopkę - bardzo obiecujący, ale... cisza. Cóż - ich strata, bo Hopka jest naprawdę fantastyczna pod każdym względem. Z DT nie pomogę, bo u mnie czystości trudno nauczyć, skoro nie ma nas w domu po 11 godzin :( Leją więc w domu - na szczęście, zdarza się, że na podkłady ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Dziewuchy, przynajmniej nie chorujcie!!!! U nas był telefon o Hopkę - bardzo obiecujący, ale... cisza. Cóż - ich strata, bo Hopka jest naprawdę fantastyczna pod każdym względem. Z DT nie pomogę, bo u mnie czystości trudno nauczyć, skoro nie ma nas w domu po 11 godzin :( Leją więc w domu - na szczęście, zdarza się, że na podkłady ;)


Skąd ja to znam :roll:

Posted

[quote name='beta ata']Malagos, Kochana, te obróżki, co Ci proponowałam, to chyba muszę wysłać do kogoś innego, bo tam prawdziwy dramat kilku małych suczek, przepraszam.
Dziewczyny, zajrzyjcie tu, proszę, bardzo potrzebna pomoc:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/232852-SIEDLCE!-Potrzebna-pomoc-4-suczki-po-zmarłym-DT-DS/page8

Oczywiście, daj tam, gdzie są większe potrzeby :)
Animalia dostarczy przesyłkę dopiero jutro. Już się cieszę na te smaczki dla suczek, zwłaszcza Pchła się zajmie i nie będzie mi piszczeć w nocy, zamykana w siłowni. Na dziś dostanie, zamiast smoczka do zasypiania, sporą kość. Kolejna noc - sucha podłoga :) Ale dziś w dzień, a nie była sama za długo, bo 5 godzin - plama.
Dostałam mejla z zapytaniem od pani o Szelkę, z fb. Odpisałam oczywiscie.

Posted

malagos napisał(a):
Dostałam mejla z zapytaniem od pani o Szelkę, z fb. Odpisałam oczywiscie.

To kciuki trzymam i czekamy na rozwój sytuacji ;)

Posted

No, ja tyż czekam :)
Sterylizację Misi ze środy muszę przełożyć na inny termin - może piątek, bo mam wyjazd na szkolenie.
Tomek boi się, ze kaszelek u Pchełki to może być kszel kenelowy, choć ponoć za młoda na to?..........

Posted

[quote name='malagos']Rewelka, już napisałam do Ani, bo Szelka w 100% spełnia te wymagania :)
No to super :) czekamy na odzew od Ani w takim razie

Posted

Potwierdziłam sterylizację Misi na piątek, godz. 15.00
cholera, znów będę przeżywać to cierpienie sucze..........
Ale, tak trzeba i już. Gmina pokryje koszty sterylizacji, upewniłam się właśnie u p. sekretarz UG.

Posted

Oby nie kenelowy:(
Ovolinka miała ok. 5 mies., gdy chorowała ....
Trzymam kciuki, by wszystko poszło dobrze:)

malagos napisał(a):
No, ja tyż czekam :)
Sterylizację Misi ze środy muszę przełożyć na inny termin - może piątek, bo mam wyjazd na szkolenie.
Tomek boi się, ze kaszelek u Pchełki to może być kszel kenelowy, choć ponoć za młoda na to?..........

Posted

Nie martw sie, suczki to przeciez prawie zawsze dobrze znoszą. Znieczulenie, potem srodek przeciwbolowy, więc nie cierpia. Tylko po narkozie takie skolowane na drugi dzien, ale potem juz z górki. Kiedy sterylizowalam moja Tami (nie byla ster. w Fundacji, bo dopiero skonczyla pierwszą cieczkę), myslalam, że jest bardzo wyjatko odpornym psem, bo zniosła sterylke nadzwyczaj dobrze, na drugi dzien oczywiście była "zamulona" po narkozie, ale juz trzeciego dnia chciala biegac i skakać, musialam ja trzymac na krotkiej smyczy nawet na podwórku, bo balam się, że szwy puszczą :-) A ostatnio dowiedzialam się, że sa na swiecie suczki, ktore jeszcze szybciej sie regeneruja! Moja tymczasia Melka, juz w ds, na trzeci dzień po sterylce robila wygibasy, tarzala sie w trawie z rozkoszą itp... Po 10 dniach szwy zostały zdjete i nawet nie bylo śladu po cięciu.

https://picasaweb.google.com/108252648179427159760/24Czerwca2012?authkey=Gv1sRgCLbrl4DUoe_flAE#5779442671184699970

https://picasaweb.google.com/108252648179427159760/24Czerwca2012?authkey=Gv1sRgCLbrl4DUoe_flAE#5779229961785529682

Widzisz, Malagos, wszystko bedzie dobrze :-)

Posted

Naszą Dumcię po powrocie z lecznicy, 2 godziny po zabiegu, położyliśmy delikatne na posłaniu i przykryliśmy kocykiem. Było lato, więc drzwi do domu były otwarte i gdy reszta ogonów zrobiła zadymę pod bramą, Dumka wstała, WYBIEGŁA i przyłączyła się do szczekotu na "złodzieja". Po następnych 2 godzinach już chciała się bawić z Kreśką i naprawdę trzeba ją było mieć na oku, żeby staplery miały szansę spełnić swoje zadanie ;)

Posted

wiem, a tak sobie pogadać muszę........
Szelka tez zniosła operację super, po przywiezieniu do domu, po 3 godz. od operacji, wstała i piła wodę.
Sterylki to "mój chleb powszedni", bo to już piąta w tym roku, w ubiegłym było siedem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...