ania91sc Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Nie mam pojęcia ale Aza nie będzie sama zostawać w domku, gdyż Pani nie pracuje :) Quote
soboz4 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 zawsze nadchodzi moment, że trzeba gdzieś wyjść bez psa, choć niewątpliwie jest to prostsze gdy się nie pracuje. Z drugiej strony to właśnie sami czasami powodujemy, że pies nie chce zostawać sam w domu, bo przyzwyczajamy go żeby stale ktoś był, a od początku trzeba wychodzić żeby pies nie upatrywał w tym "końca świata"... Quote
ania91sc Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Mam nadzieję, że Aza będzie się dobrze zachowywała pod krótką nieobecność właścicieli... Jak zadzwonię koło niedzieli to zapytam, czy była jakaś próba :) Wiem tylko, że jak Pani poszła po listy ze skrzynki to Aza nie była jakoś szczególnie zrozpaczona :D :D :D Więc chyba to dobry znak :) ODPUKAĆ!!! Quote
ania91sc Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 Dziś rozmawiałam 30 min z nową Panią Azy :) Same dobre informacje :) Aza jest bardzo grzeczna, jestem bardzo zdziwiona, gdyż zabawki w domu przestały ją interesować, większość czasu woli spać albo siedzieć na kolanach u swojej Pani, podobno chodzi za Nią krok w krok :) Na spacerkach też grzeczna, z psami ładnie się wita, tylko jedna dziwna rzecz, jak wychodzi z domu to jeży się na ludzi :crazyeye: Pani nie wie o co z tym chodzi dokładnie, ja też nie, ale chyba broni Panią :D Tyle, że nie warczy, czy szczeka na ludzi jedynie się jeży :) Podobno z jedzeniem jest już mały problem, gdyż nic jej nie pasuje :D Dziś dostała puszkę Chapi to nawet nie ruszyła :) Nie interesuje ją też absolutnie nic co leży na stole mimo, że ma głowę akurat na wysokość stołu i mogłaby łatwo ściągnąć :) Słyszałam też jak zaszczekała raz jak ktoś zapukał obok w drzwi :) Podobno dzień spędza z Panią aktywnie :) Na spacer idą już o 6 rano :) Kilka zdjęć z dzisiaj: Quote
soboz4 Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 wieści dobrem, choć jeżenie mnie martwi i chodzenie krok w krok, to pierwsze symptomy lęku separacyjnego... Quote
ania91sc Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 Pani mówiła, że jutro albo pojutrze będzie próba... wyjdą gdzieś specjalnie na trochę, zobaczymy jak będzie :) Ale jakoś jestem dobrej myśli :) Quote
ewes Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 haha... księżniczka. Jak się ją trochę przegłodzi to na pewno zacznie jeść, nie ma co kombinować :eviltong: co do chodzenia krok w krok to różnie z tym bywa.. oby to nie był objaw lęku... trzymam kciukasy :kciuki: Quote
saphira18 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 fajnie że masz taki dobry kontakt:) Ania dawałaś jej frykasy w schronisku to teraz grymasi w domu:p Quote
ania91sc Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 Hehehe :evil_lol: Teraz chyba musi jej Pani kupić "kiełbaskę" :D :D :D Quote
MagdaB Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Jeżenie się nie zawsze znaczy coś złego. U psów znaczy to ekscytacje. Więc miejmy nadzieję, że u Aza nic złego to nie znaczy. Quote
ania91sc Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 Właśnie dostałam niedawno wiadomość mms od Azurki plus telefon się rozdzwonił :D A więc Pani powiedziała, że imię zostawić musi, jedynie może zrobi się zamiast Aza to Ada, bo nie ma opcji żeby chociaż trochę inne ją interesowało :) Aza chodzi już bez smyczy, przybiega na każde najmniejsze zawołanie, sama się pilnuje i daleko nie odchodzi, ma codziennie dwa długie spacerki + jeden krótszy, jak Pan wraca z pracy to jest szczęśliwa i przynosi zabawki na powitanie :) Większość czasu w domu śpi, czasem tylko wstanie i połazi, pobawi się krótko zabawką, podobno okropnie chrapie w nocy :D No i jedzonko zostało "ustrzelone" jada gotowane mięsko + ryż, ten zestaw jej najlepiej podchodzi :) Dostałam zaproszenia już na wizytę ale powiedziałam, że jeszcze trochę czasu jej dam :) Jedno zdjątko właściwie sprzed chwilki : Quote
saphira18 Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 tyle energii miała w schronisku a w domu większość czasu śpi:) niewiarygodne :lol: Quote
ania91sc Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 Ja tak samo nie mogę w to uwierzyć :) :crazyeye: Pani mówi, że szaleje na dworze (ale znowu bez przesady), a w domku zazwyczaj śpi no i oczywiście się przytula :) Jak nasze psiaki potrafią nas zaskoczyć :) Quote
madzia.uje93 Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Troche mnie na dogo nie było, a tu takie wieści:D Super, ze Aza tak dobrze sie sprawuje, i aż dziwne że taka spokojna i "zaspana" w domu, jak na wybiegu tak szalała zawsze:D Zdjątka też suuper:D Czekamy teraz na wizyte tylko;) Quote
ania91sc Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Dziś zadzwoniła do mnie właścicielka Azy, ale wieści dobre, chciała Azę pochwalić tylko :D Dziś została w domu na ponad dwie godziny sama i nic, a nic nie zniszczyła :multi: Pani specjalnie zostawiła jakieś mniej wartościowe rzeczy na wierzchu, na ławie, nawet jedzenie leżało podobno w miarę w zasięgu pyszczka Azy i nic nie ruszyła. Jak wyszli stali trochę na schodach i słuchali :) Aza ani razu nie zaszczekała, czy zapiszczała, raczej spała na kocu na fotelu, bo był bardzo wygnieciony :) Także można już na spokojnie powiedzieć, że Aza zostanie na dobre i na złe :) Dalej jeży się na ludzi na spaceru, podobno jak ktoś ją zawoła to przybiega i w tedy tak nie robi, ale jak ktoś przechodzi obojętnie to zazwyczaj tak się dzieje. Pani mnie serdecznie zapraszała na przyszły tydzień :D :D :D Quote
Romina_74 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Jaka grzeczna dziewczynka z tej Azy :) Kochana! Quote
ania91sc Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 Dziś byłam w odwiedzinach u Azy :) Na początku jak Pani otworzyła drzwi i Aza mnie jeszcze nie widziała to oczywiście schowała się za Panią i się bała, a jak tylko ją zawołałam to od razu po głosie poznała i nie mogłam ściągnąć nawet kurtki, bo przez dobre 5 minut cały czas po mnie skakała i lizała :D Azunia ma się świetnie, trafiła tak dobrze, że chyba lepiej być nie mogło :) Sierść jest w takim stanie jakby była od innego psa, błyszczy się na odległość :) Aza jest strasznym łakomczuszkiem, gdy Pani delicje przyniosła to siadła grzecznie i nie wzięła nic ze stołu ale cały czas łapką prosiła żeby jej coś dać :) Co jest ciekawe... gdy Pani postawi na podłodze butelkę z piciem Aza ją przewraca łapką, zawsze tak robi i co się okazuje... chce po prostu się napić tego co Państwo tam mają :D Dziś np. przy mnie dostała ociupinkę oranżady :D Wypiła ze smakiem :) Aza podobno zachowywała się jak "nienormalna" podczas mojej wizyty, gdyż brała zabawki i cały czas latała, skakała czego nie robi na co dzień :) Dziś też zauważyliśmy na brzuszki ślad i prawdopodobnie Aza była wcześniej sterylizowana... Jest bardzo grzeczna i wie już co to znaczy na miejsce - czyli na jej fotel :D :D :D A ja chyba nie muszę się myć dziś, bo jestem cała wylizana :evil_lol: Tutaj kilka zdjęć z wizyty: A tutaj prezent ode mnie, tak wyglądał po 10 minutach :D Quote
ania91sc Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 A tutaj wszystkie zdjęcia Azulki z domku: https://picasaweb.google.com/116022521532931922504/AzaZamieszkaAWKatowicach?noredirect=1# Quote
MagdaB Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Super wieści, a Aza wyglada przecudnie :) Quote
saphira18 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 śliczne zdjęcia! a Aza się zadomowiła, uśmiechnięta od ucha do ucha Quote
madzia.uje93 Posted February 9, 2013 Posted February 9, 2013 Ahh ta sierść rzeczywiście się błyszczy, aż miło popatrzeć! Quote
Romina_74 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 :) warto było poczekać nieco dłużej na domek :) Quote
ania91sc Posted February 11, 2013 Author Posted February 11, 2013 Romina_74 napisał(a)::) warto było poczekać nieco dłużej na domek :) Ojj warto! :) Quote
ania91sc Posted February 20, 2013 Author Posted February 20, 2013 Dzisiaj dostałam wiadomość od Azulki, że mogę być spokojna, bo u Niej wszystko jak najlepiej :) Tutaj jedno zdjęcia z dzisiaj: Chyba trochę przytyła nie? :evil_lol: Pani napisała, że Aza pilnuje domku i nikt obcy chyba by nie mógł wejść :) :) :) Jest bardzo grzeczna, może sama zostawać spokojnie w domciu, nie rozrabia. Jedynie na dworze jak zobaczy jakiegoś psa to do niego leci i nie słucha w tedy za bardzo, a tak to wszystko dobrze :) Państwo zakochani w Niej na dobre :) Tak się cieszę! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.