beataczl Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 sa :smile:: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL Quote
lika1771 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Jaki biedniusi nie miejcie mi za zle tego pytania,ale czy on musi byc w klatce? Franio i klatka to dla mnie bardzo smutny widok..... Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='lika1771']Jaki biedniusi nie miejcie mi za zle tego pytania,ale czy on musi byc w klatce? Franio i klatka to dla mnie bardzo smutny widok.....[/QUOTE] Tu jest mail, ktory wyslalam ze zdjeciami FRANIA. On byl zamkniety na czas sprzatania kuchni, bo biedaczek niestety mega nabrudzil przez swoje problemy zoladkowe. Nie, na stale nie jest zamkniety w klatce, drzwiczki sa otwarte, ale ja tam wpadlam na chwile i akurat trafilam na sprzatanie: "Tu jest FRANIO :) Wczoraj byl troche zestresowany, ja przyszlam go odwiedzic po poludniu, wczesniej wychodzil na zewnatrz klateczki. Klatka zamknieta tylko na chwile, bo Franio mial biegunke i zasyfil troche podloge i wlasnie schlo po zmywaniu ... biedaczek pierwszy raz zalatwil sie w klatce i opiekunka mowila, ze odsuwal sobie kocyk, zeby sie nie pobrudzil :(:(:( Ale dostal swiezy :):):) Ma lekarstwa na brzuszek i mamy nadzieje, ze rewolucje zoladkowe sie skoncza. To biedna, chudziutka, smutna i przerazona psinka .... Zdjecia pogladowe kuchni - jest cieplo, czysto i cicho, Franio pewnie bedzie chcial lezen na jakims kocyku pod lozkiem (bo za krotki do wspinania sie na lozko czy fotel, hi hi ). Jest jedna osoba mieszkajaca w tym budynku na stale i w kuchni czesto jest po pracy - tam jez urzeduje nocny pracownik, wiec zawsze ktos bedzie przy Franiu obecny. Spracerki na zewnatrz rowniez zapewnione, psy w kuchni inne teraz nie przebywaja. Uff, chyba tyle. " Agnieszka Quote
lika1771 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Dziekuje rozumiem jak sie na niego patrzy to taka bida z nedza.Mysle,ze jak poczuje sie bezpieczniej to sie tak rozbryka,ze na wersalke wskoczy.... Quote
kizimizi Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 ale Franio ma mine :( A co to za bestyjka sie w dzrwiach rozklada? http://imageshack.us/a/img204/6562/franio4.jpg Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='kizimizi']ale Franio ma mine :( A co to za bestyjka sie w dzrwiach rozklada? http://imageshack.us/a/img204/6562/franio4.jpg A to Smieszka, ktora wyjezdza za tydzien do nowego domku i nie wejdzie dalej niz do tego progu, tak wiec nikt tam Frania nie zezre ani nie przestraszy ... /Agnieszka Quote
wykrywka Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Widok Frania przyprawił mnie o łzy, taki jest bezradny, smutny i zagubiony :-(. Wierzę, że to chwilowe, że na następnych fotach zobaczymy innego Franusia. Szkoda, że musiał przechodzić kolejne rozstanie, może i czuł się zdradzony i porzucony, ale jeżeli to była jedyna możliwość, by doczekał transportu do OS to ... mimo wszystko było warto zapłacić taką cenę za jego życie. Figunia, oczywiście przyczyniłaś się znacznie do jego ratunku i zamiast wyrzucać sobie, że przy okazji zafundowałaś mu mu odrobinę bólu i rozterki bądź dumna, że swoim tymczasem sprawiłaś, że Franio miał szansę przeżyć i teraz może spokojnie czekać na nowy dom. Franiu jest bezpieczny. Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Franio przyjechal do OS w nocy tego dnia, tak wiec mial prawo chlopak troche sie zestresowac, bede w schronisku w srode, to pofoce usmiechnietego Frania ;)./Agnieszka Quote
Figunia Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Franiu PRZEPRASZAM... Dobrego życia piesku, szybko zapomnij to, co było złe w Twym życiu. Będzie Ci tam dobrze, a może domek się dobry zjawi... Ta biegunka to wynik wielkiego jak widać stresu. U mnie biegunkowo zalatwił się tylko raz, pierwszego dnia w domu. Potem już było ok, robił raz dziennie i dało się to bez problemu sprzątnąć i wyrzucić. Dziekuję za informacje i zdjęcia. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie się czuł coraz lepiej... Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 UWAGA to wazne poproszę o kontakt osobę kompetentna, odpowiedzialna za adopcje Frania , było by fajnie abyśmy wiedziały czy Franus dostanie jakąkolwiek pomoc finansową na te badania we Wrocławiu . Od tej chwili tj. wjazdu do OS jest na naszym utrzymaniu , opieka, karma, i ewentualne leczenie. Szczerze ? On wygląda w rzeczywistości znacznie gorzej niż na zdjęciach ze schroniska w Wałbrzychu . Dla mnie to pies specjalnej,troski, traktowania i takie przykazania mają opiekunki . Z ostatniej chwili , leki zadziałały , nie ma biegunki :) Ewa Quote
kora78 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 ale jaki kontakt? przeciez wciaz na watku jestesmy. mnie niestety rachumki tel pozeraja, wiec co moge to zalatwiam internetowo, czyli tez tutaj, przez dogomanie. sa pm takze. jak widac, zalozycielka watku i glownodowodacza to kizimizi. ja poprostu bylam na miejscu, jestem druga osoba decyzyjna. tak mi sie wydaje. tak sie juz utarło. ja pisalam,ze sie dolozymy przeciez do tego weta we wrocku. nie podjeliscie tematu. prosze napisac tutaj otwarcie, ile to tyle skarbnik-beataczl przesle na konto. zaden problem przeciez. na fotkach wyglada strasznie, tragicznie smutnie. tez sie mialam o klatke pytac zamknieta, lika1771 :0 ja mam pytanie, jaka ewidencja Wasza? co Wy musicie wpisac? papiery chyba dostalyscie od Figuni, wiec w czym problem? Quote
Poker Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Figunia za klinikę z własnej kieszeni. Franio w realu jest bardzo chudziutki, skórę miał w okropnym stanie. Ale mimo wszystko jest radosnym psiaczkiem i może ucieszyć niejednego ludzia. Quote
Ingrid44 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Z tego co pamieram to Figunia zaplacila za weta 180 zl z wlasnych pieniazkow a jak bylo potemto sie calkiem pogubilam. Wielka Bida z naszego Franusia. Napewno niedlugo troszke przytyje i z oczkiem bedzie lepiej. Jego napewno zestresowaly tak mocno inne psy , on mial dosc przykrosci w Schronie w Walbrzychu. Quote
Figunia Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Dokumenty wydania pieska ze schroniska oraz wyniki badań, fakturę i moje dane do przelewu podałam w szarej kopercie do rąk Pani, która odbierała Frania. Były w niej też smyczki i numerek z chipu. Cały Franka majątek... Może w takiej sytuacji, kiedy trzeba zwrócić za transport i pokryć koszty badań, skorzystać jednak ze wsparcia Fundacji Talcott? Tylko pytam, żeby nie było, wiem, że ja nie decyduję... Koszty badań istotnie wysokie, nie spodziewalam się, że doktor tyle policzy. Słyszałam, że są weci, którzy na bezdomniaki dają jakieś ulgi, no ale trudno...Tak zastanawiał się jeszcze, co było u Franka robione i mówię: "jeszcze gruczoły były czyszczone", to machnął ręką, że tego nie liczy. Byłoby jeszcze więcej... Powtórzę jeszcze co do zakraplania oczu Frania, powinno się je kropić 3 x dz. po 3 kropelki przez minimum 7 dni. Mówiłam Pani, ale dla pewności powtarzam tutaj. Quote
maja602 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Franio jest po prostu przesympatyczny. Jestem pod jego urokiem. Taki grzeczny i nieśmiały. Jak będzie gotowy do adopcji to zrobię mu kilka ogłoszeń na stronach gdzie mam założone konta tylko bedę potrzebowała dane osoby, która bedzie opiekowała się Franusiem. No i wiek, czy rzeczywiście jest to piesek w podeszłym wieku? Jak oceniacie? W tym tygodniu wpłacę swoją deklarację na konto otrzymane wcześniej. Postaram się od września do grudnia. Quote
paula_t Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Boże, jaka smutna mordeczka:placz: Zapisuję się u Frania, jutro poczytam o chłopaczku. Quote
Figunia Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Witaj Paulinko u Frania! Cudny bidusiek jest, prawda? Tak teraz myślę,Ty masz dobrą rękę do domków dla takich starszaków..., może z tego szczęścia coś od Ciebie dla Franusia skapnie... Quote
kizimizi Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 [quote name='ostatniaszansa']UWAGA to wazne poproszę o kontakt osobę kompetentna, odpowiedzialna za adopcje Frania , było by fajnie abyśmy wiedziały czy Franus dostanie jakąkolwiek pomoc finansową na te badania we Wrocławiu . Od tej chwili tj. wjazdu do OS jest na naszym utrzymaniu , opieka, karma, i ewentualne leczenie. Szczerze ? On wygląda w rzeczywistości znacznie gorzej niż na zdjęciach ze schroniska w Wałbrzychu . Dla mnie to pies specjalnej,troski, traktowania i takie przykazania mają opiekunki . Z ostatniej chwili , leki zadziałały , nie ma biegunki :) Ewa[/QUOTE] mysle, ze powinnismy zaplacic lekarza z uzbieranych deklaracji a reszty nie ma sensu juz bierac -tylko sledzic losy Frania. Moze zostawic cos na koncie na ogloszenia. Z uzbieranych starczy tez na pokrycie czesci transportu, co? Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='kizimizi']mysle, ze powinnismy zaplacic lekarza z uzbieranych deklaracji a reszty nie ma sensu juz bierac -tylko sledzic losy Frania. Moze zostawic cos na koncie na ogloszenia. Z uzbieranych starczy tez na pokrycie czesci transportu, co?[/QUOTE] Nic nam nie oddajecie za transport i tak musiałybyśmy go załatwiać z uwagi na pilne odebranie Brutusa . Sprawa Frania ,że tak powiem wyszła w trakcie. Ewentualne pieniążki za wizyte i badania na ręce Figuni. Krople dostaje, i leki na ta biegunkę .Dzisiaj było ok. Wróciła też nasza najlepsza opiekunka z urlopu. Ma serce do zwierząt ale i nie daje sobie wejść na głowe. Pod Jej opieka i drugiej Pani w sumie jest 5 grup psów. Wszyscy wiedzą , że Franio ma fory :) Mamy świetne dermatologiczne szampony od Szwajcarów ( sprawdziły się ) ciepła wodę z bojlera , nie będzie problemu z kąpielami. Chwilę potrwa, zeby zaufał i przyzwyczaił się do obu opiekunek. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Kora i kizimizi w razie potrzeby proszę pisać [email protected] /E Quote
kizimizi Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 Figunia podaj nam swoj numer konta bankowego a z uzbieranych deklaracji zwrocimy ci za weta i bilety kolejowe do wcha. Beata powiesz ile tam zostanie? Chyba nie mam sensu dalej zbierac deklaracji, co myslicie? Quote
beataczl Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 tak, prosze o dokladna kwote jaka mam przelac Figunia dla Ciebie z konta Frania. i Twoje konto na pW to zrobie od reki przelew. wtedy policze i podam ile Franio jeszcze ma pieniazkow. Quote
ostatniaszansa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='kizimizi']Figunia podaj nam swoj numer konta bankowego a z uzbieranych deklaracji zwrocimy ci za weta i bilety kolejowe do wcha. Beata powiesz ile tam zostanie? Chyba nie mam sensu dalej zbierac deklaracji, co myslicie?[/QUOTE] 70 zł przelejemy na konto Figuni. Tyle zwykle płacimy za badania naszych boguszków w Laboklinie . Prosimy na podanego wyżej maila podać nam nr konta Figuni. We wtorek przyjeżdza nasz wet to go zbada. E Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.