AgaiTheta Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Piękne psiaki! caroolcia weź mnie na tymczas :loveu: Quote
Donvitow Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 O rany. Boksery siadają bo ty nie masz netu. Słowo podłączę i będę serwował drinki. Quote
caroolcia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 AgaiTheta napisał(a):Piękne psiaki! caroolcia weź mnie na tymczas :loveu: i Aganiok zapraszam serdecznie, wyeksmituje TZ i będzie wesoło :evil_lol: Ale koniecznie z piesiurkami :cool3: Quote
Aganiok Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 pewnie, że z piesiurkami moja Sarcia już babcia, ale jeszcze by poganiała z Bonką i Burbonkiem Quote
gosikf & dogs Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Dziewczyny super, ze Bonka jest już kochana, a tymczasem przychodzę do Was z pytaniem jak pomóc 10letniemu bokserkowi, który przebywa teraz w schronie we Wrocławiu i czeka na...śmierc. Chcę żeby jeszcze zobaczył coś dobrego, i odszedł godnie ale co ja mogę sama???:placz: Założyłam mu wątek... Nie widziałam go jeszcze nawet na zdjęciu... Tak mi go szkoda, że.... No nic teraz szukam wszędzie kogoś z nowymi, świerzymi pomysłami, bo ja jak narazie nie mogę myślec nawet.... Przepraszam, że wcięłam się w wątek ale Bonka też nie najmłodsza już:roll: W podpisie mam jego wątek. Quote
Donvitow Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 O rany. Dziewczyny bierzcie się do pracy !!!! Quote
Jagoda1 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='AgaiTheta']Piękne psiaki! caroolcia weź mnie na tymczas :loveu:[/quote] Dobrze u Ciebie być psiakiem.:evil_lol: Quote
caroolcia Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Dobrze u Ciebie być psiakiem.:evil_lol:[/quote] psiakiem to tak, tylko one nie maja okazji przekonać sie o moim wrednym charakterku, gorzej z resztą :evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 caroolcia napisał(a):psiakiem to tak, tylko one nie maja okazji przekonać sie o moim wrednym charakterku, gorzej z resztą :evil_lol: Bo się na Tobie nie poznali;) ...jeszcze. Quote
caroolcia Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Bo się na Tobie nie poznali;) ...jeszcze. kto psiaki????:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Donvitow Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Jest wredota. Zaręczam. I szantarzystka manipulująca avatarami/ bo ja nie umiem:oops: / Quote
ferraribox Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Donvitow napisał(a):Jest wredota. Zaręczam. I szantarzystka manipulująca avatarami/ bo ja nie umiem:oops: / No,no,no co ja tu czytam?Wredota ,szantarzystka?Jakoś nie wierzę:lol: Pozdrawiam,Asia. Quote
Donvitow Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 No jest w porządku.:loveu: Najpier wcisnęła mi swego burbika a wczoraj Boksera w okularach do nurkowania:angryy: No ale teraz jest git.:lol: Quote
caroolcia Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 dodam że twojego boksera w masce do nurkowania :eviltong: Quote
Aganiok Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 bokser nurek, no proszę, szkoda że nie dane nam było zobaczyć ;) Quote
ferraribox Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Donvitow napisał(a):No jest w porządku.:loveu: Najpier wcisnęła mi swego burbika a wczoraj Boksera w okularach do nurkowania:angryy: No ale teraz jest git.:lol: To ja wcisnę swoją Kokę ,która świetnie nurkuje:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
joaaa Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 To ja nie wiem, czytam i czytam i g.... czy Bona szuka domu, czy nie bardzo?????????????? Carolina????????? A może ja nie doczytałam. Wrzucić ją znowu do adopcji? Bo mi się wydaje, że nie. :diabloti: Quote
Jagoda1 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 joaaa napisał(a):To ja nie wiem, czytam i czytam i g.... czy Bona szuka domu, czy nie bardzo?????????????? Carolina????????? A może ja nie doczytałam. Wrzucić ją znowu do adopcji? Bo mi się wydaje, że nie. :diabloti: Ja też chciałam zadać te pytania...;) Quote
caroolcia Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Napisałam joaa, że gdyby w miarę szybko znalazł się super odpowiedzialny i zdecydowany domek to możemy jeszcze raz spróbować, ten ostatni, ale jeżeli się nie znajdzie to nie ma wyjścia zostanie u nas. Na codzień jest ok, ale włąśnie jestem u donvitow i Bonka terroryzuje Maksika - biedny 11-letni Maksik chowa się między nogi donvitow i ucieka przed Bonią po stoliki. To jest problem-wakacje?święta? Zobaczymy co będzie..... Quote
Donvitow Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Ale nie było tak źle. W naszym domu było spokjnie. Ale do Karoliny Maxik nie może pojechać. Tam Bona jest u siebie/ a niezły z niej rozrabiaka. Potrafi mimo kagańca zastraszyć o 30% większą bokserkę/ Z tym że nasz Maxik to kanapowa gapa a Bona nieco przeszła/ Uważam że było nieźle. Jak karolina pojechała na 15 min do sklepu -jaka rozpacz . Musiałem Bonę pocieszać. Wypatrywała, popłakiwała. Jest słodka. Karolina jest jej panią i koniec. Mnie może włazić na kolana ale pani nie ma prawa jej na chwilkę zostawić na obczyźnie. Było dobrze. o wiele lepiej niż myślałem ale musi ktoś pilnować na okrągło. Quote
Jagoda1 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 One takie są te porzucone psiaki, zazdrosne o "swojego" człowieka, liczy się tylko on. Nasza mała schroniskowa Korusia jest piekielnie zazdrosna o Boksię, warczy, zachowuje się, jakby chciała ją zjeść... Na szczęście Kircia jest wyrozumiała dla niej, widocznie rozumie ją. Jak nas nie ma, Korusia przytula się do "siostrzyczki" i śpią. Karolino, moja pierwsza Boksia, którą uratowałam od śmierci, była moja bezgranicznie, ja byłam najważniejsza i nigdy nie "dyskutowała" ze mną... Ech, co to była za Sunieczka... Quote
caroolcia Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Bona pewnie i tak u nas zostanie bo nie wierze, że znajdzie się domek w 100% odpowiedni ;) Quote
Jagoda1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 caroolcia napisał(a):Bona pewnie i tak u nas zostanie bo nie wierze, że znajdzie się domek w 100% odpowiedni ;) Wiesz co, połącz te wątki, będzie nam wygodniej...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.