Ulka18 Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 [quote name='KasiaKia']Koło byłego boksu Moni mieszka "mój" Smile - jeśli ktoś będzie w schronisku bardzo ale to bardzo proszę o jakiś spacerek, miskę lepszej karmy czy choćby jakieś drapanko za uszkiem :)[/QUOTE] A i tu sie mylisz ;-) Twoj i nie tylko Twoj ulubienie SMILE jest juz przeniesiony do boksu 61, na miejsce suczki Ari (tej oneczkie starszej, ktora wraz z Kierowniczka pojechala ostatnio do De). Ladnie sie dogaduje z czekoladowa kudlata sunia :D [B]Iwna5702[/B], dopiero od ubieglego roku sa wybiegi, ale nie wszystkie boksy je maja, tylko te najnowsze. Dawniej przez lata psy nie wychodzily na spacery, a my obrywalysmy nawet za branie psow na rece, ze sie przyzwyczajaja. Teraz jest tylko 250 psow, 2/3 powiedzialabym mieszkaja w boksach z wybiegamia, tylko i tak nie zawsze sa wypuszczane. Jesli nas nie ma, to pracownicy wypuszczaja rzadko, albo tylko niektore boksy, zeby bylo widac, ze psy biegaja, albo tylko niektore przy sprzataniu. Jeden pracownik puszcza raczej wszystkie po kolei przy sprzataniu, na chwilke, ale zdarza sie zalatwic. Psy ze szpitalika czyli tzw. hali staramy sie wyprowadzac na krotkie spacery na teren schroniska, pieknie sie zalatwiaja, widac, ze czekaja na te spacery. Quote
halcia Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 No i wybiegi wczesniej za MTOZ stały puste.Na nas patrzono mocno nieprzychylnie,dopiero teraz od czerwca,nawet 2 połowy maja,jezdzimy i wypuszczamy Quote
KrystynaS Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Zaglądam do Moni. Czy już przeniesiona do nowego boksu zwanego ogródkiem?? Quote
halcia Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Nie wiem czy ktoś był,strasznie leje na podkarpaciu.... Quote
Ulka18 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 My mamy kawalek do schroniska, ja 30 km, Halcia 60 km. Jezdzimy dla zwierzakow, mimo ze co niektorzy patrza na nas krzywo. Nie wiem jakis lokalny patriotyzm tam rzadzi, ze Mielec to mielecki teren i wlasnoscia sa te biedne psy i koty, a ludzie zamiejscowi sa niemile widziani. Albo moze my za duzo zmarszczek mamy i nie podobamy sie :diabloti: , bo za duzo gadamy i piszemy. Moze Mielec chce sam zostac i rzadzic, tylko wtedy niech ręki nie wyciągaja po pomoc spoza Mielca. Monia na pewno jest w komorce, za duzy deszcz, zeby psiny wyganiac na zewnatrz. Quote
KrystynaS Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [QUOTE]Albo moze my za duzo zmarszczek mamy i nie podobamy sie [/QUOTE]O to, to :evil_lol: :evil_lol: właśnie. Macie tak zwany 'syndrom za dużej skóry'. Nie denerwuj się Ulka. W jakiej znowu ona jest komórce?? :shake:To określenie mi się źle kojarzy. Jest pewnie w jakimś pomieszczeniu, może w tej izolatce co na zdjęciu, żeby nie zmokła. Quote
Ulka18 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Komorce czyli tej izolatce, w ktorej byla, w schronisku tak sie mowi na izolatki. Taka jest terminologia lokalna. Malo ktory pracownik mowi 'izolatka', zawsze mowia komorka. Quote
halcia Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Nie przejmuj sie,żadna to pomyłka,to jest komórka do izolowania:diabloti:Aga,mam 75 km dla ścisłosci liczyłam/dawna gmina Tyczyn/wiec calutki zakorkowany RZ-w do przejechania. Zadzwonie do Kasi,moze da rade na chwile wpasc i zerknac,... Quote
lusinda Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 wczoraj Monia była w izolatce :) razem z Klemensem. Dostałą makaronu z mięsem z puszki.... zjadła:) Ale mam dla niej jeszcze jedną niespodziankę. Wczoraj Monia dostałą wspaniałą paczkę :) W paczce jest mokra karma, sucha karma, piękny kocyki żeby w dupkę było mięciutko.... ciasteczka i pieniążki na mleczko, serek, paróweczki czy inne rarytasiki :) wieczorem zrobię zdjęcie paczuszki i Wam pokażę :) A w piątek będę na schronisku to pójdę do Moni i jej dam coś pysznego z paczki. Oczywiście poczęstuje współlokatora Klemeniska żeby nie było że Monia samolubna i że zje sama wszystko :) Quote
halcia Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 (edited) Ale cały czas jest pytanie czy ktos ogladał brzuszek Moni ,czy ma blizne po sterylce!Byc moze Monia by juz była w domu! Do Kasi sie dodzwoniłam...Poprawiam...nie dodzwoniłam,... Edited August 15, 2012 by halcia Quote
Ulka18 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Ja bede jutro w schronisku, to sprawdze brzuch. Ale moze nie byc widac, jesli sterylke robil dr Koziol. U mojej Casablanki po 5 latach nie ma najmniejszego sladu. Dziwne to,ze pani chce sterylizowana suczke, a sama ma niekastrowanego psa. Czyzby nie chciala 'krzywdzic' swojego pupilka... A w izolatce jeszcze powinien byc ten rudasek, ktorego czarny pies chcial zagryzc. Quote
lusinda Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 jest też tam rudasek. moja sunia po sterylce też nie ma śladu wiec nie jest pewne że u Moni będzie widać. Quote
KrystynaS Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Moja Sonia po sterylizacji nie ma nawet najmniejszego śladu. Niecały rok po zabiegu nic kompletnie nie było widać. Możesz Ulka nic nie zobaczyć jeśli robił zabieg dobry weterynarz. Quote
Sabina02 Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 (edited) Dizewczyny, czy jest mozliwosc zrobienia Moni USG w schronisku albo wyciagniecia jej ze schronu na jeden dzien w celu zrobienia tego USG? Ja moge pokryc koszty w razie koniecznosci. Prosze, nie zmarnujmy tej szansy na dom. Edited August 15, 2012 by Sabina02 Quote
halcia Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Poniewaz jestem uziemiona w domu swoimi psami...zadzwoniłam do P.Groele,ułatwi sprawe z przeglądem Moni/to tak na wypadek,gdyby Aga nie mogła sie porozumiec z Kisielem,czy pracownikami./ Quote
halcia Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Z tego co juz wiem od Agi,Monia ma blizne.Aga ma zanotowane,ze ser.była... Byc moze jeszcze doktor sprawdzi Quote
KrystynaS Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Oj tak, żeby można wyjaśnić sprawę ewentualnej sterylizacji. A czy Pani z FB podtrzymuje chęć adopcji Moni?? Quote
Sabina02 Posted August 16, 2012 Author Posted August 16, 2012 (edited) [quote name='KrystynaS']Oj tak, żeby można wyjaśnić sprawę ewentualnej sterylizacji. A czy Pani z FB podtrzymuje chęć adopcji Moni??[/QUOTE] Tak, ta Pani wczoraj znow pytala o sterylke, jest bardzo zaintersowana ta adopcja. [quote name='halcia']Z tego co juz wiem od Agi,Monia ma blizne.Aga ma zanotowane,ze ser.była... Byc moze jeszcze doktor sprawdzi[/QUOTE] To dajemy z ta adopcja! Wypytam sie tej Pani gdzie mieszka i czy mogla by osobiscie odebrac Monie. Dobrze by bylo tez zrobic wizyte pa. Ja juz przepatrzylam jej profil na FB, widac ze to mega psiara, pomagajaca bezdomniakom, no ale jak maglujemy wszystkich to wszystkich...hehe Edited August 16, 2012 by Sabina02 Quote
KrystynaS Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Tak, wizyta przedadopcyjna uważam, że powinna być. Na pewno to nie zaszkodzi :lol: ani Pani, ani Moni. Quote
KasiaKia Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Poważnie??? O Jezu, ale byłoby świetnie... w takim razie nic nie mówię, nie zapeszam tylko mocno trzymam kciuki :) Quote
Ulka18 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Ja tez jestem przede wszystkim ZA wizyta przedadopcyjna, ustaleniem kwestii transportu. Bez wizyty nie ma co suni wydawac. Sprawdzilam z Nadalle, Monia ma malutka szramke w miejscu charakterystycznym dla sterylek dr Koziola. Podobno wet obecny ja ogladal i nie stwierdzil, ale przypuszczam za nisko szukal. My z Nadalle NA PEWNO widzialysmy 2 cm szramke pod zebrami. Monia jest zgloszona do weta do usg. Ma jej zrobic obecny wet dr Mariusz. Natalia mowila, ze ma usg i ze zrobi. Takze tego trzeba pilnowac, zeby zrobil jutro. Monia, Klemens i piesek uratowany przez moja Ulke biegaly po korytarzyku, Monia zachowywalaby czystosc, gdyby byla wypuszczona, pieknie sie zalatwila poza izolatka. Klemens i malutki tez potuptali. Obaj pieszczochy, wtulaja sie, przekochane psiaki. Monia troche probuje ich nasladowac. Nie sika juz ze strachu. Quote
halcia Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 W sobote postaram sie byc,Kasia pewnie tez,oby nie padało.Trójka nieboraków,małych nieszczęśników:-( Quote
Ulka18 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Halcia, ja bede w ta sobote, ale w przyszla sobote i niedziele nie moge byc. To moze wtedy przyjedz jakbys mogla. Maluchy sie wybiegaly po korytarzyku jak juz wszyscy poszli, wyglaskalam je, Monia ostroznie podchodzi, ale Klemens i rudziak sa super i daja Moni przyklad. Quote
halcia Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Ja podjade w tą sobote bo mam całe auto pudełek,pojemników i poszyłam też smycze.Kupiłam torebki2 po 1zł i juz mam 4 karabinczyki.W Spar daja mi pojemniki plastikowe.Chce zrobic napisy z nr sektorów tez mam to w aucie. W sobote ,niedz.za tydzien tez przyjade.JAk Nadalle juz jest ,to juz nas wiecej...Kasia w niedz mysle przyjdzie.Ja dzis ledwo wysiedziałam na d...pie,ale w sobote krócej jade,nie mam takich korków w Rz-wie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.