Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oo masz galerię :diabloti: pikuś kłaki , tony piachu są dopiero dobijające :shake:
mam takie chwile w swoim życiu , że buduje kojce na zewnątrz i twardo podtrzymuje że nie wejdzie mi żaden kundel do domu :mad:
ale szybko mi przechodzi ...

  • Replies 10k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aleks89']No takie małe coś bym zniósł.Kaja jest ok ,bo w domu leży grzecznie na posłaniu i nie rusza się dalej jak do miski z wodą.
Czar przesypia całą dobe prawie więc kłaczy tylko jak wstanie i się otrzepie.[B]A szwabska menda Lucas ,łazi i łazi i sieje kłaki:angryy:[/B][/QUOTE]
Ciapek linieje przez połowę roku, jak nie dłużej :mdleje:

A też wszędzie z pyska woda mu kapie?
tzn. masz ślaczek z wody od miski aż do posłania?

kiedyś nie wytrzymam i pozakładam im śliniaczki :mad:

Posted

To owczarom też się leje z japy? Pan akita był u mnie prawdziwym mistrzem w moczeniu podłogi - nie wiem, czy on pić nie umiał "po ludzku", czy to przez te fafle, ale jak odchodził od miski to się lało i lało i lało z ryja :splat:

Posted

Moje od marca zaczynają zrzucać zimowe futro i zrzucają je do listopada ,od września gdzieś zaczynają obrastać puchem i tak w kółko.....

Kalyna-tak on chleje jak nie wiem co tak pije jeszcze świnia może ewentualnie.I potem otwiera ten swój tępy ryj i leje wodą po całym pokoju ,albo stoi i leci mu z tej mordy.

Evel-to chyba zalezy od poziomu debilizmu...Luc pije jak świnia ,Czar i Kaja piją jak na grzeczne pieski przystało.

Ogólnie to mam teraz depresje totalną spowodowaną ogólnym stanem mojego życia i mam dość i tych posranych psów i wszystkiego ,gdyby teraz ktoś stanął w drzwiach i powiedział ,ze je bierze to jeszcze bym mu/jej dopłacił byle je zabrał jak najdalej ode mnie.
Tak wiem jestem straszny ,ale 3psy to był zdecydowany błąd życia ,dwa to już była przeginka.Nigdy więcej szczerze mówiąc chyba nie zdecyduje się na więcej niż jednego małego w dodatku psa.
Nom wyżaliłem się.

Posted

[QUOTE]Kalyna-tak on chleje jak nie wiem co tak pije jeszcze świnia może ewentualnie.I potem otwiera ten swój tępy ryj i leje wodą po całym pokoju ,albo stoi i leci mu z tej mordy.[/QUOTE]
Haha skąd ja to znam... Jari ma swoją wielką michę na podwyższeniu, ale oczywiście korzysta z niej najrzadziej, za to woli wypijać wodę z malutkiej miseczki jamnic w kuchni, rozpryskując ją wszędzie :diabloti:

[QUOTE]Tak wiem jestem straszny ,ale 3psy to był zdecydowany błąd życia ,dwa to już była przeginka.Nigdy więcej szczerze mówiąc chyba nie zdecyduje się na więcej niż jednego małego w dodatku psa.[/QUOTE]
Wkurzał by cię mały pies. Trząsł byś portkami na nocnych spacerach ;)

Posted

Jak Luc kończy pić to mówie mu "wypluj" i on wypuszcza przynajmniej +- szklanke wody do miski:/ Bo ostatniego łyka nigdy nie połyka tylko pozwala mu się wylać po tępym ryju.

A wczoraj wieczorem stanąłem nad Lucasem i kazałem mu zejść z kanapy i pokazał zęby.To chyba się domyślacie co mu się stało po tym zdarzeniu:diabloti:

Posted

Brum też tak pije, że później pół domu mokre, już nie mówiąc o tym że zawsze jak się położy gdzieś to zostaje mokra plama od ryja :mdleje:
no i wyczesuję z niej co jakieś dwa dni garść sierści i dalej jest mnóstwo kłaków wszędzie :roll: już nawet z Grama mniej wyłazi jak go wyczeszę :roll:

Posted

Tak piją chyba wszystkie psy z zanikiem mózgu.Większość psów jakie znam pije delikatnie ,i troszke tylko wychlapuje wode.
No może gorzej pije lab mojej kumpeli ,ma wiadro zamiast miski i chleje wsadzając pół głowy pod wode.Z miski pić nie może ,bo machnie dwa razy ryjem i wszystko jest na podłodze.Nie chcecie wiedzieć jak wyglądają panele w jej przedpokoju:diabloti:

Posted

Jezu, to moje świnie nawet nie chlapią jak piją :lol:

A wiesz, takie załamki "nigdy więcej x psów" ma chyba każdy kto miał kiedykolwiek więcej niż jednego ;) Szybko mija ;)

Posted

[quote name='Martens']A wiesz, takie załamki "nigdy więcej x psów" ma chyba każdy kto miał kiedykolwiek więcej niż jednego ;) Szybko mija ;)[/QUOTE]
a no tez tak mowilam - i bęc - dorosły pies ze schronu ;]

Posted

[quote name='Aleks89']
A wczoraj wieczorem stanąłem nad Lucasem i kazałem mu zejść z kanapy i pokazał zęby.To chyba się domyślacie co mu się stało po tym zdarzeniu:diabloti:[/QUOTE]

:hmmmm: Poprosiłeś pieska słodkiego, żeby zszedł? Klik klik? :evil_lol:

Posted

U mnie tylko Eris wychlapuje z miski i jak idzie się położyć na miejsce któreś to zawsze wiem którędy szedł bo leci mu z paszczy. U Franka za to wiem gdzie leżał bo gluty są. :lol:

[quote name='evel']:hmmmm: Poprosiłeś pieska słodkiego, żeby zszedł? Klik klik? :evil_lol:[/QUOTE]


Taaaa, chyba kliknął w łeb. :evil_lol:

Posted

U mnie jak Ciapek pije, to góra 2-3 kropelki zostają na pyszczku.. On napije się wody i może przyjeść się przytulić i czysty pysk jest, ale Owczary :mdleje:
Pija z Ciapka miski i chodzą na zmianę. No i ich błąd bo tego pyska nie zamykają. To jest ścieżka do legowiska, a już przechodzą same siebie, jak po napiciu wody, przychodzą na hol i się otrzepują :mdleje: fruwające gluty sa wszędzie.. myślałam, ze tylko Sonia tak ma, ale Gówniarz tak samo robi....
zastanawiam się tylko jak wygląda to u psów, które z natury się ślinią....

a co do linienia, to matka natura wiedziała co robi. Moje Owczary i Owczarkopodobne psy zawsze mieszkały na dworze i linienie nie jest straszne. Psy linieją dwa razy do roku, czyli czerwiec-lipiec, i listopad-styczeń. tak po miesiącu linieją. Sonia zaczęła jakoś pod koniec czerwca, czy nawet początek lipca, a dzisiaj już nic z niej nie leci... tzn. gdyby mi się chciało ja wyczesywać to już w ogóle byłby miodzik. Chyba od kwietnia chodziłam za nią i na chama trochę sierści wyszło, ale to było nic...ot zwykłe przeczesanie jej.

Posted

Evel ,Fredzia-powiem tylko ,że dłoń mnie zapiekła:roll:On chyba był przymulony ,bo głeboko spał i nie wiedział na kogo to warczy ,ale więcej się to nie powtórzy.:diabloti:
Dziś na samo "co to ma ***** być" wije się jak wężyk po podłodze:loveu:
A długi spacer dla Lucaska wyglądał przez godzinę tak : Siad ,waruj ,zostań ,do mnie ,siad ,waruj ,do mnie ,siad ,waruj ,do mnie ,siad ,waruj do mnie ,siad ,waruj ,do mnie.0 nagrody tylko sucha musztra ,a tego to on nie lubi.Zakaz zbierania patyków i żadnego rzucania ,patrzył tylko jak Kajusia moja słodka biega za piłeczką ,jak Czarek gania sobie po krzakach,a Lucasek nie mógł nawet zejść ze ścieżki :loveu:
Jak taki twardy jest to moja "ręka" w stosunku do niego będzie 10razy twardsza.

Posted

Dałbyś mu chociaż coś na te pchły ;)
[url]http://img15.imageshack.us/img15/7546/dsc00202et.jpg[/url]

Jak mój Mentor się napije to jeszcze mu minutę po faflach leci, a on łazi i łazi ;)
Najfajniejsze jednak było jak wczoraj rzuciłam mu frisbee i okazało się , że jest tam przyczepiona jego ślina.Fajnie się razem z tym kręciła :), by za chwilę polecieć w kosmos ;)

Posted

O fuj nie mów nawet o zaślinionych frisbee.Ta ślina odpada od lecącego frisbee jak jakies pociski fuu ile razy dostałem w ryj takim glutem bleeeh. Luc potrafi się zapluć cały ,toczy piane z pyska jak jakiś buldog czy inszy dog.Ma ją na głowie na szyi ,uszach ,pysku i zwykle moje spodnie też są oplute.

Posted

[quote name='Aleks89']O fuj nie mów nawet o zaślinionych frisbee.Ta ślina odpada od lecącego frisbee jak jakies pociski fuu ile razy dostałem w ryj takim glutem bleeeh. Luc potrafi się zapluć cały ,toczy piane z pyska jak jakiś buldog czy inszy dog.Ma ją na głowie na szyi ,uszach ,pysku i zwykle moje spodnie też są oplute.[/QUOTE]

O kurczę to musi być przeżycie.Mojego ślina odpadła dopiero przy samej końcówce lotu, więc raczej ciężko bym dostała nią w twarz.

Posted

Moje się raczej gonią i nie kotłują i całe szczęście.Zwykle Luc napada na Kaje ,Kaja się wk..... zaczyna go gonić i gryźć z całej siły po dupie robią tak kilka kółeczek po polu.Chyba ,że Lucas się wk.... wcześniej na to gryzienie to z Kai lecą kłaki.A przy tym wszystkim Czarek stoi i jazgocze jak na ONka przystało:diabloti:

Posted

Ja naiwnie myślałam, że wszystkim psom z mordy leci po piciu.. a tu proszę, są i kulturalne psy :lol: u mnie (tzn u rodziców) specjalnie jest dywanik położony pod psie miski, ale to i tak niewiele pomaga, bo z mordy leci w kuchni, korytarzu, czasem i do pokoju doniesie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...