Pipi Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 (edited) [FONT=fixedsys]Kochani, [SIZE=4] zakładam watek na prośbę Vicky62. Od 2 tygodni w miejscu gdzie pracuje jej maz przyblakal sie piesek. Dokarmiaja malego, ale jak wyjezdzaja na weekend do domow, to pies zostaje sam i ludzie go przeganiaja, bo w poniedzialek, kiedy wracaja pies bardzo wystraszony, boi sie podejsc. Praca jest sezonowa i wszyscy pomagajacy pieskowi wyjadą. Co z nim bedzie nie trudno zgadnąć. Piesek jest mlody, okolo roku. Bardzo grzeczny i kochany. Moze sprobujemy mu pomoc? bardzo proszę. Zdjecia sa robione telefonem komorkowym i slabe, ale TZ Asi wzial w tym tygodniu aparat i postarają sie zrobic mu lepsze. Rozumiem, ze kazdy jest zawalony jak to sie mowi, ale moze scisnie komus serce. Cuda przeciez sie zdarzają. Pieska czeka zaglada jesli zostanie tam sam. Mezczyzni daja mu jesc, ale nic poza tym. Jest zapchlony, na pewno ma robaki. Jest taki przyjacielski i tak bardzo sie ich pilnuje. Zobaczcie sami [/FONT] [FONT=book antiqua]Zainteresowanym, ktorzy chcieliby i mogli wspomoc grosikiem prosze, aby poprosili o namiary do wplat Vicky62, ktora poda je na pw. Bardzo dziekujemy za pomoc. [/FONT][FONT=book antiqua]Pomoc finansowa, za ktorą bardzo dziekujemy nadeszla od: Vicky62 - 30 zł + 50(transport do mnie)+ pipeta= 90 zł/ wpłyneło, dziekuje pipi - 30 zł/ wpłynęło psi - 20 zł/wpłacone, dziekujemy evu - 20 zł/ wpłacone, dziekujemy Gosia67 - 20 zł/ wpłynęło, dziekujemy Monica_20 - 30 zł/ wpłynęło, dziekujemy Nevada - 20 zł/ wpłacone, dziekujemy soniamalutka - 30 zł/wpłacone, dziekujemy Anula - 20 zł - wpłynęło, dziekuje jumanjiana - 100 zł (od Marcin Kopa, kolega z pracy)/ wpłynęło, dziekujemy Pan Tomasz Bonda(kolega jumanjiana) - 25 zł, wpłynęło/ dziekujemy ------------------------------------------------------------------------ Razem: 405 zł wydatki: 50 zł - odebranie psa od Vicky62 z Białegostoku 50 zł zawiezienie psa do adopcji do Białegostoku 30 zł dowoz na kstracje 50zł wizyta p/ adopcyjna 5 zł wpływy na konto (syn Vicky62) 5 zł wypłata z bankomatu(syn Vicky62) ------------------------------------------- razem: 190 zł - biore 100 zł Do Waszej decyzji pozostaje kwota 295 zł, poniewaz odeszły koszty bankomatu 5 zł i za wpływy na konto 5 zł. Na bardzo awaryjnie tymczasowy tymczas Szymus przyjedzie do mnie. Jednak proszę o intensywne oglaszanie pieska i szukanie dla niego innego dt - bardzo o to proszę. Juz jest u mnie. Bardzo drobniutki i maly pieseczek, taka sarenka fajnacka. Jest cudowny i kochany i bardzo madry. [/FONT] Edited August 8, 2012 by Pipi Quote
Vicky62 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Bardzo Ci dziękuję Irenka za założenie wątku, mam problem z netem. Quote
Anula Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Jestem u maluszka - może wstawię większe fotki. Quote
AtaO Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 I ja zapisuję Cię psinko....jak Ci pomóc biedaku?:-( Quote
RudziaPaula Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Może spróbowac z TOZ w tej albo pobliskiej miescowosci?Kasia która zajeła się Farelem miała podobną sytułację trochę-niedaleko niej w jakims gospodarstwie pozostały psiaki bez opieki,powiadomiono TOZ i pomogli złapac psiaki. Quote
Vicky62 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [quote name='RudziaPaula']Może spróbowac z TOZ w tej albo pobliskiej miescowosci?Kasia która zajeła się Farelem miała podobną sytułację trochę-niedaleko niej w jakims gospodarstwie pozostały psiaki bez opieki,powiadomiono TOZ i pomogli złapac psiaki.[/QUOTE] Muszę dowiedzieć sie pod jaki schron podlega ta miejscowość...oby nie Radysy, bo wtedy czarno to widzę. Wiem,ze u Nas z DT kiepsko, w takim przypadku TOZ nic nie pomorze. Jutro mój mąż przyjeżdża do Białego...piesek tam zostanie z miskami pełnymi jedzenia i wody.Oby czekał na powrót ekipy remontowej do poniedziałku.Nie ma gdzie jego umieścić, ja naprawdę nie mogę:-( Boję sie co bedzie dalej pracownicy wraz z moim mężem będą tam tylko do końca lipca. Quote
kierownik schroniska Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [quote name='Vicky62']Muszę dowiedzieć sie pod jaki schron podlega ta miejscowość...oby nie Radysy, bo wtedy czarno to widzę. Wiem,ze u Nas z DT kiepsko, w takim przypadku TOZ nic nie pomorze. Jutro mój mąż przyjeżdża do Białego...piesek tam zostanie z miskami pełnymi jedzenia i wody.Oby czekał na powrót ekipy remontowej do poniedziałku.Nie ma gdzie jego umieścić, ja naprawdę nie mogę:-( Boję sie co bedzie dalej pracownicy wraz z moim mężem będą tam tylko do końca lipca.[/QUOTE] Narewka jak wiem nie ma podpisanej umowy z nikim najbliższą organizacją prozwierzęcą jesteśmy my HSOZ "Ciapek" w Hajnówce ale w naszym schronisku psów jest dużo a do tego nie możemy przyjmować psów z gmin. Proszę podać mi adres gdzie przebywa pies może da się cos dla niego zrobić Quote
ceris Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Jestem na wątku kolejnego biedaka, ale sama mam na głowie trzy biedy z mojej miejscowości :shake: ale będę zaglądać. Quote
Vicky62 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 (edited) [quote name='kierownik schroniska']Narewka jak wiem nie ma podpisanej umowy z nikim najbliższą organizacją prozwierzęcą jesteśmy my HSOZ "Ciapek" w Hajnówce ale w naszym schronisku psów jest dużo a do tego nie możemy przyjmować psów z gmin. Proszę podać mi adres gdzie przebywa pies może da się cos dla niego zrobić Dzięki Kierownik,ze jesteś na wątku Adresu dokłądnie nie znam...jutro dowiem sie dokładnie jak mąż będzie w Białymstoku. Wiem tylko,ze remontują tam świetlicę,a piesek przybłąkał się spragniony wody w te upały.I tak pozostał kiedy zobaczył,ze nie jest przeganiany. Wrzucam kolejne fotki psinki: http://zapodaj.net/109ae629d956a.jpg.html http://zapodaj.net/101e1fc9975f8.jpg.html Edited July 13, 2012 by Vicky62 Quote
Pipi Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 (edited) Ciesze sie, ze jestescie, dziekuję. Vicky62, juz wrzucam foty. Obrabiaja się. edit: widac, ze mu dobrze z chlopami, łóżko nawet ma. Biedny nie wie, ze pojadą i znowu bedzie sam Edited July 13, 2012 by Pipi Quote
Vicky62 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 (edited) Irenka foty juz wrzuciłam.Podany link.No ale ok jak juz są niech będą. I to najbardziej boli...że on tam sam i ta nie pewność czy on będzie czekał. A co najgorsze na zewnątrz bez żadnego schronienia, bo to pomieszczenie jest zamykane...:-(:-(:-( Edited July 13, 2012 by Vicky62 Quote
paula_t Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Jakie cudeńko:loveu: Widać, że tam o niego dbają, najgorsze jest to, że to będzie trwało tylko chwilkę, a on biedak o tym nie wie... Quote
ewu Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Trzeba mu pomóc, koniecznie..... Jest młody ,śliczny. Quote
jaanna019 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Narewka ma umowę ze schroniskiem w Radysach. Quote
Vicky62 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 [quote name='ewu']Trzeba mu pomóc, koniecznie..... Jest młody ,śliczny.[/QUOTE] Wiem,ze trzeba ale nie mam żadnego pomysłu.Czy czeka go schron w Radysach...co robić? :-(Czy zostawić w tej wiosce :-(Tam nie ma szans jest przeganiany.Nie śpię i myślę o nim, jest ponoć bardzo mądry i pilnuje się tego miejsca. Dziś zostaje sam...biedaczek:-( Quote
Vicky62 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 (edited) Słuchajcie jest problem, mąż wrócił z tej Narewki, pies oczywiście tak jak pisałam został.Ale czy bedzie do poniedziałku to jest wielka nie wiadoma, ponieważ jak to na wsi dla wieśniaków nie podoba się że jest dokarmiany przez nich, kilkakrotnie mówili żeby psa wywieść do lasu i że jest tu nie potrzebny bo szczeka.Obawiam sie,ze coś z nim zrobią...:-(albo zabija, albo wywiozą. Pieseczku jak Ci pomóc... Edited July 14, 2012 by Vicky62 Quote
psi Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 mogę pomóc tylko groszem 20zł od ręki i 30 zł jak kaszanka mi odda ze skrpety (napisałam jej numer konta na FB-nadal czekam) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.