akucha Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Eeee, nie ma za co ;) On tak pięknie ją przyjął. Masz teraz dwa serduszka na czterech łapkach, kudłaczki do kochania. Jesli będziesz miała chwilę czasu, to opisz nam historię Dżekusia, on podobno też pieskiem po przejściach jest i dzielnie zwalczył nosówkę. Napisz. Quote
iwonaq Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Tak, Dżekuś tez trafił do mnie zupełnie przypadkowo.Jak poszliśmy na "swoje" to chciałam spełnic swoje marzenie i kupic yorka,ale jakos rzadne oferty mi nie pasowały i koleżanka namowiła mnie zebym poszła lepiej do schroniska (z ciapkowa pochodził piesek mojego zycia-Mikuś).Obeszliśmy boksy w ciapkowie i tez nie wypatrzyłam psa na ktorego zywiej by mi serduszko zabiło,już mielismy wychodzic gdy zobaczylismy 2 klatki na uboczu,w tzw kwarantannie (wg mnie lepszym słowem byłoby hospicjum),bo były tam dwa chore psy,jeden już sie nie podnosił.Drugi natomiast siedział w zapaskudzonej wiadomo czym klatce i patrzył sie pustym wzrokiem przed siebie.Jak sie o niego zapytalismy chcac go zobaczec to przyszły wolontariuszki,zaczeły go nosic na rekach a inne od razu zaczeły sprzatac mu klatke...Dzeki był to oczywiscie:) nie reagował na głaskanie byl wobec wszystkich obojetny.Postanowilismy go wziac. Zrazu był słaby nie mogł dlugo isc, jego stan ogólny byl gorszy niż Rudzi. Po wizycie u lekarza okazało sie ze ma poczatki nosówki,kaszlał,wymiotował,miał katar i zaropiałe oczki.no i oczywiscie był bardzo chudy.Ciągle siedział w szafie i pewnie miał dosc codziennych zastrzyków.Ale w miare upływu czasu zaczal sie cieszyc na nasz widok no i wracac do zdrowia,Dzis jest to straszny łobuziak,ale jaki kochany:) Quote
akucha Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Kochana jesteś :calus:, mało jest takich ludzi, ale dzięki Bogu są! Masz dwa najcudowniejsze "yorczki" na świecie!!! I psią miłość najwierniejszą z możliwych. Podarowałaś im życie, to największy dar. Quote
brazowa1 Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 akucha napisał(a):Podarowałaś im życie, to największy dar. :Dog_run: :painting: Quote
wiewiora1 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 OJ AZ MILO SIE PATRZY,,,,,,ALE ONA MA TERAZ RADOSC ZYCIA!!! Quote
wiewiora1 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 WIEM JAK TRUDNO JEST POKONAC NOSOWKE,,,,ALE TOBIE SIE UDALO,,,WSPANIEALE ZE DZEKI TRAFIL DO CIEBIE!!!!!!! NIESTETY W SCHRONISKU ZDARZA SIE WSZYSYTKO ,,,ALE WIERZ MI TO NIE JEST CZESTO ZANIEDBANIE TYLKO BEZRADNOSC ,,JUZ!!!!W SCHRONISKACH NA PRAWDE SIE WALCZY O ZWIERZAKI!!!!ALE W TAKICH WARUNKACH NIE MA MOZLIWOSCI POKONANIA CZESTO NOSOWKI ,,TYLKO DOM DAJE TE SZANSE!!!!ON DOSTAL JA OD WAS:multi: :multi: :multi: Quote
iwonaq Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Hej Wiewióra!ja nie mam pretensji do nikogo a zwłaszcza do schroniska że Dżeki był w takim stanie,najbardziej winny jest ten kto go porzucił...Wiem jak bardzo psychika wpływa na odporność psa, byle wirus i może sie pochorować,gdy pies jest zamknięty w klatce i nie ma swojego stadka...pozdrawiam serdecznie,i dziekuje za to co robicie w schronie dla piesków!!! Quote
iwonaq Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Pozdrowionka od Rudzi!Nastepne fotki już w toku:) Quote
t_kasiek Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 podoba mi się "wspólny posiłek" i odpoczynek po :) cudnie, że sie tak polubiły :) Quote
Celina12 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Piękne i niesamowicie wzruszające..... Dżekuś wyrwany nosówce i apatii, Rudzinka szczęsliwai zadbana.Wspólny posiłek i spanie-rewelacja. Trafiło się Psiakom-dobry i kochający DOM-pełen czułości :loveu::loveu::loveu: Quote
iwonaq Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Witajcie kolejne fotki poszły do DeeDee,zobaczycie na nich małego leniuszka już za pan brat z łóżkiem,chyba mnie troszke pokochała:)zobaczcie sami:) Quote
wiewiora1 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 i pomyslec nasz schroniskowy smierdziuszek w takim lozeczku ,,,super!!! Quote
brazowa1 Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 ja tez nie moge uwierzyc,Rudzia chyba tez nie...Rudzia w łóżku!!!! Nikt,kto ja widział w schroniskowym boksie,nie uwierzy! Wiewiora! Ale odjazd,co ?:crazyeye: :lol: :loveu: Quote
iwonaq Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Najpierw się wyszalała w pościeli a potem padła jak przecinak,wtedy zrobiłam jej tę pierwszą fotke,niestety nie pozwalam jej na takie rospasanie zbyt często,ale czasem odrobina przyjemności nikomu nie zaszkodzi a juz na pewno nie Rudzince:).W przyszłym tygodniu pojde z nią do weta zobaczymy co powie,pozdrawiam Quote
akucha Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 :placz: :placz: :placz: Jaka ona cudna!!!! Jak łóżeczko do niej pasuje :multi: Ma Pancię i Pana, ma braciszka, ma łóżeczko - szczęśliwa Rudzia jest :loveu: Quote
Poker Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 co za radość,śliczna mordusia,a DZekuś też superchłopak Quote
Celina12 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Słodki Okriszek a Dżekuś taki Kochany.:multi::multi::loveu::loveu: Miłość,troskliwość, czułośc......To jest RAJ.... Quote
wiewiora1 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 to bedzie wspaniale potwierdzenie na tablicy schroniskowej (ze zdjeciami psy w domu przez dogo)ze internet czasem cuda sprawia i dzieki niemu mamy dostep do tak wspanialych ludzi jak ,,,,pancia rudej!!!! Quote
kaerjot Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ruda w łóżku? Nie wierzę, to jakiś fotomontaż Quote
iwonaq Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Witajcie! Wiewiora co to za tablica w schronie? powiesiliscie tam zdjecie Rudki?:) Quote
brazowa1 Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 jeszcze nie ma Rudki,bo fotki niewydrukowane mamy nawet specjalny segregator,zabierany na rozne festyny,gdzie sa fotki pieskow wyadoptowanych do dobrych domow!Ludzie lubia ogladac miłe rzeczy :) Ucałuj rudzielca ode mnie. Quote
olenka_f Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 aż sie łezki kręcą, śliczny duecik Dżekuś dżentelmen a Rudzia prawdziwa księżniczka:loveu: Quote
wiewiora1 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Jak nie bylo dogo,,tzn nas na nim ,,to nie bylo takich cudow,,teraz one sa ,,,,duzo naszych dziadkow i polamancow ma dom,,,w tym tez Rudzia ,,wiec trzeba to jakos uwiecznic!!!!! jest przeciez co,,bo to piekne ze ludzie potrafia wziasc nawet taka psine ktora oprocz milosci wniesie tez troche problemow!!!! Ok odemnie tez mozesz ja ucalowac,,,teraz jest czysciutka!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.