Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przyszło mi coś do głowy. Czy ta opiekunka Balbinki DOKŁADNIE przeszukała okolice domu? Skoro mała raczej nie ucieka, to może gdzieś wlazła i nie umiała wyjść? Pies potrafi wejść w nieprawdopodobne dziury.....

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Przyszło mi coś do głowy. Czy ta opiekunka Balbinki DOKŁADNIE przeszukała okolice domu? Skoro mała raczej nie ucieka, to może gdzieś wlazła i nie umiała wyjść? Pies potrafi wejść w nieprawdopodobne dziury.....

Tak może być.. Moja Czikula -starowinka wpadła kiedyś pod schody do takiego schowka, nie umiała wyjść- na szczęście reszta psów ujadała nad dziurą więc ją znalazłam.

Posted

Kama202 napisał(a):
Czy ktoś tu poruszał kwestię powiadomienia zbieraczy złomu? Tacy ludzie mogą się czynnie włączyć w poszukiwania i to nie tylko ze względu na nagrodę.


Ponoc juz wiedzá ludzie w Lazach, nie wiem jak dotrzec do zlomiarzy, bo to chyba bezdomni, mogliby chyba tylko plakaty zobaczyc.
Ela od UM w Lazach dostala maila ze umiescili ogloszenie u nich i jest duze zainteresowanie.

ulvhedinn napisał(a):
Przyszło mi coś do głowy. Czy ta opiekunka Balbinki DOKŁADNIE przeszukała okolice domu? Skoro mała raczej nie ucieka, to może gdzieś wlazła i nie umiała wyjść? Pies potrafi wejść w nieprawdopodobne dziury.....


Tego nie wiem, podpowiem Eluni co by babie powiedziala.

AgusiaP napisał(a):
Dziewczynki widziałam na stronie schroniska w Chorzowie na kwarantannie jest spanielek nie pisze czy piesek czy suczka... ale chyba jest młodszy niż Balbinka


Chorzów od razu odpisal na nasz apel, wziéli plakat, takze gdyby to byla Balbinia, od razu daliby nam znac :(

Posted

Podnosze, bo nic innego nie moge zrobic :(

Pomysl ze zbieraczami zlomu jest b. dobry - oni sa stale w ruchu, znaja caly swoj obszar jak wlasna kieszen. Tylko jak do nich dotrzec ? Musialby ich ktos zaczepic na ulicy .

Posted

feliksik napisał(a):
a może byś ktoś wybrał do tej kobiety i wypytał tak w cztery oczy. Zobaczył ogrodzenie i czy jest możliwość ucieczki


Były tam wolontariuszki z Przytul psa. Nie rozmawiały z tą kobietą, ale twierdzą, że ogrodzenie nie jest zbyt szczelne, że sunia mogła się przedostać.

Posted

wellington napisał(a):
Podnosze, bo nic innego nie moge zrobic :(

Pomysl ze zbieraczami zlomu jest b. dobry - oni sa stale w ruchu, znaja caly swoj obszar jak wlasna kieszen.


Masz rację, zaraz zadzwonię do dziewczyny, która szukała Balbinki rano. Poproszę, żeby skontaktowała się ze zbieraczami.

Posted

elik napisał(a):
Były tam wolontariuszki z Przytul psa. Nie rozmawiały z tą kobietą, ale twierdzą, że ogrodzenie nie jest zbyt szczelne, że sunia mogła się przedostać.


Ale dlaczego nie rozmawiały z kobietą? Tylko płot obejrzały i poszły?....

Posted

malagos napisał(a):
Ale dlaczego nie rozmawiały z kobietą? Tylko płot obejrzały i poszły?....


Bo nie było babska :(
I nie tylko obejrzały płot, ale porozwieszałuy mase ogłoszeń ze zdjęciem Balbinki i rozdałyu około 50 wizytówek z prośbą o telefon, gdyby coś o suni było wiadomo.

Posted

ewu napisał(a):
Trzymaj się Elu.


Dziękuje Basiu :)
Mamy z Emilką momenty kompletnej załamki, ale trzyma nas świadomość, że musimy doprowadzić poszukiwania do końca.

Posted

elik napisał(a):
Dziękuje Basiu :)
Mamy z Emilką momenty kompletnej załamki, ale trzyma nas świadomość, że musimy doprowadzić poszukiwania do końca.

Elu kochana wierzę,że Balbinka się znajdzie. Jestem sercem z Wami.

Posted

Balbinka nie mogła nigdzie na podwórzu utknąć, bo po pierwsze, że monotonnym szczekaniem upominała się, jak chciała wyjść, a po drugie tam przecież była suka husky, więc od razu odnalazłaby ją.
Czy ta kobieta dalej ma tamtą sukę? Może ona coś zrobiła Balbinie?

Posted

Jaaga napisał(a):
Balbinka nie mogła nigdzie na podwórzu utknąć, bo po pierwsze, że monotonnym szczekaniem upominała się, jak chciała wyjść, a po drugie tam przecież była suka husky, więc od razu odnalazłaby ją.
Czy ta kobieta dalej ma tamtą sukę? Może ona coś zrobiła Balbinie?

Dziwne to wszystko...

Posted

emilia2280 napisał(a):
...
Tego nie wiem, podpowiem Eluni co by babie powiedziala.

Szukające Balbinki pytały także bezdomnych staczy pod kioskiem - nikt jej nie widział :(

emilia2280 napisał(a):
...Chorzów od razu odpisal na nasz apel, wziéli plakat, takze gdyby to byla Balbinia, od razu daliby nam znac :(

Ja pomimo tego dzwoniłam i pytałam. Powiedzieli mi, że jest około 5 letni spaniel.

Posted

Przeraża mnie fakt, że tak naprawdę ludzie są bezkarni. Też mnie ta myśl prześladuje, co Jaagę:-(. Może jeszcze porozmawiać lekarzem wet., który opiekował się Balbinką?


QUOTE=Jaaga;20452406]Balbinka nie mogła nigdzie na podwórzu utknąć, bo po pierwsze, że monotonnym szczekaniem upominała się, jak chciała wyjść, a po drugie tam przecież była suka husky, więc od razu odnalazłaby ją.
Czy ta kobieta dalej ma tamtą sukę? Może ona coś zrobiła Balbinie?[/QUOTE]

Posted

Jaaga napisał(a):
Balbinka nie mogła nigdzie na podwórzu utknąć, bo po pierwsze, że monotonnym szczekaniem upominała się, jak chciała wyjść, a po drugie tam przecież była suka husky, więc od razu odnalazłaby ją.
Czy ta kobieta dalej ma tamtą sukę? Może ona coś zrobiła Balbinie?


Nadal ma tą sukę.
Mam potwornego doła. Zrobimy wszystko, co będzie w naszej mocy, żeby wyjaśnić jak i co się stało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...