Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Co za ulga...a moze ktos ją przetrzymywał.
Kiedyś taka sytuacja była z cavalierem.Potem okazało sie że był przetrzymywany i to bardzo nie daleko miejsca zamieszkania właścicieli.

Posted

[quote name='Vicky62']Co za ulga...a moze ktos ją przetrzymywał.
Kiedyś taka sytuacja była z cavalierem.Potem okazało sie że był przetrzymywany i to bardzo nie daleko miejsca zamieszkania właścicieli.[/QUOTE]

A kto go przetrzymywal i w jakim celu ?

Posted

Ja jestem z Dąbrowy i cały czas się rozglądałam...ale widzę, że Balbinka wróciła :lol::lol::lol: bardzo się cieszę:multi::multi::multi:a jej Pani się cieszy?
Ja nie mam FB, więc wiadomości mam tylko z Dogo;)

Posted

Aguś, a my nie wiedziałyśmy, że byłaś tak blisko tych wydarzeń :) Bądź pewna, że prosiłybyśmy Cię o pomoc :)
Nie myślałam, że można się tak cieszyć :)

Posted

Bardzo się cieszę, tak ostatnio traciłam powoli nadzieję, że Balbinka się odnajdzie, to wspaniale:multi::multi::multi:. Ponowię pytanie, które już ktoś wcześniej zadał - czy Balbinka zostanie u tej pani ?Jeżeli tak to, co będzie jak jeszcze raz tak po prostu sobie wyjdzie, może nie mieć tyle szczęścia co tym razem.

Posted

[quote name='szafranekm']Bardzo się cieszę, tak ostatnio traciłam powoli nadzieję, że Balbinka się odnajdzie, to wspaniale:multi::multi::multi:. Ponowię pytanie, które już ktoś wcześniej zadał - czy Balbinka zostanie u tej pani ?Jeżeli tak to, co będzie jak jeszcze raz tak po prostu sobie wyjdzie, może nie mieć tyle szczęścia co tym razem.[/QUOTE]
Nie rozważamy takiego scenariusza. Jesteśmy szczęśliwe, że Balbinka sie odnalazła.

Posted

[quote name='wellington']A kto go przetrzymywal i w jakim celu ?[/QUOTE]
Podejrzenia były,że w celu sprzedaży do pseudo.
Ale sprawa zaginięcia została zbyt rozdmuchana w tych okolicach i facet chyba najwyraźniej wystraszył się i psa oddał.
Dodam że piesek był z rodowodem.

Posted

[quote name='Vicky62']Podejrzenia były,że w celu sprzedaży do pseudo.
Ale sprawa zaginięcia została zbyt rozdmuchana w tych okolicach i facet chyba najwyraźniej wystraszył się i psa oddał.
Dodam że piesek był z rodowodem.[/QUOTE]
Skąd takie informację :crazyeye: Po raz pierwszy coś takiego słyszę. Starowinkę do hodowli ???

Posted

[quote name='elik']Skąd takie informację :crazyeye: Po raz pierwszy coś takiego słyszę. Starowinkę do hodowli ???[/QUOTE]
Żle chyba mnie zrozumiałaś, wspomniałam o cavisiu zaginionym i poszukiwanym przez jakis czas.
Nie piszę,że Balbinkę ktoś wziął do hodowli...tylko może ktoś przetrzymywał skoro nie była widziana w okolicy.
Czyżby tyle dni tułała się nie zauważona?
Zresztą nie ważne, dobrze ze jest cała i zdrowa.

Posted

Tak bardzo się cieszę, że Balbinka się odnalazła! :multi: :multi: :multi:


Na FB też była niedawno informacja o zaginięciu 2 rodowodowych seterek irlandzkich w okolicach Kamiennej Góry. Okazało sie, że ukradł je jakiś
facet z drugiego końca wioski i przetrzymywał w stodole. :shake:
To wydarzenie tych suczek:
[URL]http://www.facebook.com/events/275577279239185/?ref=22[/URL]

Posted

[quote name='elik']Skąd takie informację :crazyeye: Po raz pierwszy coś takiego słyszę. Starowinkę do hodowli ???[/QUOTE]

[quote name='Vicky62']Żle chyba mnie zrozumiałaś, wspomniałam o cavisiu zaginionym i poszukiwanym przez jakis czas.
Nie piszę,że Balbinkę ktoś wziął do hodowli...tylko może ktoś przetrzymywał skoro nie była widziana w okolicy.
Czyżby tyle dni tułała się nie zauważona?
Zresztą nie ważne, dobrze ze jest cała i zdrowa.[/QUOTE]

tak tak, Ela zle zrozumiala :) chyba z radosci hihi. ja tez nie mogé sié nacieszyc, nie pamiétam kiedy tak bardzo sié cieszylam z czegos :OOO

Posted

O rany...cieszę się z odnalezienia Balbi.:loveu:
Niesamowita sunia, prawdziwa szczęściara, że udało się jej bezpieczne wrócić
po tych koszmarnych prawie 3 tygodniach.


[quote name='elik']
Modliłam się gorąco i do św. Franciszka i do św. Antoniego i nawet coś im obiecałem :) Spełnię to z wielką przyjemnością, choć łatwe nie będzie :) :) :)

Teraz wypada jeszcze trzymać kciuki, coby elik bezboleśnie
wywiązała się z powyższych obietnic...
a było Eluś tyle obiecywać? :evil_lol:

Posted

[quote name='iwstar58']...Teraz wypada jeszcze trzymać kciuki, coby elik bezboleśnie
wywiązała się z powyższych obietnic...
a było Eluś tyle obiecywać? :evil_lol:[/QUOTE]
Słowo się żekło, kobyłka u płota :)
Tak się cieszę z odnalezienia Balbinki, że ani przez moment nie żałowałam, że obiecałam.
Chętnie jeszcze raz to samo, albo i więcej żeby Igunia się odnalazła :(

Posted

Balbinka jest obecnie w wielokrotnie sprawdzonym domowym hoteliku dla psiaków. Będzie jutro rano kompleksowo przebadana przez weta pod kątem stwierdzenia stnu zdrowia. Wiemy, że ma guzka na listwie mlecznej, którego wcześniej nie miała i przepuklinę, którą miała i która miała być usunięta w DS na koszt Fundacji. Niestety przepuklina jest nadal.

Posted

Balbi byla wczoraj u weterynarza, ma guzek na listwie mlecznej do usuniécia i badanie histopatologiczne oby nie wykazalo ze to rak. Wet zrobi tez USG przepuklinki w czasie kiedy sunia bédzie jeszcze w narkozie po zabiegu. Sunia wazy 9 kg, je bardzo chétnie, dostaje specjalná karmé wysokoenergetyczná, jest spokojna i grzeczna, bardzo duzo spi, nawet w samochodzie w drodze do weta spala. Do obrózkiteraz ma przyczepiony dzwoneczek, zeby opiekunka slyszala gdzie Balbi chodzi po ogrodzie, bo sunia nie slyszy.

Balbinki wyniki krwi sá generalnie dobre, próba wátrobowa tylko wyszla w górnej granicy normy.

zdjécia u Mireczki w albumie suni:
https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/BalbinaZSosnowca#

Posted

emilia2280 napisał(a):
Balbi byla wczoraj u weterynarza, ma guzek na listwie mlecznej do usuniécia i badanie histopatologiczne oby nie wykazalo ze to rak...

Balbinka już po zabiegu wybudza się, usiłuje wstać na łapinki :multi:
Ponieważ przepuklina była po tej samej stronie co guzki, została usunięta bez potrzeby dodatkowego cięcia :)
Na szczęście do przepukliny "wpadł" tłuszczyk i zapełnił jamę, do której mogły wpaść jakieś narządy, co byłoby bardzo niebezpieczne. Przeżywałyśmy to z inną nasza podopieczną Moną, której do przepukliny "wpadła" macica. Trzeba było operować na wczoraj. Na szczęście i jej pomoc przyszła w porę.
W poniedziałek zostanie posłany wycinek do badania histopatologicznego. Około piątku będzie wiadomo jaki charakter na ten nowotwór. Mamy nadzieję, że będzie ok :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...