Mazowszanka13 Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 :multi: :multi: :multi: :multi: Witajcie !!! Mam internet na wsi. Co prawda muszę kiblować na strychu, bo tylko tu jest zasięg, ale czego nie robi się dla dogomanii. Z zasięgiem może być różnie, więc zostawiam telefony w podpisie. Suczka śliczna, od razu wypiękniała jak opuściła punkt. Quote
AtaO Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Mazowszanka napisał(a)::multi: :multi: :multi: :multi: Witajcie !!! Mam internet na wsi. Co prawda muszę kiblować na strychu, bo tylko tu jest zasięg, ale czego nie robi się dla dogomanii. Z zasięgiem może być różnie, więc zostawiam telefony w podpisie. Suczka śliczna, od razu wypiękniała jak opuściła punkt. Super, że jesteś....już na wszelki wypadek odpisałam sobie n-r telefonu do Ciebie, gdyby dogo znowu nawaliło:cool3:. Lobaria rozmawiała dzisiaj wstępnie z Figu w sprawie transportu w niedzielę do Warszawy. Może być problem z dalszą trasą do Ciebie stąd moje pytanie -na ile ewentualnie mogłabyś wyjechać na przeciw:oops:. Ja Lilkę odbiorę z Bielska od Edyty i przewiozę do Katowic, do Warszawy Figu, tylko co potem....? Quote
Mazowszanka13 Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Najlepiej bym nie wjeżdzała do Warszawy czyli gdzieś na północ od miasta.Ja będę jechała od strony Zalewu Zegrzyńskiego czyli kierunek północno-wschodni. Quote
AtaO Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Mazowszanka napisał(a):Najlepiej bym nie wjeżdzała do Warszawy czyli gdzieś na północ od miasta.Ja będę jechała od strony Zalewu Zegrzyńskiego czyli kierunek północno-wschodni. Czyli możesz wyjechać naprzeciw Figu i to tak sporo....:) Byłoby super!!! Quote
__Lara Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 AtaO, widzę, że się dodzwoniłaś do figu - cholerne dogo nie chciało działać i nic nie wiadomo :/ Quote
AtaO Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 __Lara napisał(a):AtaO, widzę, że się dodzwoniłaś do figu - cholerne dogo nie chciało działać i nic nie wiadomo :/ To nie ja, tylko Lobarii udało się złapać Figu:) Quote
Klaudus__ Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 Oby się wszystko udało podogrywać... :kciuki: Quote
__Lara Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 To super!!! :) Słuchajcie, a kto dowiezie Lilkę z Bielska do Katowic? Quote
malagos Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 [quote name='AtaO']Super, że jesteś....już na wszelki wypadek odpisałam sobie n-r telefonu do Ciebie, gdyby dogo znowu nawaliło:cool3:. Lobaria rozmawiała dzisiaj wstępnie z Figu w sprawie transportu w niedzielę do Warszawy. Może być problem z dalszą trasą do Ciebie stąd moje pytanie -na ile ewentualnie mogłabyś wyjechać na przeciw:oops:. Ja Lilkę odbiorę z Bielska od Edyty i przewiozę do Katowic, do Warszawy Figu, tylko co potem....? i już wiadomo :) to co, w niedzielę trzymamy kciukaski za drogę niuni?...... Quote
edytka850 Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 witamy razem z Lileczką :) sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :) bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ... Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :( suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :) nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :( Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :) Quote
MTD Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 edytka850 napisał(a):witamy razem z Lileczką :) sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :) bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ... Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :( suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :) nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :( Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :) aż mi się łezka w oku zakręciła Quote
Mazowszanka13 Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Miło czekać na takiego wspaniałego tymczasa ! :) Mam pytanie, nie wiem do kogo ? O szczepienia, odrobaczanie i kleszcze. To ostatnie najbardziej mnie interesuje, bo na spacery chodzimy na pola i łąki. Lilka na smyczy, niestety. Ale jak moje pognają za sarną lub zającem to ona pewnie za nimi a ja umrę ze strachu. Mogę to wszystko zrobić, ale muszę wiedzieć czy czegoś nie dubluję. I napisz edytko co i kiedy dajesz jej jeść, bo nie chcę jej robić rewolucji w brzuchu. Quote
AtaO Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 edytka850 napisał(a):witamy razem z Lileczką :) sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :) bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ... Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :( suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :) nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :( Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :) Biedna Lileczka.....cóż Ona musiała przejść w swoim życiu....teraz bedzie już tylko lepiej..... Edytko - jak będziesz z Nią jutro w Lecznicy to poproś żeby założyli Lilce książeczkę zdrowia i wpisali wszystkie informacje na temat Jej zdrowia - kasę oddam Ci jak się zobaczymy w niedzielę:) Quote
AtaO Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 [quote name='Mazowszanka']Miło czekać na takiego wspaniałego tymczasa ! :) Mam pytanie, nie wiem do kogo ? O szczepienia, odrobaczanie i kleszcze. To ostatnie najbardziej mnie interesuje, bo na spacery chodzimy na pola i łąki. Lilka na smyczy, niestety. Ale jak moje pognają za sarną lub zającem to ona pewnie za nimi a ja umrę ze strachu. Mogę to wszystko zrobić, ale muszę wiedzieć czy czegoś nie dubluję. I napisz edytko co i kiedy dajesz jej jeść, bo nie chcę jej robić rewolucji w brzuchu. Dlatego prosiłam Edytkę o założenie Lilce książeczki zdrowia - żeby była jasna sytuacja. Quote
AtaO Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Mazowszanka napisał(a):Najlepiej bym nie wjeżdzała do Warszawy czyli gdzieś na północ od miasta.Ja będę jechała od strony Zalewu Zegrzyńskiego czyli kierunek północno-wschodni. Musimy się porozumieć w sprawie niedzielnego transportu....na razie nawet nie wiem, o której wyjedzie Figu do Warszawy... Quote
paula_t Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 edytka850 napisał(a):witamy razem z Lileczką :) sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :) bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ... Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :( suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :) nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :( Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :)* Teraz będzie już tylko lepiej.... Quote
edytka850 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Jesteśmy obecnie po wizycie u weta - szwy zdjęte....ufff trzeba było Lileczkę mocno trzymać, bo się wiła dziewczyna że ho ho - no ma siłę, nawet nie przypuszczałam :) cięcie piękne, choć niemałe :( no niestety przy aborcyjnej tak to wygląda :( sunia miała 5 szczeniąt :( Lila dokonuje w moim domu dalszej ekspansji hahaha - wczoraj opanowała łóżko - dzisiaj od rana leży w szafie.... oczywiście naśladuje w tym swego kolegę :) prawowitego zreszta właściciela tychże obiektów... sunia coraz bardzie się otwiera.... jest bardzo fajna, chodzi za mną krok w krok - nawet do tolalety :) nieźle co ??? Quote
edytka850 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 AtaO napisał(a):Dlatego prosiłam Edytkę o założenie Lilce książeczki zdrowia - żeby była jasna sytuacja. książeczka do odebrania jutro - będzie wszystko wpisane :) niestety sunia nie ma żadnych zabezpieczeń na kleszcze - bo muszę ją wykąpać a po takich preparatach przez tydzień bodaj nie wolno ale będę jutro w weta to powiedzcie co mam zalatwić jeszcze... planuję jutro też kąpilel LILUSI - ŚMIERDZIUSI :) Quote
Mazowszanka13 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Edytko850 Mam preparat na kleszcze do 10 kg to ją posmaruję. Ubranka nie pozbywaj się, bo nigdy nic nie wiadomo ( tfu,tfu,tfu ! ) U mojej suni tydzień po zdjęciu szwów zaczęło się paprać. Podobno została na wierzchu cienka, niewidoczna niteczka po której dostało się zakażenie do środka. Oczywiście u Lilki tak nie musi być, ale lepiej mieć kubraczek pod ręką. Chyba, że jest czyjąś własnością to wtedy go mi nie dawaj. Dzisiaj póżnym wieczorem zadzwonię do figu i umówimy się dokładnie. Quote
AtaO Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 [quote name='Mazowszanka'] Dzisiaj póżnym wieczorem zadzwonię do figu i umówimy się dokładnie. A czy mogłabyś przy okazji zapytać Figu, o której planuje wyjazd z Katowic ( no i skąd dokładnie), bo ja muszę w niedzielę wcześniej pojechać z Katowic do Bielska odebrać Lilkę no i zdążyć wrócić na czas:) Telefon do mnie: 605 614 001 Quote
Mazowszanka13 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 [quote name='AtaO']A czy mogłabyś przy okazji zapytać Figu, o której planuje wyjazd z Katowic ( no i skąd dokładnie), bo ja muszę w niedzielę wcześniej pojechać z Katowic do Bielska odebrać Lilkę no i zdążyć wrócić na czas:) Telefon do mnie: 605 614 001 Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo. Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej. Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa. Quote
Lobaria Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Mazowszanka napisał(a):Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo. Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej. Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa. Ja też będę molestować Figu, bo - być może i Bisia byłaby do zabrania... do Wawy Quote
Lobaria Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Mazowszanka napisał(a):Czyżby dom ? :lol: Dwa domy do weryfikacji jeden dt z opcją ds, ok 17.00 wizyta drugi to chwilowy dt, aby sunię uratować - do znalezienia ds Quote
AtaO Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Mazowszanka napisał(a):Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo. Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej. Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa. Ok, a więc czekam na info:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.