Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:multi: :multi: :multi: :multi:
Witajcie !!! Mam internet na wsi.
Co prawda muszę kiblować na strychu, bo tylko tu jest zasięg, ale czego nie robi się dla dogomanii.
Z zasięgiem może być różnie, więc zostawiam telefony w podpisie.

Suczka śliczna, od razu wypiękniała jak opuściła punkt.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mazowszanka napisał(a):
:multi: :multi: :multi: :multi:
Witajcie !!! Mam internet na wsi.
Co prawda muszę kiblować na strychu, bo tylko tu jest zasięg, ale czego nie robi się dla dogomanii.
Z zasięgiem może być różnie, więc zostawiam telefony w podpisie.

Suczka śliczna, od razu wypiękniała jak opuściła punkt.


Super, że jesteś....już na wszelki wypadek odpisałam sobie n-r telefonu do Ciebie, gdyby dogo znowu nawaliło:cool3:.
Lobaria rozmawiała dzisiaj wstępnie z Figu w sprawie transportu w niedzielę do Warszawy. Może być problem z dalszą trasą do Ciebie stąd moje pytanie -na ile ewentualnie mogłabyś wyjechać na przeciw:oops:. Ja Lilkę odbiorę z Bielska od Edyty i przewiozę do Katowic, do Warszawy Figu, tylko co potem....?

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Najlepiej bym nie wjeżdzała do Warszawy czyli gdzieś na północ od miasta.Ja będę jechała od strony Zalewu Zegrzyńskiego czyli kierunek północno-wschodni.


Czyli możesz wyjechać naprzeciw Figu i to tak sporo....:) Byłoby super!!!

Posted

__Lara napisał(a):
AtaO, widzę, że się dodzwoniłaś do figu - cholerne dogo nie chciało działać i nic nie wiadomo :/


To nie ja, tylko Lobarii udało się złapać Figu:)

Posted

[quote name='AtaO']Super, że jesteś....już na wszelki wypadek odpisałam sobie n-r telefonu do Ciebie, gdyby dogo znowu nawaliło:cool3:.
Lobaria rozmawiała dzisiaj wstępnie z Figu w sprawie transportu w niedzielę do Warszawy. Może być problem z dalszą trasą do Ciebie stąd moje pytanie -na ile ewentualnie mogłabyś wyjechać na przeciw:oops:. Ja Lilkę odbiorę z Bielska od Edyty i przewiozę do Katowic, do Warszawy Figu, tylko co potem....?

i już wiadomo :) to co, w niedzielę trzymamy kciukaski za drogę niuni?......

Posted

witamy razem z Lileczką :)
sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :)
bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku
bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ...
Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :(
suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :)
nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :(
Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy
myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :)

Posted

edytka850 napisał(a):
witamy razem z Lileczką :)
sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :)
bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku
bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ...
Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :(
suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :)
nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :(
Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy
myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :)


aż mi się łezka w oku zakręciła

Posted

Miło czekać na takiego wspaniałego tymczasa ! :)
Mam pytanie, nie wiem do kogo ?
O szczepienia, odrobaczanie i kleszcze.
To ostatnie najbardziej mnie interesuje, bo na spacery chodzimy na pola i łąki. Lilka na smyczy, niestety.
Ale jak moje pognają za sarną lub zającem to ona pewnie za nimi a ja umrę ze strachu.
Mogę to wszystko zrobić, ale muszę wiedzieć czy czegoś nie dubluję.

I napisz edytko co i kiedy dajesz jej jeść, bo nie chcę jej robić rewolucji w brzuchu.

Posted

edytka850 napisał(a):
witamy razem z Lileczką :)
sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :)
bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku
bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ...
Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :(
suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :)
nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :(
Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy
myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :)


Biedna Lileczka.....cóż Ona musiała przejść w swoim życiu....teraz bedzie już tylko lepiej.....

Edytko - jak będziesz z Nią jutro w Lecznicy to poproś żeby założyli Lilce książeczkę zdrowia i wpisali wszystkie informacje na temat Jej zdrowia - kasę oddam Ci jak się zobaczymy w niedzielę:)

Posted

[quote name='Mazowszanka']Miło czekać na takiego wspaniałego tymczasa ! :)
Mam pytanie, nie wiem do kogo ?
O szczepienia, odrobaczanie i kleszcze.
To ostatnie najbardziej mnie interesuje, bo na spacery chodzimy na pola i łąki. Lilka na smyczy, niestety.
Ale jak moje pognają za sarną lub zającem to ona pewnie za nimi a ja umrę ze strachu.
Mogę to wszystko zrobić, ale muszę wiedzieć czy czegoś nie dubluję.

I napisz edytko co i kiedy dajesz jej jeść, bo nie chcę jej robić rewolucji w brzuchu.

Dlatego prosiłam Edytkę o założenie Lilce książeczki zdrowia - żeby była jasna sytuacja.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Najlepiej bym nie wjeżdzała do Warszawy czyli gdzieś na północ od miasta.Ja będę jechała od strony Zalewu Zegrzyńskiego czyli kierunek północno-wschodni.


Musimy się porozumieć w sprawie niedzielnego transportu....na razie nawet nie wiem, o której wyjedzie Figu do Warszawy...

Posted

edytka850 napisał(a):
witamy razem z Lileczką :)
sunia odrobinę spokojniejsza, lecz cały czas czujna - nie odstępuje mnie na krok :)
bardzo lubi przede wszystkim jeść ale zagustowała też w spacerach choć na poczatku
bała się wychodzić i chciała tylko siedzieć w budce ...
Lilka chyba nigdy nie chodziła na smyczy :(
suczka szuka kontaktu z każdym praktycznie napotkanym człowiekiem.... na widok każdego ogon w ruchu :)
nie wiem czy musiala w ten sposób żebrać o łaskę....zainteresowanie ale widać po niej że miodu nie zakosztowała :( :( :(
Lilka wszystkiego co dobre zaznaje jakby po raz pierwszy..... ale z wielką łatwością to przyjmuje, szybko się uczy
myślę, że ktoś zyska fajnego psa - to taka sunia poczciwina :)
*

Teraz będzie już tylko lepiej....

Posted

Jesteśmy obecnie po wizycie u weta - szwy zdjęte....ufff
trzeba było Lileczkę mocno trzymać, bo się wiła dziewczyna że ho ho - no ma siłę, nawet nie przypuszczałam :)
cięcie piękne, choć niemałe :( no niestety przy aborcyjnej tak to wygląda :(
sunia miała 5 szczeniąt :(
Lila dokonuje w moim domu dalszej ekspansji hahaha - wczoraj opanowała łóżko - dzisiaj od rana leży w szafie....
oczywiście naśladuje w tym swego kolegę :) prawowitego zreszta właściciela tychże obiektów...
sunia coraz bardzie się otwiera.... jest bardzo fajna, chodzi za mną krok w krok - nawet do tolalety :)
nieźle co ???

Posted

AtaO napisał(a):
Dlatego prosiłam Edytkę o założenie Lilce książeczki zdrowia - żeby była jasna sytuacja.


książeczka do odebrania jutro - będzie wszystko wpisane :)
niestety sunia nie ma żadnych zabezpieczeń na kleszcze - bo muszę ją wykąpać a po takich preparatach przez tydzień bodaj nie wolno
ale będę jutro w weta to powiedzcie co mam zalatwić jeszcze... planuję jutro też kąpilel LILUSI - ŚMIERDZIUSI :)

Posted

Edytko850
Mam preparat na kleszcze do 10 kg to ją posmaruję.
Ubranka nie pozbywaj się, bo nigdy nic nie wiadomo ( tfu,tfu,tfu ! )
U mojej suni tydzień po zdjęciu szwów zaczęło się paprać. Podobno została na wierzchu cienka, niewidoczna niteczka po której dostało się zakażenie do środka.
Oczywiście u Lilki tak nie musi być, ale lepiej mieć kubraczek pod ręką.
Chyba, że jest czyjąś własnością to wtedy go mi nie dawaj.

Dzisiaj póżnym wieczorem zadzwonię do figu i umówimy się dokładnie.

Posted

[quote name='Mazowszanka']


Dzisiaj póżnym wieczorem zadzwonię do figu i umówimy się dokładnie.

A czy mogłabyś przy okazji zapytać Figu, o której planuje wyjazd z Katowic ( no i skąd dokładnie), bo ja muszę w niedzielę wcześniej pojechać z Katowic do Bielska odebrać Lilkę no i zdążyć wrócić na czas:)
Telefon do mnie: 605 614 001

Posted

[quote name='AtaO']A czy mogłabyś przy okazji zapytać Figu, o której planuje wyjazd z Katowic ( no i skąd dokładnie), bo ja muszę w niedzielę wcześniej pojechać z Katowic do Bielska odebrać Lilkę no i zdążyć wrócić na czas:)
Telefon do mnie: 605 614 001

Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo.
Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej.
Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa.

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo.
Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej.
Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa.


Ja też będę molestować Figu, bo - być może i Bisia byłaby do zabrania... do Wawy

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Czyżby dom ? :lol:


Dwa domy do weryfikacji
jeden dt z opcją ds, ok 17.00 wizyta
drugi to chwilowy dt, aby sunię uratować - do znalezienia ds

Posted

Mazowszanka napisał(a):
Twój telefon zapisałam w swojej komórce i kajeciku, bo po ostatnich awariach nie mam zaufania do dogo.
Dam Ci znać jeśli tylko dorwę figu, bo trudno się do niej dodzwonić. Podobno po 23-ej najłatwiej.
Nie będę do Ciebie po nocach dzwonić, więc wyślę esemesa.


Ok, a więc czekam na info:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...