Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 324
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki, pojawiła się poważna oferta ws. adopcji Rastiego. Pani Kasia z Prudnika chce dać mu dom. Szczegóły uzgadnia z Grażynką, wiec przekazuje tak jakby z drugiej ręki. Jesli cos przekręce, poprawi mnie Grazynka.
Pani Kasia ma stadnine koni, wiec Rasty miałby duzo ruchu i duzo przyjaciół ;) Oczywiscie zgadza sie na wizyte, tyle, że tu jawi sie problem bo nie moge nikogo zlokalizować z Prudnika. Nadal szukam... bo na dniach moglibyśmy przetransportować rudego na ds. Jeżeli nikogo nie znajde to właściwie zaden klopot bo i tak bede wiozła chłopaka wiec sprawdze co i jak.
Qrcze, nie wiem co jeszcze dopisać. Na pewno przez telefon pani wydaje się odpowiedzialnym i odpowiednim opiekunem. Intuicyjnie jestesmy na TAK ;)

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, pojawiła się poważna oferta ws. adopcji Rastiego. Pani Kasia z Prudnika chce dać mu dom. Szczegóły uzgadnia z Grażynką, wiec przekazuje tak jakby z drugiej ręki. Jesli cos przekręce, poprawi mnie Grazynka.
Pani Kasia ma stadnine koni, wiec Rasty miałby duzo ruchu i duzo przyjaciół ;) Oczywiscie zgadza sie na wizyte, tyle, że tu jawi sie problem bo nie moge nikogo zlokalizować z Prudnika. Nadal szukam... bo na dniach moglibyśmy przetransportować rudego na ds. Jeżeli nikogo nie znajde to właściwie zaden klopot bo i tak bede wiozła chłopaka wiec sprawdze co i jak.
Qrcze, nie wiem co jeszcze dopisać. Na pewno przez telefon pani wydaje się odpowiedzialnym i odpowiednim opiekunem. Intuicyjnie jestesmy na TAK ;)[/QUOTE]

:multi:

Cudowna wiadomość!

Edytko, może wrzucę info o wp na grupę? Może akurat kogoś mają?

Posted

Wszystko prawda
i pani juz 3 raz sie dogaduje z nam i w sprawie
jego odbioru
Mamy dobre zdanie o calej rozmowie i pani Kasi i jestesmy zadowolone
ze Rastinek by mial chate.
Edytko,prosze napisz mi na pv
jak stoisz w sobote z czasem:)

Posted (edited)

4 dni i juz oczka byly ładne
klosz byl na szyjce i spokoj z kretami
zakrapialam ,mylam i wygladaly seksownie :)
a dzisiaj 15-20 minut
wyszlam na wypicie kawy
i klops
wracam a klosz zjedzony
i kretowisko wykopane do zywego
dalam na te 2 dni mniejszy klosz...i pogrozilam paluszkiem


Wszystkie psiaki dostaly nowe obroze
pod kolor siersci i adresowki



a ta fotka do ogladania po 22 godz.:)

ulubiona pozycja



a aaa zapomnialam ze mnie gryzie

łapie palce i udaje ze je zje

Edited by giselle4
Posted

Edi, dzisiaj wscieklizna i kąpiel
pakuje jego powoli
bedzi mi troche smutno
kto bedzie mnie gryzl i merdal rudym ogonkiem
i kreta łowił ?
Jest bardzo posluszny i bedzie bardzo kochany jestem tego pewna....
bo to bardzo dobrze ułozony pies

Posted

jesteśmy jesteśmy, tylko nawet znajomych wątków nie mamy czasu obskoczyć
tyle powiemy:modla::modla::klacz::klacz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Rasty czy z jajeczkami czy bez, zawsze będzie najpiękniejszy.

Czyli z tym domem to już na 100%? Cudnie:multi: Tylko ja bardzo proszę, poproście przyszłą właścicielkę, żeby nam wysyłała zdjęcie Rastusia.

Ciociu Grażynko, nie smuć się, na pewno pojawi się kolejny ogonek do kochania i rozpieszczania :)

Posted

[quote name='giselle4']Edi, dzisiaj wscieklizna i kąpiel - nie rozumiem czym sobie na to zasłużyłam! Kąpać się kąpałam i przeciez nie gryze :eviltong:


Rasty jedzie do Prudnika, to pewne - o zdjecia bede molestowała, a jakże ;)
Mi też jest smutno, że opuszcza nasze rejony chociaż wiem, że to jest kolejny krok, który musimy zrobić. Nie chce gdybać bo wiecie co mam na mysli - niestety musimy sie z nim rozstac ale każda z nas, która poznała Rastiego będzie pamiętać o nim na zawsze.
Grażynka chyba najbardziej.
Bo on już ją pokochał i drepcze krok w krok.
Pies szybko wyczuje pokłady dobroci i calym sobą za nią odpłaca.
Eh...ide rozliczyc bazarek bo sie rozklejam :(

Posted

Zapłaciliśmy 100zł za kastrację i 28zł za szczep. p/wściekliznie.
Zostało nam 130,50zł - nie wiem ile za paliwo zapłacimy, niestety czasy w firmie cięzkie i nie uda nam się pojechać firmowym za darmo :/ Może w 80zł się zmieścimy.

Posted

[quote name='ilmina']Rasty czy z jajeczkami czy bez, zawsze będzie najpiękniejszy.

Czyli z tym domem to już na 100%? Cudnie:multi: Tylko ja bardzo proszę, poproście przyszłą właścicielkę, żeby nam wysyłała zdjęcie Rastusia.

Ciociu Grażynko, nie smuć się, na pewno pojawi się kolejny ogonek do kochania i rozpieszczania :)[/QUOTE]

Troche smutno.....
ale tak ma byc
zbyt szybko sie przyzwyczajaja do nas
a zawsze co dom ...to dom i swoj ludz.
Edytka poprosi pania Kasie o fotki i info....
juz ja Edytke znam hihihi
i trzymajcie kciuki po 18 dzisiaj

Posted

Ojej, zgubiłam wątek na kilka dni, wchodzę, a tu takie wieści, CUDOWNIE :)
Rasty na pewno będzie miał wspaniały domek, nie ma co się martwić :)
On już się pewnie domyślił, że był tutaj tylko gościem i musiał zmykać do własnej chatki :)

Posted (edited)

Rasty już w domku, od wczoraj.
Podróż mineła nam spokojnie, nie był zachwycony ale dzielnie znosił jazdę i nie fisiował. Tak zrównoważanego psa widzę pierwszy raz w życiu. Jest niesłychanie cierpliwy, nie sprawia żadnych kłopotów, nie narzuca się a jednocześnie cały czas jest obok człowieka. Głaskać można go cały dzień a on nawet się nie ruszy, będzie stał jak zaklęty! Qrde, bym wiedziała wczesniej to bym swoje psy wysłała do niego po naukę zachowania...!

Opiękę nad Rastym przejeła p. Kasia wraz z coreczka Wiktorią. Chłopak zamieszkał w pobliżu ogromnej stadniny, gdzie pracuje p. Kasia i ma to szczescie, że moze towarzyszyc Jej w pracy! Pozostawiony sam w domu bedzie rzadko i bardzo krótko. Myśle, że taki dom to idealne warunki dla psa nauczonego swobody. Zamkniety 8 godz w mieszkaniu czułby się nieszczesliwy.
Oczywiscie od razu sie poczul jak u siebie...nawet nie spojrzal za siebie jak odchodził ze swoimi dziewczynami!
Zanim sie pozegnaliśmy p. Kasia pokazała nam konie i przy okazji oprowadzila Rastiego po "jego" wlosciach. Pies szedł spokojnie przy nodze, pewny siebie i zainteresowany otoczeniem. Nikt by sie nie zorientował, że właśnie poznał swoich nowych opiekunów :)
Taki to jest Rasty. Madrość i inteligencja w rudyn ciałku.

Dzisiaj rozmawiałysmy z domkiem. Nocka mineła bardzo dobrze. Chlopak ma kaszel, wiec zostanie powtórzone odrobaczanie, mam nadzieje, że to tylko robale.
Popoludniu został sam w mieszkaniu ok. 3h - niestety bardzo się bał i podrapał drzwi. Pani Kasia bedzie z nim pracowała aby uswiadomic, iż pod jej nieobecność nic zlego sie nie stanie a ona sama na pewno do niego wróci.
To na razie tyle wiadomości z domku Rastiego, trzymajcie kciuki aby chlopak byl pojętny i już wiecej nie rozrabiał ;)

I pożegnalne fotki na tle wjazdu na stadninę.
Aha...zapomniałam dodać, ze moja Karolka (maluch z prawej) nie umiała wypowiedzieć imienia Rasty więc przemianowała go na...Plastik...



Edited by fiorsteinbock
Posted

Jeszcze kwestia finansów.
Za paliwo zapłaciłam 50zł w obie strony (200km), pozostało nam 80zł na koncie. Cioteczki, czy zgadzacie się aby przekazac je na Tuptusia, starszego psiaka przebywającego na DT u Michelle4? Piesek nie ma kompletu deklaracji a pomimo swojej urody nie może znaleźć chętnego ds...i wizja dozywocia zaczyna sie urealniac :/

http://www.dogomania.pl/forum/threads/217895-Tuptus-albo-Dt-na-d%C5%82uuugo-albo-powrot-do-schronu




Czekam Cioteczki na decyzje :)

Posted

Na zakończenie chciałam dodac a w zasadzie dopisać podziękowania dla Giselle i Michelle, które poza fantastyczną opieką jaką otoczyły psiaka na koniec wyposażyły go w mega wyprawkę. Szampon, smaczki, karma, smyczka...taki DT to skarb i rzadkość!
Bardzo Wam dziękuję! Za wszystko!

Teraz kolej podziękować naszym wspaniałomyślnym darczyńcom, bez których wsparcia byłoby grucho i marzenie o DT rozprysłoby się jak bańka mydlana! Dziękuję Wam dziewczyny! Bez Waszej pomocy prawdopodobnie nasz rudzielec spędzałby życie "pod chmurka..."

Dziękuję również Kasi za ogłoszenia, to dzięki jej żmudnej pracy Rastiego wypatrzyła p. Kasia (proszę jaki zbieg imion :)

Moje słowa nie oddadzą całej wdzięczności jaką nosze w sobie, więc musicie uwierzyć :)
Łańcuszek ludzi dobrej woli uratował kolejne psie istnienie.

Jestem szczesliwa i ide spac ;)

Posted

Pięknych snów!!!!!
cudne wieści - cudny Rasty - i cudna Twoja Karolka !
jednym słowem - jak w bajce: "żyli długo i szczęśliwie" - niech to zakończenie będzie udziałem Rastiego i jego nowego domku oraz tych wszystkich, którzy temu wspaniałemu psiakowi pomogli - tego z serca Wam życzę !!!

P.s. Tuptuś prześliczny i myślę, że wszyscy popra wniosek o przekazanie mu pieniązków

Posted

Wiecie co, wzruszyłam się. Mimo, że nie poznałam Rastiego osobiście, to pokochałam go całym sercem. jestem bardzo szczęśliwa, że Rasty ma taki wspaniały dom. Miał chłopak szczęście, że trafił na Was, Dziewczyny, które mu pomogłyście.

Uwielbiam takie happy endy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...