fiorsteinbock Posted July 11, 2012 Author Posted July 11, 2012 Basiu, bardzo dziękujemy za pomoc!! Basia jest kolejnym aniołem, który nic nie pisze ale czyta i pomaga :)Wpadlo również 40zł od pani Alicji z FB! Serdecznie dziękujemy!!! Quote
fiorsteinbock Posted July 11, 2012 Author Posted July 11, 2012 Cioteczki, pojawiła się poważna oferta ws. adopcji Rastiego. Pani Kasia z Prudnika chce dać mu dom. Szczegóły uzgadnia z Grażynką, wiec przekazuje tak jakby z drugiej ręki. Jesli cos przekręce, poprawi mnie Grazynka. Pani Kasia ma stadnine koni, wiec Rasty miałby duzo ruchu i duzo przyjaciół ;) Oczywiscie zgadza sie na wizyte, tyle, że tu jawi sie problem bo nie moge nikogo zlokalizować z Prudnika. Nadal szukam... bo na dniach moglibyśmy przetransportować rudego na ds. Jeżeli nikogo nie znajde to właściwie zaden klopot bo i tak bede wiozła chłopaka wiec sprawdze co i jak. Qrcze, nie wiem co jeszcze dopisać. Na pewno przez telefon pani wydaje się odpowiedzialnym i odpowiednim opiekunem. Intuicyjnie jestesmy na TAK ;) Quote
ilmina Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, pojawiła się poważna oferta ws. adopcji Rastiego. Pani Kasia z Prudnika chce dać mu dom. Szczegóły uzgadnia z Grażynką, wiec przekazuje tak jakby z drugiej ręki. Jesli cos przekręce, poprawi mnie Grazynka. Pani Kasia ma stadnine koni, wiec Rasty miałby duzo ruchu i duzo przyjaciół ;) Oczywiscie zgadza sie na wizyte, tyle, że tu jawi sie problem bo nie moge nikogo zlokalizować z Prudnika. Nadal szukam... bo na dniach moglibyśmy przetransportować rudego na ds. Jeżeli nikogo nie znajde to właściwie zaden klopot bo i tak bede wiozła chłopaka wiec sprawdze co i jak. Qrcze, nie wiem co jeszcze dopisać. Na pewno przez telefon pani wydaje się odpowiedzialnym i odpowiednim opiekunem. Intuicyjnie jestesmy na TAK ;)[/QUOTE] :multi: Cudowna wiadomość! Edytko, może wrzucę info o wp na grupę? Może akurat kogoś mają? Quote
giselle4 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Wszystko prawda i pani juz 3 raz sie dogaduje z nam i w sprawie jego odbioru Mamy dobre zdanie o calej rozmowie i pani Kasi i jestesmy zadowolone ze Rastinek by mial chate. Edytko,prosze napisz mi na pv jak stoisz w sobote z czasem:) Quote
giselle4 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 (edited) 4 dni i juz oczka byly ładne klosz byl na szyjce i spokoj z kretami zakrapialam ,mylam i wygladaly seksownie :) a dzisiaj 15-20 minut wyszlam na wypicie kawy i klops wracam a klosz zjedzony i kretowisko wykopane do zywego dalam na te 2 dni mniejszy klosz...i pogrozilam paluszkiem Wszystkie psiaki dostaly nowe obroze pod kolor siersci i adresowki a ta fotka do ogladania po 22 godz.:) ulubiona pozycja a aaa zapomnialam ze mnie gryzie łapie palce i udaje ze je zje Edited July 11, 2012 by giselle4 Quote
giselle4 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 nikt nie ogladał klejnotów rodzinnych ciotki kochane ja tu pornografie wstawiam a Was brak? Quote
giselle4 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Edi, dzisiaj wscieklizna i kąpiel pakuje jego powoli bedzi mi troche smutno kto bedzie mnie gryzl i merdal rudym ogonkiem i kreta łowił ? Jest bardzo posluszny i bedzie bardzo kochany jestem tego pewna.... bo to bardzo dobrze ułozony pies Quote
Mysza2 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 jesteśmy jesteśmy, tylko nawet znajomych wątków nie mamy czasu obskoczyć tyle powiemy:modla::modla::klacz::klacz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
madziak25 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Słodziak:loveu:nawet bez klejnotów:evil_lol: Cioteczki a co z domkiem? postanowiłyście coś?, ja będę na 1,5 tygodnia odcięta od neta bo na szkolenie jadę:P Quote
ilmina Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Rasty czy z jajeczkami czy bez, zawsze będzie najpiękniejszy. Czyli z tym domem to już na 100%? Cudnie:multi: Tylko ja bardzo proszę, poproście przyszłą właścicielkę, żeby nam wysyłała zdjęcie Rastusia. Ciociu Grażynko, nie smuć się, na pewno pojawi się kolejny ogonek do kochania i rozpieszczania :) Quote
fiorsteinbock Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 [quote name='giselle4']Edi, dzisiaj wscieklizna i kąpiel - nie rozumiem czym sobie na to zasłużyłam! Kąpać się kąpałam i przeciez nie gryze :eviltong: Rasty jedzie do Prudnika, to pewne - o zdjecia bede molestowała, a jakże ;) Mi też jest smutno, że opuszcza nasze rejony chociaż wiem, że to jest kolejny krok, który musimy zrobić. Nie chce gdybać bo wiecie co mam na mysli - niestety musimy sie z nim rozstac ale każda z nas, która poznała Rastiego będzie pamiętać o nim na zawsze. Grażynka chyba najbardziej. Bo on już ją pokochał i drepcze krok w krok. Pies szybko wyczuje pokłady dobroci i calym sobą za nią odpłaca. Eh...ide rozliczyc bazarek bo sie rozklejam :( Quote
fiorsteinbock Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 Zapłaciliśmy 100zł za kastrację i 28zł za szczep. p/wściekliznie. Zostało nam 130,50zł - nie wiem ile za paliwo zapłacimy, niestety czasy w firmie cięzkie i nie uda nam się pojechać firmowym za darmo :/ Może w 80zł się zmieścimy. Quote
giselle4 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 [quote name='ilmina']Rasty czy z jajeczkami czy bez, zawsze będzie najpiękniejszy. Czyli z tym domem to już na 100%? Cudnie:multi: Tylko ja bardzo proszę, poproście przyszłą właścicielkę, żeby nam wysyłała zdjęcie Rastusia. Ciociu Grażynko, nie smuć się, na pewno pojawi się kolejny ogonek do kochania i rozpieszczania :)[/QUOTE] Troche smutno..... ale tak ma byc zbyt szybko sie przyzwyczajaja do nas a zawsze co dom ...to dom i swoj ludz. Edytka poprosi pania Kasie o fotki i info.... juz ja Edytke znam hihihi i trzymajcie kciuki po 18 dzisiaj Quote
giselle4 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Pojechal:( powiedzialam jemu na uszko aby nie dal sobie wmowic ze jest brzydki i ze jego kocham ale lepiej niech o nas zapomni i kocha swoja pancie Reszte to juz Edytka Quote
Kasiass Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Ojej, zgubiłam wątek na kilka dni, wchodzę, a tu takie wieści, CUDOWNIE :) Rasty na pewno będzie miał wspaniały domek, nie ma co się martwić :) On już się pewnie domyślił, że był tutaj tylko gościem i musiał zmykać do własnej chatki :) Quote
Gabi79 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Wszystkiego dobrego Rasty dla Ciebie i Twojej Nowej Pani.:lol: Quote
fiorsteinbock Posted July 15, 2012 Author Posted July 15, 2012 (edited) Rasty już w domku, od wczoraj. Podróż mineła nam spokojnie, nie był zachwycony ale dzielnie znosił jazdę i nie fisiował. Tak zrównoważanego psa widzę pierwszy raz w życiu. Jest niesłychanie cierpliwy, nie sprawia żadnych kłopotów, nie narzuca się a jednocześnie cały czas jest obok człowieka. Głaskać można go cały dzień a on nawet się nie ruszy, będzie stał jak zaklęty! Qrde, bym wiedziała wczesniej to bym swoje psy wysłała do niego po naukę zachowania...! Opiękę nad Rastym przejeła p. Kasia wraz z coreczka Wiktorią. Chłopak zamieszkał w pobliżu ogromnej stadniny, gdzie pracuje p. Kasia i ma to szczescie, że moze towarzyszyc Jej w pracy! Pozostawiony sam w domu bedzie rzadko i bardzo krótko. Myśle, że taki dom to idealne warunki dla psa nauczonego swobody. Zamkniety 8 godz w mieszkaniu czułby się nieszczesliwy. Oczywiscie od razu sie poczul jak u siebie...nawet nie spojrzal za siebie jak odchodził ze swoimi dziewczynami! Zanim sie pozegnaliśmy p. Kasia pokazała nam konie i przy okazji oprowadzila Rastiego po "jego" wlosciach. Pies szedł spokojnie przy nodze, pewny siebie i zainteresowany otoczeniem. Nikt by sie nie zorientował, że właśnie poznał swoich nowych opiekunów :) Taki to jest Rasty. Madrość i inteligencja w rudyn ciałku. Dzisiaj rozmawiałysmy z domkiem. Nocka mineła bardzo dobrze. Chlopak ma kaszel, wiec zostanie powtórzone odrobaczanie, mam nadzieje, że to tylko robale. Popoludniu został sam w mieszkaniu ok. 3h - niestety bardzo się bał i podrapał drzwi. Pani Kasia bedzie z nim pracowała aby uswiadomic, iż pod jej nieobecność nic zlego sie nie stanie a ona sama na pewno do niego wróci. To na razie tyle wiadomości z domku Rastiego, trzymajcie kciuki aby chlopak byl pojętny i już wiecej nie rozrabiał ;) I pożegnalne fotki na tle wjazdu na stadninę. Aha...zapomniałam dodać, ze moja Karolka (maluch z prawej) nie umiała wypowiedzieć imienia Rasty więc przemianowała go na...Plastik... Edited July 15, 2012 by fiorsteinbock Quote
fiorsteinbock Posted July 15, 2012 Author Posted July 15, 2012 Jeszcze kwestia finansów. Za paliwo zapłaciłam 50zł w obie strony (200km), pozostało nam 80zł na koncie. Cioteczki, czy zgadzacie się aby przekazac je na Tuptusia, starszego psiaka przebywającego na DT u Michelle4? Piesek nie ma kompletu deklaracji a pomimo swojej urody nie może znaleźć chętnego ds...i wizja dozywocia zaczyna sie urealniac :/ http://www.dogomania.pl/forum/threads/217895-Tuptus-albo-Dt-na-d%C5%82uuugo-albo-powrot-do-schronu Czekam Cioteczki na decyzje :) Quote
fiorsteinbock Posted July 15, 2012 Author Posted July 15, 2012 Na zakończenie chciałam dodac a w zasadzie dopisać podziękowania dla Giselle i Michelle, które poza fantastyczną opieką jaką otoczyły psiaka na koniec wyposażyły go w mega wyprawkę. Szampon, smaczki, karma, smyczka...taki DT to skarb i rzadkość! Bardzo Wam dziękuję! Za wszystko! Teraz kolej podziękować naszym wspaniałomyślnym darczyńcom, bez których wsparcia byłoby grucho i marzenie o DT rozprysłoby się jak bańka mydlana! Dziękuję Wam dziewczyny! Bez Waszej pomocy prawdopodobnie nasz rudzielec spędzałby życie "pod chmurka..." Dziękuję również Kasi za ogłoszenia, to dzięki jej żmudnej pracy Rastiego wypatrzyła p. Kasia (proszę jaki zbieg imion :) Moje słowa nie oddadzą całej wdzięczności jaką nosze w sobie, więc musicie uwierzyć :) Łańcuszek ludzi dobrej woli uratował kolejne psie istnienie. Jestem szczesliwa i ide spac ;) Quote
mari23 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Pięknych snów!!!!! cudne wieści - cudny Rasty - i cudna Twoja Karolka ! jednym słowem - jak w bajce: "żyli długo i szczęśliwie" - niech to zakończenie będzie udziałem Rastiego i jego nowego domku oraz tych wszystkich, którzy temu wspaniałemu psiakowi pomogli - tego z serca Wam życzę !!! P.s. Tuptuś prześliczny i myślę, że wszyscy popra wniosek o przekazanie mu pieniązków Quote
ilmina Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Wiecie co, wzruszyłam się. Mimo, że nie poznałam Rastiego osobiście, to pokochałam go całym sercem. jestem bardzo szczęśliwa, że Rasty ma taki wspaniały dom. Miał chłopak szczęście, że trafił na Was, Dziewczyny, które mu pomogłyście. Uwielbiam takie happy endy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.