GoniaP Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Wyobraźcie sobie, że Ricz napisał mi nawet życzenia imieninowe :loveu::loveu::loveu: To się chłopak umie znaleźć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
GoniaP Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 cwingmag napisał(a):Witam W ogóle ,niestety, Ricz bardzo zaprzyjaźnił się z Jarkiem. Spędzają razem całe dnie, niemal wszędzie razem jeżdżą, więc nic dziwnego. To może potrzebny Wam drugi pies, który byłby tylko Twój?:eviltong:;):eviltong: Quote
BeataJ Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 GoniaP napisał(a):To może potrzebny Wam drugi pies, który byłby tylko Twój?:eviltong:;):eviltong: Albo suczka???? Pomysl! Beata Quote
cwingmag Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 A może od razu otworzę schronisko?Czemu nie???;) ...Będę miała wówczas większe szanse na "tylko mojego" zwierzaczka. Quote
GoniaP Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 cwingmag napisał(a):A może od razu otworzę schronisko?Czemu nie???;) ...Będę miała wówczas większe szanse na "tylko mojego" zwierzaczka. Nie polecam ;) ALE, [FONT="]posiadanie psa to bardzo wielkie szczęście, a posiadanie dwóch to szczęścia wielokrotność ;) [/FONT] Przesyłam głaski dla Riczunia :lol: Quote
cwingmag Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Witamy serdecznie! Dziękujemy za głaski. Kilka neewsów, niestety bez zdjęć ponieważ popsuł nam się aparat. W piątek byliśmy u wet. Ricz jest już w pełni zdrowy i nawet przytył. Waży 35,3 kg, a więc koniec z dożywianiem. Potrafi chłopak jednak sam zadbać o swoje interesy; wczoraj poczęstował sie naszym mięsem, które pochopnie zostawiliśmy na stole po obiedzie :). Od piątku ma też towarzystwo - niezwykle otyłą foksterierkę, która niestety nie lubi biegać. No i śpi na kanapie koniecznie przykryty kocem ,spod którego wystaje tylko czubek nosa. Pies bojowy! Po prostu kabaret. Tylko ciągle stosunki z kotem są napięte; wczoraj próba zaprzyjaźnienia zakończyła się skaleczonym nosem. Poza tym wszystko ok. Przyzwyczailiśmy się do Jego obecności już tak bardzo, że nie wyobrażamy sobie by mogło być inaczej. Mamy nadzieję, że jest z nami szczęśliwy. Pozdrawiamy Quote
GoniaP Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 cwingmag napisał(a): Od piątku ma też towarzystwo - niezwykle otyłą foksterierkę, która niestety nie lubi biegać. No to macie wesoło :loveu: Ale, ale, co to za foksterierka i skąd? Czyżby to nowy domownik? A tym podrapanym nosem to się nie przejmujcie. Kicia pokazuje Riczowi kto rządzi :lol: Ricz musi nabrać respektu ;) I skoro już doszlo do zbliżenia (pazurów z nosem) teraz już tylko potrzeba czasu. Będzie coraz lepiej, zobaczycie! Pozdrowienia i głaski dla królewicza :evil_lol: Quote
Vika_Bari Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Witam witam! Co nowego? Jak tam nos? Jak Kicia? Quote
GoniaP Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Oj chyba Ricz jest na wakacjach albo coś....buuuu, za cicho tu! Quote
MonikaP Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 A wiecie, że nad morzem widziałam sobowtóra Ricza? Tylko jakiś gruby był... Quote
cwingmag Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Tyle, że w ostatnim czasie byliśmy dość zabiegani. Nie wiedzieliśmy też czy kogoś jeszcze interesuje nasza historia.:-) U nas wszystko ok. Ricz zdrowy i chyba szczęśliwy. Tak nam się przynajmniej wydaje. Zresztą nie powinno być inaczej, ponieważ staramy się zapewnić Jemu wszystko co możliwe, by Go zadowolić. Jego zachowanie wskazuje, że zaakceptował nasz Dom, ale osobiście nie znam się zbyt dobrze na psich reakcjach, więc pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że jest ok. Zwłaszcza, że nie ma inklinacji do uciekania od nas;wręcz przeciwnie - jest bardzo rodzinny i towarzyski i w zasadzie nie odstępuje nas na krok. A to chyba dobry sygnał. Tylko relacje z Kizią ciągle mało sympatyczne. Kot siedzi na poddaszu i ma odwagę zejść tylko wówczas, gdy Ricz śpi z głową pod kocem. Nie mamy już nadzieji na przyjaźń kocio-psią. No cóż, czasem tak musi być. Niestety ciągle mamy niesprawy aparat fotograficzny, więc nie możemy przesłać aktualnych zdjęć.Zapewniamy jednak, że wszyscy zdziwiliby się jak pies może "zaokrąglić się" w ciągu 2 miesięcy. Ale spokojnie - czuwamy nad zapewnieniem odpowiedniej ilości ruchu, więc wszystko będzie dobrze. Pozdrawiamy wszystkich bardzo gorąco. Ricz i rodzina Quote
aisaK Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 My również was pozdrawiamy! Jesli chodzi za wami krok w krok, to chyba wa spokochał ;) Taka prawdziwą psia miłością! Zreszta, ja się mu nie dziewie ;) Na foteczki poczekamy! Quote
cwingmag Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Jesteśmy,witamy wszystkich bardzo serdecznie i przepraszamy za długą nieobecność.Proszę się nie martwić-u nas wszystko ok.Ricz stał się pełnoprawnym domownikiem i chyba jest zadowolony z obecności w naszym domu. Jest dużym,zdrowym psem z charakterem szczeniaka. Potrafi wyegzekwować swoje "zachcianki" głośnym szczekaniem (zastanawiam się zresztą czy nie to było przyczną utraty poprzedniego domu-nie każdy jest w stanie znieść Jego donośny głos). Ale niezależnie od wszystkiego kochamy Go bardzo. Przy okazji mam pytanie do fachowców: Ricz od pewnego czasu postanowił załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w domu.Robi to najczęściej w nocy, ale zdarza się także w ciągu dnia, pomimo że zaliczamy poranny spacer, potem wyjście ok.17 i spacer wieczorny między 22 i 23. Poza tym całe popołudnie Ricz ma dostęp do ogrodu, z którego również czasami korzysta.Zauważyłam także,że w trakcie spaceru bez smyczy interesuje Go wszystko poza załatwianiem się. Być może jest jakaś metoda,by oduczyć psa takiego zachowania. Proszę o poradę. Pozdrawiamy serdecznie, a Olenie i Małgosi przypominamy o obiecanej wizycie u nas. Nie poznacie swojego (naszego) chłopczyka! Quote
GoniaP Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Cieszymy sie niezmiernie z tego wpisu!!:loveu: Wymienimy zdjęcia za porady :diabloti: A tak poważnie, to wyślę link do ekspertów i zaczekamy na ich opinie. Wg mnie to zachowanie, to przejaw buntu... Ale nie będę się mądrzyć, niech wypowiedzą się dobermanomaniacy ;) Pozdrawiam serdecznie! Jak Olena wróci z wojaży, na pewno Was odwiedzimy! Quote
PaulinaT Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Ja miło czytać takie wieści! :multi: Jak miło widzieć, że pies trafił na TEGO człowieka :lol: Co do zachowania Ricza - nie miałam sama z czymś takim do czynienia. Może to być bunt jak pisze Gonia. Quote
cwingmag Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Zdjęć nie ma - aparat nie dał się reanimować. Ale mam nadzieję, że Olena zrobi w czasie odwiedzin. Małgosiu - pytanie - na Bazarku można zamówić szyte na miarę ubranka przeciwdeszczowe. Idzie zima i zastanawiam się , czy ewentualnie nie zamówić takiego stroju dla Ricza. Nie znam się , nie wiem czy bardziej nie będzie Jemu przeszkadzał, niż chronił. Gdybys mogła wyrazić swoją opinię , byłabym wdzięczna. Pozdrawiamy Quote
GoniaP Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='cwingmag'] Małgosiu - pytanie - na Bazarku można zamówić szyte na miarę ubranka przeciwdeszczowe. Idzie zima i zastanawiam się , czy ewentualnie nie zamówić takiego stroju dla Ricza. Nie znam się , nie wiem czy bardziej nie będzie Jemu przeszkadzał, niż chronił. Gdybys mogła wyrazić swoją opinię , byłabym wdzięczna. [/quote] myślę, że ubranko to bardzo dobra rzecz, szczególnie dla dobermana. Ricz zeszłej zimy już chodził w "ubranku" czyli polarze Oleny ;) Nie widziałam, żeby mu szczególnie przeszkadzało. A lepiej chronić dupcię przed zimnem, niż potem walczyć z konsekwencjami przeziębienia ;) Quote
Marta i Wika Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='cwingmag']Przy okazji mam pytanie do fachowców: Ricz od pewnego czasu postanowił załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w domu.Robi to najczęściej w nocy, ale zdarza się także w ciągu dnia, pomimo że zaliczamy poranny spacer, potem wyjście ok.17 i spacer wieczorny między 22 i 23. Poza tym całe popołudnie Ricz ma dostęp do ogrodu, z którego również czasami korzysta.Zauważyłam także,że w trakcie spaceru bez smyczy interesuje Go wszystko poza załatwianiem się. [/quote] Nie jestem fachowcem ale może coś uda się wspólnymi siłami wymyślić. Na czym polega to załatwianie potrzeb fizjologicznych - kupa? siku? na podłogę czy zaznaczanie mebli i ścian? Czy są jakieś szczególne miejsca w których pies to robi? Czy są jakieś szczególne okoliczności po których to następuje? Wizyta gości, zabawa...? Co robicie w momencie przyłapania psa na załatwianiu się w domu? Czy bez smyczy pies załatwia się swobodnie na dworze? Czy robi to w obecności ludzi, czy lubi się schować? Co pies je? Czy dużo pije? Czy na dworze od razu jak wychodzi to sika? Sika dużo naraz czy raczej dużo podlewa krzaczków - po trochu? Aha, no i najważniejsze pytanie - czy pies jest zdrowy. Quote
GoniaP Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 [quote name='Marta i Wika']Nie jestem fachowcem ale może coś uda się wspólnymi siłami wymyślić. Na czym polega to załatwianie potrzeb fizjologicznych - kupa? siku? na podłogę czy zaznaczanie mebli i ścian? Czy są jakieś szczególne miejsca w których pies to robi? Czy są jakieś szczególne okoliczności po których to następuje? Wizyta gości, zabawa...? Co robicie w momencie przyłapania psa na załatwianiu się w domu? Czy bez smyczy pies załatwia się swobodnie na dworze? Czy robi to w obecności ludzi, czy lubi się schować? Co pies je? Czy dużo pije? Czy na dworze od razu jak wychodzi to sika? Sika dużo naraz czy raczej dużo podlewa krzaczków - po trochu? Aha, no i najważniejsze pytanie - czy pies jest zdrowy.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Powodzenia Magda!!! Quote
cwingmag Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Jezu ile pytań! Przede wszystkim mam nadzieję, że Rich jest zdrowy. Nie wykazuje bowiem żadnych objawów wskazujących na stan chorobowy. Je raz dziennie, ok. 2 misek karmy. Jest to wyłącznie przygotowywane jedzenie (ryż,kasza,makaron+oczywiście mięso).Sporadycznie otrzymuje suchą karmę,raczej jako przekąskę.Robi i kupę,i siku,ale zawsze tylko na podłogę.Zwykle jest to podłoga na Ipiętrze, ale zdarzyło się nabrudzić też w innym miejscu. I zawsze w nocy.Przypomniało mi się także, że brudzenie następuje wówczas,gdy my idziemy spać zanim zaśnie Ricz.Ponieważ nie pozwalamy psu wchodzić do sypialni(zarezerwowana dla Kizi),jest wyraźnie niezadowolony z faktu, że musi zasypiać sam.Może to więc faktycznie,jak sugeruje Małgosia,wyraz buntu???Na spacerze załatwia się swobodnie,okoliczności są obojętne.Siusia raczej kilka razy w trakcie spaceru.W kwestii reakcji mamy pewien problem.Przyprowadzamy psa na "miejsce występku" i mówimy, że nie podoba nam się to co zrobił. Po czym sprzątamy i biegniemy do pracy.Nie wiem czy to właściwa reakcja?I zauważyłam jeszcze, że Rich nie robi kupy rano, ale dopiero w trakcie późniejszych spacerów. Quote
GoniaP Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 A o której godzinie go karmicie? Jak długi jest spacer poranny, popołudniowy i wieczorny? Czy bawicie się z nim w ciągu dnia? Czy to samo dzieje się w weekendy i dni wolne od pracy? Czy dzieci się nim zajmują? Quote
Guest Jamnik Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 HaU ! Tu kuimpel Baron ( tyż dobek, ale czarny):) Miło mi Cię poznać, Ricz... życze powodzenia i samych dobrych i wspaniałych chwil w swoim nowym domciu!!! I weź se Stary daj spokój z tym sikaniem po domu... Oni ( czyli nasi państwo) tego nie lubią. Zdaniem mojego pańcia podstawa to dłuuugie spacerki 3 razy dziernnie i zabawa. A najważniejszy jest porządny spacer po posiłku... serdeczne HAU dla Ciebie i Twojego Pańciostwa Baron von Dobermannnn Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.