AMIŚKA Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Neris napisał(a):Matko... a surowica jest dostępna u Was? Nie ale podobno już i tak za póżno :-( Ja jak ja odbieralm to bylo powiedziane że jest szczepiona:-( okazało się że tylko na wściekliznę:-( A gdzie mozna dostać surowicę Quote
Neris Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Będę szukać. Mi to od początku wyglądało na nosówkę... czy wet nie skojarzył ropnej wydzieliny z nosa? A czy ktoś zrobił test nerwu pachwinowego? Amiśko, w naszej lecznicy jest STAGLOBAN - niemiecka surowica, u Was NA PEWNO JEST. Każ podać, błagam Cię, nie ma czasu. Jesli się nie uda daj znać, nawet sms, na 604 55 11 17, nadam to jutro na pociąg. Nie ma na co czekać. Quote
AnkaG Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Artykuł o nosówce. http://www.vetmozga.com/artykuly/nosowka-psow.php Quote
Celina12 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 :-(:-(:-(-Biedulka Tunia-nie poddawaj się-walcz!!!! Quote
loozerka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 zaraz ściągnę tu weteranow walki z nosówką- wygranej walki, poproszę o pomoc. Zawsze to rady osób, ktore sobie poradziły mogą pomoc, tym bardziej, ze tam tez chodzilo o wycienczone, wyniszczone psy.. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26786 tu jest jeden z watkow, moze stamtad jakas wiedzę wyciagniecie? Wiem, ze podawali psom sconomulan, czy jakos tak, lek wzmacniający, wit. B, by zabezpieczyc przed objawami neurologicznymi.. niby czytalam, ale ta wiedza jest taka fragmentaryczna... Quote
AMIŚKA Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 loozerka napisał(a):zaraz ściągnę tu weteranow walki z nosówką- wygranej walki, poproszę o pomoc. Zawsze to rady osób, ktore sobie poradziły mogą pomoc, tym bardziej, ze tam tez chodzilo o wycienczone, wyniszczone psy.. Każda pomoc sie przyda ZYLEXIS -3 dawki dzień po dniu ja myślę że leczona jest dobrze minusy to słabe serducho,wcieńczenie organizmu:-( Quote
loozerka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34644&highlight=nos%C3%B3wka tu jest watek, na ktorym obie te osoby, ktore prosilam o pomoc pisały, jak psy były leczone Quote
loozerka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Amiśka, z tego, co kojarzę z tych wątkow nosówkowych, to leczenie bylo wieloma lekami, na wszelkie objawy- a wiec antybiotyki, leki wykrztusne, by pies sie wydzielina nie zadławił, by nie osadzała sie wpluchach, zapobiegawczo przeciwko rozwojowi choroby, wit. B zapobiegajaca rozwojowi postaci nerwowej- tej najgorszej, do tego mnostwo leków na wzmocnienie, a czy Tunia miala test na obecnosc wirusa? Czy tylko z objawów stwierdzono nosówkę? Quote
ulvhedinn Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Sprawę pogarsza fakt, że ona taka zabiedzona... ale koniecznie poproście o porady Gamoń i Elę-i-Krzysia. Oni wygrali nawet z nerwową postacią. Trzymam kciuki z całych sił!!!! Quote
gamoń Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Nie wiem skaąd jesteście - jeśli Wawa to proponuje udac sie na Gagarina do dr. Frydrycha. Gdy Glut był u mnie (u mnie przechodził fazę płucną, wcześniej zoładkowo - jelitową) to dawałam mu (ważył 10 kg) 2 razy dziennie 20 ml metronidazolu dożylnie 4razy dziennie syrop wykrztuśny po 2ml mukozolina chyba (z lekiem karbocysteina w każdym razie) Dostawal też dostarczony przez ostrowię interferon - może sprzedadzą musicie skontaktowac się z Felą Codziennie wieczorem antybiotyk (jakąś cyklosporynę III generacji - chyba Biotrakson zaznaczam Chyba) dożylnie Codziennie 1 l dożylnie płynów - Sal Ringeri lub sal ringeri z mleczanami ale to żadziej. W razie potrzeby przez godzinę dostawał w w lecznicy tlen a w domu miałam kapsulkę z Furosemidem w razie nagłej niewydolności płucnej. Poza tym wit b complex 4 tabl dziennie i wit b 12 4 tabletki dziennie właczyć jak najszybciej i nie odstawiac jeszcze 2 miesiące po zakończeniu leczenia. Oklepywałam co poł godziny. Jeśli nie je i nie pije można karmić zmiksowanym kurczakiem z ryzem przez strzykawkę i poic weodą. Jesli są wymioty bardzo często ale małe porcje A no i dosatawal też na płuca syrop Eurespal - ludzki lek na receptę dośc drogi ok 30 zl za butelkę 10 ml 2 razy dziennie Tyle pamiętam i bardzo współczuję że sunia musi przez to przechodzić Na surowice jest już za póxno Wstawiam link do wątku Gluta może jeszcze coś wyczytacie opisywałam na bieżąco a teraz już za bardzo nie pamiętam' trzymam kciuki Agniecha i Beata http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33133&highlight=Lutek+Glutek Quote
gamoń Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Zapomniała w domu miałam strzykawke z Pyralginą w razie potrzby 1 ml dożylnie - działa 8 godzin. Trzeba mierzyć temperaturę i bardzo obserwować oddech Quote
AnkaG Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Dziewczyny potwierdziły to co doczytałam o nosówce - na surowicę jest za późno. Wieczorem rozmawiałam z Amiśką - zaczyna sie postać nerwicowa - drga małej czółko. Słyszałam jak oddycha. :shake: Amisia i ja jesteśmy ze Szczecina. Quote
Neris Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Jeśli postać nerwowa dopiero się zaczyna to jeszcze jest szansa. Zobaczcie - Fuksik Eli i Krzysia - dzisiaj jest piękny, zdrowy... a umierał! Quote
gamoń Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Koniecznie oklepujcie prawie do znudzenia aby jej nie zalegało w płuckach bo sie udusi.Koniecznie witamina B complex i B12.Duzo wody.Jak nie chce sama pić to moze strzykawka do pysia.Trzymam kciuki .Walczcie!!!! Quote
AnkaG Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Amiśka zagląda tutaj ale nie ma głowy pisać. Ma totalnego dołka. I martwi się o swoje psy - ale były szczepione. Dzisiejsze info: Jak rozmawiałam z nią to własnie dawała Tuni mięsko surowe (kurczaczka i wołowinkę). Wybierała kurczaczka. Troszkę lepiej dzisiaj oddycha. Od wczoraj rana nie zrobiła w ogóle koo. Z tego co poczytała co dawałyscie cioteczki, to w zasadzie Tunia dostaje prawie wszystko. Jedynie wet zdecydował nie podawać syropów na kaszel. Amisia oczyszcza jej nosek naparem z rumianku i robi inhalacje, żeby łatwiej oddychała. Quote
gamoń Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Nasz wet zabronił podawania surowego mięsa na poczatek.Gotowany ryzyk z kurczaczkiem-konsystencja raczej płynna. Włącznie lek osłonowy na żoładek (trilac) ,bo za chwile bedzie problem z brzuszkiem. Quote
AnkaG Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Ona nie miała biegunki w ogóle - troszkę rzadsze koo ale nie biegunka. U niej to nosówka w wersji oddechowej. A rosołku i gotowanego mięska to nawet wąchać nie chciała. Surowizna to jedyne co chce jeść. Quote
loozerka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Aniu, wiem, ze Ela i Krzys podawali Fukciowi Royal Canin cONVALESCENCE, taka bardzo wysokoenergetyczna karma dla chorych psiakow, to kupuje sie w szaszetkach, to mokra karma...taki kopniak energii. Quote
AMIŚKA Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 loozerka napisał(a):Aniu, wiem, ze Ela i Krzys podawali Fukciowi Royal Canin cONVALESCENCE, taka bardzo wysokoenergetyczna karma dla chorych psiakow, to kupuje sie w szaszetkach, to mokra karma...taki kopniak energii. TUNIA tego nie ruszyla wogóle:shake: Jedynie mieso surowe zkurczaka -białe lub wołowina surowa naprzemian. To znika. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.