Dorothy Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 czemu dam Wam popalic, fajnie sie Was czyta ;) zapraszam wszystkich na kawe :-) z powodu tego chleba BARDZO SIE CIESZE!!!!:multi::multi::multi: i w ogóle jesteście kofani :calus: Quote
gigi-44 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 A więc wracając do sprawy siana, Elik wróciła właśnie od mamy i siano jest ale dwu letnie będzie na wóz spokojnie tyle że do jedzenia odpada na ściółkę może być tyle że nie wiem czy opłaca się jechać do Chybia po wóz siana z Bielska to ok 25 km to od ciebie Dorotko będzie 37-40 km w jedną stronę. A co do chleba jutro dam znać.Pozdrawiam Krzysiek. Quote
Dorothy Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Pewnie ze daje, w razie czego zawsze przecież można drzeć ryja :evil_lol: musze jakieś zdjątka mu zrobić i pokazać, eeech.... Quote
Wilejkaros Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Dorothy, pytałam wetek o cenę tych preparatów, ale cenowo wychodzi prawie że tak samo. Podobno (tak gdzieś słyszałam) jest w W-wie jakaś hurtownia (obsługująca też lecznice), która mogłaby sprzedać takie cuś po sensownej cenie, ale nie mam na nią namiaru. Quote
Czarodziejka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Klusior daje radę? Bo ty, Dorothy na pewno :D Quote
Dorothy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 no właśnie ze mna troche czasem krucho, za to Klusior daje rade :-) Quote
Peter Beny Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Taaaa , potwierdzam że daję radę :lol: Quote
Agnieszka Co. Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ja już nie wiem w którym wątku co pisać :evil_lol:. U Klusiora jest o sianie, u Morgany chyba o dogu itp, chyba rzeczywiście przydałoby się scalenie do jednego wątku :lol: Tak sobie "niewinnie" pomyslałam, że jak nie masz już doga na karku to może w zamian chcesz małego szkielecika? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101058 Nie mogę przestać o nim myslec, a do domu mam zakaz. Z drugiej strony wiem, że Ty i tak masz za dużo na swoich ramionach. Ale na wątku Bossika pisałaś, że Twoja mama chciała go zatrzymać. Może spodobałby się szkielecik Kropka? On w schronisku nie pociagnie długo :shake: Quote
Dorothy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 jeeeny jaki biedak :-( zapytam, nie wiem :-( ja mam ciezko, ledwo daje rade z piecioma...finansowo... w tej chwili.... ale bede cos myslec.... Quote
Asiaczek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Dorothy - przed chwila zrobiłam przelew... Pzdr. Quote
Dorothy Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Asiaczku :calus: :calus: :calus: dziękuję z całego serca za pomoc :-) Quote
Dorothy Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 KOCHANI POTRZEBA ZE DWIE KOłDRY NA POSłANIE DLA KLUSIA, :modla: :modla: :modla: wszystko zeżarł, znów śpi na stercie watek i wacików, te waciki roznosi po całym obejściu, boje sie że się nałyka, a z pewnością niedługo przestanie go to grzac. Może ktoś z Was ma jakąś starą niepotrzebną kołdrę? Koc też się przyda, jak obszyje kocem to wolniej Klusiorowi idzie spożywanie legowiska...:p Quote
Hund Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Mam koc ....niestety tylko tyle teraz. Zostawić na Lelewela?? Może W. choć na chwilę skorzysta:p Quote
Dorothy Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Dobre i to Ola, przyda się wszystko!! dzieki!! :calus: Quote
Hund Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Dorothy w lecznicy czeka na Ciebie poduszka i koc to na święta odemnie i bubu dla Kluska :) Quote
Dorothy Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 woooow :crazyeye: sie Klusio ucieszy :calus: dziękuje!!! Quote
Asiaczek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Jak tam po Świętach a przed Sylwestrem? pzdr. Quote
Dorothy Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 sennie pasibrzuchowo dla moich psow, troche nerwowo- dla mnie. psy na szczescie nie boja sie petard, wiec nie mam tego stresu co polowa wlascicieli czworonogow, dostalam tez od znajomych dwie koldry na poslania, w bardzo dobrym stanie, tylko je musze obszyc kocem albo porzadnym plotnem, zeby zeby trudniej bylo zezrec :cool3: ogolnie- z pogodnym nastawieniem psy wygladaja Nowego Roku....;) Quote
Czarodziejka Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 U nas mroźno - Rex i Foczka mają w swoich budach oprócz snopka słomy koce i stare poduszki. Jedną Focz tak pod siebie podgarniała, że pierze wypruła :mad: Wszędzie pióra były...Teraz ma wygniecioną z waty i minę ma nietęgą. Buziaczki dla was Dorothy... Quote
figa33 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 A co tam słychać u Kluska?:lol: Jak tam oczka? Quote
Dorothy Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Nie mamy wyjścia. :-) Niestety muszę uważać na kontakty na linii Bert- Klusior, Bert niestety coraz bardziej dominuje Kluska mimo że tamten naprawdę nie stawia się. Myślę że Kluś po prostu już dorósł, skończył rok, i choć sam czuje się wciąż szczeniakiem, inne psy zaczynają go odbierać jako poważną konkurencję... :-( Rozważam domek dla Kusiego u mojej przyjaciółki w Krakowie. Co prawda mieszkanie w bloku ale osoba odpowiedzialna i od początku w Klusku zakochana. Nie chciała go brać bo tu miał fajnie, cały dzień na dworze, ale teraz uważam że dla psychiki Klusiora lepiej byłoby gdyby był psem nr 1 rozpieszczanym i kochanym w nowym domu, a nie terroryzowanym- u mnie. Mimo podwórka.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.