Jump to content
Dogomania

Klusek(Olinek)-cudny szczeniak..prawie..ON..nie widzi, ale ....MA WSPANIALY DOM ! ! !


Recommended Posts

Posted

PEDIATRA
opryskliwa i niemila, w zyciu bym do niej z dzieckiem nie poszla...
przyszla tu do mnie krzyczec, ze jej mąż ma uporczywe biegunki bo moje konie zatruwaja jej studnie GLEBINOWA :-o
zastanawiam sie czemu go nie leczy
na brzuch
a siebie-
na glowe....:shake:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matko boska!co za ludzie sa na swiecie!chyba po prostu musisz to jakos przetrzymac..skoro obawiasz sie, ze ona nie odpusci, to niestety musisz przywyknac..
potraktuj ja jak komara, ktory gdzies tam sobie lata!
a jak chce baba miec inna wode to niech sie do miasta przeniesie!nikt jej tam nie bedzie "zatruwal" studni!

Posted

przywyknac trudno, trzeba skorupke zrobic
powod niecheci do mnie to pewnie zawisc:-(
Mam konie. I wszyscy uwazaja mnie za bogata paniczke. A ja z 5 psami dziele sie jedzeniem, nie jem miesa zeby miec na karme,a one jedza 4-5 workow 15 kg suchej karmy miesiecznie,a gnoj wyrzucam sama i sama pracuje przy koniach, i sama wszystko robie w domu bo nawet chlopa nie ma. Ale i tak z daleka ladnie wyglada- ma se babka dom konie i zyje jak w masle. A ze zapierdalam przy tym zeby nie umrzec z glody tego nie widac bo nie nosze szyldu MAM DOSC JESTEM WYKONCZONA,.Mam zespol ciesni nadgarstka, mdleja mi rece, mam reumatyzm, wieczne migreny, a plot ogrod kwiaty i sernik mam wylacznie dzieki tescim ktorzy czuja sie mocno zobowiazani za nieobecnosc tatusia:p
coz, ludzie sa zawistni :-( jak ta lekarka, jak inni. Tu tez na dogo doszly mnie sluchy ze ktos sie na mnie szykuje bo ja pieniadze na Morgane i Klusiora zbieram.
Jaaasne, pojade se za nie na Hawaje :p
takim osobom polecam pogawedke z moim wetem, nr tel na priwa, na temat moich zwierzat, ponoszonych na nie wydatkow itd itp.:shake:

a zmieniajac temat:
Klusiatko bylo dzis u lekarza, lapka boli jeszcze w miejscu gdzie kosc byla peknieta, czy tez odlamana, choc sam staw barkowy zagoil sie pieknie. Dostal zastrzyk przeciwbolowy i przeciwzapalny i na 12 dni dostalam dla niego tabletek przeciwbolowych.
Ponadto lekarz zalecil Arthoflex dla niego, butelka za 90 zlotych. Nie mialam kasy bo wzielam tez dzis do szczepienia 3 moje psy, ale wzielam ten arthoflex na kredyt. Jakos zaplace, i juz zadnych zbiorek robic nie bede skoro sa tu tacy co uwazaja ze ja nieuczciwie.:-(
Ale w ten sposob moje pomaganie psom bede musiala ograniczac chyba czasem, bo mimo najsilniejszych staran kasy nie wydobede spod ziemi, moge dac prace i zapal i dobre checi. Ale o oszustwo nie chce byc podejrzewana, to upokarzajace.:shake:
Dzielny byl Klus u lekarza a potem a w drodze powrotnej postanowil jechac na fotelu pasazera i balam sie hamowac coby na szybe nie polecial, co hamowanie to go trzytmalam, probowalam go zepchnac wielokrotnie ale co tam, nie ma mowy, wygladal jakby sie chcial porozgladac, a przeciez nie widzi. A na siedzeniu ztylu byl piesek z gwozdziami w lapce a w bagazniku dwa bobtaile. Niczym cyganski tabor.
Chlodno sie robi Klusiek i reszta przenosi sie powoli do domu spowrotem, ach jaki Klus szczesliwy mowie Wam :-) jak sie wyciagnie na podlodze to siega od kuchni az po przedpokoj.:evil_lol:

Posted

kropelek mam ci ja jeszcze po flaszeczce :-)
to male oczk prawie zniknelo, ale to wielkie nie chce przestac rosnac, jest bardzo duze :-(
obserwuje go i poki co nie boli go, ale boje sie o to oko :-(
ono jest takie troche wylupiaste, i w zwiazku z tym jak on gdzies stuknie glowa ( a stuka, nieuniknione) to najczesciej wlasnie tam, i czasem widac jak ma obdarte lekko tuz nad tym okiem, albo tuz obok... Boje sie, ze moze ta galke uszkodzic albo co, i cos sie stanie :-(
rozmyslam nad usunieciem go jednak, ale to znow operacja, znow bol, ten pies juz tyle wycierpial...:shake:

Posted

a gdyby ktos byl chetny- przyjmuje gryzaki naturalne dla Klusiego. Znaczy Klusiek przyjmuje. Uszy, kostki. gryzaczki ze sciegien, kurze lapki... pozera to z zapalem, ma to duzo wapnia ktory mu jest potrzebny, tylko ze pies duzy to i gryzaczkow trzeba duzo. Jakby ktos chcial mu zrobic prezent to on bardzo chetnie :-)
ja mu kupuje jak tylko mam za co, a on mimo to od jakiegos czasu ogryza mi w garazu na przyklad stojaca tam plyte gipsowa :evil_lol:
moze dlatego ze gips na lapie sie skonczyl??:cool3:

Posted

figa33 napisał(a):
tak , dużo przeszedł, ale jak coś potrzebujesz to daj znać , a gadaniem ludzkim się nie przejmuj, bo tyle ile Ty robisz dla zwierząt to mało kto potrafi.


tylko ze ja potem w poduszke rycze i jestem rozzalona, i nie umiem sie nawet bronic przed tym :-( wyslucham, spuszcze glowe, pojde, poplacze w domu, nie umiem sie klocic ani gardlowac, a bardzo szkoda moze czasem...

Posted

Dorothy, Ty jesteś taka silna kobietka.Nie przejmuj sié co głupole gadają.Najważniejszy jest Twój zwierzyniec! I Twój dom ! Przesyłam pozytywne fluidy ( jak się troszkę odkuję, to może jakąś kaskę też!) Trzymaj się cieplutko! I mizianko dla zwierzyńca :buzi:

Posted

[FONT=Times New Roman]Niestety wszyscy jesteśmy tylko ludźmi… a podłość jest nam bardzo, ale to bardzo... bliska. W dodatku uwielbiamy jak komuś się noga powinie, żeby nie był, czy miał lepiej od nas...[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ale ja bym się innymi nie przejmował, bo czy któryś z tych co Tobie i Twojemu zwierzyńcowi pomagają ma jakieś zastrzeżenia. Na pewno nie… A dziwnie się jakoś dzieje, że najbardziej zajadli są Ci co nawet marnej złotówki nie dali…
ale mają najwięcej do powiedzenia… I są pierwsi do osądzania…
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Bardzo nie lubię jak ktoś chce decydować o tym co mam robić z moimi pieniędzmi… jeżeli mam ochotę pomagać określonemu zwierzakowi to wara od tego innym, bez względu czy on jest czyjś, czy nie…[/FONT]
[FONT=Times New Roman]TO MOJE PIENIĄDZE I MOJA SPRAWA…[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Wiem, że to niestety pokłosie sprawy Dagi, która została skazana zanim ją
w ogóle uprawniona do tego instytucja osądziła…
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]W jednej mądrej księdze napisano… [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień… [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jak widać wokół sami święci…[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Miałem się nie wypowiadać, ale krew mnie zalewa i ciśnienie skacze… [/FONT]
[FONT=Times New Roman]więc musiałem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Przepraszam i póki u mnie nie najgorzej to będę o Tobie i sforce pamiętał…[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Dominik[/FONT]

Posted

nie przejmuj sie droga Dorothy!
ludzie sa wredni a Ty robisz piekna rzecz!
a ich to wlasnie wkurza, ze Ty potrafisz pomoc a oni zle sie z tym czuja bo moze gdzies tam na dnie duszy(?) wiedza, ze miara czlowieczenstwa jest ich stosunek do slabszych, do zwierzat.
poniewaz maja Ciebie za plotem, ich frustracja jest wieksza, wiec na kims musza ja wyladowac... a najlepsza obrona jest atak i twoj sukces jest moja porazka!
ot polaka portret wlasny...

Posted

Wiemy że czasami trudno się wyłączyć i nie słuchać co ludzie mówią ale ja mam na to lekarstwo "mp3 słuchawki" i gadajcie mi do d... Pozdrawiamy z selo i proszę się nie martwić.

Posted

Dorothy napisał(a):
staram sie :-(
dzis dla odmiany mnie zalalo, wybillo studzienki, w ogrodzie mialam gejzer
i wody po kolana, strumyk ma 20 cm do przebrania

wszystko zalane:-(


Właśnie już od rana myślę jak tam Twój strumyczek wygląda.
W Żywcu też problem z wodą, most zamknięty.
Oczko moich kaczek z samych opadów "z nieba" przybrało ok 40 cm, reszta wylewa się już na trawkę.

Trzymaj się. Nie daj się wodzie i wrednym ludziom.
Kontroluj, żeby strumyk miał drożny odpływ, żeby Ci się nie osadziły jakieś nanosy na siatce w wodzie.

Czemu to zawsze tak jest, że jak się do Ciebie wybieramy to zaczyna padać? Pada dokładnie od 3.09:shake: .

A jak tam Julcia w szkole?

Posted

Bo Wy ciagle tylko myslicie ze "jak nie bedzie padalo pojedziemy do Doroty" :cool3:
a podswiadomosc nie zna slowa NIE podobno i heh:shake:

Katastrofa Aga, po prostu zalewisko. W Bielsku prawie powodz.
Nic, najlepsze jest to ze na portalach pogodowych (zagranicznych ale bardzo szczegolowych nawet konkretnie Bielsko-Biala znalazlam) ma PADAC DO CZWARTKU :placz::placz::placz:
chyba sie zastrzele:flaming:

Posted

To ja nic już nie dam się domyślić mojej podświadomości, żeby nie pokrzyżowała nam planów :lol:
Ale chociaż dziś deszcz trochę ustał. Podobno mają być we wrześniu jeszcze 30 stopniowe upały - i tego się trzymajmy.

Posted

:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
PRZYWRACASZ MI ZYCIE...
bo ja juz sie z latem pozegnalam :-(

przyjezdzajcie jak tylko nie bedzie padac. Narazie mam na placu wiesz co. Basen plywacki dla konkurencji "taplanie sie po pachy w blocie" :-(
ale mozemy isc na spacerek.

Posted

Najgorsze wieści pogodowe właśnie Z Bielska i Żywca....:shake:

Dorothy a Ty ten strumień masz blisko domu?

No kiedyś , przecież też były ulewy i a nie było aż takich częstych zalań , a teraz ciągłe zagrożenie.. Ale jak się nie dba o rzeki , nie umacnia brzegów,zamulone rowy... a potem ludzie mają dramat.:shake:

Dorotko mam nadzieję na to ciepło co ma podobno jeszcze być..:cool3:

Posted

strumyk plynie w poprzek mojej dzialki, dzieli ogrod na pol, zeby dojechac do domu z drogi przejezdzam autem przez mostek z kregow. Strumyk plynie jakies max 10 metrow od domu w najblizszym miejscu. Wszystkie wody opadowe z pol zmierzaja do strumyka plynac przez moj ogrod, wokol domu (na szczescie mam drenaz) pod stania i wokol niej... dlatego jest tak niedobrze:-(

tez mam nadzieje na cieplo, bo jesli jesien i zima acznie sie teraz a skonczy w kwietniu jak w zeszlym roku to ja nie wiem :flaming::flaming::flaming:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...