Jump to content
Dogomania

Klusek(Olinek)-cudny szczeniak..prawie..ON..nie widzi, ale ....MA WSPANIALY DOM ! ! !


Recommended Posts

Posted

niestety na żebra nie ma sposobu :-( on stale rośnie, i te złamane żebra może nie nadążają za poszerzającym sie Klusiorem...
tak, 50 kg szczeniaczek:evil_lol:, on przecież nie ma jeszcze roku! Dopieroi w grudniu!!
arthoflex czy inny cortaflex powinien dostawać cięgiem, oczywiście, ze 3 miesiące...:roll:
bubu nie wiem co to ten caniviton ale może nie zaszkodzi, zapytaj Wojtka i ew. zostaw w lecznicy, dziekuje :calus:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ponieważ rimadyl na Klusiora wychodzi 2 tabletki dziennie po 6 zl kazda czyli góra pieniędzy został mi przepisany ludzki lek Meloksam, mam nadzieję że tańszy....
Śrutce przede wszystkim pomogłyście Wy, dziewczyny. Ale miło mi było wyć jej chwilowym właścicielem ;)
dzięki!

Posted

Meloksam nie jest aż tak drogi - Rex brał i nawet resztę wysłałam Przyjaciel Koni, kosztował ok. 15 zł, o ile skleroza mnie nie oślepia.
A w opakowaniu dużo tabletek ;)
Jego odpowiednikiem jest Aspicam.

Posted

Klusiek spoko, dużo mniej kuleje, dostaje arthoflex( juz końcówka) oraz wapno od cioci Agnieszki (dziekujemy:multi:) a dziś przyniosłam z lecznicy Canviton od Oli i Beaty, dzięki dziewczyny :calus:
Klusiek robi sie jeszcze bardziej rozdarty, o ile to możliwe :p właściwie cały czas jak jest na zewnątrz to na coś szczeka. Czasem jak się wkurzę i przyjdę go ochrzanić to ma aż całą mordę w pianie, oślinioną od haukania.
No i straszna przylepa, mówię Wam, nie mogę spokojnie dojść do stajni bo mam go stale pod nogami, i w ogóle mam go stale pod nogami- kręci się, wierci, wali mnie łapą (nie trąca, bo łapą TYCH ROZMIARóW to się już wali) łapie zębami i w ogóle. RóB COś ZE MNą.:lol:

Posted

Łapki to on rzeczywiście ma sporych rozmiarów :evil_lol: Dorothy okazałaś mu serce w dzieciństwie kiedy najbardziej potrzebował pomocy i teraz traktuje Cię jak mamę :evil_lol: a do kogo ma przyjść się poskarżyć że mu się nudzi jak nie do Ciebie ;)

Posted

Witajcie , dawno mnie tu nie było :lol::lol::lol: Ale dalej jestem serduchem z wami ;) Dorothy cosik wysłałem , sprawdź jutro konto :oops::oops::oops:
Pozdrawiam bardzo serdecznie :loveu::loveu:

Posted

Klusiek ma sie całkiem dobrze. Dostaje witaminy, wapno, Caniviton, itd i już prawie nie kuleje. Szaleje po śniegu, rozrabia, szczeka godzinami nie wiadomo na co :-)
Jest tylko mały problem- Bert zaczyna go terroryzować:-(
już od jakiegoś czasu Bert "ustawiał" go ostro gdy ten wpadł na niego niechcący, albo znalazł sie za blisko gdy Bert jadł itd.
Ale dziś dwa razy widziałam jak na dworze Bert stoi i szczeka zajadle, a Klusior leży w śniegu w całkowicie poddańczej pozycji skulony na boczku i boi sie wstać. Wpierw myślałam że się bawią, ale coś mnie tknęło zatrzymałam się, patrzę, a Bert normalnie metodycznie go zastrasza! Klusiek próbuje wstać- Bert szczeka zajadlej Klusiek znów się kładzie.
Ucięłam tą zabawę krótko i wzięłam Kluska do domu, ale mnie to
zasmuciło...:-(

Jula już zdrowa tylko kaszle okropnie, za to ja chora jestem i nie wiem co to będzie, :shake:

Posted

hehe, a masz nadmiar kołder??? wiesz że ja zawsze chętnie ;)
Bert Klusiora nie pogryzie i fizycznie nie zrobi mu krzywdy, bo to nie jest agresywny pies. On tylko go straszy ugruntowując swoją pozycję. Ale martwie się o Klusiorowe psyche, biedak :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...