romenka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dorothy napisał(a):Iwona ja Ci dam autobusy, Ty w lozeczku masz lezec!!!:mad: :eviltong::eviltong::eviltong: Człowiek chce pomóc i tak się mu odwdzięczają :evil_lol: Quote
Dorothy Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 troszcza sie o Ciebie Ty cieżarówko!!!:mad: Quote
cavallo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Hejka Dorothy co tam u Ciebie? Jak zdrówko? A jak się miewa Suńka? Jak tylko będziesz miała chwilkę to wstaw proszę jakieś zdjątka Kluska i innych Twoich zwierzaczków. Miłego dnia, pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
tuxman Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Ale se tu słodzą... Zauważam pewną prawidłowość w upodabnianiu się opiekunek do swoich psiaków. Moja żona chora (podobnie jak większość jej psiaków). :razz: A jak u innych opiekunek? Pozdrawiam Quote
romenka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 tuxman napisał(a):Ale se tu słodzą... Zauważam pewną prawidłowość w upodabnianiu się opiekunek do swoich psiaków. Moja żona chora (podobnie jak większość jej psiaków). :razz: A jak u innych opiekunek? Pozdrawiam U mnie dzięki Bogu jeszcze żadna sunia nie zapyliła się :evil_lol: ,uff... Quote
Asiaczek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Dorothy - jak będziesz znałą termin wizyty, daj znać. Podtrzymuję moją propozycję a propos finansów. Ja na podsikiwanie w domu zaczęłam stosować Domestos - trochę pomaga...Na ten środek przede wszystkim zareagowały koty.:lol: Pzdr. Quote
Ludek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Dorothy napisał(a):Sunia lepiej, juz sie nie trzesie, i nawet dzis kawalek podbiegla. Siedzi sobie w domu i jest bardzo zadowolona. Niestety mimo sterylki nadal podsikuje mi w domu :-( ma od poczatku taki zwyczaj, wedlug behawiorysty wynika on ze strachu i braku poczucia pewnosci siebie, Sunia jest najstarsza, najslabsza w stadzie, i choc bardzo chcialaby to zmienic (na poczatku bardzo gryzła się z Hossą probujac ją sobie podporzadkować, niestety Hossa jest mloda, wielka, silna, odwazna...) wiec dla dodania sobie pewnosci podsikuje meble, na zewnatrz sprzety, narozniki, ploty, auto, robi to jak pies, zadzierajac nozke. W domu to tragedia, jedna noc i kanapa obsikana, stolik obsikany, pufy obsikane.. dlatego teraz spi ze mna w spypialni gdzie nie ma odwagi tego robic.Jak dotad nikt nie znalazl na to rady :-( Ja niestety mam podobny problem z tym, że 2 samce w mieszkaniu. Chałupę obsikują na zmianę :(. Też nie znalazłam na to rady. Objawy neutralizuję specjalnym płynem rozkładającym amoniak. Przynajmniej nie śmierdzi w mieszkaniu. Quote
Dorothy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 romenka ten tekst byl w dziesiatke :evil_lol: Asia domestos nie pomogl, zastosowalam ACE za rada dziewczyn od kotow, ale to procz skutecznego zabijania zapachu niewiele dalo, Sunia po prostu podsikuje i bojetne jej jest czy tam juz wonia czy nie :-( jedyne lekarstwo to byloby posbyc sie Hosy. Albo Suni. Cavallo beda zdjecia, wedlug zyczenia, tylko nie dzis bo na twarz padam, wszystkich moich psow. A konie?:cool3: no i kot. razem daje nam to 9 stworzen. Plus Julia. Moze jednak zrobie zdjecie grupowe.... Quote
Asiaczek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Hahaha, zdjęcie grupowe TEŻ mile widziane...:lol: Pzdr. Quote
Kobold Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 :multi: ooo tak zdjecie grupowe wszystkich czworonogow :multi: no i oczywiscie modelki Julci nie moze zabraknac :loveu: Quote
_bubu_ Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 ja też bym chciała zobaczyć zdjęcie grupowe. koniecznie z konikami :razz: Quote
Dorothy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 wy uwazacie ze mi sie uda upchnac te wszystkie ruchliwe stwory w jeden kadr???:crazyeye: a jak niby???:placz: mam juz takie gdzie wszystkie konie sa i Jula i takie gdzie wiekszosc psow, ale razem, no nie wiem. Psy zawsze leza za mna kleja mi sie do nog i wlaza na kolana i robienie im zdjec w ogole jest trudne bo wychodza same nosy wachajace obiektyw albo kudlate doopy z bliska.:shake: musialabym przypiac smyczami wszystkie psy gdzies do plotu za ktorym stoja konie (a te stalyby zwabione np marchewka). Marnie to widze:evil_lol: Quote
Kobold Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 :evil_lol: hehe Ciotka no to szable w dlon!!:ices_bla:no moze nie od razu :lol: najpierw aparacik do lapki i pstrykac, pstrykac :p. No chyba, ze bedziesz sie zle czula albo bedziesz zmeczona, to wybaczymy i poczekamy...........ale nie za dlugo :evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Ja też czekam na zdjęcie grupowe :multi: U mnie też leją . Kiedyś TZ mierzył wysokość sików na ścianie i w ten sposób staral się ustalić, który winien .:lol: Teraz odkąd jest suczka i tymczasy , dalam sobie spokój i zapieram , myję , pryskam . sypię proszki zapachowe , wietrzę i nic nie pomaga :mad: Caly dzień mogą być na dworze , a i tak któreś tajniacko siknie :shake: Quote
cavallo Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Cieszę się bardzo, że będą zdjęcia. Z grupowym, to rzeczywiście miałabyś problem, ale po kawałeczku pewnie całe Twoje stadko zobaczymy! :cool3: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Dorothy Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 dobra dobra, juz daje....:cool3: no wiec najpierw obejrzycie sobie, jak malenki niewidomy szczeniaczek bawi sie ze swa ciocia Hossa:evil_lol: tu przesstawiam Bande Czworga na pierwszym planie malutki szczeniorek:evil_lol: za nim Hosia, obok Bert z tylu Sunia (Bert i Sunia to bobtaile tylko wlasnie obstrzyzone kosztem ran na moich rekach, sama strzyglam krwia przyplacilam:roll:) tu zblizenie na Berta i Sunie Tu sama Sunieczka w majtasach po steryce tu spacer jeszcze przed sterylka, banda czworga ja i Jula Tu pani Kota tu niewidoma i glucha oraz niestety powoli tracaca wech cioteczka Bunia mieszkajaca na pieterku: A tu moje czterokopytne stfory tu ja ze stforami A tu moja Jula i motyl, z moich prywatnych popisow tworczosci fotograficznej :-) to wszystko wyzej pokazane zywe stworzenie mieszka ze mna w domu lub stajni, nad tym wszystkim sama solo sprawuje opieke :-) D Quote
BIANKA1 Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 O rany !!!!!!!Jak masz tam cudnie :loveu::loveu::loveu: I wszystko sama ????????:shake: Jesteś bardzo dzielna :lol: Ten szczeniaczek to taki podrośniety troszkę :evil_lol: Quote
Alaa Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Dorothy, wszystkie cudne ale moj ulubieniec / ze sie tak glupio wyraze i to w dodatku w Olinka goscinnych progach:evil_lol: /---BERT:loveu: Quote
Dorothy Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 ciocia Alaa nie sciemniaj tylko przyjezdzaj go wydrapac za uchem ;-) Quote
Hakita Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Ależ u Cioteczki cudownie...:loveu: Bidulka tylko, że sama wszystkim musi się zajmować...:shake: Szczeniaczek to raczej mały niedźwiadek :evil_lol: Quote
Dorothy Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 pewnie ze ladnie :-) 35 lat sie tulalam po swiecie i chyba z 20 razy przeprowadzalam, zeby wreszcie tu zamieszkac :evil_lol: ja nie jestem miastowy czlowiek, w miescie sie dusze. Musze miec wokol przyrode, trawe, drzewa, przestrzen. Kocham takie zycie i choc czasem ciezko, a nawet bardzo ciezko, bo jak pochoruje jak ostatnio to tzw doopa, zero pomocy, ale ja jestem zadowolona, ja sie ciesze ze tu jestem, choc wolalabym moze... jeszcze wieksza dzicz :-) lasy lubuskie, podlesie, albo cos w tym stylu :-) to jest moj swiat. bez szminek knajp i sklepow za to z zapachem konskiej kupy i siana :evil_lol: Quote
tuxman Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Moment-cik! A gdzie Prezes tego Towarzystwa Opieki? :lol: Pozdrawiam Quote
Asiaczek Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Dorothy - a pisałaś, że zdjęcia grupowe są nie do zrobienia! A tu, proszę.... Wreszcie poznałam Całą Rodzinkę, no, bez Prezesa-inaczej.:evil_lol: Pzdr. Quote
Alaa Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Dorothy przyjade w lipcu - poniewaz bede w Istebnej przez dwa tygodnie, chyba ze - tfutfu przez lewe ramie zas cos nie wypali:mad: I wtedy nie zaznasz spokoju hihihihihih Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.