Majaa Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 ewelinka_m napisał(a):Drucik łobuziak szuka domku! Niecnota mój kofany zrobił rewoltę w kojcu na wzór panoramy Gór Świętokrzyskich :cool3: Quote
maryd Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Majaa napisał(a):Niecnota mój kofany zrobił rewoltę w kojcu na wzór panoramy Gór Świętokrzyskich :cool3: Oj,oj widze, ze tu iskrzy Maja...Drucik, a jak sie znajdzie chetny na Drucika? Quote
Majaa Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 maryd napisał(a):Oj,oj widze, ze tu iskrzy Maja...Drucik, a jak sie znajdzie chetny na Drucika? Błagam o to ..... bo iskrzy, a ja wiem, że temu psu krzywdę zrobię zostawiając go u siebie Obecnie na terenie domu i podwórka mam 9 psów i 2 pod moja bezpośrednią opieką, nie mówiąc o bezdomniakach w głowie Quote
yewcia1 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Drut bardzo potrzebuje 3 spacerków dziennie, zabawy w domu z człowiekiem i odrobinę głaskanka - kto zrealizuje jego marzenia? Quote
klusek04 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Drutek chyba wystawia cierpliwość Mai na próbę. Quote
Majaa Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 klusek04 napisał(a):Drutek chyba wystawia cierpliwość Mai na próbę. Nie on [pierwszy i nie ostatni, tylko ja dla zwierząt chyba mam jej jednak więcej niż dla ludzi Quote
mrs.ka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 no jasne,tak powinno być! psy nie wyprowadzają tak z równowagi jak ludzie to potrafią,a jeżeli już to nie robią tego z premedytacją Quote
Majaa Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 mrs.ka napisał(a):no jasne,tak powinno być! psy nie wyprowadzają tak z równowagi jak ludzie to potrafią,a jeżeli już to nie robią tego z premedytacją Dokładnie ... nie robią tego z premedytacją ..... A wracając do Drucika ...... JESTEM ZAŁAMANA !!!! :placz: TEN PIES CHUDNIE MI W OCZACH !!! JESTEM BEZSILNA!!!! DZISIAJ LUDZIE BYLI ZAINTERESOWANI WSTĘPNIE ADOPCJĄ DRUTA LUB INNEGO BEZDOMNIAKA ! UMÓWILIŚMY SIĘ NA "OBEJRZENIE PSÓW" DRUT W PIĘKNYM SŁOŃCU WYBIEGŁ NA PODWÓRKO ... A JA SIĘ CHCIAŁAM POD ZIEMIĘ ZAPAŚĆ ZE WSTYDU! :oops: W BIAŁY DZIEŃ (A W TAKOWY NIE WIDZIAŁAM GO OD OSTATNIEGO GRZYBOBRANIA BODAJŻE DWA TYGODNIE TEMU - WRACAM DO DOMU ZAZWYCZAJ PO ZMIERZCHU:placz:) WYGLĄDA KOSZMARNIE :placz::placz::placz: WYGLĄDA JAKBY PRZYNAJMNIEJ PRZEZ TE DWA TYGODNIE /ALBO LEPIEJ / NIC NIE JADŁ :-( W PRZERAŻAJĄCYM TEMPIE ZACZYNA RÓWNIEŻ CHUDNĄĆ JEDNA Z MOICH SUCZY - NAJSTARSZA, ZNAJDA DZIKA. JEJ BADANIA KRWI ROBIONE NIESPEŁNA PÓŁ ROKU TEMU, NIC NIE WYKAZAŁY :shake: ZA TO KANARYJCZYK MIESZKAJĄCY W ŚRODKOWYM KOJCU WYGLĄDA JAK KROWA NA KRÓTKICH NÓŻKACH ..... :placz: MIMO WPROWADZENIA KILKA TYGODNI TEMU OSTREJ DIETY :-( NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ :placz: NIE MOGĘ WZIĄŚĆ URLOPU, BO GO PRAKTYCZNIE NIE MAM. KAŻDY MI MOŻE POWIEDZIEĆ JEDNAK, ŻE JA TO MOGĘ CO CHCĘ, BO "JESTEM NA SWOIM", ALE NIE MOGĘ, A NAPEWNO NIE TERAZ :shake: OPRÓCZ WYŻEJ WYMIENIONEJ TRÓJKI, MAM JESZCZE 2 DOROSŁE SUCZE W DOMU I CZTERY SZCZENIAKI W HODOWLI. DO TEGO PSA W HODOWLI, KTÓRY MIESZKA U RODZICÓW, A KTÓRY I TAK MNIE KOCHA NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE, WIĘC MUSZĘ I OCZYWIŚCIE CHCĘ SIĘ NIM ZAJMOWAĆ! DOCHODZI DO TEGO BRAKS NA FIRMOWEJ BUDOWIE, KTÓRY OSTATNIO ZNÓW MA PROBLEMY BEHAWIORALNE, NIEWIADOMO JAKIEGO POCHODZENIA :-( ... I JAK ZAWSZE ... KILKADZIESIĄT LUB LEPIEJ BEZDOMNIAKÓW, KOZY, KROWY, KONIE NA GŁOWIE ... W PIĄTEK ZACZYNA SIĘ PROCES MORDERCÓW ZE SCHRONISKA W BIAŁCE! DZISIAJ KOLEJNE DWA PSY PRZYBYŁY DO MOJEJ GŁOWY, A TYLKO JEDEN JEST BEZPIECZNY! DRUGI PO POTRĄCENIU, KTÓREGO ZAUWAŻYŁAM ...... UCIEKŁ W SZOKU WTEDY, KIEDY CHCIELIŚMY GO RATOWAĆ ...... WRACAJĄC DO DRUCIKA, USTALIŁAM Z WETEM, ŻE ZACZNIEMY OD BADANIA KAŁU PSÓW Z KOJCY, BO CHOĆ PSY U MNIE WSZYSTKIE SĄ REGULARNIE ODROBACZANE, TO NIE MOŻNA WYKLUCZYĆ Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ TASIEMCZYCY MARTWI MNIE U DRUTA JESZCZE JEDNO - OD KILKU TYGODNI (3-4?)WYDEPTUJE W KOJCU JEDNĄ ŚCIEŻKĘ WOKOŁO KOJCA ! POŁOWA PIACHU /PRAWIE/ Z JEGO KOJCA JEST PRZEZ NIEGO WSYPANA DO BUDY I NA ZEWNATRZ KOJCA WE WSZYSTKICH KIERUNKACH (WYOBRAŹCIE SOBIE ILOŚĆ - NA PEŁNĄ WYMIANĘ PIACHU W 3 TYLKO KOJCACH, ZAMAWIAM ZAWSZE KILKANAŚCIE TON PIACHU, TYM RAZEM ZNOWU TO BYŁA KWESTIA JEDNEJ CIĘŻARÓWKI, BODAJŻE 16 TON!!!!) Quote
mrs.ka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 napewno badania analityczne coś powiedzą,a swoją drogą psi psycholog też by się przydał,najlepiej by było poobserwować psy ale fizycznie jest to nie możliwe bo musiałby ktoś cały czas tam być ,doglądanie nie da jasnego obrazu, a może by tam kamere zainstalować? fantazjuje co? Quote
klusek04 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 I co? Ludziue się przerazili jego chudością? To właśnie prędzej powinni go wziąść z rąk "głodzącej" go opiekunki. Oczywiście to żart ale może faktycznie on ma problemy psychologiczne, bo fizycznie to napewno jest zdrowy Maja. Quote
Majaa Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 klusek04 napisał(a):I co? Ludziue się przerazili jego chudością? To właśnie prędzej powinni go wziąść z rąk "głodzącej" go opiekunki. Oczywiście to żart ale może faktycznie on ma problemy psychologiczne, bo fizycznie to napewno jest zdrowy Maja. Nie! Uczciwie mówiłam, jak jest ... A poza tym póki nie będę wiedziała co z nim, to NIGDZIE!!!!!! go nie oddam :shake: Przeraża mnie ten okręg równiuteńki, który zdążył wydeptać w ciągu ostatnich kilku dni, na kilkanaście cm w dół Z jedzeniem od dawna przesadzam u Niego ... Obecnie dostaje 3 x dziennie karmę juniora - porcja każda to ponad dzienna dawka na takiego psa Quote
yewcia1 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Drucik i jeszcze Ty chłopie dostarczasz Maji zmatwień? :-( Quote
Majaa Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 W poniedziałek krew na badania .... Quote
klusek04 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 To on musi mieć jakiego dodatkowego głodomora w brzuchu. Quote
Majaa Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 klusek04 napisał(a):To on musi mieć jakiego dodatkowego głodomora w brzuchu. Oby tylko delikatnego i do wyplewienia :evil_lol: Quote
mrs.ka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jak zebrałam wiadomości o Druciku to jest to co najmniej niepokojące;dziwny stwór w brzuchu i regularne kręgi wydeptywne to może oaznaczać tyko jedno....ALIEN....kosmita siedzi ukryty w ciałku psiny. Ludzie On potrzebuje Miłości kimkolwiek by nie był!!!!! ko Quote
Majaa Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Jutro Alien :evil_lol: będzie miał kompleksową obsługę weterynaryjną Kciuki wskazane ;) Quote
Majaa Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Wet potwierdził moją diagnozę :placz:. Z powodu zwiększenia się liczby psów u mnie na podwórku, które Drut obserwuje zza krat kojca (ponad półtora miesiąca temu szczenieta w mojej hodowli zaczęły się pojawiać na podwórku) , a szczególnie odkąd zaczęły go zaczepiać przez kojec, a ja niestety mam dla niego mniej czasu, stał się znerwicowany :placz: Krew pobraliśmy do badania, ale ...... .... wet podchwycił mój pomysł, który ze strachem w oczach, mówiłam ..... Żeby Druta dołączyć do kojca mojej Dzikiej (nomen omen, ale ta suka naprawdę przeszła bardzo wiele, a i tak uważam, że przez lata udalo mi się ja wyprowadzić na jako taką prostą) . Z nią niestety jest tylko taki problem - jak kocha to kocha, ale jak nienawidzi to nie ma siły, żeby ją przekonać i żadne sposoby poznawania z drugim psem lub człowiekiem nie przynoszą efektów I stanęło na takich słowach weta: " Ryzykujemy, w razie czego będziemy szyć" i poznaliśmy je już bez krat i ... stał się cud (mam nadzieję, że na dłużej) Drut od razu się opanował, a Dzikiej ubyło 10 lat z jej kilkunastoletniego ciała .... (i wyjatkowo .... nie chciała zjeść weta ) Dopiero co do nich zaglądałam - rozkosznie śpią w jednej budzie Niestety wychodne będą mieli co drugą noc, bo na taką wyrozumiałość ze strony mojego kanaryjczyka w stosunku do Druta nie liczę :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.