Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 620
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maryd napisał(a):
co u Drucika?

Na razie jest jeszcze u mnie! Ale to z mojej winy Jeszcze nie dojechałam, zeby sprawdzić domek
Druciu natomiasta ma sie świetnie. Bardzo ładnie przybrał na masie i sę trochę uspokoił !

Posted

Domek teoretycznie jest dla Drucia, ale sprawa się "rypła"
Domek jest u jednego z moich pracowników - kojec się kończy, a pies mieszkałby i w domu (jeśli by zaakceptował takie warunki), i w kojcu
Dzisiaj był ów pracownik u mnie i całkiem rozsądnie stwierdził, że nie weźmie teraz psa, albowiem wczoraj dostał pisemną informację o skierowaniu na turnus rehabilitacyjny na prawie cały styczeń, a Jego córka w tym samym czasie ma przechodzić operację kręgosłupa. Chciałby się psem porządnie zająć, zwłaszcza przyzwyczajać go na początku. I trudno odmówić Mu rozsądku! Ustaliliśmy więc tak:
Jeśli znajdziemy Drucikowi w tym czasie, tzn. do końca stycznia nowy dom, to mam go wydać, a On i tak weźmie od nas innego psa. Szczególnych wymagań nie ma, więc szukajmy domku dla Drutka, a kolejna bida nasza napewno będzie miała zapewniony domek! Dobry domek ! Bo wiem, jak był traktowany tam pies - znajda, który ze starości odszedł niedawno za TM Poza tym człowiek ten zajmował się już psami "naszymi", które u mnie an budowie były na DT Morusem, Stellą, teraz Braksem .... sprawdzone "ręce"

Posted

BożenaG napisał(a):
Oj potrzeba nam bardzo wiele sukcesów,związanych z adopcjami

Tylko skad potencjalne domki brać !
Po artykule w lokalnej prasie - zgłosiła się jedna osoba z potencjalnym nowym domkiem !!!

Posted

Drucik sylwestrową noc przetrwał bardzo dzielnie
Kiedy przyjechaliśmy w odwiedziny do psiaków niedługo po północy, to śpiący był okrutnie :placz:

Posted

Majaa napisał(a):
Domek teoretycznie jest dla Drucia, ale sprawa się "rypła"
Domek jest u jednego z moich pracowników - kojec się kończy, a pies mieszkałby i w domu (jeśli by zaakceptował takie warunki), i w kojcu
Dzisiaj był ów pracownik u mnie i całkiem rozsądnie stwierdził, że nie weźmie teraz psa, albowiem wczoraj dostał pisemną informację o skierowaniu na turnus rehabilitacyjny na prawie cały styczeń, a Jego córka w tym samym czasie ma przechodzić operację kręgosłupa. Chciałby się psem porządnie zająć, zwłaszcza przyzwyczajać go na początku. I trudno odmówić Mu rozsądku! Ustaliliśmy więc tak:
Jeśli znajdziemy Drucikowi w tym czasie, tzn. do końca stycznia nowy dom, to mam go wydać, a On i tak weźmie od nas innego psa. Szczególnych wymagań nie ma, więc szukajmy domku dla Drutka, a kolejna bida nasza napewno będzie miała zapewniony domek! Dobry domek ! Bo wiem, jak był traktowany tam pies - znajda, który ze starości odszedł niedawno za TM Poza tym człowiek ten zajmował się już psami "naszymi", które u mnie an budowie były na DT Morusem, Stellą, teraz Braksem .... sprawdzone "ręce"

Tak wygląda sprawa Drutka Jak nie znajdziemy Mu innego domu do końca stycznia to go pewnie będzie miał, ale na to miejsce mógłaby wejść jakakolwiek inna nasza bida

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...