Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:loveu:no poprostu rewelacja!!! bardzo, bardzo:bigcool: się cieszę, Majuu nie płacz po kątach:glaszcze:, Druciowi tam na pewno dobrze będzie! I trzymamy kciuki, żeby się z inwentarzem zwierzęco - ptasim zaprzyjaźnil!

  • Replies 620
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KamaG napisał(a):
:loveu:no poprostu rewelacja!!! bardzo, bardzo:bigcool: się cieszę, Majuu nie płacz po kątach:glaszcze:, Druciowi tam na pewno dobrze będzie! I trzymamy kciuki, żeby się z inwentarzem zwierzęco - ptasim zaprzyjaźnil!

A ja płakam ukradkiem ... i czekam na info z nowego domku .....
W końcu ten pies "kiblował" u mnie prawie rok ..... ja go wychowywałam .... ja go nauczyłam tego, co umie ....
Mnie zaufał ... i mnie pokochał .... Teraz czuję sie jakbym zawiodła go na całej linii .....

Posted

Majaa napisał(a):
A ja płakam ukradkiem ... i czekam na info z nowego domku .....
W końcu ten pies "kiblował" u mnie prawie rok ..... ja go wychowywałam .... ja go nauczyłam tego, co umie ....
Mnie zaufał ... i mnie pokochał .... Teraz czuję sie jakbym zawiodła go na całej linii .....



no tak Ty popłakujesz ,a ja już wyje :placz: za Ciebie,jakie to okropne :placz:ja chyba już nie oddam żadnego psa:placz:

Posted

Wieści z nowego domku cieszą, choć mnie rozkładają na łopatki !
Wszystko jest super tylko kury trzeba izolować od Druta. Krowie też próbował się narzucać, ale szybko ostygł (no cóż ... pewnie załapał proporcje :cool3:), za to bardzo mu się spodobały świnki :evil_lol:

Z ludźmi jest już w miarę zżyty, z psami się dogadał .... tylko podobno co parę minut przybiega do furtki, którą go wprowadzaliśmy i ... czeka :placz:

Posted

Ja to jak zwykle muszę sie spóźnić :cool1:
Bardzo się cieszę, że Drut znalazł dom, należało mu się :multi:Maja dała mu tak dużo,teraz pepowina została odcięta, Drut zaczyna nowe życie :multi:
A u Maji pewnie znów osiądzie jakiaś bida starachowicka :cool3:

Posted

A co ja mam odpowiedzieć na takiego maila, jak mi się łezka kręci w oku?


Obawiam się, że jeszcze długo nie będę mogła powiedzieć, że Igor (zmieniliśmy mu imię) się zadomowił, ale chyba wszystko jest na dobrej drodze. Tylko trochę go nie mogę rozgryźć - niby w nocy mi nie wyje, żeby go wypuścić, jak z nim siedzę na podwórku to niby z zainteresowaniem coś tam wącha czy ogląda, a zaraz już opiera się o płot czy furtkę. Muszę mieć oczy dookoła głowy, tym bardziej, że bardzo dobrze usypia czujność.Mam nadzieję, że jeszcze 2 tygodnie i już nawet jak Panią zobaczy, to będzie wiedział, że u mnie ma nowy dom.
Wygląda na zadowolonego - już ze 20 razy pozaglądał w każdą dziurę (ciekawe kiedy mu się znudzi), krowa już mu spowszedniała, ale jego ulubionym zajęciem jest obszczekiwanie świń( wyjątkowo go wkurzają:)).
Cały czas żyję w stresie czy mi nie ucieknie, ale z każdym kończącym się dniem mam nadzieję, że nawet jeśli to i tak do mnie wróci.
Odezwę się do Pani jak już będę mieć pewność, że wie, że jest mój.

Posted

KamaG napisał(a):
mnie się nawet w obu zakręciła i to nie jedna... myślę że super trafił... przy takim podejściu Pańci musi być szczęśliwy!!!

Ehhh .... Tęsknię za nim ........... zadzwonię tam jutro
Najgorsze jest, że w tej sytuacji wiem, ze nie mogę się tam pojawić .....

Posted

Dostaję coraz to lepsze wieści z DS
Jeszcze troszkę niech sie oswoi (juz nas podobno nie szuka - a ja się i tak czuję jakbym go zdradziła:placz:)
Pojadę tam kiedy wszyscy bedziemy mieć pewność, że nie prysnie za mną ..
Tak jest lepiej .... wiem ..... ale tęsknię .....

Posted

No zmienię chyba jednak ten tytuł, po dzisiejszym mailu

..... tym razem przesyłam trochę zdjęć. nie ukrywam, że trudno mu zrobić zdjęcie pyskiem do przodu, zanim go tak uchwyciłam zrobiłam 20 zdjęć jego tyłka plus kolejne 20 migdałków (gdy zawołany by się ładnie ustawił do zdjęcia skakał na mnie z rozdziawioną paszczą). Za bardzo rozpuściłam te moje potwory i teraz czy jest słońce czy minus 20 stopni muszę iść co dzień z nimi do lasu .....






Posted

andzia69 napisał(a):
no siem właśnie zastanawialam kiedy ten tytul zmienisz:evil_lol:

Dojrzałam do tego :diabloti:
W końcu dostałam pierwszego maila, w którym nie ma słowa o szukaniu mnie , nas, zagladaniu zza płot itp.
Wierzę, że pies się zadomowił ( a mnie i tak się serce kraje)

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Drutek się oddrutował fizycznie od Maii, ale nadal do jej serca jest przydrutowany ;)

Nie tylko on ....
Ale powoli może się chłopak oddrutowywać :evil_lol: A własciwie to chyba bardziej ja od niego ! ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...