Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zaczynam mieć poważne obawy co do życia mego perszinga :evil_lol: Od początku wpajałam jej, że ma sama siebie bronić, uczyłam ją różnych rzeczy, na zlocie będzie miała okazję wykorzystać swoje umiejętności w praktyce :diabloti:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

dog193 napisał(a):
Ty lepiej powiedz, co z naszymi poprzednimi planami bazarkowymi :diabloti:

:D :D :D Karilka w pełni oddaje się pomocy bezdomnym psom :D

Posted

komar napisał(a):
a ja przez ostatnie 6 lat na sobie widziałem jakieś 3 kleszcze:D i to bez obroży:D

kleszcze się po prostu Ciebie boją najwidoczniej. :evil_lol:

Karilka napisał(a):

Przepraszam - zapłacę całość 12 - 15 Lipca. Przejdzie jakoś?

spoko, może być. ;)

faith35 napisał(a):
Zaczynam mieć poważne obawy co do życia mego perszinga :evil_lol: Od początku wpajałam jej, że ma sama siebie bronić, uczyłam ją różnych rzeczy, na zlocie będzie miała okazję wykorzystać swoje umiejętności w praktyce :diabloti:

hahaha normalnie strach się bać. :evil_lol:

Posted

Ale tak serio to moja taka nieufna jest, trzeba ją przekabacić czymś, bo pogłaskać się nie da, boi się obcych, a kiedy ktoś jest nachalny to potrafi zacząć szczekać i wycofywać się...:roll: W zasadzie to się nie dziwię, ma za sobą niezbyt różową przeszłość...

Posted

Mój też jest nieufny do obcych i potrafi szczeknąć czy warknąć by ktoś się odsunął, choć to przeważnie przy facetach.Ale za to jak ktoś ma jedzenie lub zabawkę lub juz go pogłaszcze to sam pcha się na kolana i trudno go odciągnąć:lol:. Fajnie że twoja suka nie jest namolna bo mój nie znosi psów chodzących mu cały czas pod tyłek lub ciągle na niego skaczących. Ma ograniczoną cierpliwość:razz:.

Posted

Szczerze? Ona raczej psów nie zaczepia, jak ktoś przyjedzie z psem w gości, to podejdzie, powącha i zwykle kładzie się pod stół i obserwuje z daleka... Nie wiem, jak będzie teraz... Taka sfora psów...

Posted

A mój zaczepia ale to polega przeważnie właśnie na podbiegnięciu, powąchaniu i odejściu z podniesioną głową. No chyba że jakaś suczka albo kastarat mu się wybitnie spodoba to wtedy zaczyna się szaleństwo. Co do psów (samców) raczej toleruje jak się z dala trzymają i nie wtykają nosa w nie swoje sprawy. Ale czasem mu sie niestety zdarzy ze jakiś nie przypadnie mu do gustu (patrz teriery i sznaucery głównie).Ale w takiej sforze byliśmy tylko ze 3 razy i na pare godz. więc jak będzie to sama nie wiem.

Posted

zootechniczka napisał(a):
. Ale czasem mu sie niestety zdarzy ze jakiś nie przypadnie mu do gustu (patrz teriery i sznaucery głównie).

Haha pozdrawiam ja i mój namolno-skaczący terier dorastający samiec :evil_lol:
Będzie zabawnie :diabloti:

Posted

dog193 napisał(a):
Haha pozdrawiam ja i mój namolno-skaczący terier dorastający samiec :evil_lol:
Będzie zabawnie :diabloti:

Hohohoho, no to będzie ubaw, psie zapasy, tylko popcorn trza będzie załatwić :evil_lol:
Moja sucz to może zareagować na milion różnych sposobów, już nie raz przekonałam się o jej różnych obliczach, haha :razz:

Posted

dog193 napisał(a):
Haha pozdrawiam ja i mój namolno-skaczący terier dorastający samiec :evil_lol:
Będzie zabawnie :diabloti:


Oraz my :D Czyli ja + dwa sznaucery :evil_lol:

Posted

A ja mam psa, który ma mnie w d***e, dzisiaj się o tym przekonałam... Urwała mi linkę, nie wiem, jakim cudem, była cienka, fakt, potem popatrzała w tył i w długą pobiegła... Na szczęście czekała pod klatką...

Posted

faith35 napisał(a):
A ja mam psa, który ma mnie w d***e, dzisiaj się o tym przekonałam... Urwała mi linkę, nie wiem, jakim cudem, była cienka, fakt, potem popatrzała w tył i w długą pobiegła... Na szczęście czekała pod klatką...


A ile mój razy zwiewał (za ptakami lub sarnami najczęściej). Na szczęście zawsze wracał. Choć zdarzało się że to było po 20 minutach wołania dopiero :evil_lol:. Ostatnio zauważyłam że w przypadku mojego psa najlepsze jest biegnięcie w przeciwnym kierunku, wtedy myśli że chce się z nim bawić i sam wraca.
A tak w ogóle dopiero teraz się skapnęłam że Kostek na zlocie będzie miał 5 urodziny. Przyjade z 4 letnim psem a wrócę z 5 letnim ;)

Posted

zootechniczka napisał(a):
Widzę ,że nie tylko ja odliczam już dni do zlotu :)

ja sobie w kalendarzu zaznaczam ile jeszcze dni zostało. :D nie mogę się doczekać. :D

Posted

dogomanka_ napisał(a):
ja sobie w kalendarzu zaznaczam ile jeszcze dni zostało. :D nie mogę się doczekać. :D

Ja tak samo, całość mama wczoraj przelała na konto ;) Uff, jeszcze 39 dni :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...