kasiapsiaki Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 piękna niunia,serce pęka jak pomyślę ile cierpiała...;( Quote
szafranekm Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Ja także coś wyszperam i chętnie mogę przekazać na bazarek dla sunieczki. Quote
Isadora7 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Pliszka napisał(a):Jakieś nowinki??? Jutro powinno byc trochę i nfo "polekarskich", tymczasem zacytuję z fejsa: Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych Capri jedzie dzisiaj ponownie na konsultacje do chirurga. Za kilka godzin będziemy wiedzieli, czy wszystko w porządku. To już drugie konsultacje od momentu zabrania ze szpitala, suka jest pod ścisłą kontrolą lekarzy. Cały czas jest utrzymywana w pozycji leżącej, jedynie kilka razy dziennie wyprowadza się ją ostrożnie kilka kroków na siku i kupę. Daje radę stać na trzech zdrowych łapach, chora początkowo podwijana, od kilku dni opuszki wyprostowane, nie podpiera się. Opuchlizna nadal się utrzymuje, ale opuchnięta jest cała łapa, a nie od łokcia w górę, tzn, że nie ma miejscowego stanu zapalnego, który wskazywałby na komplikacje po operacji. Codziennie delikatne stymulowanie łapy, jednak bardzo delikatne. Ukrwienie prawidłowe, nadal trudno ocenić, czy nie doszło do uszkodzeń nerwów. Suka bardzo chuda, pod skórą nie jest wyczuwalna żadna tkanka tłuszczowa, kręgosłup i żebra przebijają przez skórę. Psychicznie nadal wylękniona, ale nie jest to już bezwolny i poddający się śmierci pies, jak było na początku. Teraz Capri chce już żyć. Dziękujemy za każde wsparcie w ratowaniu tej suki. Quote
azalia Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Najważniejsze,że jest lepiej i sunia chce żyć. Quote
szafranekm Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Capri, witaj kochana. Na dogomanii totalny chaos, poznikało tyle postów, problemy z logowaniem. Sunieczko zdrowiej, życzę Ci duuużo zdrówka. Quote
RudziaPaula Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Widziałam dzis dziewcze w telewizji.....cudowna cudowna cudowna Quote
ANETTTA Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 RudziaPaula napisał(a):Widziałam dzis dziewcze w telewizji.....cudowna cudowna cudowna w telewizji gdzie linka plissssss Quote
RudziaPaula Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 wczoraj na 3 tvp był wywiad.a cała sprawa dotyczyła suni którą dzieci znalazły powieszoną w lesie...:( i apropo tej suni pokazali Capri,opowiedzieli chwilę o niej -postrzelona przez policjanta albo wojskowego z broni krótkiej itd itd.Wiem że w sprawie tej powieszonej bokserki jest 5tys nagrody za sprawce. Quote
szafranekm Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Cisza u Capri zapanowała, mam nadzieję, że lepiej u suni? Quote
beta ata Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Możliwe, że to był policjant lub wojskowy, ale to mógł też być "ktoś", kto ma broń tego typu nielegalnie. Oczywiście życzymy mu z całego serca, żeby jak najszybciej sam postrzelił sie w noge z tej swojej broni i żeby potem już na zawsze była krótsza, dużo krótsza :diabloti: Quote
wolf122 Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 żeby jak najszybciej sam postrzelił sie w noge z tej swojej broni i żeby potem już na zawsze była krótsza, dużo krótsza Zbyt łaskawa jesteś beta ata :diabloti: ja bym proponował jednak pusty ŁEB:razz:Tak definitywnie,by już nikogo nie skrzywdził. Capri co u ciebie dziewczynko??? Quote
szafranekm Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Zaglądam do Capri, ale na razie żadnych wieści? Quote
Anula Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 szafranekm napisał(a):Ja podaję swoim psiakom Salvikal - zestaw witamin i mikroelementów.Właśnie miałam zamawiać, ale Capri potrzebuje bardziej wyspecjalizowanych witamin. Poszukam, jakie byłyby najlepsze.Może coś podpowiecie. To może ten preparat: http://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-kotow/Koty-dorosle/produkt.2333.BB---Recovery-Balance/ Quote
wolf122 Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Kochana sunia,tak okaleczona...Pięknie,że udało się łapę uratować.Duży psiak to i ciężko się poruszać a łapka widać boli.Mam nadzieję,że z czasem dojdzie do większej sprawności.Czy sunia ma długie leczenie przed soba?Pytam,bo jestem ciekawy czy adopcja Capri jest na ten moment możliwa?Czy jest ktoś nią już zainteresowany?Ona musi mieć po tym wszystkim najlepszy,świadomy dom,tyle wycierpiała.Nie można ryzykować nieudanej adopcji,choć zawsze jest procent niepewności.Ale z Waszym doświadczeniem ufam,że Capri mimo wszystko będzie szczęśliwa:loveu:Sam mam psa adoptowanego poprzez Emira:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.