wolf122 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Na razie wszędzie cisza,oby to znaczyło tylko,że jest lepiej.. Quote
RudziaPaula Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 ja tez tak mysle... http://www.dogomania.pl/threads/225010-CAPRI-ofiara-bandziora-spod-Chynowa-POMOC-POTRZEBNA?p=18881138#post18881138 Quote
wilczy zew Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Zaskoczyło mnie,że Emir pisze że ten co postrzelił nie odpowie za swe czyny i nasuwa mi się pytanie czy zgłoszono to na policję a powinno być choćby ze względu na użycie broni palnej. Quote
kasiek. Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Info przeklejam – wiadomości z kliniki: "Capri dostaje: - 2 kroplówki dziennie, - osłonę antybiotykową; - do wczoraj dostawała opidowe leki p/bólowe w max dawkach, co 6 h. ; - dziś zmieniono na p/bólowe słabsze, podawane co 12 h; cewnik został wyjęty i suka w nocy i rano oddala mocz samodzielnie nie gorączkuje łapa bardzo spuchnięta i bolesna lekarze masują te łapę aby usunąć gromadzący się tam płyn czekamy na przybycie lekarza prowadzącego, aby zadecydował czy nie wprowadzić do leczenia Convenii oraz środków zmniejszających obrzęki suka przestała okazywać agresję; jest tylko niezadowolona podczas masowania łapy WSTAŁA I PRÓBUJE CHODZIĆ bez obciążania operowanej łapy dziękuję Wszystkim, którzy śledzą losy Capri, za dobre myśli, za dobrą energię i za serce i proszę nie opuszczajcie Capri – ona dopiero rozpoczęła swoją długą walkę o życie i o zdrowie – ale jej los jest w dalszym ciągu niepewny" Quote
Lobaria Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Właśnie przeczytałam na fb i bardzo się cieszę, ze Capri walczy, oby tak dalej... Quote
wolf122 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Nie opuścimy suni,cieszę się bardzo:loveu::loveu::loveu:Dziękuję za świeże wiadomości:loveu: Quote
RudziaPaula Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 extra!!!!!!!!!Walcz dziewcze,a my bedziemy dopingowac..... Quote
Isadora7 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 [FONT=Arial Black][FONT=Arial Black][SIZE=5]AUKCJA CHARYTATYWNA [/FONT] [/FONT] [FONT=Arial Black] [FONT=Verdana]http://allegro.pl/capri-ofiara-bandziora-aukcja-charytatywna-i2230411635.html[/FONT] [/FONT] [FONT=Arial Black] [/FONT] Quote
RudziaPaula Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Pytanie,czy w związku z tym że już powoli spaceruje i mniejsze dawki leków przeciw bólowych najgorsze za Nią? Quote
lula2010 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Ciesze sie ,ze z Malutka lepiej:-)trzymam kciuki za sunie(moje 3 suczki zaciskaja lapki):-) Quote
Isadora7 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 RudziaPaula napisał(a):Pytanie,czy w związku z tym że już powoli spaceruje i mniejsze dawki leków przeciw bólowych najgorsze za Nią? Najgorsze nadal nie mineło, nadal istnieje ryzyko życia. Quote
Kajka_72 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Pędz do zdrowia Malenka :loveu: Kciuki zacisniete. Emir, "Bernardyny"-bardzo dziekuje. Quote
DOSIA_GRECIA Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: A ja tam się cieszę bo to i tak wszystko lepiej wygląda niż przed zabiegiem. Quote
ANETTTA Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 [quote name='Isadora7'][FONT=Arial Black][FONT=Arial Black][SIZE=5]AUKCJA CHARYTATYWNA [/FONT] [/FONT] [FONT=Arial Black] [FONT=Verdana]http://allegro.pl/capri-ofiara-bandziora-aukcja-charytatywna-i2230411635.html[/FONT] [/FONT] [FONT=Arial Black] [/FONT] zapraszam zaporaszam Quote
wolf122 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Kochana Benia będziesz i musisz żyć:loveu::loveu::loveu: Quote
_ogonek_ Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Brawo "malutka: :loveu:!!! Trzymam kciuki!!! Quote
Isadora7 Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 cytuję z fejsa Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych operowana łapa jest mocno spuchnięta, zbiera się limfa, widać na zdjęciach. W szpitalu cały czas masują. Nie wiadomo na tym etapie, czy przeszczep przyjmie się. Za ok. 2 tygodnie zostanie wykonane rtg i wtedy będzie wiadomo jak zareagował organizm. Prawdę mówiąc, jeśli nastąpi rozpuszczenie wszczepionej tkanki kostnej to nie wiem, co będzie dalej. Może studzimy optymizm, ale może lepiej tak, niż później mieć żal do losu. Każdy przeżyty dzień to cud. Cudem jest, że doczekała pomocy, że przeżyła operację... Nadal cudem jest każdy dzień, ale zaczynamy nieć nadzieję! Quote
azalia Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Mam nadzieję,że ten cud bedzie trwał i trwał. Quote
szafranekm Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Capri kochana bardzo się cieszę i nadal trzymam mocno kciuki. Quote
_ogonek_ Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Rano czytam wieści. Nie ma co się cieszyć na zaś, ale trudno się opanować, powiało optymizmem ;-) Quote
wolf122 Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Pewnie,że różnie bywa ale to,że sunieczka żyje po takim postrzale i tak długim czasie bez pomocy z takim bólem, to jest cud. Wszędzie to piszę,przy każdej podobnej sprawie dręczenia zwierząt,że gdyby nie ograniczenia ,to wszystkie skrzywdzone zwierzaki miałyby u mnie dom.Pewnie nie jestem w takim stwierdzeniu odosobniony;):cool3::lol: faktem jest,że każdy zna ograniczenia,których się nie przeskoczy.Mam dwa duże psy i na więcej bez szkody dla nich nie mogę sobie pozwolić.W sercu miejsca na miliony:loveu:Ale pomagać na miarę możliwości trzeba się starać.Capri będziesz żyła długo,bo trzymamy za Ciebie mocno kciuki:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.