Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 757
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='Ginn']Mam surowicę czeską na parwo - ile potrzebujecie. Mam ampułki na 12 kg jedna - no i musicie zorganizować transport.[/QUOTE]
Dzięki Ginn, zaraz po ewu dzwoniłem tez do elik, i już wiemy że elik nie ma surowicy,
myślałem nawet jak przetransportować surowicę od Ginn do Klaudii,
- jutro jest transport kotków do Krakowa od p. Ani ze ŚTOZ
- w niedzielę Romi jedzie z Krakowa do LILUtosi k.Wrocławia po sunie Livię i wraca z nią do DS k.Krakowa,
przy parwo konieczne jest jednak szybkie podanie surowicy,
super że Klaudia zdobyła, trzymam kciuki

Edited by wojtuś
poprawa
Posted

[quote name='Vicky62']Tak to prawda, co chwilę zaglądam czy są nowe wiadomości o maluszkach na wątku.
Bardzo leżą mi sercu te malce:-([/QUOTE]


To tak jak ja , al nie chcę już dzwonić do dziewczyn bo pewnie na mój nr ustawiły sobie dzwonek wyjącej syreny albo inny równie paskudny ...:diabloti:

A tak poważnie to czekamy na wieści ...

Posted

[quote name='Isiak']To już któreś z kolei pszczyńskie maluchy z punktu chore na parwo :( Masakra :([/QUOTE]


Niestety parwo jest wszędzie,nawet na naszym podwórku;/ A takie małe szczeniaczki łapią świństwa w mig;/ Tym bardziej w schronie,gdzie nie ma warunków na trzymanie nieszczepionych szczeniąt...

Posted

[quote name='Avilia']Niestety parwo jest wszędzie,nawet na naszym podwórku;/ A takie małe szczeniaczki łapią świństwa w mig;/ Tym bardziej w schronie,gdzie nie ma warunków na trzymanie nieszczepionych szczeniąt...[/QUOTE]


Są jakieś wieści z kliniki ? Udało się zabrać te dwa maluchy z schronu ?

Posted

[I]Wczoraj żyły wszystkie. Niestety Ich stan nie był zachwycający,ale mają dobrą opiekę i są bezpieczne.
Dzisiaj zadzwonię ok. 9:00 i zobaczymy co z Nimi.
Surowicę załatwiła Bubu - to dzięki Niej jest również zniżka w lecznicy.
Jak braknie surowicy - będziemy filtrować z ozdrowieńca.
Mam jednak nadzieję,że z każdą godziną będzie lepiej.
Pozostałe dwa szczeniaki nadal w schronie.
Szukam Im miejsca w jakieś lecznicy.
Na razie wyglądają ok. Koooopy też niezłe. I jedzą...
No ale to może być kwestia jednej godziny i będzie po sprawie - bo przecież parwo tam jest - jak wszędzie.
A na wiosnę zawsze wychodzi,że rzucać więcej kłód pod nogi.
[/I]
[quote name='Rudzia-Bianca']To tak jak ja , al nie chcę już dzwonić do dziewczyn bo pewnie na mój nr ustawiły sobie dzwonek wyjącej syreny albo inny równie paskudny ...:diabloti:
[/QUOTE]
[I] Ja Ty już coś Ciocia wymyślisz - hahaha bynajmniej humor poprawisz [/I]

Posted

podczytuję cały czas wątek:( trzymam kciuki za maluszki i wiem, że tak sprawnie działacie,że tylko może być lepiej... musi tak być.Cała ekipa udzielająca się jest tak wspaniała, że brakuje mi słów:):) my wirtualnie też Was wspieramy, powodzenia:):)

Posted

[I]Niestety wieści nie są dobre... :roll: :bigcry:
Szczeniaczki przechodzą właśnie mega kryzys...
Najgorszy jest stan chłopczyka...
Krwotoczna biegunka,wymioty też z krwią...
Powiedzieli,że jest bardzo źle...
Będę dzwoniła po południu - nie ukrywają,że chłopak jest w bardzo bardzo zlym stanie...[/I]

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Od wczoraj boję się tu wchodzić :(
Ale jak żyją jest szansa, maluńki kochane nie róbcie nam tego ...[/QUOTE]
Żyjcie kochane, walczcie, słoneczko świeci , będziecie biegać po łące.

Posted

Rodzeństwo mojego Pączka odeszło w punkcie. Kiedy widzę jak mój skarb rośnie zawsze o nich myślę:(((
Wy kochane maleństwa też musicie rosnąć -kochane przez ludzi i szczęśliwe...
Trzymajcie się ,proszę....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...