Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeżyłby? Czyli trochę przesadziłam sądząc że on umiera...

Ja mówiłam że on tam jest! BO poznałam jego szczekanie. Tylko ta chmara ludzi latająca po podwórku i mówiąca że na pewno go nie ma...

Swoją drogą, skoro to pogryzienie to coś jeszcze musiało być, on przez dwa dni nie wstawał podobno, zarzucał tyłem... taki szok pourazowy czy co... No i ten gryzący musiał być jakimś olbrzymem chyba.

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neris , jak dobrze , że go zobaczyłaś dziś i założyłaś mu wątek na dogomanii !!!!
Uratowałaś go !!!!!:loveu:



A dogomaniacy kolejny raz pokazali co potrafią !!!!

Yboty , pidzej , ogromne , wielkie brawa za szybkośc decyzji i obrócenie słów w czyn !!!!!

A Emir ? Jak zwykle nie zawiodła.......:loveu: Nie ma miejsca , sama chora , a cierpiący pies jak zwykle na pierwszym miejscu !!!!

EMIR będę się powtarzać , wiem........ ale jesteś WIELKA!!!!


Serdeczne dzięki wszystkim i nawet nie wiecie jaka jestem dumna , że jestem wśród takich ludzi jak WY !!!!

Posted

siedzial pod stolikiem i udawal ze go nie ma.....wyjelismy go stamtad...w sumie ta mloda pani ...zawinela we wlasne przescieradlo i zaniosla do samochodu....a on nic....jak kloda....myslalam ze zdycha
a na sggw ozyl ladnie.....bedzie oki ja Wam mowie, Cipotki Kochane....

Posted

co do rany,...widzielismy 'dol' po kle napastnika....nieduza rana ale jakos odslonilo mu sie na lebku, sciagnela sie skora i tak to wyglada jak wyglada.....oby nie bylo bardzo zakazone....(a jest zakazone na bank)....ale jest w dobrych lapkach przez dobre serducha dogomaniakow!!!!

Posted

O rany, dopiero przeczytałam jesteście kochane ale pewnie wiecie o tym od dawna........
może na opłacenie leczenia aukcje na allegro ktoś wystawi? Majo w ten sposób zebrał dość sporo.......

Posted

wlasnie wrocilam z pracy,.....ja tez nie mam namiaru na sggw....my bylismy tylko transportem....pewnie w necie jest telefon do kliniki malych zwierzat.....poszukajcie....ja padam na nos....

Posted

Coś jest, ale rejestracja tylko...


KLINIKA MAŁYCH ZWIERZĄT
ul. Nowoursynowska 159c
02-776 Warszawa
Godziny otwarcia:
dni powszednie: 8.00 - 20.00,
soboty, niedziele i święta: 9.00 - 14.00


Rejestracja tel.: (22)
847 37 40; 853 09 54; 59 36 104

Posted

Dodzwoniłam się.

Pies dostaje antybiotyki i leki przeciwzapalne, rana musi się wygoić samoistnie, nie da się jej zoperować.

Jest spokojny, bezproblemowy. Zaskakujące jest to, że po 8 latach biegania luzem po całej wsi chodzi na smyczy jak prawdziwy miastowy pies!

Posted

Pies dostaje antybiotyki i leki przeciwzapalne, rana musi się wygoić samoistnie, nie da się jej zoperować.


o fuj:-( mam nadzieję, że go to za bardzo nie boli.
A jak jest z odwiedzinami na SGGW, jakiś czas temu byłam pierwszy raz odwiedzić szczeniaki ostrowskie, ale pani powiedziała, że tamtej nocy umarł ostatni, więc zapytałam o bokserka Stasia, ona na to, że tylko wolontariusze Psiego Anioła mogą go wyprowadzać.
Do odwiedzin Pikusia trzeba mieć więc jakąś emir-owską legitymację czy papierek pewnie?

Neris może zmienić tytuł, że szuka domu...

Posted

Piesek Naprawde Okropnie Wygląda...... Spróbój Porozmawiać Z Właściecielami... Jak To Nic Nieda To Dzwon Na Polcje....... Oni Musza Zabarć Tego Psa.... Przeciez On Jest Martretowany....... Niewiem Co Jeszcze Możesz Zrobić Ale Policja Chyba Będzie Nieunikniona

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...