aeriel Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Ja też wiedziałam, że tak będzie :D Jak ona do Ciebie trafiła? Znalazłaś ją czy wzięłaś ze schronu? :) Quote
soboz4 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 do uszycia mogę Ci pożyczyć płaszczyk Roksi, na niej nieco opięty, ale bardo ładnie się układa i jest wygodny, dużo lepszy niż te ci widziałam. Quote
pralinka94 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 aeriel napisał(a):Ja też wiedziałam, że tak będzie :D Jak ona do Ciebie trafiła? Znalazłaś ją czy wzięłaś ze schronu? :) P.Ania - pracownik schroniska, dowiedziała się, że mam możliwość zaoferowania DT i miała właśnie problem z Zuzią - niejadkiem. Nie radziła sobie też w ogóle w boksie, została przeniesiona do klatki dla szczeniaków, bo tam miała cieplej, tam tez się trochę ożywiła, a potem trafiła do nas :) Zuzia co się okazało, to nie tyle co niejadek, tylko jedzenie w schronisku nie było takie, do jakiego była przyzwyczajona zanim tam trafiła, a że jest dość uparta, to wolała jeść tyle byle jakoś przeżyć. Quote
aeriel Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 No to super :) Teraz ma swój wymarzony dom! :) Quote
madzia.uje93 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Aaaaaaaa ale super! Juz się nie mogę doczekać spacerku z wami!!:D Quote
pralinka94 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 dzięki soboz, na razie mrozy minęły, Zuzia zaczyna szaleć w śniegu, jutro zrobię jakieś zdjęcia na dworze, ładnie przybiera na wadze, jak znów się znacznie ochłodzi to się zgłoszę :) Zuzia szaleje, ma dużo energii, dzisiaj nawet goniła swój własny ogon :D Ładnie nauczyła się siadania na komendę, szybko łapie, w najbliższym czasie będziemy się uczyć różnych sztuczek :D Taak ładnie przytyłam :) A taką minę robi jak się do niej coś mówi :D bardzo lubi słuchać Zabawa :D Quote
pralinka94 Posted February 18, 2012 Author Posted February 18, 2012 ale jedzenie i łóżko to podstawa :D Quote
madzia.uje93 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Aż normalnie nie mogę uwierzyć! Ślicznie przytyła! Teraz to ją można nazwać psem:D Oby tak dalej!;) Quote
soboz4 Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Oby tuszą nie dorównała mojej Idze, będą sobie łapy mogły podać!!! Zadziałaś cuda, że tak ładnie wygląda! Quote
jofracy Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 i świeci się pięknie. Od razu widać, że jest szczęśliwa :) Quote
maciaszek Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Bardzo się cieszę, że Zuzia u Was zostaje! Powodzenia i bądźcie szczęśliwi! :) Quote
soboz4 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 ale też dzięki temu następne dt nam zniknęło z oczu... Quote
Istar19 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 pralinka a może tu by się jakiś ciuszek dla Zuzi znalazł a przy okazji psiaki z tamtejszego schronu by skorzystały: http://www.dogomania.pl/threads/223331-Psie-ciuszki-i-nie-tylko-do-29.02-na-psy-z-Dymin-ZAPRASZAM http://www.dogomania.pl/threads/222989-Kubraczki-na-zimowe-mro%C5%BAne-dni-legowiska-smycze-...-do-26.02.2012-r.-Dla-Puszka-! Quote
saphira18 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 niestety dopiero teraz - ale bardzo się cieszę!:) od razu jak tytuł zobaczyłam wątku;) Powodzenia Zuzia! Quote
pralinka94 Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 [quote name='soboz4']Oby tuszą nie dorównała mojej Idze, będą sobie łapy mogły podać!!! Zadziałaś cuda, że tak ładnie wygląda! Apetyt ma ogromny, jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby zostawiła coś w misce, wygląda już dobrze, ale i tak kręgosłup odstaje, ona będzie raczej masywnej budowy, jak wróci do swojej wagi :) no i na pewno będzie trzeba jej pilnować, na razie jedzenia jej nie odmawiamy, ale przyjdzie pora, że będzie dostawała tylko 2 razy dziennie. pralinka a może tu by się jakiś ciuszek dla Zuzi znalazł a przy okazji psiaki z tamtejszego schronu by skorzystały: http://www.dogomania.pl/threads/2233...ymin-ZAPRASZAM http://www.dogomania.pl/threads/2229...r.-Dla-Puszka-! dzięki! pokażę mamie, jak wróci z pracy :) Jeszcze trochę i Zuzie czeka sterylka, na razie niech wróci do odpowiedniej wagi, niestety cieczka jej towarzyszy odkąd trafiła do nas, na szczęście nie ma czekających kawalerów u mnie pod blokiem, więc nie ma źle. No i słyszałam, że nie powinno się sterylizować podczas cieczki, to prawda? Poza tym jest lepiej, jeżeli chodzi o jej stosunki z kotem :D Sara dalej nie opuszcza wysokich mebli, ale wczoraj się zapomniała i zeskoczyła z parapetu, Zuzie od razu do niej podleciała, trochę się przestraszyłam, ale Sara zachowała się dobrze, Zuzia obwąchała ją po nosie, właściwie to się nimi zetknęły :D trwało to krótko, bo Sara od razu wskoczyła na parapet, ale cieszę się, że Zuza nie ma zamiaru łapać ją zębami, tylko się bawić :) Mam nadzieję, że niedługo obie będą się goniły ze wzajemną miłością :D Quote
maciaszek Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Owszem, nie powinno się sterylizować podczas cieczki. Sterylizować można dopiero z jakieś 2-3 miesiące po cieczce. Ale dokładnie ile po to powie Wam weterynarz :). Quote
aeriel Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Jaka ona jest słodziutka, no i to spojrzenie! :loveu::loveu::loveu: Quote
madzia.uje93 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Ale słodka z niej sunia:) A co do sterylki to chyba przez cieczkę Zira miała komplikacje właśnie... Quote
pralinka94 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Ech, niestety to jednak nie cieczka, a ciąża... musiała zajść jeszcze zanim trafiła do schroniska, jest w mniej więcej w 6 tygodniu, niestety sterylka dopiero we wtorek w przyszłym tygodniu... gdybym wiedziała wcześniej, to od razu bym ją zapisała. Widziałam, że brzuszek jej rośnie, ale sądziłam, że wraca do wagi, jednak teraz można wyczuć, że gruczoły mlekowe są powiększone, wet potwierdził. Tym bardziej się cieszę, że trafiła do nas, bo w schronisku mogłoby być różnie... ale też nie wyobrażam sobie, że miałabym ją wydać nowej rodzinie w ciąży. Teraz już wiem, dlaczego ma taki apetyt :) Mam nadzieję, że depresja po sterylce nie będzie jej bardzo doskwierać, słyszałam, że niektóre suczki ciężko to przechodzą... Poza tym z dnia na dzień nabiera ciałka, byłyśmy dzisiaj w parku, dałam jej pobiegać bez smyczy na ogrodzonym boisku, bardzo ładnie się słucha, właściwie to nie oddala się za daleko, lubi biegać za patykami :D pies ideał, wczoraj zostały przełamane pierwsze lody z kotem :D siedziały na jednym łóżku (co prawda przez chwilę) metr od siebie i nie zwracały na siebie specjalnej uwagi :) Uwielbia też dzieci, jak widzi jakieś z daleka, to od razu chce podbiec i zaczepiać do zabawy :D :loveu: Teraz tak słodko śpi :loveu: Quote
Romina_74 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 A to Ci niespodzianka ... Na mamusię to Zuzia nie wygląda raczej, przecie to taki dzieciaszek psi ;) Quote
madzia.uje93 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Ale na tej kanapie to na duża wygląda;) A co do kota, to juz postęp, bedzie jeszcze lepiej!:D Quote
soboz4 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 depresja po sterylce jest przed samym porodem, Iga bardzo ciężko to przeszła, ale była praktycznie przed samym rozwiązaniem, czasami żałowałam czy to był dobra decyzja i nie należało dać się jej oszczenić i wychować szczenięta. Na pewno pamiętasz, że zły stan psychiczny Igi trwał parę miesięcy. Ciąża trwa około 66 dni, jeżeli to 6 tydzień, czyli 42 dni + tydzień 49 dni, to czas nagli i to bardzo! Im bliżej rozwiązania tym bardziej organizm przystosowuje się do szczeniąt i zaczynają działać hormony mamuśkowe... Quote
pralinka94 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='soboz4']depresja po sterylce jest przed samym porodem, Iga bardzo ciężko to przeszła, ale była praktycznie przed samym rozwiązaniem, czasami żałowałam czy to był dobra decyzja i nie należało dać się jej oszczenić i wychować szczenięta. Na pewno pamiętasz, że zły stan psychiczny Igi trwał parę miesięcy. Ciąża trwa około 66 dni, jeżeli to 6 tydzień, czyli 42 dni + tydzień 49 dni, to czas nagli i to bardzo! Im bliżej rozwiązania tym bardziej organizm przystosowuje się do szczeniąt i zaczynają działać hormony mamuśkowe...[/QUOTE] Kurcze no, na Brynowie są terminy, ale ustalałam to rano, a wtedy nie byłam pewna czy Zuzia jest w ciąży i jak dzwoniłam, to umówiłam ją na normalną sterylkę... dopiero później wiedziałam na 100% że jest w ciąży. Jutro zadzwonię jeszcze raz i powiem jaka jest sytuacja, że najlepiej, jakby była jak najszybciej wysterylizowana, może uda się coś przyśpieszyć, bo zdaję sobie sprawę, że do wtorku kupa czasu... Quote
pralinka94 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='madzia.uje93']Ale na tej kanapie to na duża wygląda;) A co do kota, to juz postęp, bedzie jeszcze lepiej!:D ona jak się rozciągnie, to zajmuje sporo miejsca, nie jest wcale takim małym psem :D Ale na tej kanapie to na duża wygląda A co do kota, to juz postęp, bedzie jeszcze lepiej! Postęp jest ogromny, Sarze znudziło się siedzenie na szafie przez tydzień, więc zmobilizowało ją to do próby zaakceptowania Zuzi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.