Jump to content
Dogomania

TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!


Recommended Posts

Posted

andzia69 napisał(a):
Rufusowa - to brać:evil_lol: klonik Zgredzia jest do adopcji:razz:


:evil_lol:bardzo bym chciala..chociaz chyba Fąfelek by był w pierwszej kolejności :loveu:

niestety mam dominującego psa z problemami zdrowotnymi i póki co brak warunków na drugiego :-(

a swoją drogą amstaf u mnie na osiedlu nie ma sie gdzie wyszaleć :shake: nie mialabym sumienia brac takiego psiaka do mieszkania nie zapewniając codziennie dłuuugiego spaceru...Zawsze moze lepiej trafic, np. na kogoś kto ma dom z ogrodem :cool3:

a jak Ty sobie z ich nadmiarem energii radzisz? :cool3:

Posted

rufusowa napisał(a):


a jak Ty sobie z ich nadmiarem energii radzisz? :cool3:


wiesz...w sumie to nadmiar energii ma tylko Zgredek:evil_lol: Mania z racji swojego wieku i problemy ze stawem w jednej łapie - musi się zadowolić minimalną dawką ruchu - i choć widzę, ze chciałaby biegać np. za piłka i kamieniami dalej ja muszę za nią mysleć i kończyć szybko jej zabawy:shake: bo ona sama by nie skończyła, a potem chodzić nie moze. Henryk vel Frodo Pierdoła jak sama nazwa wskazuje jest pierdołą i rzadko szaleje:p Więc do wybiegania tak naprawdę mam tylko Zgredosława - ale i na to znalazłam sposób - stoję np. na srodku trawnika, uzbrojona w kupę kamieni i rzucam raz w jedną, raz w drugą stronę i jak już biega coraz wolniej i się położy to wiem, że jest padnięty - co prawda regeneracja jest zabójczo szybka - ale musi mu wystarczyć tak 3 razy dziennie:lol: A nad morzem ponieważ biega non stop cały dzień o 19 już psa nie ma - jak tylko wlizie do domu idzie spać i jest spokój;)

Posted

Od-Nowa napisał(a):
w ogóle jestem w szoku na widok tyh zabaw kamyrdolami :crazyeye: za każdym razem jak widze to aż mnie zęby bolą ;)


no cóż...na starość będę im memlała żarełko:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
Andzia ,przyznaj się ... dajesz im te kamienie , żeby się nawzajem nie zeżarły :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
bo wiesz amstaff ..... :diabloti:


widzisz Vectra - mądrze prawisz - dokładnie:evil_lol: jak nie bedą miały zębów to się nie pozagryzają ino pomamlają:eviltong: taaak - bullowate to wstrętne, najgorsze pod słoncem psy:diabloti:

Posted

hahaha mój tz załapał , przeczytałam mu tamten wątek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

i tak mu się przypomniał opis Frania na wystawie "..nieco za krótka szyja ..."
TZ znalazł właśnie uzasadnienie .... że to Lala urwała Frankowi głowe i mu przyszylismy .. dlatego teraz szyja krótsza :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
hahaha mój tz załapał , przeczytałam mu tamten wątek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

i tak mu się przypomniał opis Frania na wystawie "..nieco za krótka szyja ..."
TZ znalazł właśnie uzasadnienie .... że to Lala urwała Frankowi głowe i mu przyszylismy .. dlatego teraz szyja krótsza :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:



biedny Franio z krótką szyją:evil_lol::eviltong:

Posted

andzia69 napisał(a):
wiesz...w sumie to nadmiar energii ma tylko Zgredek:evil_lol: Mania z racji swojego wieku i problemy ze stawem w jednej łapie - musi się zadowolić minimalną dawką ruchu - i choć widzę, ze chciałaby biegać np. za piłka i kamieniami dalej ja muszę za nią mysleć i kończyć szybko jej zabawy:shake: bo ona sama by nie skończyła, a potem chodzić nie moze. Henryk vel Frodo Pierdoła jak sama nazwa wskazuje jest pierdołą i rzadko szaleje:p Więc do wybiegania tak naprawdę mam tylko Zgredosława - ale i na to znalazłam sposób - stoję np. na srodku trawnika, uzbrojona w kupę kamieni i rzucam raz w jedną, raz w drugą stronę i jak już biega coraz wolniej i się położy to wiem, że jest padnięty - co prawda regeneracja jest zabójczo szybka - ale musi mu wystarczyć tak 3 razy dziennie:lol: A nad morzem ponieważ biega non stop cały dzień o 19 już psa nie ma - jak tylko wlizie do domu idzie spać i jest spokój;)


:D dobre :evil_lol: chociaż u nas to jeszcze straz miejska chodzi i looka czy pies puszczony itp. :shake:

ale Mania to na młódke wygląda :cool3:

a Ty pewnie na silownie nie musisz chodzic :evil_lol:

Posted

nie lubie siłowni:diabloti: kiedyś się zaparłam i nawet karnet wykupiłam...po 1 razie nie mogłam się ruszac parę dni, stwierdziłam, że to nie dla mnie zabawki:evil_lol:

W zeszłym roku od rzucania kamieniami wywichnęłam sobie bark:p mam nadzieję, że w tym roku tak nie będzie:razz:

Posted

andzia69 napisał(a):
nie lubie siłowni:diabloti: kiedyś się zaparłam i nawet karnet wykupiłam...po 1 razie nie mogłam się ruszac parę dni, stwierdziłam, że to nie dla mnie zabawki:evil_lol:

W zeszłym roku od rzucania kamieniami wywichnęłam sobie bark:p mam nadzieję, że w tym roku tak nie będzie:razz:


ja też nie lubiłam...ale trafiłam na bardzo sympatyczną - dobry instruktor i fajni ludzie :p

ale uważaj z tym barkiem :evil_lol: dobrze jest sie rozgrzac przed "treningiem" :cool3:

a moze w ogóle zmienic na piłeczke? :cool3:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
wyślę Ci paczke nad to morze. paczke mięciutkich i lekkich piłeczek :eviltong::eviltong::eviltong:


Bardzo dużą paczkę !!! :evil_lol: :evil_lol: jeden rzut = jedna piłka :evilbat:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
wyślę Ci paczke nad to morze. paczke mięciutkich i lekkich piłeczek :eviltong::eviltong::eviltong:


eeee - takie piłeczki to by były na raz i by się spsuły w ich zębach:evil_lol:

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
A Ty głazami narzutowymi rzucasz ?



noooo - nieeee, takimi "normalnymi" kamerdolami x 3 psy x ..dziesiąt razy dziennie - to chyba mogę sobie popsuć bark:diabloti: najgorsze potem było sprzątania po gosciach i dla gosci...koszmar, ale zaciskałam zęby z bólu, bo nikt za mnie tego nie zrobił:razz:

dlaczego ja nie mam normalnych psów:placz:

a co do piłeczki - właśnie odkopałam w piasku piłeczkę ulubioną i niezniszczalną (3 lata przetrwa) Tory :multi::multi:- w zeszłym roku gdzies zaginęła w akcji, a kupić taką już niestety nierealne jest na dzień dzisiejszy

Posted

mnie to czasem brakuje takiego rzucania 3 razy dziennie. Stefka lubiaa mnie tak męczyć i była w tym niezniszczalna, to był cyborg nie pies, nie męczyła się i biegała za patykiem w zupełnych ciemnościach. Moim się rzuca ale 2-3 razy potem spindalają z łupem i nie dadzą go sobie zabrać.Sevenowi rzuca sie ciężko bo on szybki i pół ślepy wieć zanim podniosę patyka to on juz zdąży podciąć mi nogi ;)

Posted

dariaopole napisał(a):
mnie to czasem brakuje takiego rzucania 3 razy dziennie. Stefka lubiaa mnie tak męczyć i była w tym niezniszczalna, to był cyborg nie pies, nie męczyła się i biegała za patykiem w zupełnych ciemnościach. Moim się rzuca ale 2-3 razy potem spindalają z łupem i nie dadzą go sobie zabrać.Sevenowi rzuca sie ciężko bo on szybki i pół ślepy wieć zanim podniosę patyka to on juz zdąży podciąć mi nogi ;)


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: aktywne bestie :diabloti:

Posted

U mnie psy nie mają szału na aport WCALE , raz dziennie tylko chcą .. zaczynają po przebudzeniu i kończą nocą ciemną :diabloti: ale tam takie raz dziennie ;)

Posted

Vectra napisał(a):
U mnie psy nie mają szału na aport WCALE , raz dziennie tylko chcą .. zaczynają po przebudzeniu i kończą nocą ciemną :diabloti: ale tam takie raz dziennie ;)


co widać na fotkach :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...