andzia69 Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 dzisiaj przezyłam szok ze stresem...Zgredek i Henryk chciały zjeść żmiję - a ta nie pozostawała im dłuzna...o ile Heńka w miarę szybki się odwołało, to Zgredka niekoniecznie...jeszcze chwila i żmija utopiłaby swoje zęby w Zgredziu:placz: a to bliskie spotkania 3-go stopnia: to zdjęcie było robione jak już zaczęła się oddalać po zabraniu burków... a tak było na plaży to Mańka z kolegą, a w tle siłowanie Zgredzia ze...staruszką:diabloti: Quote
Vectra Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 eeee Andzia ... stare babcie jednak są siwe nie rude :diabloti: popraw się wizerunek staruszek psujesz :evilbat: Jak to dobrze , że te niesocjalne bestie nie zrobiły krzywdy małej żmijce :( Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 ech...na kazdym kroku trzeba uwazac na faflańce... a kleszczy tam nie ma??? jaka to miejscowosc, jesli mozna wiedziec? :razz: Quote
andzia69 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Vectra napisał(a):eeee Andzia ... stare babcie jednak są siwe nie rude :diabloti: popraw się wizerunek staruszek psujesz :evilbat: Jak to dobrze , że te niesocjalne bestie nie zrobiły krzywdy małej żmijce :( Bo babcia andzia jest farbowana coby siwymi nie straszyc:eviltong: Najlepiej to mi powiedzieli po spotkaniu ze zmiją - ze Zgredka to może by nie użarła, ale mnie na pewno by zaraz uzarła, bo chcąc odciagnac Zgredka machałam jej przed rozdziawionym pyskiem ręcami podobno - a ja tam nie wiem bo w szoku byłam i chciałam tego ryzawca złapac coby go nie użarło to małe, obslizgłe ciałko:mad: na moje oko to taka mała wcale nie była...tak z metr miała:diabloti: rufusowa napisał(a):ech...na kazdym kroku trzeba uwazac na faflańce... a kleszczy tam nie ma??? jaka to miejscowosc, jesli mozna wiedziec? :razz: jakieś 2 im znalazłam, więcej na razie niet - a biegają non stop przez cały dzień po podwórku;) najgorzej z tymi kleszczami to mają w stolicy - przesrane, delikatnie mówiąc - nie dosc, ze tam stada latają;) to na dodatek z babeszjozą:shake: na razie u nas w Kielcach i tu - okolice Kołobrzegu - Grzybowo nie zauwazyłam zmasowanego ataku kleszczy Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 andzia69 napisał(a):jakieś 2 im znalazłam, więcej na razie niet - a biegają non stop przez cały dzień po podwórku;) najgorzej z tymi kleszczami to mają w stolicy - przesrane, delikatnie mówiąc - nie dosc, ze tam stada latają;) to na dodatek z babeszjozą:shake: na razie u nas w Kielcach i tu - okolice Kołobrzegu - Grzybowo nie zauwazyłam zmasowanego ataku kleszczy ooo...a ja sie boje ze stolycy ruszyc z piesem :evil_lol: no ale ciesze sie ze u Ciebie wysypu nie ma :p:p:p ale zeby żmije...w zyciu nie widzialam....co najwyzej zaskrońca :evil_lol: Quote
andzia69 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 zaskroniec tyz był, ale szybko się zawinął...a żmije były i to 2:razz: Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 andzia69 napisał(a):zaskroniec tyz był, ale szybko się zawinął...a żmije były i to 2:razz: wywęszyły trzy prosięta to przyszły :evil_lol: Quote
betel Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 No, no pomysłowe te Twoje pieski , chciały sobie jedzonko złapać , bo pełazło a tu wrzaski , panika;). To żarty , a tak serio to lepiej, żeby takich bliskich spotkań więcej nie było. Ugłaskanka dla gromadki:loveu: Quote
andzia69 Posted May 7, 2008 Author Posted May 7, 2008 niestety...Zgredek od wczoraj nie dawał spokoju trawie obok świerka...chodził, węszył, szczekał i dzisiaj tz zobaczył co on tam tak szukał....kolejna żmija:shake: normalnie strach teraz burki wypuścić:placz: ma ktoś jakiś pomysł jak odstraszyć żmiję, żeby już nie wróciła??????? bo teraz to ona jest na "moim" terenie.... Quote
Vectra Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Andzia , chyba tylko złapać , włożyć do wora i wywieźć na drugi koniec miasta ;) Quote
Tuśka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Przed chwilą miałam w ręku gazetę PP z kwietnia bodajże wchodzę na dogo a tu Zgreduś :loveu: Sławny już jest ślicznotek... Cieszę się że się go dało uratować... Szczęścia mu już tylko życzyć pozostało na resztę słonecznych dni :loveu: Pozdrawiam Quote
andzia69 Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 [quote name='Tuśka']Przed chwilą miałam w ręku gazetę PP z kwietnia bodajże wchodzę na dogo a tu Zgreduś :loveu: Sławny już jest ślicznotek... Cieszę się że się go dało uratować... Szczęścia mu już tylko życzyć pozostało na resztę słonecznych dni :loveu: Pozdrawiam a dziekujemy slicznie:lol: jakiego to charcikowatego psiaka masz tam w avatarze??? dawno zdjęć nie wklejałam... a generalnie patrzyły wtedy na: Quote
betel Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Fajne fotki , generalnie ja tez na ich miejscu "patrzyłabym na to":evil_lol: A tą żmiję, to jakoś trzeba upolować, żeby Wam się tylko nie rozmnożyła:cool1: Quote
Vectra Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Andzia , przeczytaj to żmijy :diabloti: Nikt nie zna dnia ani godziny, bo nigdy nie wiadomo kiedy amstaf zaatakuje. Należy on do psów bojowych, a w ich przypadku nawet wieloletnia tresura nie wyeliminuje instynktu mordercy – mówi Agnieszka Kępka, międzynarodowy sędzia kynologiczny, trenerka psów, z 19-letnim doświadczeniem. – Wystarczy, że jego opiekunowi upadnie na ziemię ciastko, a pies może go zaatakować. Najczęściej ze skutkiem śmiertelnym – dodaje. hahahahaha czytam to non stop , nie mogę hahahaha Mojemu TZ upadło dziś ciastko i kurde przeżył :multi: :evilbat: Quote
Tuśka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 A w awatarze mam charta rosyjskiego z prawdziwego zdarzenia tzn ze schronu pabianickiego. Mojego Berdysza najkochańszego... Od roku już za tęczowym mostem <*> <*> <*> Ale teraz ma ekipę która skutecznie mnie pociesza :diabloti: mieszańca dogo i labko podobną (sunię Lunkę ze schronu). Kundelka Bola i aktualnie dwa psy na tymczasie: Steffa (już rok czeka na dom) i szczeniaka po bezdomnej sunieczce (dwójka rodzeństwa już wydana :diabloti:) Ruch u mnie jak w ulu :evil_lol: Quote
andzia69 Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 borzoj.....moje kiedysiejsze marzenie - a mojego tz do dzisiaj...miałam nawet taką charcię z odzysku - panciostwu się dziecko urodziło i nie mieli czasa na dziecko:angryy: ale niestety bylo to dawno - ale pamiętam to jej picie tylko z kranu:crazyeye: i wywlekanie śmieci z szafki:lol: ale piękna była....ogólnie to dla mnie najładniejsze charty:p a gdybys wiedziała coś o jakimś charcim tymczasie to mamy na stanie 2 charty (z 5!!!!) od kłusowników - nie mamy co z nimi zrobić, a h..e się juz 3 pozbyli nie wiadomo gdzie:-( Vectra napisał(a):Andzia , przeczytaj to żmijy :diabloti: hahahahaha czytam to non stop , nie mogę hahahaha Mojemu TZ upadło dziś ciastko i kurde przeżył :multi: :evilbat: taaaak czytałam te brednie:angryy::angryy::angryy: to jakis oszołom ta baba:shake: no vectra - my to długo nie pozyjemy - ciągle cos w kuchni na podłogę upada:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Vectra Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Strach normalnie w domu jeść :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Tuśka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Andziu a te charty mają swój wątek? A na charcim świecie daliście znać? I jakie to są? W typie polskiego ? Pozdrawiam Quote
andzia69 Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 [quote name='Tuśka']Andziu a te charty mają swój wątek? A na charcim świecie daliście znać? I jakie to są? W typie polskiego ? Pozdrawiam tak - raczej chyba w typie polskiego - choć na chartach krótkowłosych to ja niewiele się znam...zdjęcia też są takie sobie: To są tylko dwa charty...reszta jest w tym samym typie Chartów zostało trzy...sprawa sądowa została zakończona, ale ponieważ nie było co zrobić z psami zostały u poprzedniego właściciela. Niestety dwa już podobno "uciekły"...nie chce nawet myśleć co się stało z nimi. Pozostałe trzy zostały określone jako psy a jak jest rzeczywiście ?? Jeden z nich ma ok 3 lat a od ponad roku czyli tyle ile trwała sprawa sądowa przebywa tymczasowo u jakiegoś myśliwego. Gdzie też nie jest już mile widziany... są w chartach na dogo w chartach w potrzebie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91156&page=11 a tu ich wątek na PWP: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110947 na żadnym forum ich nie ma.... Quote
Tuśka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 O BOGINI! W jakich one są warunkach!!!! Z takiego samego burdelu zabierałam szczeniaki dwumiesięczne z łańcucha :-(:-(:-(:-( Togo ma farta.... Quote
betel Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Cześć Andziu, pozdawiam Was w ciepły, majowy dzionek. Napisz , co słychać u Twojej gromadki. Rozwiązaliście problem ze żmiją???:cool3: Quote
andzia69 Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 żmija się gdzies wyniosła...chyba - ale i tak cały dzień wczorajszy Zgredek spędził na wąchaniu, szukaniu i obszczekiwaniu paru miejsc - ale dodam, ze u nas są też jaszczurki i zaskronce - mam nadzieję, że to one tam się gdzieś pochowały a ta brzydka żmija poszła sobie w pierony! o takie u nas są krokodyle:evil_lol: a tu parę portrecików brygady: Quote
lukann Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 no w końcu do Ciebie trafiłam ;) piękna ta Twoja gromadka !! i charty piękne!! szkoda ich.. Quote
andzia69 Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Lukann - lepiej późno niż wcale:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no mnie tyż się moja gromadka podobuje - a najbardziej ten krokodyl:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.