Jump to content
Dogomania

TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!


Recommended Posts

Posted

dzisiaj przezyłam szok ze stresem...Zgredek i Henryk chciały zjeść żmiję - a ta nie pozostawała im dłuzna...o ile Heńka w miarę szybki się odwołało, to Zgredka niekoniecznie...jeszcze chwila i żmija utopiłaby swoje zęby w Zgredziu:placz:

a to bliskie spotkania 3-go stopnia:





to zdjęcie było robione jak już zaczęła się oddalać po zabraniu burków...

a tak było na plaży







to Mańka z kolegą, a w tle siłowanie Zgredzia ze...staruszką:diabloti:

Posted

eeee Andzia ... stare babcie jednak są siwe nie rude :diabloti: popraw się wizerunek staruszek psujesz :evilbat:

Jak to dobrze , że te niesocjalne bestie nie zrobiły krzywdy małej żmijce :(

Posted

Vectra napisał(a):
eeee Andzia ... stare babcie jednak są siwe nie rude :diabloti: popraw się wizerunek staruszek psujesz :evilbat:

Jak to dobrze , że te niesocjalne bestie nie zrobiły krzywdy małej żmijce :(



Bo babcia andzia jest farbowana coby siwymi nie straszyc:eviltong:

Najlepiej to mi powiedzieli po spotkaniu ze zmiją - ze Zgredka to może by nie użarła, ale mnie na pewno by zaraz uzarła, bo chcąc odciagnac Zgredka machałam jej przed rozdziawionym pyskiem ręcami podobno - a ja tam nie wiem bo w szoku byłam i chciałam tego ryzawca złapac coby go nie użarło to małe, obslizgłe ciałko:mad: na moje oko to taka mała wcale nie była...tak z metr miała:diabloti:

rufusowa napisał(a):
ech...na kazdym kroku trzeba uwazac na faflańce...

a kleszczy tam nie ma???

jaka to miejscowosc, jesli mozna wiedziec? :razz:


jakieś 2 im znalazłam, więcej na razie niet - a biegają non stop przez cały dzień po podwórku;) najgorzej z tymi kleszczami to mają w stolicy - przesrane, delikatnie mówiąc - nie dosc, ze tam stada latają;) to na dodatek z babeszjozą:shake: na razie u nas w Kielcach i tu - okolice Kołobrzegu - Grzybowo nie zauwazyłam zmasowanego ataku kleszczy

Posted

andzia69 napisał(a):
jakieś 2 im znalazłam, więcej na razie niet - a biegają non stop przez cały dzień po podwórku;) najgorzej z tymi kleszczami to mają w stolicy - przesrane, delikatnie mówiąc - nie dosc, ze tam stada latają;) to na dodatek z babeszjozą:shake: na razie u nas w Kielcach i tu - okolice Kołobrzegu - Grzybowo nie zauwazyłam zmasowanego ataku kleszczy


ooo...a ja sie boje ze stolycy ruszyc z piesem :evil_lol:

no ale ciesze sie ze u Ciebie wysypu nie ma :p:p:p
ale zeby żmije...w zyciu nie widzialam....co najwyzej zaskrońca :evil_lol:

Posted

No, no pomysłowe te Twoje pieski , chciały sobie jedzonko złapać , bo pełazło a tu wrzaski , panika;).
To żarty , a tak serio to lepiej, żeby takich bliskich spotkań więcej nie było. Ugłaskanka dla gromadki:loveu:

Posted

niestety...Zgredek od wczoraj nie dawał spokoju trawie obok świerka...chodził, węszył, szczekał i dzisiaj tz zobaczył co on tam tak szukał....kolejna żmija:shake:

normalnie strach teraz burki wypuścić:placz: ma ktoś jakiś pomysł jak odstraszyć żmiję, żeby już nie wróciła??????? bo teraz to ona jest na "moim" terenie....

Posted

Przed chwilą miałam w ręku gazetę PP z kwietnia bodajże wchodzę na dogo a tu Zgreduś :loveu: Sławny już jest ślicznotek... Cieszę się że się go dało uratować... Szczęścia mu już tylko życzyć pozostało na resztę słonecznych dni :loveu: Pozdrawiam

Posted

[quote name='Tuśka']Przed chwilą miałam w ręku gazetę PP z kwietnia bodajże wchodzę na dogo a tu Zgreduś :loveu: Sławny już jest ślicznotek... Cieszę się że się go dało uratować... Szczęścia mu już tylko życzyć pozostało na resztę słonecznych dni :loveu: Pozdrawiam

a dziekujemy slicznie:lol: jakiego to charcikowatego psiaka masz tam w avatarze???



dawno zdjęć nie wklejałam...









a generalnie patrzyły wtedy na:

Posted

Fajne fotki , generalnie ja tez na ich miejscu "patrzyłabym na to":evil_lol:
A tą żmiję, to jakoś trzeba upolować, żeby Wam się tylko nie rozmnożyła:cool1:

Posted

Andzia , przeczytaj to żmijy :diabloti:

Nikt nie zna dnia ani godziny, bo nigdy nie wiadomo kiedy amstaf zaatakuje. Należy on do psów bojowych, a w ich przypadku nawet wieloletnia tresura nie wyeliminuje instynktu mordercy – mówi Agnieszka Kępka, międzynarodowy sędzia kynologiczny, trenerka psów, z 19-letnim doświadczeniem. – Wystarczy, że jego opiekunowi upadnie na ziemię ciastko, a pies może go zaatakować. Najczęściej ze skutkiem śmiertelnym – dodaje.



hahahahaha czytam to non stop , nie mogę hahahaha

Mojemu TZ upadło dziś ciastko i kurde przeżył :multi: :evilbat:

Posted

A w awatarze mam charta rosyjskiego z prawdziwego zdarzenia tzn ze schronu pabianickiego. Mojego Berdysza najkochańszego... Od roku już za tęczowym mostem <*> <*> <*> Ale teraz ma ekipę która skutecznie mnie pociesza :diabloti: mieszańca dogo i labko podobną (sunię Lunkę ze schronu). Kundelka Bola i aktualnie dwa psy na tymczasie: Steffa (już rok czeka na dom) i szczeniaka po bezdomnej sunieczce (dwójka rodzeństwa już wydana :diabloti:) Ruch u mnie jak w ulu :evil_lol:

Posted

borzoj.....moje kiedysiejsze marzenie - a mojego tz do dzisiaj...miałam nawet taką charcię z odzysku - panciostwu się dziecko urodziło i nie mieli czasa na dziecko:angryy: ale niestety bylo to dawno - ale pamiętam to jej picie tylko z kranu:crazyeye: i wywlekanie śmieci z szafki:lol: ale piękna była....ogólnie to dla mnie najładniejsze charty:p a gdybys wiedziała coś o jakimś charcim tymczasie to mamy na stanie 2 charty (z 5!!!!) od kłusowników - nie mamy co z nimi zrobić, a h..e się juz 3 pozbyli nie wiadomo gdzie:-(

Vectra napisał(a):
Andzia , przeczytaj to żmijy :diabloti:




hahahahaha czytam to non stop , nie mogę hahahaha

Mojemu TZ upadło dziś ciastko i kurde przeżył :multi: :evilbat:


taaaak czytałam te brednie:angryy::angryy::angryy: to jakis oszołom ta baba:shake:

no vectra - my to długo nie pozyjemy - ciągle cos w kuchni na podłogę upada:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Tuśka']Andziu a te charty mają swój wątek? A na charcim świecie daliście znać? I jakie to są? W typie polskiego ? Pozdrawiam

tak - raczej chyba w typie polskiego - choć na chartach krótkowłosych to ja niewiele się znam...zdjęcia też są takie sobie:







To są tylko dwa charty...reszta jest w tym samym typie

Chartów zostało trzy...sprawa sądowa została zakończona, ale ponieważ nie było co zrobić z psami zostały u poprzedniego właściciela.
Niestety dwa już podobno "uciekły"...nie chce nawet myśleć co się stało z nimi.
Pozostałe trzy zostały określone jako psy a jak jest rzeczywiście ??
Jeden z nich ma ok 3 lat a od ponad roku czyli tyle ile trwała sprawa sądowa przebywa tymczasowo u jakiegoś myśliwego. Gdzie też nie jest już mile widziany...

są w chartach na dogo w chartach w potrzebie:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91156&page=11

a tu ich wątek na PWP:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110947

na żadnym forum ich nie ma....

Posted

O BOGINI! W jakich one są warunkach!!!! Z takiego samego burdelu zabierałam szczeniaki dwumiesięczne z łańcucha :-(:-(:-(:-( Togo ma farta....

Posted

Cześć Andziu, pozdawiam Was w ciepły, majowy dzionek. Napisz , co słychać u Twojej gromadki. Rozwiązaliście problem ze żmiją???:cool3:

Posted

żmija się gdzies wyniosła...chyba - ale i tak cały dzień wczorajszy Zgredek spędził na wąchaniu, szukaniu i obszczekiwaniu paru miejsc - ale dodam, ze u nas są też jaszczurki i zaskronce - mam nadzieję, że to one tam się gdzieś pochowały a ta brzydka żmija poszła sobie w pierony!

o takie u nas są krokodyle:evil_lol:



a tu parę portrecików brygady:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...