Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mama - raz lepiej, na drugi dzień gorzej. cóż...
Norek i Miciuś upały znoszą kiepsko, w końcu to starsi panowie...
Kot, jak zwykle jest cfańszy; przesypia upalny dzień, oszczędzając energię na noc... :diabloti:
miasto jest nieznośne, a spacery krótkie, mimo, ze mamy park pod nosem, bo gorąc! rano jest najlepiej, ale Noras nie lubi rano długo spacerować, bo mu do miski spieszno... :diabloti:
tęsknię strasznie!!! za naszym letniskiem.

Posted

od pewnego czasu zazdroszczę tym, którzy mieszkają pod miastem.
dzisiaj przenosimy się na własne śmieci, nie mogę się już doczekać!!; po miesiącu w domu!!
dla zwierzaków zmiana taka sobie - Miciuś się pewno ucieszy, bo spotka kocich sąsiadów (za którymi tęskni), dla Norka to o tyle gorzej, że centrum miasta, ze spacerami będzie krucho, zwłaszcza w taki upał... Ale będziemy razem!!!

Posted (edited)

miasto nie jest takie złe
i wcale nie jest zbyt gorąco -tylko tak fajnie cieplutko

my tez mieszkamy w centrum
ale to jest poniemieckie, stare miasto -ma całkiem inaczej zaplanowane wszystko- tak żeby tym z centrum było najlepiej i najwygodniej
wiec park (całkiem przyzwoity) tez jest w centrum i tym parkiem można wygodnie pójść poza miasto - wzdłuż rzeki -takim jakby skrótem

no i w samym centrum jest duży (jak na miasto) rynek z uliczkami bocznymi -cały zamieniony w deptak, szeroki z kwiatami i ławkami

i jakoś tak są ulice pobudowane i te stare budynki -kamienice, kościoły (ulice nie sa proste w centrum-tylko łukowate i takie nachylone)
że w centrum, a szczególnie na tym deptaku -jest duzo chłodniej niz poza centrum
ale że z cetrum można od razu wejśc w park -więc własciwie upał sie omija na spacerze

Edited by Patmol
Posted

[quote name='jotpeg']od pewnego czasu zazdroszczę tym, którzy mieszkają pod miastem.
dzisiaj przenosimy się na własne śmieci, nie mogę się już doczekać!!; po miesiącu w domu!!
dla zwierzaków zmiana taka sobie - Miciuś się pewno ucieszy, bo spotka kocich sąsiadów (za którymi tęskni), dla Norka to o tyle gorzej, że centrum miasta, ze spacerami będzie krucho, zwłaszcza w taki upał... Ale będziemy razem!!![/QUOTE]
Najważniejsze, że będziecie razem, w swoim domku :lol:. Pozdrawiamy słonecznie, a wczoraj u nas nawet trochę pokropiło...

Posted

Jak było na wsi?
Dobrze, tu jestem szczęśliwy!



doiłem krowy (tak TZ mówi o tej focie)



pilnowałem dla panci borówek (pancia je uwielbia)



grasowałem w trawach
(w Krakowie jedna trawa mnie uczuliła i przez miesiąc swędziała mnie łapka.
wilizywałem, ale wreszcie samo przeszło).



czuwałem nad porządkiem w ogrodzie



sprawdzałem wszystko osobiście

Posted

[quote name='Toska1']dobrze ,że już jesteście ,choć wiem, że wolelibyście dalej się wczasować :evil_lol:

i owszem...



[quote name='Patmol']jaki wspaniały gospodarski pies

którego trzeba pilnować, zamiast zeby on pilnował (przecież nas okradli!)
a po sąsiedzku też są psy i też wszystkie śpią w domach i są do kochania, a nie do pilnowania...



to jest prawdziwy stróż (koty wszystko wiedzą i widzą, tylko są dyskretne...):



[quote name='Jasza']Jaka trawa uczuliła Norka?

nie wiem, ale jeszcze w Krakowie.
tak go swędziało, że rano, zamiast, jak to ma w zwyczaju, wpaść na powitania do łóżka, brał się za rozlizywanie łapki.
oglądaliśmy, czy tam co wbite, czy ranna łapka, czy poduszeczka spękana - nic.
w końcu samo przeszło, a ktoś mądrzejszy od nas oświecił nas, że trawy alergizują tak samo psy jak ludzi...



klekoty chowają dzieci



zachód słońca musi być...

Posted (edited)

[quote name='Patmol']przecież psa ani kota nie ukradli -więc w sumie pilnował tego co najważniejsze (i najcenniejsze)

co prawda, to fakt :p

[quote name='dana']Są zdjęcia :multi: i wszystkie piękne :lol:. Dobrze, że już po kłopotach. Jaka piękna Echinacea: http://i57.tinypic.com/dmbaki.jpg , mnie się ta różowa przez zimę niestety nie przechowała. Najbardziej spodobało mi się to zdjęcie: http://i57.tinypic.com/35l4z06.jpg, Miciuś z Norkiem rzeczywiście jak bracia :loveu:.

mamy jeszcze białą, a na tym zdjęciu, to chłopcy z daleka paczą :lol: jak się pancia męczy likwidując kompost :lol:

Kwiatowe lato;











Edited by jotpeg
Posted

[quote name='dana']Czy to jest jakaś żółta Echinacea: http://i62.tinypic.com/mu8s46.jpg
Czy Norek się kąpie w rzece ? A tutaj pewnie je trawkę: http://i59.tinypic.com/2j1s76q.jpg :-D.
tak jest, Norek pasie się na trawie. Do wody Norek za nic nie wejdzie. Z pewnym zainteresowanie obserwował miejscowego kundliszona, który chłodził się w Rabie (ta rzeka na zdjęciach). Ale żeby wejść do wody? Co to, to nie, nawet w taki upał! Raba to rzeka mojego dzieciństwa, na Zarabie pół Krakowa jeździło na letnisko...
A ten kwiatek to taki dziki dzik, nie znam nazwy.

[quote name='Gabi79']Dawno nie zaglądałam do Noreczka i Micusia, a teraz oczu nie mogę nacieszyć fotkami:loveu:REWELACJA!!!
cieszą odwiedziny!!! :multi:

[quote name='Patmol']miasto nie jest takie złe
ale to jest poniemieckie, stare miasto -ma całkiem inaczej zaplanowane wszystko- tak żeby tym z centrum było najlepiej i najwygodniej
no właśnie, te niemieckie miasta są tak zaprojektowane, żeby było łatwiej.
chociaż Krk też na prawie magdeburskim lokowany, i większość mieszczaństwa to Niemce byli, ale to było dawno...
ostatnie dobre rozwiązania to Austriacy nam zbudowali, a potem to już... no różnie to wychodzi :roll:

Posted

Muszę się pochwalić,że dziś miałam przyjemność spotkać Norka z panią za spacerku :)
i nawet nie zostałam obszczekana:evil_lol:
nie wiem dlaczego ,ale zawsze Norek na zdjęciach wydaje mi się zdecydowanie większy,niż w rzeczywistości :roll:
a to taki drobny chłopaczek jest :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...